Teraz jest 20 października 2020, 09:17 - Wt



  • Reklama

Annick Goutal - Sables

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Annick Goutal - Sables (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
6
21%
4 - Dobry
4
14%
5 - Bardzo dobry
10
34%
6 - Genialny
9
31%
 
Liczba głosów : 29

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

cassyoosh

Aktywny forumowicz

  • Posty: 620
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:41 - N
  • Lokalizacja: Warszawa

Annick Goutal - Sables

Post28 września 2011, 07:56 - Śr

a ja dziś na wydmach :)
i bardzo fajnie mi tu - tylko szkoda, że moja druga połówka nieco inaczej je dobiera i rano po wejściu do łazienki podsumowała: "jakoś dziwnie tu śmierdzi czymś starym" (...i zamarłem wtedy)
nic się nie zmieniło, wszystko jest jak było, niebo tak wysoko znów
-------------------------------------------
http://www.fragrantica.com/member/48291
Offline
Avatar użytkownika

kamolskee

Perfumaniak

  • Posty: 2002
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:57 - N
  • Lokalizacja: Bydgoszcza

Re: Annick Goutal - Sables

Post28 września 2011, 07:57 - Śr

Hmm ja akurat zawsze jestem w 90% pewien, co się mojej spodoba, a co nie. Np. podoba nam się zapach kadzidła kościelnego, zapach pewnych przypraw w kuchni... ale nie znaczy to, że ja sam chcę tak pachnieć. Prozaiczny przykład: uwielbiam zapach benzyny na stacjach, ale nigdy, przenigdy nie chciałbym tak pachnieć.

Sables ma różne opinie w necie, m.in. są opisywane reakcje partnerów, podobne do tej zaprezentowanej przez autora wątku :) Czytałem też gorsze i zapach od razu u mnie odpada.
Bentley inaczej niż w motoryzacji, zaskakuje mnie pozytywnie nie tylko jakością, ale też ceną :)
Offline
Avatar użytkownika

cassyoosh

Aktywny forumowicz

  • Posty: 620
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:41 - N
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Annick Goutal - Sables

Post28 września 2011, 07:57 - Śr

produkt jest wręcz absurdalnie mega trwały - zadziwił mnie totalnie;
właśnie wyciągnąłem marynarkę z szafy, która miałem na sobie wtedy, kiedy po raz pierwszy użyłem Sables (o ile pamiętam góra 2-3 chmurki i nic więcej) i poszła jedna z nich na kołnierz... i on wciąż pachnie i to jakże intensywnie !
a przecież użyłem pierwszy raz po otrzymaniu swojej części z niszkowej rozbiórki, a przeca było to już dość dawno...
nie do uwierzenia trwałość;
wiem, że materiał, to nie ludzka skóra, ale nie znałem zapachu, by na materiale się z taką intensywnością w przeciągu takiego czasu utrzymał - owszem, czasem po kilku tam dniach, przed praniem, kiedy się robi segregację ciuchów przed wrzutką do pralki, czasem sprawdzę, czy np. na tej, czy owej koszuli coś jeszcze czuć (zboczenie takie - pewnie to znacie) i coś czuć faktycznie, ale raczej jest to słaba, aczkolwiek wyczuwalna woń jakiegoś czegoś, akurat ówcześnie użytego;
no ale Sables na marynarce pachnie jasno i wyraźnie - i to po takim czasie od aplikacji!
nic się nie zmieniło, wszystko jest jak było, niebo tak wysoko znów
-------------------------------------------
http://www.fragrantica.com/member/48291
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5352
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Annick Goutal - Sables

Post28 września 2011, 07:58 - Śr

od wczoraj od godz. 17stej do teraz czuję delikatnie na zgięciu łokcia
Sables, musze przyznac, że ok godz 19stej brałem wczoraj prysznic
dzisiaj jeszcze nie :P ale to i tak mega wyczyn, żeby po prysznicu tak długo było czuc zapach, to tylko dowodzi jakości tego pachnidła...
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5352
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Annick Goutal - Sables

Post28 września 2011, 07:58 - Śr

poprawka Panowie, czuc go było jeszcze do ok godz. 21szej
po drugim prysznicu
i to potwierdziła moja połówka, także wżera się w skórę
Offline

Biral

Perfumaniak

  • Posty: 2094
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:44 - N

Re: Annick Goutal - Sables

Post28 września 2011, 07:59 - Śr

Właśnie wróciłem z próbką Sables. Aplikacja pierwsza - zapach suchego pikantnego siana. Już jestem zachwycony. Więc tak pachnie nieśmiertelnik. Goutal zrobiła niezły prezent mężowi - szczęściarz!
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5352
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Annick Goutal - Sables

Post28 września 2011, 08:00 - Śr

jak pierwszy raz poczułem Sables
w głowie zaświtała mi taka myśl : "już to gdzieś czułem"
mi kojarzy się z orzechami włoskimi rozgniecionymi w dłoni,
a także z lodami orzechowymi w waflu, które sprzedawała
pobliska lodziarnia, ten aromat lodów orzechowych
czuć było z 50 metrów...

poza tym Sables to bardzo unikatowe pachnidło,
oryginalne, męskie i piekielnie trwałe, brawo Annick!
Offline
Avatar użytkownika

Legis

Aktywny forumowicz

  • Posty: 811
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:07 - N

Re: Annick Goutal - Sables

Post28 września 2011, 08:00 - Śr

Tam do kata!!! Do stu tysięcy beczek zjełczałego rumu!!! Ten zapach jest genialny, dopiero dziś mogłem się z nim zaprzyjaźnić i od razu dałem się oczarować. Biral wspomniał o suchym sianie, potwierdzam totalnie przypomniały mi się czasy gdy z kumplem jeździliśmy do jego dziadków na wieś i czasem pomagaliśmy przy składowaniu siana, a potem skakaliśmy ze stodoły na stogi siana :)

Mega zapach! :)
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5352
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Annick Goutal - Sables

Post28 września 2011, 08:01 - Śr

dałem koledze moją 5tke na testy
użył do pracy i koleżanka mu powiedziała,
że śmierdzi i żeby tego nie uzywał,
trudno, ja tam nie mam takich doświadczeń
i z Sables'a nie zrezygnuje, oczywiście
koleżanka z pracy zapewne nie była gotowa
na takie doznania olfaktoryczne...
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Annick Goutal - Sables

Post28 września 2011, 08:02 - Śr

hmmm wyznam, że pomimo pozytywnego nastawienia, nie zrobił na mnie ten zapach dobrego wrażenia... pachnie mi sianem i zeschłymi fusami herbacianymi...
ogólnie nieco mi przypomina dreeamera Versace, a przynajmniej podobnie go odbieram...
niestety nie podzielę Waszego entuzjazmu ;)
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 3382
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Annick Goutal - Sables

Post28 września 2011, 08:03 - Śr

Co do trwałości Sables - na mnie jest także kolosalna (ponad 12 godzin), a na moim szlafroku po jednym użyciu pachniało bez końca - puściło dopiero po praniu. Supertrwałe pachnidło i cudowne. Prawda?
Offline
Avatar użytkownika

hanka

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1855
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:51 - N

Re: Annick Goutal - Sables

Post28 września 2011, 10:14 - Śr

Sables nawet na moim organizmie trzyma się godzinami!!! A to już ewenement..
Pozostań w pokoju a ruchy miej roztropne , aby uderzając się w łokieć nie trafić w to miejsce które czyni prąd.



Mam ciało osiemnastolatki.( Trzymam je w tapczanie).
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Annick Goutal - Sables

Post28 września 2011, 14:59 - Śr

Syrop klonowy. Curry. Seler naciowy. Trwałość i moc to w moim odczuciu główne, jeśli nie jedyne, atuty Sables.
Offline

LaFleur

Forumowicz

  • Posty: 180
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:00 - N
  • Lokalizacja: Częstochowa

Re: Annick Goutal - Sables

Post29 września 2011, 18:52 - Cz

Poznałem Sables! Jakie to przyprawowe jest...i do dzisiaj po myciu jeszcze czuję. Liczyłem na coś kompletnie innego. Za bardzo monotematyczne, i nie jest świeże, gdzie te wydmy nadmorskie, gdzie ta Korsyka?
Offline

Biral

Perfumaniak

  • Posty: 2094
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:44 - N

Re: Annick Goutal - Sables

Post29 września 2011, 19:18 - Cz

LaFleur napisał(a):Poznałem Sables! Jakie to przyprawowe jest...i do dzisiaj po myciu jeszcze czuję. Liczyłem na coś kompletnie innego. Za bardzo monotematyczne, i nie jest świeże, gdzie te wydmy nadmorskie, gdzie ta Korsyka?

Jak jest upał, to pokazują swoje prawdziwe oblicze. teraz im ciężko się podnieść. Podczas upału są zjawiskowe, przynajmniej na mnie.
Offline
Avatar użytkownika

hanka

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1855
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:51 - N

Re: Annick Goutal - Sables

Post29 września 2011, 19:23 - Cz

Biral napisał(a):
LaFleur napisał(a):Poznałem Sables! Jakie to przyprawowe jest...i do dzisiaj po myciu jeszcze czuję. Liczyłem na coś kompletnie innego. Za bardzo monotematyczne, i nie jest świeże, gdzie te wydmy nadmorskie, gdzie ta Korsyka?

Jak jest upał, to pokazują swoje prawdziwe oblicze. teraz im ciężko się podnieść. Podczas upału są zjawiskowe, przynajmniej na mnie.

Latem zadałam mężowi na skórę .Pięęęęęęęknie pachniał. A na mnie teraz to tak rosołem troche zalatująl :D
Pozostań w pokoju a ruchy miej roztropne , aby uderzając się w łokieć nie trafić w to miejsce które czyni prąd.



Mam ciało osiemnastolatki.( Trzymam je w tapczanie).
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Annick Goutal - Sables

Post29 września 2011, 19:40 - Cz

hanka napisał(a):
Biral napisał(a):
LaFleur napisał(a):Poznałem Sables! Jakie to przyprawowe jest...i do dzisiaj po myciu jeszcze czuję. Liczyłem na coś kompletnie innego. Za bardzo monotematyczne, i nie jest świeże, gdzie te wydmy nadmorskie, gdzie ta Korsyka?

Jak jest upał, to pokazują swoje prawdziwe oblicze. teraz im ciężko się podnieść. Podczas upału są zjawiskowe, przynajmniej na mnie.

Latem zadałam mężowi na skórę .Pięęęęęęęknie pachniał. A na mnie teraz to tak rosołem troche zalatująl :D


Nic dziwnego. Syrop klonowy pachnie jak osłodzona Maggi. Zresztą na mojej dziewczynie pachniał identycznie - rosołem, trochę szpitalem. W każdym razie, wizja sławetnych wakacji Annick Goutal i jej męża, jaka się z nich wyłaniała, nie była zbyt nęcąca. ;)
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Annick Goutal - Sables

Post29 września 2011, 19:42 - Cz

LaFleur napisał(a):(...) Liczyłem na coś kompletnie innego. Za bardzo monotematyczne, i nie jest świeże, gdzie te wydmy nadmorskie, gdzie ta Korsyka?


Dokładnie takie miałem odczucia, poznawszy Sables.
Offline
Avatar użytkownika

hanka

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1855
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:51 - N

Re: Annick Goutal - Sables

Post29 września 2011, 20:05 - Cz

Ale na moim mężu pachniały cudnie!!! Albo to sprawa jego skóry albo temperatury otoczenia......Żadnych rosołowych skojarzeń !!! Pikantnie owszem . ale ,,zupnie nie".
Pozostań w pokoju a ruchy miej roztropne , aby uderzając się w łokieć nie trafić w to miejsce które czyni prąd.



Mam ciało osiemnastolatki.( Trzymam je w tapczanie).
Offline

Biral

Perfumaniak

  • Posty: 2094
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:44 - N

Re: Annick Goutal - Sables

Post29 września 2011, 20:06 - Cz

Jak ja się cieszę, że u mnie też nie ma rosołu. :-)
Następna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bobtga i 39 gości

  • Reklama