Teraz jest 19 października 2020, 16:07 - Pn



  • Reklama

Cartier - Must de Cartier

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla kobiet.
  • Reklama

Moja ocena Cartier - Must de Cartier (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
0
Brak głosów
6 - Genialny
3
100%
 
Liczba głosów : 3

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

agat1969

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1912
  • Dołączył(a): 18 grudnia 2013, 11:07 - Śr
  • Lokalizacja: Dolny Sląsk

Cartier - Must de Cartier

Post20 lipca 2014, 16:26 - N

mstDCPP.jpg
Nie widzę tego zapachu w katalogu perfum,
poznałem go niedawno i jestem nim oczarowany, mimo ze to zapach dedykowany paniom, na mojej męskiej skórze układa się cudownie, oj jestem pod dużym wrażeniem

Opis za fragrantica.pl
"Must de Cartier marki Cartier to orientalne perfumy dla kobiet. Must de Cartier został wydany w 1981 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Jean-Jacques Diener. Nutami głowy są aldehydy, ananas, zielona mandarynka, galbanum, brzoskwinia, bergamotka, brazylijskie drzewo różane i cytryna; nutami serca są goździk (roślina), skóra, Żółty narcyz, piżmo, orchidea, korzeń irysa, jaśmin, wetyweria, neroli, ylang-ylang i róża; nutami bazy są ambra, drzewo sandałowe, fasolka tonka, wanilia, wetyweria i cywet".
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Ostatnio edytowano 24 lutego 2017, 07:28 - Pt przez agat1969, łącznie edytowano 1 raz
Mente et Malleo
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11481
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Cartier - Must de Cartier

Post20 sierpnia 2014, 22:16 - Śr

Hehe, przez pomyłkę kupiłem dekant damskich Must de Cartier.
Hmm... Ja bym powiedział, że zapach jest raczej uniseksowy, niż zdecydowanie damski.
Nie znam męskiego Must, wiec na początku myślałem, że to własnie wersja męska, tylko coś mi zapach nie bardzo pasował do wykazu nut :D
Trudno mi go na razie ocenić, bo to mój pierwszy z nim kontakt, ale pachnie to całkiem przyjemnie - słodkawy, ale nie klejący, nie lukrowy, bogaty zapach. Cóż w domowym zaciszu potestuję sobie damskie perfumy - może nic mi przez to nie odpadnie, ani nie wyrośnie :D
Artur
Offline
Avatar użytkownika

agat1969

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1912
  • Dołączył(a): 18 grudnia 2013, 11:07 - Śr
  • Lokalizacja: Dolny Sląsk

Re: Cartier - Must de Cartier

Post21 sierpnia 2014, 06:34 - Cz

Ważne też jest zeby zdobyć wersję z tego roku czyli 2014, bo wg opinii Sabath właśnie wersja z tego roku jest identyczna z wersją pierwotną
no wersja edp znacznie trwalsza, nie wspomnę juz o ekstrakcie perfum- poznalem trzy koncentracje i mi najbardziej wpadla w nos wersja edp,

meski Must wg mnie jest bardzo przyjemny, ale zupelnie inny od damskiej wersji, ale jego parametry jakosciowe są dość kiepskie na mnie

polecam tez potestować Smoka (Le Baiser du Dragon) od Carteiera wg mnie jeszcze wiekszy uniseks niz Must
wg mnie Smok nawet fajniejszy niz Must i wersja ekstraktu perfum calkowicie meska i parametry znakomite

:) :) :)
Mente et Malleo
Offline
Avatar użytkownika

rabarbary

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4197
  • Dołączył(a): 06 lipca 2013, 19:58 - So
  • Lokalizacja: Katowice

Re: Cartier - Must de Cartier

Post04 września 2018, 21:15 - Wt

To jedne z moich ulubionych perfum, bardzo oryginalne połączenie klasycznych nut orientu z gorzko-zielonym galibanum.
Garstka ciekawostek z internetu :)

Nuta głowy: brzoskwinia, cytryna, bergamotka, galbanum, aldehydy, ananas, mandarynka, drzewo
Nuta serca: orchidea, róża, jaśmin, wetiweria, korzeń irysa, ylang-ylang, skóra, narcyz, neroli, piżmo, goździk ogrodowy
Nuta podstawy: wanilia, cyweta, drzewo sandałowe, wetiweria, fasola tonka, bursztyn

Był to pierwszy na świecie zielony zapach orientalny, zamknięty w równie oryginalnym flakonie.
Stworzony w 1981 roku, uchwycił ekscytującą w latach 70tych dekadencję linii Must de Cartier.
Cartier wylansował zapach z wielkim rozmachem, organizując spektakularny ewent, który uświetniły dance show i eksplozje sztucznych ogni oraz goście: artyści i elita najzamożniejszych klientów z całego świata… wszyscy zebrani wokół gigantycznego flakonu.
Roger Moore i Dalida także zaszczycili listę gości: a wśród nich gwiazdy kina i sceny oraz Vipów, którzy zebrali się w Chateau de Versailles aby świętować ten olfaktywny fenomen.

Ta olfaktywna rewolucja zamknięta w owalnym kształcie, w pionowych fryzach godronowych i złotej metalowej oprawie,
Orientalny zapach naznaczony mocną obecnością jaśminu i wanilii, wsparty galbanium. Błyskotliwa kolizja świeżych nut i sensualnego, opulentnego ciepła.

Ten debiut Cartier zdefiniował na zawsze sygnaturę zapachów marki, jednoczesną ekspresję ekscesu i miniamlizmu.
Kiedy na planie kultowego filmu „Kleopatra” Richard Burton zakochał się w Liz Tylor, postanowił obdarować ukochaną najwspanialszym klejnotem świata. Tylko jedna firma mogła sprostać temu zadaniu: Cartier. 70-karatowy diament na szyi bogini kina na zawsze zapisał nazwisko jego twórcy w historii światowej elegancji. Bo Cartier to nie tylko nazwisko rodu, ale powszechnie rozpoznawalna marka, symbol luksusu zamknięty w drogocennej biżuterii.

Historia marki Cartier zaczęła się w połowie XIX wieku w Paryżu, światowej stolicy mody i luksusu. Założycielem rodu jubilerów był Louis-François Cartier, młody czeladnik, który pracowitością i dobrymi manierami szybko zyskał przychylność paryskich elit. W wieku 27 lat z szeregowego pracownika stał się właścicielem butiku.
Bywanie w sklepie Cartiera było towarzyskim obowiązkiem. Nie przychodziło się tam tylko po zakupy, ale też podziwiać zgromadzone piękne przedmioty – słonie z oczami ze szmaragdów, okucia toreb czy kryształowe obeliski.
Do najwierniejszych klientek należały księżniczka Matylda, wzór elegancji i dobrego smaku, hrabina de Nattes czy książę de Saxe-Cobourg.
W połowie lat 20. po raz pierwszy sklep Cartiera odwiedziła sama Coco Chanel, słynąca z niechęci do biżuterii, w towarzystwie księcia Westminsteru, który chciał podarować swojej ukochanej pierścień ze szmaragdów i szafirów.
W połowie lat 70. butiki Cartiera zmieniły szyld, ponieważ zmodyfikowano nazwę marki, która od tej pory nazywała się „Must de Cartier” („to, co obowiązkowo musisz mieć od Cartiera”).


  • Reklama

Powrót do Perfumy damskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

  • Reklama