Teraz jest 21 października 2020, 20:04 - Śr



  • Reklama

Cartier - Roadster Sport

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Cartier Roadster Sport (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
1
7%
2 - Słaby
2
13%
3 - Przeciętny
5
33%
4 - Dobry
2
13%
5 - Bardzo dobry
4
27%
6 - Genialny
1
7%
 
Liczba głosów : 15

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

cassyoosh

Aktywny forumowicz

  • Posty: 620
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:41 - N
  • Lokalizacja: Warszawa

Cartier - Roadster Sport

Post21 września 2011, 07:43 - Śr

niby tym pachnę dziś, ale... no wykrakałem sobie i tyle :(

może od początku;

Zwykła wersja Roadster niby nie jest zła, ale coś mi w niej nie pasuje do końca... i ubzdurałem sobie (taka jakaś projekcja matołkowata najwyraźniej), że jakby Roadster był bardziej świeżo-cytrusowaty, to pewnie byłby lepszy; więc wyszło mi na wersje Sport:
nuta głowy: cytryna, bergamotka, mandarynka
nuta serca: szałwia, rozmaryn, liście gorzkiej pomarańczy
nuta bazowa: paczula, drewno gwajakowe, piżmo.
Hmm... Niby na lato jakby taki siakiś jak w sumie trzeba...
Nie maiłem okazji jej przetestowac, bo w żadnej perfumerii, niedawno odwiedzonej, nie było tej nieszczęsnej odmiany Cartier'a; i co z tego, że poczytałem sobie to i owo na necie, gdzie przewazały opinie raczej mało sprzyjające modelowi Roadster Sport - pomyślałem sobie w radosnej ignorancji, że Cartier to Cartier i no po prostu nie może być tak źle jak piszą;
i niestety poruszyłem ten temat przy jakiejś okazji zadkich rozmów o perfumach z kilkoma osobami z mojej rodziny; niestety komus z nich moje domniemanie co do Cartier Roadster Sport zapadło w pamieć i niestety dostałem wczoraj flakonik - "zaległy" prezent na urodziny, które tam jakiś czas temu jak co roku się przybłąkały do mnie...

uzywałem wczoraj wieczorem, użyłem i dzis i mogę jedno powiedzieć:
s ł a b i z n a :(
trzy druzgocace porażki:
- niby przyjemny ten zapach, ale jest taki bez wyrazu, bez ambicji i pachnie po prostu jak.. byle co...
- juz max. po kwadransie, podczas którego faktycznie cytrusy dość wyraźnie czuć, dzieje się nagle tak, jakby ni stąd ni zowąd huknać młotkiem w slimaka: dopiero coś było, a po huknięciu niewiele wskazuje, ze cos w ogóle było; trzyma się tak blisko skóry, iż aby go poczuć cokolwiek, to trzeba nocha wprost zagłębić (i to na siłe) w swoją skórę - inaczej no way :(
- trwałość... góra po 2 (słownie: dwóch) godzinach ślad zostaje jeno - i to mglisty; niby mam słaba skórę, no ale bez przesady...

Piękna butla - zawartość do bani.
Nie wiem, co o tym sądzić. Wygląda mi na oryginał - żadnych niedoróbek, tak na butli, jak na elementach błyszczacych na szyjce, czy korku, wnętrze korka tez idealnie wykończone (często podróbke od razu mozna poznac po korku wewnątrz, bo są niedokładnie zrobione), atomizer działa idealnie - żadnego smarkania, zacinania, nierówności, oznaczenia na butli wygrawerowane, pudełko bez żadnych podejrzanych elementów, folia na pudełku bardzo dobrze naciągnięta i zgrzana, żadnych nierówności, żadnych sladów klejenia czy fałdek na tej folijce, kod kreskowy tez idealnie wygląda i według danych z internetu zgodny - no do niczego przyczepić się nie moge, wszystko wygląda na idealne, wszystko... tylko nie płyn w środku.

Konkluzja: miał być wystrzał armatni, a wyszedł strzał z kapiszona, i to po ponownym załadowaniu kapiszonowca, bo pierwszy kapiszon okazał się zamoczony.

Idzie na Allegro - szanownemu tu zgromadzonemu towarzystwu nie śmiałbym zaproponowac nabycia... tego czegoś :(
nic się nie zmieniło, wszystko jest jak było, niebo tak wysoko znów
-------------------------------------------
http://www.fragrantica.com/member/48291
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Cartier - Roadster Sport

Post21 września 2011, 07:44 - Śr

ojej współczuję... mnie roadster w wersji sport też nie poruszył... niuchnąłem bloter i poszedł do koszyka na zużyte...
generalnie jestem wrogiem zapachów w wersji usportowionej... to ma do dresu pasować? czy też ta pozorna słabowitość zapachu zamieni się w ognistą projekcję dopiero jak się ostro spocę?

Cartier to niestety nie Hermes... po słabiutkim eau de cartier zrozumiałem, że nie wszystko złoto co się Cartier nazywa...

z tym, że na jego obronę dodam iż ponoć jest unisexowy, ale to chyba nie usprawiedliwia ani fatalnej projekcji, ani trwałości, że o kompozycji nie wspomnę
Offline
Avatar użytkownika

cassyoosh

Aktywny forumowicz

  • Posty: 620
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:41 - N
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Cartier - Roadster Sport

Post21 września 2011, 07:45 - Śr

nie to, ze zmieniam zdanie co do Cartier Roadster Sport, ale jednak byc może ciut za surowo go oceniłem;
moze nie jest aż tak "szybkoznikający", bo mineły 3h i czuc "coś tam", no ale wciąż jest bardzo bliskoskórny, czego w sumie nie lubie - wolę, jak zapach jednak jest intensywniejszy, nie koniecznie z kilkumetrowym ogonem, ale żeby go było czuć bardziej, niż dopiero w odległosci 5 mm;
i ten Cartierek chyba nie lubi (co dziwne) wysokich temperatur;
u mnie jest teraz jakies 24-25 stopni i zapach sprawuje sie jakby troche lepiej, niz kiedy było ponad 30;
niby dodatkowy, chłodniejszy, dzień szansy przyniósł Cartierowi Roadster Sport jakies punkty, jednak to wciąż nie to, czego się po tej marce spodziewałem...
wyrok "marsz na Allegro" podtrzymuję
nic się nie zmieniło, wszystko jest jak było, niebo tak wysoko znów
-------------------------------------------
http://www.fragrantica.com/member/48291
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Cartier - Roadster Sport

Post30 września 2011, 12:50 - Pt

Będzie krótko i zwięźle - dziwaczny. Nie kupię, bo szanuję siebie i swoją skórę :)
Offline
Avatar użytkownika

Szaweł

Forumowicz

  • Posty: 82
  • Dołączył(a): 25 grudnia 2014, 10:08 - Cz

Re: Cartier - Roadster Sport

Post07 lutego 2015, 17:53 - So

Moim skromnym zdaniem bardzo przyjemny świeżaczek. Rzadko mi się to zdarza ale bardziej mi się podoba od swojego protoplasty. Bardzo słaba intensywność, po godzinie już prawie nie czuję zapachu. Pomimo tego podoba mi sie :)
Offline
Avatar użytkownika

Fdawid

Forumowicz

  • Posty: 54
  • Dołączył(a): 17 czerwca 2015, 22:20 - Śr
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Cartier - Roadster Sport

Post12 lutego 2017, 18:10 - N

Korzystając z tego wątku, zadam pytanie:
Gdzieś czytałem, że Cartier Roadster to zapach bardzo podobny do YSL Live Jazz. Ten z kolei bardzo lubiłem i używałem na co dzień, jednak już od dawna nie da się go nigdzie zdobyć, więc Roadster Sport obudził we mnie nadzieję. Czy ktoś może to zweryfikować? Pytam, bo czytam skrajne opinie na temat tego zapachu - jedni piszą, że jest super, inni (chyba większość), że totalny przeciętniak o słabych parametrach, nie warty kupna.
Online
Avatar użytkownika

wahoo

Perfumaniak

  • Posty: 2154
  • Dołączył(a): 22 stycznia 2015, 22:54 - Cz

Re: Cartier - Roadster Sport

Post12 lutego 2017, 18:15 - N

Fdawid napisał(a):Korzystając z tego wątku, zadam pytanie:
Gdzieś czytałem, że Cartier Roadster to zapach bardzo podobny do YSL Live Jazz. Ten z kolei bardzo lubiłem i używałem na co dzień, jednak już od dawna nie da się go nigdzie zdobyć, więc Roadster Sport obudził we mnie nadzieję. Czy ktoś może to zweryfikować? Pytam, bo czytam skrajne opinie na temat tego zapachu - jedni piszą, że jest super, inni (chyba większość), że totalny przeciętniak o słabych parametrach, nie warty kupna.


Ja zamiennika do Live Jazz szukam bezskutecznie od dawna. Roadster i wersja Sport to podobny klimat ale nie podobieństwo zapachowe. Oba te Cartiery są bardzo dobre, ale nie można ich potraktować jako zamienniki YSL.
Live Jazz idzie dostać za 300zł na A - możesz próbować upolować flaszkę, albo kupić w tej cenie blisko 3 flaszki Roadsterów i cieszyć się nimi. :)
Offline
Avatar użytkownika

Fdawid

Forumowicz

  • Posty: 54
  • Dołączył(a): 17 czerwca 2015, 22:20 - Śr
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Cartier - Roadster Sport

Post12 lutego 2017, 18:21 - N

wahoo napisał(a):
Fdawid napisał(a):Korzystając z tego wątku, zadam pytanie:
Gdzieś czytałem, że Cartier Roadster to zapach bardzo podobny do YSL Live Jazz. Ten z kolei bardzo lubiłem i używałem na co dzień, jednak już od dawna nie da się go nigdzie zdobyć, więc Roadster Sport obudził we mnie nadzieję. Czy ktoś może to zweryfikować? Pytam, bo czytam skrajne opinie na temat tego zapachu - jedni piszą, że jest super, inni (chyba większość), że totalny przeciętniak o słabych parametrach, nie warty kupna.


Ja zamiennika do Live Jazz szukam bezskutecznie od dawna. Roadster i wersja Sport to podobny klimat ale nie podobieństwo zapachowe. Oba te Cartiery są bardzo dobre, ale nie można ich potraktować jako zamienniki YSL.
Live Jazz idzie dostać za 300zł na A - możesz próbować upolować flaszkę, albo kupić w tej cenie blisko 3 flaszki Roadsterów i cieszyć się nimi. :)


Dzięki za odpowiedź. Live Jazz bardzo lubiłem, ale z całym szacunkiem dla tego zapachu - nie jest on warty 300 zł :)
Roadstera uwielbiam, Sporta nie wąhałem nigdy i biorąc pod uwagę opinie - nie wiem czy jest warty zakupu... Podobno główną bolączką jest trwałość i projekcja, mega słabe. Prawda to? :)
Offline
Avatar użytkownika

grzegorz01

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5471
  • Dołączył(a): 01 stycznia 2015, 21:04 - Cz

Re: Cartier - Roadster Sport

Post13 marca 2017, 22:30 - Pn

Nie jest taki zły
Co prawda nie specjalnie unikalny, nie grzeszy projekcja, ot taki sobie letni przyjemniaczek w klimacie Guerlain Homme/Intense/L'eau Boisee jakby miks ich wszystkich.
Dam naciągane 4-

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: fixietraveller, Johnay i 49 gości

  • Reklama