Teraz jest 25 października 2020, 06:36 - N



  • Reklama

Dior - Poison (1985)

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla kobiet.
  • Reklama

Moja ocena Dior - Poison (1985) (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
1
13%
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
2
25%
6 - Genialny
5
63%
 
Liczba głosów : 8

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Marcin__

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4037
  • Dołączył(a): 27 października 2012, 15:34 - So
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Ostrzeżenia: 1

Dior - Poison (1985)

Post16 września 2014, 17:55 - Wt

Twórca - Edouard Flechier

Nuty zapachowe: kolendra, śliwka, dzikie jagody, anyż, drzewo różane
goździk, jaśmin, kwiat pomarańczy, tuberoza, opponaks, cynamon, kadzidło, róża, miód
wetyweria, piżmo, drzewo sandałowe, cedr, ambra, wanilia, heliotrop

Nie do wiary, że takiego klasyka nie było w katalogu... Recenzja z wizażu popełniona jakiś czas temu.

Poison intrygował mnie od dawna. W końcu parę dni temu go spróbowałem.

Otwarcie jest kwiatowe, przy czym trudno mi powiedzieć konkretnie, co to za kwiaty. Nie są to "białe kwiaty" tak jak w przypadku J'adore, są cięższe. Ta faza trwa na mojej skórze ok. 3 h i przechodzi w coś niezwykle interesującego, co trudno mi ubrać w słowa. Ale się postaram.

Kolejna faza to mieszanka orientalnych ziół, mirry, suszonych owoców i żywic. W pewnym momencie miałem reminescencję z męskim Amouage Jubilation XXV, z tym, że tam dzieje się zdecydowanie więcej. Jest to najciekawszy etap trwania Poison na mojej skórze.

Baza jest piżmowa, z tym, że przewija się tutaj motyw "indyjskich kadzidełek".

Trwałość oceniam na bardzo dobrą - 10 h, projekcja jest dość słaba, Poison trzyma się relatywnie blisko skóry.

Perfumy te pasują mi na jesień zimę, a w pozostałe pory roku na wieczór ze względu na ciężki, orientalny charakter . Nawet kolor flakonu sugeruje wieczór jako właściwą dla niego część dnia.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Złote myśli użytkownika nowy48:

"Jeszcze nie wachali a już oceniają ma pdst składu. . flakon nawiązuje nieco do tego co już dior wypuszcza."
"Gdyby tak przyrównać to acqua di Parma oud z tym ze pozbawiona tytułowego składnika."
Offline

EvitaL

  • Posty: 46
  • Dołączył(a): 04 grudnia 2014, 19:00 - Cz

Re: Dior - Poison (1985)

Post11 grudnia 2014, 18:48 - Cz

Dla mnie to upajająco - narkotyczny zapach. Stosuję go (o zgrozo) na... zagłówek fotela w którym siedzę i pracuję.
Offline
Avatar użytkownika

blueberry

Forumowicz

  • Posty: 277
  • Dołączył(a): 02 lipca 2012, 12:28 - Pn

Re: Dior - Poison (1985)

Post31 grudnia 2014, 09:01 - Śr

EvitaL napisał(a):Dla mnie to upajająco - narkotyczny zapach.

+1
Nosząc go, czuję się odurzona i zazwyczaj mentalnie nieobecna :D
EvitaL napisał(a):Stosuję go (o zgrozo) na... zagłówek fotela w którym siedzę i pracuję.

Hihi, no nieźle. Ja wolę raczej mniej zobowiązujące okazje imprezowe albo wielkie wyjścia z Poison. Zresztą fotel, na którym siedzę i pracuję nie posiada zagłówka :D, ale pomyślę nad takim rozwiązaniem na fotelu, na którym siedzę i czytam :)
Myślę, że to najpiękniejsze perfumy marki Dior.
Offline
Avatar użytkownika

Marcin__

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4037
  • Dołączył(a): 27 października 2012, 15:34 - So
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Dior - Poison (1985)

Post31 grudnia 2014, 11:48 - Śr

blueberry napisał(a):Myślę, że to najpiękniejsze perfumy marki Dior.


Coś w tym jest. Mają prawie 30 lat, a są tak bardzo współczesne. Dla kobiet, które wiedzą, czego chcą, niekoniecznie starszych.

Dla mnie to, obok Davidoff Classic z 1984 r najlepszy zapach skomponowany przez Edouarda Flechiera.
Złote myśli użytkownika nowy48:

"Jeszcze nie wachali a już oceniają ma pdst składu. . flakon nawiązuje nieco do tego co już dior wypuszcza."
"Gdyby tak przyrównać to acqua di Parma oud z tym ze pozbawiona tytułowego składnika."
Offline

kunoichi

  • Posty: 5
  • Dołączył(a): 20 lutego 2015, 15:25 - Pt

Re: Dior - Poison (1985)

Post21 lutego 2015, 18:01 - So

Niestety, na mnie to kompot z suszu, wymieszany z alkoholem.
Offline
Avatar użytkownika

Marcin__

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4037
  • Dołączył(a): 27 października 2012, 15:34 - So
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Dior - Poison (1985)

Post21 lutego 2015, 18:03 - So

kunoichi napisał(a):Niestety, na mnie to kompot z suszu, wymieszany z alkoholem.


:shock: :? :| Serio?
Złote myśli użytkownika nowy48:

"Jeszcze nie wachali a już oceniają ma pdst składu. . flakon nawiązuje nieco do tego co już dior wypuszcza."
"Gdyby tak przyrównać to acqua di Parma oud z tym ze pozbawiona tytułowego składnika."
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11516
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Dior - Poison (1985)

Post21 lutego 2015, 21:42 - So

Pamiętam te perfumy z ich lat świetności. Robiły na mnie niesamowite wrażenie. To był po prostu inny świat. Mocne, słodkie, pociąfające, wręcz narkotyczno-erotyczne...
A potem zrobiono Currarę i około połowa dziewczyn tym pachniała, a stada os za nimi latały :)
I tak oto obrzydzono mi te skądinąd świetne perfumy.
Dawno ich nie czułem. Chyba są obecnie bardzo mało popularne i raczej dojrzałe dziewczyny po nie sięgają.
Artur
Offline
Avatar użytkownika

Marcin__

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4037
  • Dołączył(a): 27 października 2012, 15:34 - So
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Dior - Poison (1985)

Post21 lutego 2015, 21:50 - So

Nie znam Currary (całe szczęście), Poison poznałem stosunkowo późno. Do tej pory uważam go za jeden z najlepszych damskich zapachów, jakie wąchałem (o ile nie najlepszy). Jeżeli to, co obecnie nosi nazwę Poison oceniam na 5/6, to wersja "z lat jego świetności" chyba wgniotłaby mnie w ziemię. Serio.
Złote myśli użytkownika nowy48:

"Jeszcze nie wachali a już oceniają ma pdst składu. . flakon nawiązuje nieco do tego co już dior wypuszcza."
"Gdyby tak przyrównać to acqua di Parma oud z tym ze pozbawiona tytułowego składnika."
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11516
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Dior - Poison (1985)

Post21 lutego 2015, 22:02 - So

Marcin__ napisał(a):Nie znam Currary (całe szczęście), Poison poznałem stosunkowo późno. Do tej pory uważam go za jeden z najlepszych damskich zapachów, jakie wąchałem (o ile nie najlepszy). Jeżeli to, co obecnie nosi nazwę Poison oceniam na 5/6, to wersja "z lat jego świetności" chyba wgniotłaby mnie w ziemię. Serio.


Obecnej wersji nie znam. Może przy okazji wypróbuję. Pierwszy kontakt z nimi zaliczyłem jakoś na przełomie lat 80/90. Nie da się ukryć - wrażenie robiły niesamowite :)
Artur
Offline
Avatar użytkownika

rabarbary

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4197
  • Dołączył(a): 06 lipca 2013, 19:58 - So
  • Lokalizacja: Katowice

Re: Dior - Poison (1985)

Post02 września 2016, 10:46 - Pt

Artplum napisał(a):Obecnej wersji nie znam. Może przy okazji wypróbuję. Pierwszy kontakt z nimi zaliczyłem jakoś na przełomie lat 80/90. Nie da się ukryć - wrażenie robiły niesamowite :)


Niestety, obecna wersja to popłuczyny po dawnym Poison.
Chyba turecka podróba byłaby lepsza niż to, co stoi obecnie na półce.

Miałam w ubiegłym wieku miniaturkę, miziałam się czasami po nadgarstku, bo doceniałam piękno, ale nie byłam gotowa nosić globalnie.
Teraz właśnie dorosłam, poszłam do D i szczerze się zdumiałam.
Najpierw myślałam, że coś nie tak z moim nosem, ale posprawdzałam na forach, niestety się potwierdziło, że teraz to tylko żałosna namiastka.
Ponownie poszłam do D i już na spokojnie sprawdziłam.
Trwałość mizerna, do tego ostro spiłowano pazury, cień dawnej zabójczej trucizny.
Właściwie tylko 5 pierwszych sekund daje pewne wyobrażenie, jaki to był zapach.

Ponoć najstraszliwsza reformulacja była na przełomie 2011/2012, ale na wszelki wypadek upolowałam starą butlę podłużną, sprzed reformulacji z 2007 r., kiedy pojawiła się butla okrągła zwana pękatą.
Offline
Avatar użytkownika

Marcin__

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4037
  • Dołączył(a): 27 października 2012, 15:34 - So
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Dior - Poison (1985)

Post02 września 2016, 12:27 - Pt

rabarbary napisał(a):(...)na wszelki wypadek upolowałam starą butlę podłużną, sprzed reformulacji z 2007 r., kiedy pojawiła się butla okrągła zwana pękatą.


Jakiś czas nie wąchałem Poison, ale wątpię, żeby to, co pamiętam, było starą wersją. A było zapachem zdecydowanie na 6. Tak bardzo innym od gówna zwanego Poison Girl. Parametry bardzo dobre.
Złote myśli użytkownika nowy48:

"Jeszcze nie wachali a już oceniają ma pdst składu. . flakon nawiązuje nieco do tego co już dior wypuszcza."
"Gdyby tak przyrównać to acqua di Parma oud z tym ze pozbawiona tytułowego składnika."
Offline
Avatar użytkownika

rabarbary

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4197
  • Dołączył(a): 06 lipca 2013, 19:58 - So
  • Lokalizacja: Katowice

Re: Dior - Poison (1985)

Post02 września 2016, 12:51 - Pt

Marcin__ napisał(a):Jakiś czas nie wąchałem Poison, ale wątpię, żeby to, co pamiętam, było starą wersją. A było zapachem zdecydowanie na 6. Tak bardzo innym od gówna zwanego Poison Girl. Parametry bardzo dobre.

Z tego co piszą na forach, wersje do końca 2011 roku zawierają niewielkie zmiany w stosunku do oryginału, od 2012 roku jest olbrzymia różnica.

Poison Girl to osobna tragedia :)

Powrót do Perfumy damskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

  • Reklama