Teraz jest 18 lutego 2019, 16:16 - Pn



  • Reklama

Maison Francis Kurkdjian - Absolue Pour Le Matin

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Ocena Maison Francis Kurkdjian - Absolue Pour Le Matin (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
4
44%
5 - Bardzo dobry
4
44%
6 - Genialny
1
11%
 
Liczba głosów : 9

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Maison Francis Kurkdjian - Absolue Pour Le Matin

Post10 października 2011, 21:00 - Pn

Testowo. Nie ma w tym zapachu niczego co mogłoby mi się nie podobać, ale też nie rozbudził póki co jakoś szalenie mojej wyobraźni. Bardzo letnia, odświętna mieszanka cytrusów, tymianku, fiołka, irysa (mało go). Czuję wszystkie nuty, jakie podane są w składzie. Pachnie bardzo naturalnie, przyjemnie i niezobowiązująco. Czasem też mam ochotę w ten sposób pachnieć. I to chyba wszystko, co mogę powiedzieć na temat tego zapachu.
Offline
Avatar użytkownika

Simon

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1092
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:08 - N

Re: Maison Francis Kurkdjian - Absolue Pour Le Matin

Post10 października 2011, 22:03 - Pn

No i właściwi poruszyłeś sedno sprawy, bo zapach zbyt inspirujący nie jest. W porównaniu do wersji cologne na mojej skórze absolue był bardziej grymaśny, zmieniał swoje oblicze. Było to ciekawe, choć nie zawsze pozytywne według mnie ;) Ogólnie rzecz biorąc to taki delikatny świeżak na lato. Dosyć nietypowy, bo w porównaniu do innych cytrusowców świeżość jest tutaj cierpka, okraszona dodatkowo ziołami (tymianek bodajże i coś tam jeszcze było). Myślę, że może się podobać i wybijać na tle klasycznych cytrusowych kompozycji. Trwałość wersji absolue jest dobra z plusem, projekcja przeciętna. W wersji cologne trwałość spada, ale jest to także cały czas taki delikatny zapach, o utrzymującej się niedużej projekcji.

Tak jako podsumowanie to trzeba przyznać, że nosi się to nawet fajnie. Ale mnie nie porywa. Ogólnie jednak oceniam kompozycję jako dobrą.
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Maison Francis Kurkdjian - Absolue Pour Le Matin

Post09 maja 2012, 22:32 - Śr

Przy pierwszym teście APLM wydał mi się taki sobie, potem stwierdziłem, że jest kurde fajny, ale ostatni test zweryfikował negatywnie wszystkie wcześniejsze wrażenia. Liczyłem, że APLM umili mi, jak obiecuje nazwa, jeden z poranków w zeszłym tygodniu, ale mocno się zawiodłem. Ogólnie przez ostatni rok, pół roku mój gust bardzo mocno się wykręcił w kierunku kwiatowych kompozycji, ale ten zapach zupełnie do mnie nie przemawia. Za dużo pudrowej cytryny już w otwarciu skutecznie mnie odstręczyło. Nie wiem, jak przy poprzednich testach mogło mi to nie przeszkadzać.

W sumie dziwna ta dysproporcja wrażeń, jakbym jesienią zeszłego roku wąchał inny zapach. Może wysoka temperatura podkręciła nutę irysa. Nie mam pojęcia.
Offline
Avatar użytkownika

zolt

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1478
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:59 - N
  • Lokalizacja: Płock

Re: Maison Francis Kurkdjian - Absolue Pour Le Matin

Post12 maja 2012, 14:22 - So

Przyjemniaczek z niego, ma taki lekko kremowy zapach w pierwszej fazie.
Muszę przetestować globalnie..
Offline
Avatar użytkownika

cortezthekiller

Forumowicz

  • Posty: 360
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 14:46 - N

Re: Maison Francis Kurkdjian - Absolue Pour Le Matin

Post12 maja 2012, 14:54 - So

Czy ktoś wyczuwa pewne podobieństwo na linii MFK Absolue pour le Matin - Lalique White - Sisley Eau d'Ikar?
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7391
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Odp: Maison Francis Kurkdjian - Absolue Pour Le Matin

Post29 maja 2012, 22:53 - Wt

Dziwny zapach. Męskości w nim brak. Są cytrusy wprawdzie, ale podane w jakiś (przepraszam za określenie) pedalski sposób. Otarcie kojarzy mi się z odpustowymi cukierkami: słodko, ulepnie i bez wyrazu. Dalej jest podobnie, ale miejsce słodyczy zajmuje cytrus.
Zakończę ten wpis powtórzeniem- dziwny to zapach.

Ps. Z White w żaden sposób bym go nie skojarzył.


OLŚNIENIE (EDIT)
Drydown przypomina mi Infusion d'Homme (irys) doprawione jakimś kwiatkiem innym. Dziwnie pachnie.
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7391
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: Maison Francis Kurkdjian - Absolue Pour Le Matin

Post01 czerwca 2012, 13:47 - Pt

Kolejny test tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że to pachnie jak Infusion d'Homme od Prady doprawione nie tyle kwiatkiem, co cytrusami. Ciężko mi ocenić tę kompozycję bo tak, jak lubię Pradę, tak tutaj te cytrusy mi przeszkadzają. 4 bym dał, choć jak już wcześniej pisałem: dziwnie to pachnie.
Offline
Avatar użytkownika

zolt

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1478
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:59 - N
  • Lokalizacja: Płock

Re: Maison Francis Kurkdjian - Absolue Pour Le Matin

Post01 czerwca 2012, 16:38 - Pt

Mi Prady w ogóle nie przypomina i w tym zapachu dla mnie nie ma nic dziwnego. :P
Offline
Avatar użytkownika

Grzegorz

Super Perfumaniak

  • Posty: 3881
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:42 - N
  • Lokalizacja: Sanok / Rzeszów
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Maison Francis Kurkdjian - Absolue Pour Le Matin

Post07 października 2012, 20:06 - N

Jeżeli miałbym porównać do jakiegokolwiek zapachu, byłby to Loewe Solo. Jednakże moim zdaniem ten drugi bije na głowę MFK APLM.
Offline
Avatar użytkownika

blueberry

Forumowicz

  • Posty: 277
  • Dołączył(a): 02 lipca 2012, 12:28 - Pn

Re: Maison Francis Kurkdjian - Absolue Pour Le Matin

Post28 listopada 2012, 18:30 - Śr

APLM również troszkę przypomina mi Pradę Infusion d'Homme - wiadomo irys i neroli, ale też taki chłodek kompozycji. Oprócz cytryny czuję wyraźnie także bergamotkę, fajnie podkręca aromat, że nie jest monotonnie cytrynowy; dalej zioła: lawendę i tymianek. Zapach jest przyjemny, odświeżająco-wakacyjny, myślę sobie, że uszedłby za uniseks nawet, ale absolutnie mnie nie porywa - zdecydowanie wolę Infuzję nie tylko za większy charakter, ale i lepsze parametry użytkowe, nie mówiąc już o przystępnej cenie ;) Za kompozycję dam 4, ale przyznam, że trochę czuję się rozczarowana. Na razie pozostanę przy APLS, jeśli o MFK chodzi.
Offline
Avatar użytkownika

lolek

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1357
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:02 - N
  • Lokalizacja: Rikki

Re: Maison Francis Kurkdjian - Absolue Pour Le Matin

Post28 listopada 2012, 19:44 - Śr

cortezthekiller napisał(a):Czy ktoś wyczuwa pewne podobieństwo na linii MFK Absolue pour le Matin - Lalique White - Sisley Eau d'Ikar?

Ja do Lalique, w kategorii proszkowo-mydlano-pralnych raczej wszystko pachnie mi tak samo, niezbyt lubię takie zapachy, próbki szybko się pozbyłem...
Offline
Avatar użytkownika

Nabuchodonozor

Aktywny forumowicz

  • Posty: 901
  • Dołączył(a): 07 grudnia 2014, 10:57 - N

Re: Maison Francis Kurkdjian - Absolue Pour Le Matin

Post21 grudnia 2014, 19:10 - N

Pachnidło całkiem całkiem. Z wyjątkiem tego, że wyczuwam w nim jakby krem nivea. A nie przepadam za za tym, szczególnie gdy czuję ten krem na innych.


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: sleck3r i 3 gości

  • Reklama