Teraz jest 19 października 2020, 16:46 - Pn



  • Reklama

Davidoff - Champion

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Davidoff - Champion (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
7
16%
2 - Słaby
6
14%
3 - Przeciętny
8
19%
4 - Dobry
16
37%
5 - Bardzo dobry
5
12%
6 - Genialny
1
2%
 
Liczba głosów : 43

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Davidoff - Champion

Post18 września 2011, 12:12 - N

Nienawidzicie go... Chyba wszyscy. Na wszystkich kontynentach. A ja go kupiłem, bo czuję się w nim bosko. Jest jakiś atawistycznie męski. Niewiele składników, ale może właśnie dlatego, że nie jest przekombinowany, ujął mnie. Jestem dziwny... :)
Niby znienawidzony, a cenę trzyma, i sprzedaż ponoć idzie rewelacyjnie. Pytanie - czy to dzięki ostrej promocji? Czy może kupują go ci, którzy nie wnikając w zawiłości kompozycji też czują się w nim komfortowo? Z pozoru prosty, letni, "fitnessowy", ale jest w nim coś, co rzadko pojawia się w tego typu zapachach - seksapil. Pewnie uśmiechacie się teraz z politowaniem, ale coś w tym jest, skoro ilekroć pachnę Championem, zawsze jestem komplementowany przez płeć przeciwną. Z a w s z e. :)
Może piękno tkwi w prostAcie? ;)
A teraz chciałbym poznać Wasze opinie i liczę się, że będziecie na niego wymiotować. To oczywiście nie zmieni mojego zdania na temat Championa, bo zdecydowałem się na niego w czasie, kiedy nawieszano na nim setki "psów". Nie jestem zapachem wybitnym i nie wnosi nic rewolucyjnego, ale kupiłem go świadomie i dla siebie i baaaaardzo go lubię. Czy to grzech? ;)
Nie wstawiam ankiety, bo pojęcia nie mam, jak się to robi.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Ostatnio edytowano 28 maja 2012, 00:17 - Pn przez RoQ, łącznie edytowano 2 razy
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Davidoff Champion - niekochane dziecko...

Post18 września 2011, 12:28 - N

RoQ o gustach się nie dyskutuje... Jedni ubóstwiają Gucci PH, inni Championa...
ale masz rację, Champion jest tu raczej utożsamiany ze skrajną tandetą, dresiarstwem i słabiutką, banalną kompozycją jakich wiele na rynku...
jest do bólu poprawny politycznie i został sklecony ściśle wedle słupków badań opinii publicznej... większość użytkowników tego forum szuka czegoś bardziej hmmm.... wyrafinowanego i indywidualnego...

mnie Champion odrzucił, ale jeśli Tobie się podoba, to noś go z przyjemnością... takie Twoje prawo... i nic nam do tego...
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Davidoff Champion - niekochane dziecko...

Post18 września 2011, 12:29 - N

"Maybe it's just too mainstream for die-hard fragrance lovers?" :)
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Davidoff Champion - niekochane dziecko...

Post18 września 2011, 12:31 - N

pirath napisał(a):RoQ o gustach się nie dyskutuje... Jedni ubóstwiają Gucci PH, inni Championa...
ale masz rację, Champion jest tu raczej utożsamiany ze skrajną tandetą, dresiarstwem i słabiutką, banalną kompozycją jakich wiele na rynku...
jest do bólu poprawny politycznie i został sklecony ściśle wedle słupków badań opinii publicznej... większość użytkowników tego forum szuka czegoś bardziej hmmm.... wyrafinowanego i indywidualnego...

mnie Champion odrzucił, ale jeśli Tobie się podoba, to noś go z przyjemnością... takie Twoje prawo... i nic nam do tego...


Bardzo bym chciał poznać, co Cię odrzuciło. Z czystej ciekawości, bo Champion jest tak prosty i nieinwazyjny, że muszę to wiedzieć...
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Davidoff Champion - niekochane dziecko...

Post18 września 2011, 12:33 - N

właśnie sobie odpowiedziałeś ;) szukam w perfumach czegoś więcej niż "aż tak dalece posunięta prostota"... wręcz klepisko... ;)
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Davidoff Champion

Post19 września 2011, 10:19 - Pn

Musiałem sobie zaankietować. Samotny głos na puszczy. Samotny, biały żagiel. Samotny wilk RoQ...
Panie Davidoff!!!! Widzi pan to? ;)

belor

Re: Davidoff Champion

Post19 września 2011, 10:27 - Pn

Czy konie mnie słyszą?!! :)
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Davidoff Champion

Post19 września 2011, 10:29 - Pn

belor napisał(a):Czy konie mnie słyszą?!! :)


:)
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5352
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Davidoff Champion

Post19 września 2011, 10:38 - Pn

widzę, że wpadłeś w tryby pędzącej machiny tu i na innych forach,
choć po Twoich recenzjach na fragrantice mniemam, że masz gdzieś czyjeś zdanie,
no i dobrze, jeśli champion robi Ci dobrze to czemu miał bys go nie nosić?
czasami dobrze jest po prostu ładnie pachnieć a nie oryginalnie...
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Davidoff Champion

Post19 września 2011, 10:52 - Pn

kwiatek napisał(a):widzę, że wpadłeś w tryby pędzącej machiny tu i na innych forach,
choć po Twoich recenzjach na fragrantice mniemam, że masz gdzieś czyjeś zdanie,
no i dobrze, jeśli champion robi Ci dobrze to czemu miał bys go nie nosić?
czasami dobrze jest po prostu ładnie pachnieć a nie oryginalnie...


Machinę mam gdzieś. A na Championa wpadłem przypadkiem. Będąc w perfumerii testowałem Roadstera (nie podszedł mi) i jakby na pocieszenie dostałem próbkę Championa. Wieczorem, bardziej z nudów niż z ciekawości walnąłem sobie na nadgarstek i oddałem się wieczornym zajęciom (ps3 i nawalanki) i coraz bardziej docierał do mnie TEN zapach. Myślałem, że to Roadster wstał z grobu i zaczął mnie w końcu czarować, ale to był Champion :) A potem to już poszło... Największa flacha stała na mojej półce po paru dniach.
Najważniejsze, to czuć się komfortowo... Są ludzie, którzy dobierają zapach pod innych, albo dlatego, że jest modny. I ja takich ludzi nie mogę rozkminić ;)
Jako zdecydowany egocentryk dbam przede wszystkim o siebie :-)

I nie mam pretensji, że tak kiepsko oceniają go na forach. Ich prawo. Dla mnie większym zdziwieniem jest podniecanie się YSL Opium i tego nigdy nie zrozumiem :)



"czasami dobrze jest po prostu ładnie pachnieć a nie oryginalnie..." - I to jest właśnie moje credo... Ja tylko czasami lubię pachnieć oryginalnie. W szczególnych sytuacjach... Na co dzień lubię, kiedy jest po prostu komfortowo i nieinwazyjnie.
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Davidoff Champion

Post19 września 2011, 11:08 - Pn

RoQ napisał(a):Najważniejsze, to czuć się komfortowo... Są ludzie, którzy dobierają zapach pod innych, albo dlatego, że jest modny. I ja takich ludzi nie mogę rozkminić ;)
Jako zdecydowany egocentryk dbam przede wszystkim o siebie :-)

to tak jak my ;)

RoQ napisał(a):I nie mam pretensji, że tak kiepsko oceniają go na forach. Ich prawo. Dla mnie większym zdziwieniem jest podniecanie się YSL Opium i tego nigdy nie zrozumiem :)

widać nie jest Ci pisane docenić Opium... ale nikt nie jest doskonały ;)
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Davidoff Champion

Post19 września 2011, 11:15 - Pn

pirath napisał(a):widać nie jest Ci pisane docenić Opium... ale nikt nie jest doskonały ;)


;))))

O nie... Ja już miałem i testowałem różne "rupiecia", i bardzo, ale to bardzo próbowałem zrozumieć fenomen Opium, ale nozdrza mi opadły... I jeszcze ten flakon, rodem z pewexu ;)

Próbowałeś Must de Cartier Essence? To też rupieć, ale.......................boski :) No i niewielu może nim pachnieć, bo rzadkość.
Dla mnie Opium pasuje do sołtysa, który wygrał w totka i bardzo chciałby się tym faktem pochwalić ;) Taki tani luksus z niego wychodzi. Przepraszam za brutalne wizje, ale ja często "widzę" zapachy. Nie tylko czuję ;)
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Davidoff Champion

Post19 września 2011, 11:26 - Pn

to ostatnie szczególnie Ci się ceni na plus ;) flakon opium faktycznie odpustowy, ale nie zwykłem oceniać zapachu po opakowaniu...
p.s. tak znam i doceniam, ale declaration essence...
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Davidoff Champion

Post19 września 2011, 11:30 - Pn

pirath napisał(a):to ostatnie szczególnie Ci się ceni na plus ;) flakon opium faktycznie odpustowy, ale nie zwykłem oceniać zapachu po opakowaniu...
p.s. tak znam i doceniam, ale declaration essence...


A to zupełnie inna historia... :)
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Davidoff Champion

Post19 września 2011, 23:49 - Pn

klasyczny must wydał mi się rozczarowaniem, po wcześniejszym zakochaniu się w deklaracji i roadsterze... nie wywołał u mnie żadnych emocji... jakoś nie pasuje mi do rodziny Cartiera...
Offline
Avatar użytkownika

kamolskee

Perfumaniak

  • Posty: 2002
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:57 - N
  • Lokalizacja: Bydgoszcza

Re: Davidoff Champion

Post21 września 2011, 16:59 - Śr

Do championa mam stosunek ambiwalentny. Przypomina mi stylowo perfumy spod szyldu Lacoste czy też CK.

Apropo YSL Opium... miałem setkę, którą po dwóch latach użytkowania dałem tacie (zostało jakieś 3/4). Do dziś go używa i niedawno będąc u rodziców w odwiedzinach, psiknąłem sobie Opium na nadgarstek. Na nowo zakochałem się w tym anyżowo-miodowo-porzeczkowym ciężkim rarytasie. Nie znam nic bardziej trwałego i rażącego. Przysięgam, że czułem go przez następne DWIE DOBY!! W weekend wybieram się do rodziców z flakonikiem 30ml i sobie trochę "przepsikam", bo pachnidło jest tak mocne, że nawet 10 ml starczy mi spokojnie na rok.
Jeszcze jedno: jak komuś się podobał kiedyś Adidas Active Bodie.. to Opium raczej też mu przypadnie do gustu. Dla mnie ten drugi to mocny, hiper trwały odpowiednik Adasia z kilkudniowym zarostem..
Bentley inaczej niż w motoryzacji, zaskakuje mnie pozytywnie nie tylko jakością, ale też ceną :)
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Davidoff Champion

Post09 listopada 2011, 16:00 - Śr

A ja dzisiaj zwariowałem na punkcie Championa :mrgreen:
Nie wiem co mu się stało, ale doprowadza mój nos do orgazmu.
Tym samym, Champion przesuwa się na mojej liście ulubionych zapachów o parę pozycji w górę.
Wali mnie, czy używają tego dresy. Kropli Championa nie zamieniłbym za wiadro stetryczałego Antaeusa :D
Może to wcale nie jest letni zapach? :)
Możecie sobie z niego szydzić, ale ten urodziwy pan/pani chyba wie, jak się robi dobrze moim nozdrzom :mrgreen:
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Ostatnio edytowano 09 listopada 2011, 16:03 - Śr przez RoQ, łącznie edytowano 1 raz

belor

Re: Davidoff Champion

Post09 listopada 2011, 16:03 - Śr

RoQ, ale w sensie że to twój typ czy jak? Bo my tu wiesz, w większości takie bardziej tradycyjne jesteśmy... :P
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Davidoff Champion

Post09 listopada 2011, 16:05 - Śr

belor napisał(a):RoQ, ale w sensie że to twój typ czy jak? Bo my tu wiesz, w większości takie bardziej tradycyjne jesteśmy... :P


No nieeee... Nie jestem ciotą. Jak mogłeś tak pomyśleć? :mrgreen:

belor

Re: Davidoff Champion

Post09 listopada 2011, 16:17 - Śr

RoQ napisał(a):
belor napisał(a):RoQ, ale w sensie że to twój typ czy jak? Bo my tu wiesz, w większości takie bardziej tradycyjne jesteśmy... :P


No nieeee... Nie jestem ciotą. Jak mogłeś tak pomyśleć? :mrgreen:


Ja tam nie wiem, może nie ciota od razu, ale możesz lubić co chcesz :P
No jak się wkleja zdjęcia ładnych panów... ;)
Nie no żarcę sobie z ciebie, przecie :)
Następna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Majestic-12 [Bot], Potenza i 37 gości

  • Reklama