Teraz jest 18 grudnia 2018, 20:11 - Wt



  • Reklama

Cacharel - Pour Homme

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Cacharel - Pour Homme (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
3
10%
4 - Dobry
3
10%
5 - Bardzo dobry
12
40%
6 - Genialny
12
40%
 
Liczba głosów : 30

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

bialogardzianin

Forumowicz

  • Posty: 59
  • Dołączył(a): 09 grudnia 2017, 00:06 - So

Re: Cacharel - Pour Homme

Post28 grudnia 2017, 17:25 - Cz

Dla mnie podobieństwo jest, ale zastrzegam, że nie mam CPH do porównania. Gdybym miał 2 blottery lub nadgarstki do porównania spryskane, być może sprostowanie bym w lokalnym dzienniku opublikował ;), a tak to DLA MNIE "klon" CPH, jak L'Aventure którego mam dla Aventusa (którego nie wąchałem, bazuję na wypowiedziach z forum).

// Nie cytuj całych ostatnich postów , proszę używać opcji "odpowiedz" - Lucjan
Offline
Avatar użytkownika

Bazyli

Aktywny forumowicz

  • Posty: 960
  • Dołączył(a): 01 sierpnia 2017, 16:44 - Wt

Odp: Cacharel - Pour Homme

Post10 kwietnia 2018, 11:28 - Wt

Dziś zarzuciłem Cacharela, jest ładna pogoda 15 stopni i się ociepla. Jakże inaczej wybrzmiewa, niż w niższych temperaturach. Gdy było niewiele ponad 0 stopni, czułem głównie gałkę muszkatołową, dziś mocne uderzenie gałki przez kilkanaście pierwszych minut, lekko może tylko przełamane cytrusami. Później pojawiła się wetyweria i to ona dominuje. Wetyweria w bardzo pięknym wydaniu, nie sucha, wytrawna i ziemista, tylko wetyweria bardzo gładka, ciepła, miękka i aksamitna, lekko podbita nutami kwiatowymi (zdecydowanie wyczuwam ylang-ylang) oraz lawendą. Bardzo przypomina mi sposób, w jaki wetyweria jest podana w Malizia Uomo, tylko, że zdecydowanie mniej wysłodzona i zupełnie z innej ligi, jeśli chodzi o jakość składników (choć Malizia Uomo bardzo lubię, a stosunek jakość/cena - rewelacja). Ta piękna, lekko wysłodzona (pewnie to zasługa drzewa sandałowego i bursztynu) wetyweria trwa już na mnie siedem godzin, a projekcja jest nadal na bardzo dobrym poziomie. Zapach jest niezwykle gładki, miękki, bez żadnych kantów, przez co również niezwykle męski, elegancki i szykowny - dla mnie raczej do garnituru lub stroju casualowego, choć w zimowy wieczór przy kominku, do swetra również będzie idealnie pasował. Świetna kompozycja, a co być może dla niektórych niezwykle istotne - absolutnie niedziadkowa (choć była ostatnio w forumowym zestawieniu arcydziadków). A fakt, że już niedługo stuknie mu czterdziecha, świadczy o tym, że Cacharwl PH wyprzedził o lata świetlne swoje czasy. Dla mnie absolutnie szóstka :).


baszurek nadaje mobilnie...
Good Life, Xeryus Rouge, Kouros, Zino - mój mały świat zamknięty w butelce...
Online
Avatar użytkownika

BlueJeans

Moderator

  • Posty: 5631
  • Dołączył(a): 26 lutego 2016, 15:41 - Pt

Re: Cacharel - Pour Homme

Post10 kwietnia 2018, 12:30 - Wt

No to faktycznie ładnie na Tobie siedzie jeżeli 7h czujesz go na sobie. U mnie niestety w okolicach 4h czar pryskał, a bardzo lubię tę kompozycję.
Offline
Avatar użytkownika

Bazyli

Aktywny forumowicz

  • Posty: 960
  • Dołączył(a): 01 sierpnia 2017, 16:44 - Wt

Odp: Cacharel - Pour Homme

Post10 kwietnia 2018, 15:13 - Wt

Wprawdzie pierwszy raz go użyłem w takich temperaturach, więc nie powinienem takiej projekcji przyjmować za pewnik, ale minęło już jedenaście godzin od aplikacji i zapach jest wciąż doskonale wyczuwalny :). A sama kompozycja, faktycznie - przepiękna :).

baszurek nadaje mobilnie...
Good Life, Xeryus Rouge, Kouros, Zino - mój mały świat zamknięty w butelce...
Offline
Avatar użytkownika

Lucjan

Moderator

  • Posty: 4735
  • Dołączył(a): 07 lipca 2012, 17:45 - So
  • Lokalizacja: Kozienice

Re: Cacharel - Pour Homme

Post12 kwietnia 2018, 20:22 - Cz

Zachęcony Twoją recenzją użyłem globalnie... dwa razy :| - po 4 godzinach śladu po sobie nie zostawił , co muszę z wielkim żalem przyznać .

Przepięknie rozwijająca się kompozycja , z całym przekonaniem nieliniowa . Początkowa faza dla mnie trudna - cytrusy owszem ale zbyt gorzkie , najfajniejszy jest kwiatowy środek - ja z kolei najmocniej wyczuwam cyklamen i konwalię ( piękna angielska nazwa - Lily of the valley ;) ) , które mieszają się z bazą , w której jodełka wiedzie prym.

Dałem 5 , chyba zmienię paradoksalnie na 6...
Offline
Avatar użytkownika

Bazyli

Aktywny forumowicz

  • Posty: 960
  • Dołączył(a): 01 sierpnia 2017, 16:44 - Wt

Odp: Cacharel - Pour Homme

Post12 kwietnia 2018, 21:15 - Cz

No to faktycznie krótko :?. Ciekawe, jakie znaczenie ma rocznik? Generalnie, jesli chodzi o trwałość, ludzie narzekają na nowe wypusty. Ja mam 2005r. i dwa dni temu doskonale go czulem przez 12-13 godzin, a zgasł calkowicie po 17 :).

baszurek nadaje mobilnie...
Good Life, Xeryus Rouge, Kouros, Zino - mój mały świat zamknięty w butelce...
Offline
Avatar użytkownika

Retronaut

  • Posty: 37
  • Dołączył(a): 25 kwietnia 2018, 22:21 - Śr

Re: Cacharel - Pour Homme

Post02 maja 2018, 20:39 - Śr

Nosiłem to cudo na sobie ciepłą jesienią bodaj 98 roku... :) Jeden z niekwestionowanych baronów u stóp tronu monarchy (Safari;)) Na wiosnę/lato też chyba się nada, jakkolwiek ta gałka muszkatołowa z goździkami będzie mieć kompletnie inną wymowę w zimnym powietrzu, chyba bardziej dyskretną i szykowną.
Offline
Avatar użytkownika

Bazyli

Aktywny forumowicz

  • Posty: 960
  • Dołączył(a): 01 sierpnia 2017, 16:44 - Wt

Odp: Cacharel - Pour Homme

Post06 maja 2018, 17:42 - N

Dziś się wykaszerelowałem, temperatura około 20 stopni + słoneczko. Baaaardzo przyjemny zapach na taką pogodę, siedzi na mnie już 8 godzin i projekcja nadal nienaganna 8-). Zdecydowanie jeden z moich faworytów :).

baszurek nadaje mobilnie...
Good Life, Xeryus Rouge, Kouros, Zino - mój mały świat zamknięty w butelce...
Offline
Avatar użytkownika

Lucjan

Moderator

  • Posty: 4735
  • Dołączył(a): 07 lipca 2012, 17:45 - So
  • Lokalizacja: Kozienice

Re: Cacharel - Pour Homme

Post06 maja 2018, 18:06 - N

Jaki rocznik Baszurku :roll: :?:
Offline
Avatar użytkownika

Bazyli

Aktywny forumowicz

  • Posty: 960
  • Dołączył(a): 01 sierpnia 2017, 16:44 - Wt

Post06 maja 2018, 18:23 - N

tester 2005r., jednak czasami kupowanie wersji vintage ma uzasadnienie :).

baszurek nadaje mobilnie...
Good Life, Xeryus Rouge, Kouros, Zino - mój mały świat zamknięty w butelce...
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 8193
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Cacharel - Pour Homme

Post06 maja 2018, 20:12 - N

Baszurku, to raczej kwestia skóry.
Na mojej nie ma zbytnich różnic między starym a nowym, o czym zresztą pisałem.
Artur
Offline
Avatar użytkownika

Bazyli

Aktywny forumowicz

  • Posty: 960
  • Dołączył(a): 01 sierpnia 2017, 16:44 - Wt

Re: Cacharel - Pour Homme

Post25 sierpnia 2018, 22:23 - So

Dziś upały odpuściły, a więc wybór mógł być tylko jeden :-). Cacharel pojechał ze mną na wycieczkę za miasto - jezioro, spacer po lesie i te sprawy... Koniec sierpnia to czas, kiedy zaczyna ogarniać mnie smutek i żal niewytłumaczalny - że jak to? Już? Koniec lata? Naprawdę? Przecież dopiero co się cieszyłem, że zaczyna się maj... Cóż, mój drogi Bazyli, taka jest kolej rzeczy, nieustanny rytm pór roku wszak nie jest niczym nowym. No, ale co by nie wyjść na ostatniego marudę, muszę przyznać, że gdzieś tam w głębi duszy sam do siebie się uśmiechnąłem na myśl o zbliżającej się w podskokach (oby prawdziwej polskiej złotej) jesieni. Prawdziwe upalne lato to dla mnie czas wielkiej smuty - co dzień zaglądam do mojego perfumowego sezamu i nie bardzo wiem, po co sięgnąć, bo... i sięgać nie ma po co. Jesień to już zdecydowanie inna bajka... A wracając do początku moich przemyśleń - łażąc dziś tak po leśnych dróżkach, mentalnie byłem zupełnie gdzie indziej ;-). Jesień jest już zaawansowana, koniec października, może nawet początek listopada. Wczesnym przedpołudniem snuję się po parku, powietrze niesie przenikliwy chłód, całe szczęście, że jak na tę porę roku, słońce jest dziś naprawdę ostre. Park jest prawie opustoszały, mija mnie tylko jakiś starszy pan z psem, jakaś para nastolatków... Ale to nieistotne, absolutnie nie potrzebuję towarzystwa...Snuję się parkowymi alejkami, zasypanymi po kostki kolorowymi liśćmi. Mój ulubiony sweter cudownie pachnie Cacharelem, powiewy chłodnego powietrza, przesiąkniętego wilgocią i zgnilizną, doskonale podkręcają zapach... Ze słuchawek docierają dźwięki "Les feuilles mortes" Yvesa Montanda...Wszystko się absolutnie zgadza...
Good Life, Xeryus Rouge, Kouros, Zino - mój mały świat zamknięty w butelce...
Online
Avatar użytkownika

BlueJeans

Moderator

  • Posty: 5631
  • Dołączył(a): 26 lutego 2016, 15:41 - Pt

Re: Cacharel - Pour Homme

Post26 sierpnia 2018, 13:46 - N

Jest coś w tym co piszesz Bazyli... Swój flakonik również nabyłem jesienią jakieś dwa lata temu i brakuje mi go mocno w taką pogodę :P
Offline
Avatar użytkownika

Lucjan

Moderator

  • Posty: 4735
  • Dołączył(a): 07 lipca 2012, 17:45 - So
  • Lokalizacja: Kozienice

Re: Cacharel - Pour Homme

Post26 sierpnia 2018, 14:45 - N

Bazyli napisał(a):Koniec sierpnia to czas, kiedy zaczyna ogarniać mnie smutek i żal niewytłumaczalny - że jak to? Już? Koniec lata? Naprawdę? Przecież dopiero co się cieszyłem, że zaczyna się maj... Cóż, mój drogi Bazyli, taka jest kolej rzeczy, nieustanny rytm pór roku wszak nie jest niczym nowym.


Dla mnie koniec sierpnia to czas narastającej pogody i spokoju ducha ; stopniowy koniec wyczekiwania ukochanej jesieni - pora roku , która mogłaby trwać w nieskończoność - powracają wspomnienia , nostalgia , niespełniona miłość i inne takie skowyczące odczucia natury ludzkiej.

Pora roku , gdzie mogę z satysfakcją używać większości z mojej skromnej kolekcji pachnideł - Będzie Cacharel , Givenchy Xeryus i Gentleman , Hermes Equipage , Rochas Lui , Valentino Uomo , Guerlain Corolian i Habit Rouge , Cartier Must i Pasha , YSL Jazz i Opium , Sancti od LI i tak dalej
Offline
Avatar użytkownika

Bazyli

Aktywny forumowicz

  • Posty: 960
  • Dołączył(a): 01 sierpnia 2017, 16:44 - Wt

Cacharel - Pour Homme

Post26 sierpnia 2018, 15:20 - N

Całe szczęście, Lucjanie, że jesteś posiadaczem skromnej kolekcji... Co byś Ty, biedaku, zrobił, gdybyś miał ilościowo rozbuchaną kolekcję :D :D :D

Bazyli nadaje mobilnie...
Good Life, Xeryus Rouge, Kouros, Zino - mój mały świat zamknięty w butelce...
Offline
Avatar użytkownika

Bazyli

Aktywny forumowicz

  • Posty: 960
  • Dołączył(a): 01 sierpnia 2017, 16:44 - Wt

Re: Cacharel - Pour Homme

Post11 października 2018, 11:39 - Cz

No i mamy prawie połowę października, choć dopiero co był sierpień... Wprawdzie nie włóczę się po parku, tylko siedzę w pracy, ale Cacharel PH jest ze mną :) To, jak na chwilę obecną, mój zdecydowany jesienny nr1 :)
Good Life, Xeryus Rouge, Kouros, Zino - mój mały świat zamknięty w butelce...
Offline

GPat

  • Posty: 28
  • Dołączył(a): 27 czerwca 2016, 11:32 - Pn

Re: Cacharel - Pour Homme

Post28 listopada 2018, 15:32 - Śr

Kupiłem jakiś czas temu w ciemno, ale mnie nie urzekł. Czuję w nich pieprz, który wcale mi się nie odpowiada w połączeniu z resztą kompozycji :( Chyba się pozbędę flakonu, bo szkoda żeby się marnował
Poprzednia strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: delus502, fargo, Gustaw1, marshall91, MateuszB, Skarbowy i 21 gości

  • Reklama