Teraz jest 25 października 2020, 08:44 - N



  • Reklama

Histoires de Parfums - 1828 Julius Verne

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Histoires de Parfums - 1828 Julius Verne

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
2
10%
5 - Bardzo dobry
12
60%
6 - Genialny
6
30%
 
Liczba głosów : 20

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11516
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Histoires de Parfums - 1828 Julius Verne

Post01 lutego 2015, 21:14 - N

Nie znalazłem tematu o tych, powstałych w 2001 roku perfumach w naszej bazie, więc postanowiłem takowy założyć.

Na początek krótki opis ze strony polskiego dystrybutora, perfumerii Q:

Urodził się w Nantes, na początku ery odkryć. Ocean zabrał go daleko, i natchnął go do napisania wyjątkowych książek przygodowych. Zainspirowana przez ojca literatury science-fiction, ta woda perfumowana dla współczesnych globtroterów zawiera aromatyczne cytrusowe zapachy, takie jak bryza morska nad dzikim wrzosowiskiem. Świeżość zabarwiona wytwornością.

Oryginalność: przyprawy, drzewo, aromatyczne zioła reprezentujące Juliusza Verne’a – obieżyświata. Grupa zapachów zebrana z podróży dookoła świata (czarny pieprz z Madagaskaru, gałka muszkatołowa z Indonezji…).

Nastroje: energetyzujące, olśniewające, jasne, ponadczasowe.

Skład:
Nuta głowy: grejpfrut, cytryna, mandarynka, eukaliptus.
Nuta serca: gałka muszkatołowa, pieprz.
Nuta bazy: cedr, kadzidło, wetiweria, balsam sosnowy

Rodzina zapachowa: cytrusowa

Nos: Gerald Ghislain


Flakon i pudełko prezentują się tak (zdjęcie zapożyczone):

1828.jpg


O perfumach nie ma zbyt wielu informacji w sieci, choć coś tam napisano:

http://www.fragrantica.com/perfume/Hist ... -4488.html

http://www.fragrantica.pl/perfumy/Histo ... -4488.html

http://www.basenotes.net/ID26123155.html

http://www.kafkaesqueblog.com/2014/03/1 ... les-verne/

Mam odlewkę tego pachnidła i od czasu do czasu testuję je sobie nadgarstkowo i globalnie.
Perfumy otwierają się zgodnie ze składem - na początku czuć mieszaninę cytrusów, podlaną olejkiem eukaliptusowym i przyprawioną pieprzem. Dzięki eukaliptusowi i pieprzowi cytrusy są nieco wycofane, nie takie typowo cytrusowe, lekko pikantne i nieco mroźne. Daje to poczucie świeżości, ale ma też swoją wagę - nie jest leciutkie i ulotne.
W miarę rozwoju zapachu, ubywa cytrusów, zaś przybywa przypraw - wzmiankowanego już na początku pieprzu i gałki muszkatołowej. Szybko pojawia się też nuta sosny. Ciągle jest dość świeżo i orzeźwiająco, ale ciągle też czuć, że nie jest to typowy świeżaczek.
W bazie cytrusy zanikają całkowicie, zaś do pikantnej sosny dochodzi jeszcze nuta cedru i cały zapach zaczyna leciutko "dymić". Właśnie taką dymną nutkę czuję, ale nie jest to ani typowe kadzidło, ani dym z ogniska. Być może to takie ujęcie wetiweru - odrobinkę kojarzące się z Encre Noire.

W moim odczuciu to bardzo interesujący zapach. Świeży, lekko wibrujący, nieco pikantny, rzeczywiście - jak w opisie Q - energetyzujący, kojarzący się z morskimi podróżami.
Podoba mi się określenie użyte w opisie "świeżość zabarwiona wytwornością". Myślę, że trafnie oddaje charakter tych perfum. Mnie kojarzą się one (pod względem charakteru) nieco z GIT-em, nieco z Himalayą Creeda, może też odrobinę z Platynowym Egoistą.
Wg mnie zapach brzmi bardzo naturalnie - czuć dobrą jakość użytych składników. Ma wyrazistą, ale nie krzykliwą projekcję i bardzo dobrą trwałość.
Podoba mi się i nie wykluczam flakonu w przyszłości.

Proszę o dodanie ankiety i zapraszam Kolegów do dzielenia się swoimi spostrzeżeniami odnośnie Verne'a
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Artur
Offline
Avatar użytkownika

xisio

Perfumaniak

  • Posty: 2292
  • Dołączył(a): 11 sierpnia 2013, 19:25 - N
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Histoires de Parfums - 1828 Julius Verne

Post01 lutego 2015, 23:43 - N

Jeden z lepszych hdp jakie mam u siebie, lepsze zdecydowanie od markiza, trochę powyżej Hemingway, poniżej 114 ale ja lubię ambre.
Polecam na wiosnę globalnie sprawdzić.

Btw zauważyliście że perfumy co mają grapefruit i pieprz są zazwyczaj fajne ?
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11516
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Histoires de Parfums - 1828 Julius Verne

Post02 lutego 2015, 21:49 - Pn

Ja znam tylko trzy zapachy HdP (zresztą z Twojej rozbiórki ;) ) i Verne zdecydowanie bardziej mi się podoba niż słdziak Casanova lub szlachetniejsza wersja Sicebomb, czyli Hemingway.
Moim zdaniem bardziej wyrazisty, ciekawszy, mający więcej charakteru.
A grapefruit z pieprzem też mi się podoba :)

Dzisiaj porównywałem Verne,a z Ciel Amouage. Moim zdaniem podobny charakter "świeżej wytworności", a na pewnych etapach rozwoju nawet graja na podobnych nutach (gałka, cedr, wetiwer) i podobnie naturalne brzmienie.
Artur
Offline

he1885

Aktywny forumowicz

  • Posty: 509
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2015, 18:59 - Pt

Re: Histoires de Parfums - 1828 Julius Verne

Post12 lipca 2016, 20:43 - Wt

Pierwszy tom Histoires de Parfums jaki poznałem i to jaki przyjemny! Martwi mnie tylko, że w opinii wielu również najlepszy, bo mam ochotę na więcej. Dzięki wahoo za możliwość poznania tej kompozycji!

Zapach może nie samczy, ale zdecydowanie męski. Nieoczywisty, ale też nie skomplikowany na siłę. Przyjemny, łatwy w noszeniu, chociaż może nie dla przeciętnego odbiorcy. Zapach świeży, ale nie w utartym schemacie.

Męski charakter zawdzięcza przede wszystkim sośnie, o którą oparta jest ta kompozycja.
Otwarcie świeże, zdominowane przez eukaliptus, który jest trochę niezbalansowany.
Cytrusy zredukowane, nie przyciągnęły mojej uwagi na długo. I dobrze!
Dzięki temu udało się nadać zapachowi charakter od początku.

Później zapach staje się bardziej przyprawowy (raczej gałka niż pieprz) i coś przyjemnie majaczy w tle.
Może wymieniane w składzie kadzidło z wetywerią?

Parametry całkiem dobre, zwłaszcza trwałość. Projekcja trochę gorsza.
W ankiecie 5. Bardzo dobry, nieoczywisty świeżak.
Offline
Avatar użytkownika

Maniek

Aktywny forumowicz

  • Posty: 716
  • Dołączył(a): 13 stycznia 2016, 18:00 - Śr
  • Lokalizacja: Łomża

Re: Histoires de Parfums - 1828 Julius Verne

Post12 lipca 2016, 21:08 - Wt

1828 to mój nr 1 z serii. Od początku do końca jest to świetne pachnidło. Eleganckie, męskie, świeże ale nie nudne, z bdb trwałością i przyzwoitą projekcją. Ocena celująca :)
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11516
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Histoires de Parfums - 1828 Julius Verne

Post12 lipca 2016, 22:25 - Wt

Zauważyłem, że nie oceniłem dotychczas tych perfum.
Z przyjemnością wystawiam zasłużoną "piątkę" - geniuszu to może tu nie ma, ale poniżej 5 po prostu się nie da ;)
Artur
Offline
Avatar użytkownika

wahoo

Perfumaniak

  • Posty: 2155
  • Dołączył(a): 22 stycznia 2015, 22:54 - Cz

Re: Histoires de Parfums - 1828 Julius Verne

Post14 lipca 2016, 21:00 - Cz

Zapach może nie samczy, ale zdecydowanie męski. Nieoczywisty, ale też nie skomplikowany na siłę. Przyjemny, łatwy w noszeniu, chociaż może nie dla przeciętnego odbiorcy. Zapach świeży, ale nie w utartym schemacie.


+1
Ten komentarz bardzo dobrze podsumowuje 1828 - perfumy naprawdę piękne i dość łatwe w noszeniu, ale podejrzewam, że statystyczny klient D czy S nie doceniłby ich aż w takim stopniu. Ja cenię bardzo, noszę chętnie i z niepokojem obserwuję poziom soku w odlewce. Ode mnie również "5".
Offline
Avatar użytkownika

Center

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1140
  • Dołączył(a): 17 listopada 2013, 22:23 - N

Re: Histoires de Parfums - 1828 Julius Verne

Post16 lipca 2016, 08:09 - So

Ja oceniłem na 6.
Dość naturalne z bardzo dobrymi parametrami.
Sprzedam Amouage ... Bracken ,MFK Xerjoff i inne, ...
http://perfuforum.pl/viewtopic.php?f=52&t=7709
Offline

krzsmi11

Aktywny forumowicz

  • Posty: 611
  • Dołączył(a): 19 marca 2015, 20:33 - Cz

Re: Histoires de Parfums - 1828 Julius Verne

Post14 lipca 2018, 10:39 - So

Wziąłem 5ml z ostatniej rozbiórki, przetestowałem już nadgarstkowo i globalnie. Cóż mogę napisać? Mam "przewąchane" z pewnością parę setek zapachów więc naprawdę ciężko mnie zaskoczyć, nie mówiąc o efekcie "wow". Tak było właśnie tym razem. Psiknąłem na nadgarstek, przyłożyłem nos i od razu mi się oczy zaświeciły. Od tego momentu wiedziałem, że będzie dobrze. Nie myliłem się. Nie będę rozbierał zapachu na czynniki pierwsze i poszczególne nuty, bo zostało to już zrobione. Zapach mogę określić napewno jako świeży, bezpieczny, zdecydowanie nie nudny, z własnym charakterem. Co do parametrów to jest nie najgorzej. Trwałość oceniam na ok 9-10h natomiast projekcja jest ok przez pierwsze 1-2h. Podsumowując jest to jeden z najlepszych o ile nie najlepszy zapach jaki poznałem w przeciągu ostatniego roku. Z przyjemnością wykorzystam moją odlewkę i zapewne zapoluje na flakon. Moja ocena to 6.
Offline

Kobalt

Forumowicz

  • Posty: 97
  • Dołączył(a): 10 maja 2017, 10:55 - Śr

Re: Histoires de Parfums - 1828 Julius Verne

Post11 grudnia 2018, 23:30 - Wt

Podpisuję się pod opiniami przedmówców. Trochę mam kłopot z oceną 1828 - niby geniuszu nie ma, nie ma "wow", nie wgniata w fotel. Ale! Fantastycznie się je nosi, co chwilę wącham nadgarstek i myślę sobie "no nie porywa, ale jednak fajne to!". Nie krępuję się założyć do pracy, wręcz przeciwnie - chętnie dobiorę do koszuli. Z jednej strony "flakonu bym nie kupił bo trochę za mało porywa", a z drugiej strony gdy nie wiem co założyć do Verne jest zawsze dobrym wyborem. Gdyby były flakony po 20-30ml to bym kupił. Gdybym miał przekonać kogoś do niszy to Verne byłby jednym z dobrych przykładów. Niby nie dla wszystkich, a jednak większości się spodoba.
Online

Wolson

Forumowicz

  • Posty: 118
  • Dołączył(a): 23 grudnia 2018, 12:28 - N

Re: Histoires de Parfums - 1828 Julius Verne

Post22 kwietnia 2020, 18:44 - Śr

Kolega Artplum bardzo dobrze opisał ten zapach. Ostatnio miałem okazje testować z kupionego sampla. Zielony, delikatny cytrus. Wyczuwam też sosne, pojawia sie gałka muszkatałowa, jednocześnie raczej cały czas na świeżej stronie. Uspokajający. Dobry jakościowo i parametry nienachalne. Ode mnie 5.

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Kamil, Rabarbar1993, Tedzik, woytas i 38 gości

  • Reklama