Teraz jest 19 lipca 2019, 07:08 - Pt



  • Reklama

Tauer - Incense Extreme

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Andy Tauer - Incense Extreme

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
1
10%
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
8
80%
6 - Genialny
1
10%
 
Liczba głosów : 10

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Tauer - Incense Extreme

Post28 sierpnia 2011, 12:07 - N

Dziś kolejna próbka. Tym razem padło na kolejne kadzidło w płynie czyli Tauer - Incense Extreme. Po sromotnym zawodzie osławionym Avignonie i nieodżałowanym Cardinalu moje oczekiwania w stosunku do trzech ostatnich sampli z kadzidlakami podskoczyły raptownie w górę....

wyciągam dyżurny atomizer, wkładam w mikroskopijną fiolkę z próbką i 2-3 strzały w nadgarstek...(info dla belor'a - nie mam na sobie M7 ani innych zapachów perfum) chwila napięcia i niecierpliwego oczekiwania i pierwszy niuch...

czuję łamany w palcach susz ziołowy.... dość cierpki i ostry, coś na wzór wąchania dawno nie otwieranego słoja z suszonymi ziołami, lub wchodząc do środka nieco zapomnianego sklepiku zielarza poczujemy podobny zapach w powietrzu... ten susz jednak pławi się w czymś tłustym... tak jakby został okadzony lub zanurzony w kąpieli jakiegoś oleistego balsamu.. stopniowo pojawia się dym kadzidła, delikatny, wysublimowany, nie narzucający się... przesącza się niczym strużki dymu na palenisku rytualnym na którym leżą wszelakie suszone zioła...

to najbardziej mroczna i działająca na wyobraźnię kompozycja z jaką się ostatnio zetknąłem... woń jest tak silna i sugestywna, że wystarczy zamknąć oczy by wyobraźnia dopowiedziała starego indiańskiego szamana nucącego mantry podczas odprawiania jakiegoś obrządku wewnątrz przesyconego dymem i ziołami wigwamu gdzieś na Alasce lub Syberii... po prostu łał!

przywołując z pamięci ostatnio wąchane kadzidlaki doszedłem do wniosku, że albo się pomyliłem w ocenie i przeceniłem moją miłość do kadzidła, bo kompozycje zrodzone z olibanum w pierwszym planie (avignon i cardinal nie robią na mnie takiego wrażenia jakiego bym oczekiwał a wręcz efekt jest odwrotny) jak kadzidło będące co najwyżej równorzędnym dodatkiem pośród innych nut tworzących całą kompozycje...
zdecydowanie wolę perfumy gdzie kadzidło jest jednym z elementów akordu niż jego dominującym składnikiem.... pod tym względem Tauerowi bliżej do mojego ukochanego Cristal de Roche Durbano, Ikonowi czy Olibanum z Pro Fumum...
Tauer jest właśnie takim złotym środkiem, gdzie kadzidło nie dominuje, lecz jest dopełnieniem tego ziołowego zgiełku i całość wypada pięknie, dostojnie i przekonująco...

tauer jest mocny, dominujący, nie da się go zignorować.... to potężna chmura molekuł zdolnych zakrzywić tor przelatującej kuli tylko za pomocą ciężkości cząsteczek znajdujących się w powietrzu...
w moim mniemaniu to zapach bardzo osobliwy i ciężki do noszenia na co dzień... no chyba, że jest się Nergalem, albo Ozzym Osbournem, Alice Couperem albo w ostateczności inspektorem kontroli skarbowej, gdzie siermiężny chwilami i budzący niepokój Incense będzie przysłowiową kropką nad "i" wieńczącą dzieło....

książę ciemności pewnie zamówił tonę z dostawą wprost do piekła, ale pani w okienku pocztowym powiedziała głosem nie znoszącym sprzeciwu: "...nie ma takiego miasta Piekło!, jest Piotrków, Piotrków Trybunalski!!!" więc z dostawy nici

Tauer jest piękny to pewne jak dziewictwo Gracjana Rostockiego..., ale panicznie boje się tego zapachu i nie śmiem go używać... podobnie było jednak z moim ulubionym M7, więc jak już na 100% się upewnię, że nie zabije mnie grom z jasnego nieba, ani nie wbiją mi znienacka wideł w tyłek może kiedyś się jeszcze odważę podnieść mą niegodną heretycką dłoń na atomizer Icncense.... ale teraz się boję i wstydzę....

Jakbym miał scharakteryzować woń Tauera jednym zdaniem powiem:
piekło i niebo w jednym flakonie.... ave!
Offline
Avatar użytkownika

piotrek

Aktywny forumowicz

  • Posty: 599
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:41 - N

Re: Tauer - Incense Extreme

Post28 sierpnia 2011, 12:08 - N

Pirath, wydaje mi się, że może Ci się spodobać CdG Ouarzazate albo Jailsalmer :)
Offline

kslawin

  • Posty: 34
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:56 - N

Re: Tauer - Incense Extreme

Post28 sierpnia 2011, 12:09 - N

Po Tauerze pozostało mi tylko wspomnienie :(
Dziwne, ale ja nie mam z nim diabelskich skojarzeń, po prostu piękny zapach. Bardzo piękny - cudowny :)

Quarzazate jest jeszcze na Allegro http://allegro.pl/comme-des-garcons-series-3-incense-ouarzazate-i1418251451.html.

Kusi mnie :twisted: , ale w planach mam coś innego :D
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 2962
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Tauer - Incense Extreme

Post28 sierpnia 2011, 12:10 - N

Pirath, może nie tyle przeceniłeś swoją miłość do kadzidła, ile wreszcie dowiedziałeś się jak kadzidło w perfumach pachnie i o to mi chodziło, gdy pisałem o kalibracji nosa. :)
http://perfumowyblog.com. ...bo zapach ma znaczenie...
http://perfumaniac.wordpress.com...because scent matters...
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 2962
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Tauer - Incense Extreme

Post28 sierpnia 2011, 12:11 - N

kslawin napisał(a): Po Tauerze pozostało mi tylko wspomnienie :(
Dziwne, ale ja nie mam z nim diabelskich skojarzeń, po prostu piękny zapach. Bardzo piękny - cudowny :)
(...)


To prawda. To jedno z najśliczniejszych kadzideł na rynku. Diabelskie konotacje w życiu nie przyszły by mi do głowy, gdy wącham IE Tauera....
http://perfumowyblog.com. ...bo zapach ma znaczenie...
http://perfumaniac.wordpress.com...because scent matters...
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Tauer - Incense Extreme

Post28 sierpnia 2011, 12:12 - N

fqjcior napisał(a):Pirath, może nie tyle przeceniłeś swoją miłość do kadzidła, ile wreszcie dowiedziałeś się jak kadzidło w perfumach pachnie i o to mi chodziło, gdy pisałem o kalibracji nosa. :)


możliwe że tego było mi trzeba, choć coraz częściej myślę że raczej chodziło mi o mirrę w czystej formie a nie o kadzidło, choć ono też pięknie pachnie...
ostatnio zachwyciła mnie przecież mirra w amouage gold i rzucił mną ten zapach o glebę ;)
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Tauer - Incense Extreme

Post28 sierpnia 2011, 12:12 - N

Robert napisał(a):A mnie ten Tauer sredni przypadł do gustu, choc nie powiem zebym nie chciał.


to mocny zapach w Twoim guście Robercie, więc spodziewałem się że Ci podejdzie, cena jak na niszę nie jest tragiczna.... mnie przeraża zakup amouage.... 990 zł za 100ml bo przecież nie dam 880 za 50 ml...
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Tauer - Incense Extreme

Post28 sierpnia 2011, 12:14 - N

to test nadgarstkowy Robercie więc nie jest do końca miarodajny, bo próbka którą dysponuję jest śladowa, ale wieczorem coś skrobnę w tym temacie
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3329
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Re: Tauer - Incense Extreme

Post17 lutego 2012, 16:03 - Pt

Wieczór już nastał, potem następny i następny i pirath nie skrobnął w temacie.
Może już nigdy nie skrobnie.

Dzięki RayFlash powąchałem dzisiaj Tauer - Incense Extrême.

Obrazek

Pierwsza myśl jaka przychodzi do głowy, że ten zapach nie pachnie wcale jak boswellia serrata czyli kadzidłowiec indyjski.
Olej z kadzidłowca nie jest tłusty, dymny i kościelny, a takim wydaje mi się Incense Extrême.
Czy inne składniki sprawiają, że zapach staje się dymny?
Nie mam pojęcia.

Druga rzecz jaka się nasuwa, gdzie używać takiego zapachu?
W jakich okolicznościach?
Jaką optykę zastosować żeby móc się cieszyć zapachem przypominającym obrzędy religijne?

Na starcie, jak pisał pirath, gorzkie zioła.
Natura jest piękna i potężna.
Ostatnio edytowano 17 lutego 2012, 17:50 - Pt przez aleksander, łącznie edytowano 4 razy
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5352
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Tauer - Incense Extreme

Post17 lutego 2012, 16:23 - Pt

trzeba ubierac się jak w średniowieczu,
pamiętać o tym żeby ubiór był na czarno i wuala ;)
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3329
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Re: Tauer - Incense Extreme

Post17 lutego 2012, 16:33 - Pt

:) Jest to jakiś pomysł na spożytkowanie butelki.
Czekam na następne.
Offline

aktyna

Forumowicz

  • Posty: 131
  • Dołączył(a): 13 listopada 2011, 19:48 - N

Re: Tauer - Incense Extreme

Post17 lutego 2012, 16:35 - Pt

chłopaki,ale dlaczego ten Tauer jest w wątku perfumy damskie?
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5352
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Tauer - Incense Extreme

Post17 lutego 2012, 16:39 - Pt

ewidentnie przeoczenie, które nalezy naprawić ;)
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Tauer - Incense Extreme

Post17 lutego 2012, 16:39 - Pt

Nie mam pojęcia, Aktyno. A mówiąc szczerze, ten podział na forum wydaje mi się groteskowy i kuriozalny. :]
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Tauer - Incense Extreme

Post17 lutego 2012, 16:49 - Pt

Właśnie rzuciłem okiem na stronę Fragrantici, gdzie ten zapach również klasyfikowany jest jako damski. Ale czy ten podział u nas jest naprawdę konieczny... Kwiatku?... :?
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5352
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Tauer - Incense Extreme

Post17 lutego 2012, 16:53 - Pt

RayFlash napisał(a):Właśnie rzuciłem okiem na stronę Fragrantici, gdzie ten zapach również klasyfikowany jest jako damski. Ale czy ten podział u nas jest naprawdę konieczny... Kwiatku?... :?

oczywiście, że nie,
zamierzam go przenieść do damsko-męskich bo taki on jest w moim mniemaniu.
Offline

aktyna

Forumowicz

  • Posty: 131
  • Dołączył(a): 13 listopada 2011, 19:48 - N

Re: Tauer - Incense Extreme

Post17 lutego 2012, 21:17 - Pt

RayFlash napisał(a):Nie mam pojęcia, Aktyno. A mówiąc szczerze, ten podział na forum wydaje mi się groteskowy i kuriozalny. :]

Zwłaszcza, że na forum właściwie są sami panowie, a nieliczne panie też gustują w bardziej męskich perfumach.
Ja jednak nie tracę nadziei, że pojawi się jakaś kwiatowa kobietka :) Jak tylko zejdę z moich uniseksowych próbek, wezmę się za bardziej kobiece zapachy. Wtedy ten podział się przyda. :D
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5352
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Tauer - Incense Extreme

Post19 lutego 2012, 19:42 - N

aleksander napisał(a)::) Jest to jakiś pomysł na spożytkowanie butelki.
Czekam na następne.

nie wiem czy jest podobny do tego z kościoła,
ale właśnie tam może być noszony z powodzeniem jakby co ;)
Full Incense i Cardinal to idealne perfumy do kościoła ;)
Offline
Avatar użytkownika

hanka

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1855
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:51 - N

Re: Tauer - Incense Extreme

Post19 lutego 2012, 20:29 - N

Jak czytam że ,, na starcie gorzkie zioła" to mi miękną kolana......
Pozostań w pokoju a ruchy miej roztropne , aby uderzając się w łokieć nie trafić w to miejsce które czyni prąd.



Mam ciało osiemnastolatki.( Trzymam je w tapczanie).
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3329
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Re: Tauer - Incense Extreme

Post26 sierpnia 2012, 18:06 - N

Wącham ten zapach po dłuższym czasie.
To, że Incence nie pachnie kadzidłem indyjskim, wiedziałem od początku.
Niebywałe jest, że nie wyczuwam ani kolendry ani petit grain.
Oba składniki dobrze znam i są na tyle charakterystyczne i mocne,
że ich ułożenie w zapachu w ten sposób, że stają się niezauważalne, uważam za czary.
Kolendra ma bardzo długi czas rozpadu (nazwijmy to) i jej miejsce w nucie głowy jest zastanawiające.

Czym zatem pachnie Incense?
Na początku jakby paczulą, lekko winną, lekko kwaśną.
Potem są drewniane, stare bale, które ktoś zaimpregnował kwaskowatym impregnatem.

Incense jest solidne i dobre, ale coś mi się wydaje, że pan Tauer nas wypuszcza ze składnikami.
Moc zapachu jest piekielna, trwałość także.
Następna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

  • Reklama