Teraz jest 25 marca 2019, 02:18 - Pn



  • Reklama

Burberry for Men ( 1995 )

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Burberry for Men ( 1995 ) (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
2
5%
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
6
14%
4 - Dobry
9
20%
5 - Bardzo dobry
22
50%
6 - Genialny
5
11%
 
Liczba głosów : 44

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Prorok

Forumowicz

  • Posty: 311
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:06 - N

Burberry for Men ( 1995 )

Post24 grudnia 2011, 21:41 - So

Obrazek


Jeden z bardzo lubianych przez mnie zapachow i wedle mojej opinii zdecydowanie najlepszy ze stajni Burberry. Niezwykle aromatyczny , na wskros owocowy - ja wyczuwam wyraznie brzoskwinię zmieszana z jablkiem , czarna porzeczka i mięta . Dodatkowo ma taki bardzo elegancki , dostojny sznyt. Czuc , ze to zapach swietnie pasujacy do garnituru i raczej dla facetow po 30-ce.Trwały i z bardzo dobrą projekcja - wyczuwalny dla otoczenia bez problemu nawet po 6 godzinach od uzycia . W dodatku uniwerslany - mozna go nosic przez cały rok - latem nie dusi , zima nie blednie . Zapach idealny do biura . Nieoklepany , na pewno nie pachnie nim co drugi typ 8-) Moim zdaniem bije na głowe Burberry london w szmacianej butelczynie , który skadinad rowniez lubię . ciekaw jestem Waszych opinii o tym zapachu ;)

belor

Re: Burberry for Men ( 1995 )

Post24 grudnia 2011, 22:15 - So

Wąchałem kilka razy w stacjonarce, ale wystarczyło by zaintrygował mnie na tyle, że trafił na listę "B". Generalnie zgadzam się z Twoją opinią w większości z tym wyjątkiem, że jednak London uważam za zapach ciekawszy. Rzeczywiście natomiast Men ma bardzo fajny i elegancki sznyt, charakterystyczny dla tej marki myślę sobie ja, jest bardzo uniwersalny co niektórzy uważają za nudę. Również myślę, że to aromat dla dojrzałego faceta, co z kolei inni uznają za klimaty "dziadkowe", oczywiście całkowicie niesłusznie. Wydaje mi się, że Burberry Men są trochę niedocenionymi perfumami. Aha, no i nie odbieram go owocowo w żadnym calu, typowo drzewno-(lekko)pudrowa kompozycja.
Offline
Avatar użytkownika

Prorok

Forumowicz

  • Posty: 311
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:06 - N

Re: Burberry for Men ( 1995 )

Post24 grudnia 2011, 22:26 - So

belor napisał(a):. Aha, no i nie odbieram go owocowo w żadnym calu, typowo drzewno-(lekko)pudrowa kompozycja.


ano widzisz - ja tam w otwarciu czuje owoce :mrgreen: - ni to brzoskwinia ni to ananas z ( chyba ) delikatnym jablkiem i chyba porzeczka - te dwie ostatnie nuty moga mi sie tylko wydawac - ale co do ananasowej brzoskwini nie odpuszcze :D
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3058
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Burberry for Men ( 1995 )

Post24 grudnia 2011, 22:57 - So

Gdzieś tkwi błąd. Piszesz o Burberry for Men, a dołączona przez Ciebie fota dotyczy Burberry London.
Zasugerowałem się Twoim opisem i przed chwilą kupiłem pięćdziesiątkę na spróbowanie.
Jak okaże się, że opisywałeś "model" London (ten stary), znajdę i zabiję :mrgreen:
Poniżej zamieściłem właściwą fotę zapachu For Men...
Załączniki
Burberry_man.jpg
Burberry_man.jpg (57.07 KiB) Przeglądane 16603 razy
Ostatnio edytowano 06 czerwca 2012, 00:02 - Śr przez RoQ, łącznie edytowano 1 raz

belor

Re: Burberry for Men ( 1995 )

Post24 grudnia 2011, 22:58 - So

Prorok napisał(a):
belor napisał(a):. Aha, no i nie odbieram go owocowo w żadnym calu, typowo drzewno-(lekko)pudrowa kompozycja.


ano widzisz - ja tam w otwarciu czuje owoce :mrgreen: - ni to brzoskwinia ni to ananas z ( chyba ) delikatnym jablkiem i chyba porzeczka - te dwie ostatnie nuty moga mi sie tylko wydawac - ale co do ananasowej brzoskwini nie odpuszcze :D


co nos to (powo)nos :)
Offline
Avatar użytkownika

Prorok

Forumowicz

  • Posty: 311
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:06 - N

Re: Burberry for Men ( 1995 )

Post25 grudnia 2011, 10:26 - N

RoQ napisał(a):Gdzieś tkwi błąd. Piszesz o Burberry for Men, a dołączona przez Ciebie fota dotyczy Burberry London.
Zasugerowałem się Twoim opisem i przed chwilą kupiłem pięćdziesiątkę na spróbowanie.
Jak okaże się, że opisywałeś "model" London (ten stary), znajdę i zabiję :mrgreen:
Poniżej zamieściłem właściwą fotę zapachu For Men...



Hehe mysle ,ze nie ma tu bledu - opisywalem na pewno for men , a z tego co wiem for men poczatkowo zwal sie burberry london , a po wprowadzeniu nowego burberry london w szmacianej butelce ten stary przemianowano po prostu na burberry for men :mrgreen:
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3058
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Burberry for Men ( 1995 )

Post25 grudnia 2011, 12:08 - N

To trochę debilnie to wymyślili, bo mój znajomy kupił kiedyś, przekonany, sobie tego starego "Londona"
i stwierdził, że nijak mu to piernikami nie pachnie, mimo, że go o tym zapewniałem, mając na myśli "szmaciaka" ;)

belor

Re: Burberry for Men ( 1995 )

Post25 grudnia 2011, 12:14 - N

RoQ to jest zamieszanie wywołane przez samego Buberka i ichnie nazewnictwo. Obecnie ten zapach, o którym piszemy to Burberry for Men, a wcześniej nazywał się London. Na starych opakowaniach pozostał jeszcze napis London, chociaż London to dziś właśnie "nasz" London z 2006 (w kraciastej koszulce), czyli pierniki, wiśnia, święta itp.
Nie dziwę się twojemu znajomemu, że nie czuł tego w Men ;)
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3058
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Burberry for Men ( 1995 )

Post31 grudnia 2011, 22:14 - So

Dzisiaj przyszedł. Wersja z napisem Burberry Men. Od rana nim pachnę,m ale nie odważę się jeszcze dać swoją ocenę.
Zachwytu na razie nie ma. Oldschool, ale nie wali dziadem. Przyjemny, na pewno męski i średnio lekki. Aromatyczny.
Z Londonem przegrywa w kategorii "oryginalność", natomiast jest od niego bardziej elegancki.
Trwałość i projekcja - średnia naciągana. To pierwszy dzień, więc nie chcę wysuwać pochopnych wniosków.
Jak dotąd, grzeczny, elegancki i bezpieczny. Raczej na dzień.
Zważywszy na cenę jaką zapłaciłem (16.50 funta za 50ml), to całkiem niezły zakup.
Potrzebuję jeszcze parę dni i wtedy moja ocena będzie bardziej wiarygodna.
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3058
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Burberry for Men ( 1995 )

Post18 marca 2012, 22:52 - N

Mam go dzis na sobie.
Coz... Chwilami ma w sobie cos fajnego, jakas meska elegancje, ale chyba najbardziej nadaje sie na imieniny u cioci Tereni. Troszke dziadem zalatuje niestety.
To nie pierwszy moj kontakt z ta woda, ale za kazdym razem, wylazi mi dziad, jak krolik z kapelusza. Dalem ocenę "przeciętny". Trwałość ma niezłą, ale cebula ma lepszą.
Ostatnio edytowano 06 czerwca 2012, 00:03 - Śr przez RoQ, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

Bach_rules!

Perfumaniak

  • Posty: 2944
  • Dołączył(a): 03 marca 2012, 02:15 - So
  • Lokalizacja: Szczecin

Re: Burberry for Men ( 1995 )

Post05 czerwca 2012, 15:35 - Wt

Pkn napisał niedawno, że fafarafa dobrze pasuje do skórzanej kurtki. Dla mnie takim zapachem jest Burberry Men. Ma w sobie zadziorną nutę, która nie jest grzeczna. Z imieninami u cioci nie kojarzy mi się w ogóle. Zapach nie jest wesoły, jest poważny, ale nie jest to powaga wytworna, tylko raczej twardziela w skórzanej kurtce, może nawet lekko niedomytego :mrgreen:
Offline

P.

Forumowicz

  • Posty: 52
  • Dołączył(a): 30 września 2012, 07:51 - N

Re: Burberry for Men ( 1995 )

Post24 czerwca 2013, 14:07 - Pn

Jest rewelacyjny - oceniam w ankiecie na genialny. Mam Egosite Platinum Chanel, miałem Fierce Abercrombie&Fitch. Wszystkie są zbliżone zapachowo. Ale ten Burberry, jest najlepszy. Polecam pełną parą. Dobrze, że jest tak słabo znany. Żartem taka bym nadał klasyfikację: Fierce - dla synka nastolatka, Egoiste Platinum - dla synka elegancika wyrywającego panny nie tylko swoim samochodem, ale najlepsze dla tatusia - Burberry :) (ale nie oznacza to, że ten tatuś jest stary, lub w ogóle, że to tatuś... - tak jakoś wyszło)
Offline
Avatar użytkownika

TWBolek

Aktywny forumowicz

  • Posty: 722
  • Dołączył(a): 17 września 2011, 13:21 - So
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Burberry for Men ( 1995 )

Post04 sierpnia 2013, 17:19 - N

Dałem genialny. Klasa rzędu Adidasa Active Bodies, Polo i Giorgio Beverly Hills for Men czyli najwyższa.

Dodam tylko, że według mnie zapach nie koniecznie dla mocno dojrzałych facetów i nie koniecznie do garnituru. Mi on bardziej pasuje do sportowej elegancji w klasycznym anglosaskim stylu (a nawet ją uosabia) ,tzn. dobre buty, spodnie nie dżinsy i koszulka polo.
Offline
Avatar użytkownika

com.in

  • Posty: 31
  • Dołączył(a): 30 sierpnia 2013, 20:48 - Pt
  • Lokalizacja: Zachodnie Pomorze

Re: Burberry for Men ( 1995 )

Post30 sierpnia 2013, 22:11 - Pt

Ja byłem rozczarowany bo bardzo dużo sobie po nim obiecywałem.
Taki uniwersalny ale bez niczego intrygującego.
Poszukuję Ungaro Pour Homme, a może ktoś znajdzie substytut?
Offline
Avatar użytkownika

marxel

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1088
  • Dołączył(a): 16 marca 2012, 15:05 - Pt
  • Lokalizacja: Silesia

Re: Burberry for Men ( 1995 )

Post19 września 2013, 23:11 - Cz

popre poprzednika, dostałem dziś jako mały gift, i po całodniowych testach, stwierdzam że jest dość przeciętny, cała złożoność kompozycji nie stworzyła z niego niczego wielkiego, jedyne zalety to jego uniwersalność i stosunkowo niska cena, choć london kosztuje podobnie, a wygrywa z nim 10-1, Ojciec za to stwierdził że to taki "kaufland'owski" perfum ;)
Offline
Avatar użytkownika

Grzegorz

Super Perfumaniak

  • Posty: 3924
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:42 - N
  • Lokalizacja: Sanok / Rzeszów

Re: Burberry for Men ( 1995 )

Post20 września 2013, 07:37 - Pt

Stosunkowo niska cena, może być jedynie kolejną, z jego wielu zalet. Zapach uniwersalny, a zarazem elegancki. Z psikaczami z Kauflanda nie ma nic wspólnego. Zachwyciła mnie w nim przeze wszystkim bardzo bogata kompozycja. Trwałość i projekcja dobra i w tym zakresie czuję lekki niedosyt. Idealny jako codzienny zapach dla osób ubierających się w stylu smart casual.
Offline
Avatar użytkownika

kudzior

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5993
  • Dołączył(a): 29 stycznia 2012, 23:15 - N
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Burberry for Men ( 1995 )

Post20 października 2013, 21:45 - N

marxel napisał(a):popre poprzednika, dostałem dziś jako mały gift, i po całodniowych testach, stwierdzam że jest dość przeciętny, cała złożoność kompozycji nie stworzyła z niego niczego wielkiego, jedyne zalety to jego uniwersalność i stosunkowo niska cena, choć london kosztuje podobnie, a wygrywa z nim 10-1, Ojciec za to stwierdził że to taki "kaufland'owski" perfum ;)



jak mozna porownywac oba zapachy skoro to zupelnie inna grupa zapachowa
to london z nim przegrywa 10:1 bo w swojej kategorii co najmniej 10 zapachów bije go na łeb a burebrry men w kategorii świezaków stoi bardzo wysoko , u mnie w top 5.
Offline
Avatar użytkownika

marxel

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1088
  • Dołączył(a): 16 marca 2012, 15:05 - Pt
  • Lokalizacja: Silesia

Re: Burberry for Men ( 1995 )

Post20 października 2013, 23:02 - N

kudzior napisał(a):
marxel napisał(a):popre poprzednika, dostałem dziś jako mały gift, i po całodniowych testach, stwierdzam że jest dość przeciętny, cała złożoność kompozycji nie stworzyła z niego niczego wielkiego, jedyne zalety to jego uniwersalność i stosunkowo niska cena, choć london kosztuje podobnie, a wygrywa z nim 10-1, Ojciec za to stwierdził że to taki "kaufland'owski" perfum ;)



jak mozna porownywac oba zapachy skoro to zupelnie inna grupa zapachowa
to london z nim przegrywa 10:1 bo w swojej kategorii co najmniej 10 zapachów bije go na łeb a burebrry men w kategorii świezaków stoi bardzo wysoko , u mnie w top 5.


nie stosujesz interpunkcji, więc nie wiem co chciałeś tak na prawde przekazać,
w każdym razie, pomimo tego że to zupełnie inna grupa zapachowa, to można je porównywac ponieważ wyszły z jednej stajni, i kierując sie tym kryterium, uwazam londona za zapach zacniejszy, choc po dłuższych testach nie oceniałbym tak nisko woni której dotyczy ten temat, pewnie przez tę mięte.
Offline
Avatar użytkownika

xentrix

Super Perfumaniak

  • Posty: 3828
  • Dołączył(a): 15 lipca 2012, 13:40 - N

Re: Burberry for Men ( 1995 )

Post19 listopada 2013, 23:51 - Wt

dobry zapach , klasyka bez dziada . Trwałosc na mnie 11-12 godzin , projekcja umiarkowana dla mojego nosa . Uniwersalny , dla osób raczej 30+ . Młodzi go nie docenią moim zdaniem . Na pewno nie jest to zapach imprezowy a to za sprawa tego , iz nie jest krzykliwy , nie ma też nut typowych dla imprezowych zapachów.Praktycznie na każdą porę roku.Troche mi czegoś jednak w nim brakuje ale oczywiscie doceniam.
Masz czegoś dużo ? chcesz sie wymienić dekantem ? pisz !

http://www.fragrantica.pl/uzytkownicy/1564/
Offline

pawel49

Forumowicz

  • Posty: 81
  • Dołączył(a): 05 stycznia 2013, 14:27 - So

Re: Burberry for Men ( 1995 )

Post26 grudnia 2013, 18:04 - Cz

Zaaplikowałem kiedyś na nadgarstek testowo, siedziałem i wąchałem z myślą, że coś mi przypomina. W końcu olśnienie, przypominał Chanel Egoiste Platinum. Zapach dobry, dla mnie nie walił dziadem.
Następna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 9 gości

  • Reklama