Teraz jest 22 października 2020, 13:27 - Cz



  • Reklama

Ferrari - Cedar Essence

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Ferrari - Cedar Essence (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
1
50%
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
1
50%
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 2

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11509
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Ferrari - Cedar Essence

Post06 kwietnia 2015, 21:03 - Pn

Kolejny z "esencjonalnych" Ferrari, tym razem z dominantą cedrową w nazwie.
Przedstawia się całkiem imponująco - lakierowany na niebiesko flakon zwieńczony wciskanym korkiem z wstawką ze skóry robi solidne wrażenie (zdjęcie zapożyczone):

Ferrari cedar essence.jpg


Krótki opis z Fragrantiki:

Cedar Essence marki Ferrari to drzewno - aromatyczne perfumy dla mężczyzn. Są to nowe perfumy, Cedar Essence został wydany w 2014 roku.
Nutami głowy są pomarańcza, mięta i lima;
nutami serca są igły cedru, nuty morskie i arbuz;
nutami bazy są cedr, paczula, kawa i żywica kryształowa.


Perfumy są nowe, więc zbyt wiele informacji o nich nie ma, ale warto zerknąć:

http://test.ferrarifragrances.com/en/fe ... r-essence/

http://www.fragrantica.pl/perfumy/Ferra ... 24450.html

http://www.fragrantica.com/perfume/Ferr ... 24450.html

http://www.basenotes.net/threads/374476 ... ce-Ferrari

Kupiłem trochę na zasadzie owczego pędu, spowodowanego atrakcyjnymi cenami w jednej z perfumerii internetowych. No, bo jak tu nie wziąć flachy za kilkadziesiąt złotych?
Zakup w ciemno, ale od razu powiem, że nie żałuję.
Zapach otwiera się dość ostro, wibrująco i energetycznie. Czuć cytrusy i miętę podane z odrobiną czegoś pikantnego. Może to imbir, a może po prostu taka uroda aromamolekuł? W każdym razie plecy się prostują, głowa podnosi, wzrok się wyostrza gdy nos wciąga ten rześkie nuty.
W chwilę potem dołącza się cedr i nuty morskie/wodne. Zapach nabiera głębi, staje się bardziej przestrzenny i zyskuje dodatkową energię, jakby dotychczasowej było mało.
Mam wrażenie, jakbym wciągał do płuc rześkie, niemal mroźne nadmorskie powietrze "wzbogacone" nutami mięty, cedru i delikatnych, coraz bledszych cytrusów.
Z czasem cytrusy niemal całkiem zanikają, a sam zapach nieco się ociepla, nie tracąc jednak energetycznego i świeżego charakteru. Zapewne jest to zasługa paczuli i żywic, ale nie są to wyraziste nuty i raczej trudno mi je wyróżnić.
Podsumowując - zapach mi się podoba. Jest w nim energia, rześkość, wigor, świeżość, a to wszystko podane w zdecydowanie męski sposób.
Nie jest to jakieś odkrywcze dzieło.
Nie zwala z nóg ani kompozycja, ale jakość składników (czuć syntetyk, niestety), ani parametry.
Niemniej, moim zdaniem jest to niezła propozycja na wiosnę/lato dla miłośników męskiej klasyki w nowoczesnym wydaniu, szczególnie, że można nabyć 100ml w naprawdę niskiej cenie.

Proszę o dodanie ankiety i zapraszam do dzielenia sie wrażeniami
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Artur
Offline
Avatar użytkownika

Johno

Perfumaniak

  • Posty: 2260
  • Dołączył(a): 12 kwietnia 2013, 08:52 - Pt
  • Lokalizacja: Marek - Opole

Re: Ferrari - Cedar Essence

Post06 kwietnia 2015, 21:48 - Pn

Kompozycyjnie wypada całkiem nieźle, ale mam wrażenie że parametry ma bardzo mizerne, zobaczymy jak mu pójdzie w cieplejsze dni.
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11509
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Ferrari - Cedar Essence

Post06 kwietnia 2015, 21:54 - Pn

Johno napisał(a):Kompozycyjnie wypada całkiem nieźle, ale mam wrażenie że parametry ma bardzo mizerne, zobaczymy jak mu pójdzie w cieplejsze dni.


No, trwałością to Cedar nie rozpieszcza, niestety. U mnie to już po 3 godzinach bliskoskórny jest, choć potrafi dać o sobie znać po dłuższym czasie.
Artur
Offline
Avatar użytkownika

Argentum

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1241
  • Dołączył(a): 11 października 2013, 17:54 - Pt

Re: Ferrari - Cedar Essence

Post06 kwietnia 2015, 22:03 - Pn

Zazdroszczę Wam. Kosztuje to 50zł, ale nie dałbym chyba tyle za niego... Fajny, niestety do bólu. Leather i Oud - yes. Cedar - noł. Według mnie najsłabszy z serii (nie znam Musk - może słabszy?).
Offline
Avatar użytkownika

Johno

Perfumaniak

  • Posty: 2260
  • Dołączył(a): 12 kwietnia 2013, 08:52 - Pt
  • Lokalizacja: Marek - Opole

Re: Ferrari - Cedar Essence

Post06 kwietnia 2015, 22:07 - Pn

Argentum napisał(a):Zazdroszczę Wam. Kosztuje to 50zł, ale nie dałbym chyba tyle za niego... Fajny, niestety do bólu. Leather i Oud - yes. Cedar - noł. Według mnie najsłabszy z serii (nie znam Musk - może słabszy?).

Ja jako fan kompozycji Milesimo podobnych dla Musk mówię stanowcze NIE.

3h, podobnie i u mnie, trochę słaby wynik :(
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11509
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Ferrari - Cedar Essence

Post06 kwietnia 2015, 22:26 - Pn

Argentum napisał(a):Zazdroszczę Wam. Kosztuje to 50zł, ale nie dałbym chyba tyle za niego... Fajny, niestety do bólu. Leather i Oud - yes. Cedar - noł. Według mnie najsłabszy z serii (nie znam Musk - może słabszy?).


Czego zazdrościsz? :D
Cedar tyłka nie urywa, ale cóż - biorąc pod uwagę cenę, to wg mnie nie jest taki ostatni.
Dla mnie Musk i Cedar stoją na jednym poziomie, razem z Oudem zresztą. Leather wyżej, a Vetiveru jeszcze nie znam ;)
Artur
Offline
Avatar użytkownika

Ofis

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1421
  • Dołączył(a): 18 lipca 2012, 19:10 - Śr
  • Lokalizacja: Poznan

Re: Ferrari - Cedar Essence

Post07 kwietnia 2015, 08:40 - Wt

Argentum napisał(a):Fajny, niestety do bólu.

Można się było tego spodziewać. Dla mnie tak właśnie pachnie drewno cedrowe.
Sprzedaż/wymiana: viewtopic.php?f=52&t=7756
Offline
Avatar użytkownika

brok99

Forumowicz

  • Posty: 343
  • Dołączył(a): 11 stycznia 2015, 21:08 - N
  • Lokalizacja: Brodnica

Re: Ferrari - Cedar Essence

Post07 kwietnia 2015, 08:52 - Wt

Dla mnie to ciekawa propozycja na wiosnę/lato, czuć cedr, miętę, akcenty morskie. Po pierwszym globalnym użyciu też nie byłem zachwycony trwałością, z błędu wyprowadziła mnie żona, która wyczuła nowe pachnidło po 8 godzinach od aplikacji (5 chmurek).
Moim zdaniem warto wypróbować, mi przypadł do gustu.
Offline
Avatar użytkownika

Argentum

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1241
  • Dołączył(a): 11 października 2013, 17:54 - Pt

Re: Ferrari - Cedar Essence

Post07 kwietnia 2015, 09:14 - Wt

@Art:

Czego zazdroszczę? Że coś czujecie tutaj. :D

Ktoś wspomniał o kompozycjach Creeda - faktycznie, nie znam ich, jak poznam, to się szerzej wypowiem o Ferrari.
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11509
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Ferrari - Cedar Essence

Post07 kwietnia 2015, 10:52 - Wt

Argentum napisał(a):@Art:
Czego zazdroszczę? Że coś czujecie tutaj. :D


Akurat Cedar jest dla mnie dosyć "czytelnym" pachnidłem, szczególnie w początkowych i środkowych fazach rozwoju. Baza natomiast rzeczywiście jest dosyć anonimowa.
Artur
Offline
Avatar użytkownika

Argentum

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1241
  • Dołączył(a): 11 października 2013, 17:54 - Pt

Re: Ferrari - Cedar Essence

Post07 kwietnia 2015, 11:05 - Wt

Artplum napisał(a):
Argentum napisał(a):@Art:
Czego zazdroszczę? Że coś czujecie tutaj. :D


Akurat Cedar jest dla mnie dosyć "czytelnym" pachnidłem, szczególnie w początkowych i środkowych fazach rozwoju. Baza natomiast rzeczywiście jest dosyć anonimowa.


Mnie zawiódł bardzo. Vetiver trochę chemiczny, ale na pewno jakiś, Oud świetny, Leather fajnie kremowy, Silver chyba najlepszy, ale Cedar? Nic, a nic - taki przykład "fajnego" zapachy, mój brat, który jest moim indykatorem polubił, co znaczy, że kompozycja jest słaba. :D Nosilem też globalnie... i nic. Zniknął. 2-3h i po ptakach. Ktoś tu kiedyś wspominał, że to ponoć najlepszy zapach z całej serii - dlatego też miałem na niego ogromną chrapkę, no i ten piękny flakon.
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11509
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Ferrari - Cedar Essence

Post07 kwietnia 2015, 12:10 - Wt

Argentum napisał(a):Mnie zawiódł bardzo. Vetiver trochę chemiczny, ale na pewno jakiś, Oud świetny, Leather fajnie kremowy, Silver chyba najlepszy, ale Cedar? Nic, a nic - taki przykład "fajnego" zapachy, mój brat, który jest moim indykatorem polubił, co znaczy, że kompozycja jest słaba. :D Nosilem też globalnie... i nic. Zniknął. 2-3h i po ptakach. Ktoś tu kiedyś wspominał, że to ponoć najlepszy zapach z całej serii - dlatego też miałem na niego ogromną chrapkę, no i ten piękny flakon.


Myślę, że taki właśnie był plan - stworzenie "fajnego", świeżego, przyjemnego w odbiorze zapachu dla mężczyzn, którzy chcą po prostu dobrze i bezpretensjonalnie pachnieć. Ja tak przynajmniej odczytuję to pachnidło i w tym kontekście uważam je za udane.
Jeśli ktoś szuka tutaj jakichś niezwykłych olfaktorycznych doznań, nowych ścieżek, kontrowersji czy ekstrawagancji, to się zawiedzie.
Natomiast dla szukających "fajnego" codziennego i uniwersalnego zapachu za niewielkie pieniądze, jest to pozycja do przetestowania.
Artur
Offline
Avatar użytkownika

Argentum

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1241
  • Dołączył(a): 11 października 2013, 17:54 - Pt

Re: Ferrari - Cedar Essence

Post07 kwietnia 2015, 12:20 - Wt

Artplum napisał(a):
Argentum napisał(a):Mnie zawiódł bardzo. Vetiver trochę chemiczny, ale na pewno jakiś, Oud świetny, Leather fajnie kremowy, Silver chyba najlepszy, ale Cedar? Nic, a nic - taki przykład "fajnego" zapachy, mój brat, który jest moim indykatorem polubił, co znaczy, że kompozycja jest słaba. :D Nosilem też globalnie... i nic. Zniknął. 2-3h i po ptakach. Ktoś tu kiedyś wspominał, że to ponoć najlepszy zapach z całej serii - dlatego też miałem na niego ogromną chrapkę, no i ten piękny flakon.


Myślę, że taki właśnie był plan - stworzenie "fajnego", świeżego, przyjemnego w odbiorze zapachu dla mężczyzn, którzy chcą po prostu dobrze i bezpretensjonalnie pachnieć. Ja tak przynajmniej odczytuję to pachnidło i w tym kontekście uważam je za udane.
Jeśli ktoś szuka tutaj jakichś niezwykłych olfaktorycznych doznań, nowych ścieżek, kontrowersji czy ekstrawagancji, to się zawiedzie.
Natomiast dla szukających "fajnego" codziennego i uniwersalnego zapachu za niewielkie pieniądze, jest to pozycja do przetestowania.


I tu chyba masz rację, bo oczekiwałem czegoś na miarę 40 knots Xerjoffa - miałem prawo, w końcu mówimy o butikowej serii, a bubli nie było. Z dwojga złego, wolę Cedar, niż np. Legend od MontBlanc.
Offline
Avatar użytkownika

Johno

Perfumaniak

  • Posty: 2260
  • Dołączył(a): 12 kwietnia 2013, 08:52 - Pt
  • Lokalizacja: Marek - Opole

Re: Ferrari - Cedar Essence

Post07 kwietnia 2015, 13:39 - Wt

rzeczywiście można go postawić na jednej półce z mont blanc legend, podobna kategoria.
Offline
Avatar użytkownika

Argentum

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1241
  • Dołączył(a): 11 października 2013, 17:54 - Pt

Re: Ferrari - Cedar Essence

Post07 kwietnia 2015, 14:00 - Wt

Johno napisał(a):rzeczywiście można go postawić na jednej półce z mont blanc legend, podobna kategoria.


A nie sądzisz, że są podobne "w ogóle"? Mi i mojemu bratu się od razu podobieństw narzuciło, jednak ordynarność Legend sprawia, że Cedar wrzucam wyżej. Będę go testował jeszcze, fajnych zapachów nie dyskryminuję.:) Czasem też chcę pachnieć do ludzi.
Czasem... :D
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3653
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N
  • Lokalizacja: nowa sól

Re: Ferrari - Cedar Essence

Post08 kwietnia 2015, 15:32 - Śr

Argentum napisał(a):oczekiwałem czegoś na miarę 40 knots Xerjoffa - miałem prawo, w końcu mówimy o butikowej serii.
Seria butikowa, której tester kosztuje pięćdziesiąt parę złotych.
Ferrari ma w ogóle jakieś butiki?
Offline
Avatar użytkownika

Argentum

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1241
  • Dołączył(a): 11 października 2013, 17:54 - Pt

Re: Ferrari - Cedar Essence

Post08 kwietnia 2015, 18:23 - Śr

aleksander napisał(a):
Argentum napisał(a):oczekiwałem czegoś na miarę 40 knots Xerjoffa - miałem prawo, w końcu mówimy o butikowej serii.
Seria butikowa, której tester kosztuje pięćdziesiąt parę złotych.
Ferrari ma w ogóle jakieś butiki?


Nie wiem, jak te zapachy dostały się do Polski, zanim ktokolwiek przestał o nich marzyć, ja szukałem ich po całym internecie - nigdzie ich nie było, nikt nic o nich nie wiedział, centrum dowodzenia światem również milczało. Co "poszło nie tak", że możemy się cieszyć tymi Ferrari z dziwnego źródła dystrybucji? Nie mam pojęcia - ja się nie odzywam, tylko się cieszę.:) Nie pytaj mnie, dlaczego u nas kosztują 50zł - możesz jechać do Londynu i kupić sobie produkt za 80 funtów. Seria butikowa nie odnosi się do "butik Ferrari", tylko do ograniczonej dystrybucji, to tak samo jak z "butikową kolekcją" Zegny, czy linią Private Forda i wieloma innymi luksusowymi zapachami (Flora Bella Lalique, która też swego czasu była dość dostępna, czy też czarny Bentley [on do dziś niedostępny;(].

Nie oceniam zapachów Ferrari przez pryzmat ceny regularnej,a co mowa ceny, którą nam zaserwowali. Mogę oczekiwać wiele od tych zapachów i robię to bez wyrzutów sumienia - nie pomyliłem się, bo to naprawdę dobre perfumy są, zwłaszcza Silver.
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7420
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Post08 kwietnia 2015, 18:42 - Śr

Mnie ten Cedar troszku rozczarował. Ktoś pisał, że to najlepszy z tych wszystkich Ferrari Essence. No to się nakręciłem. A tu rzić. Nie dość, że odbieram go mega syntetycznie przez pierwsze godziny, to jeszcze pachnie wręcz identycznie jak Aoud Mayyas od Montale (bez nuty zwymiotowanej skarpety). Może się różnią detalami. Rozwój natomiast idzie dokładnie w tym samym kierunku.
To taka seria butikowa z przymrużeniem oka. Dla tych, co mają już co najmniej jedno Ferrari w garażu, tonę gadżetów, obsesję na punkcie marki, ale perfumy z drogerii są zbyt tanie. Pierwszy był Oud, bo to modne, a i maniacy perfum się nakręcili. Reszta stała się kwestią czasu. Nie oceniam całej serii, ale poznanie Cedar Essence mocno ostudziło mój zapał.

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: nittaku, umberto i 42 gości

  • Reklama