Teraz jest 22 października 2020, 07:03 - Cz



  • Reklama

Cartier - La Panthere

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla kobiet.
  • Reklama

Moja ocena Cartier - La Panthere (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
2
20%
4 - Dobry
2
20%
5 - Bardzo dobry
3
30%
6 - Genialny
3
30%
 
Liczba głosów : 10

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

rabarbary

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4197
  • Dołączył(a): 06 lipca 2013, 19:58 - So
  • Lokalizacja: Katowice

Cartier - La Panthere

Post28 marca 2014, 17:05 - Pt

Fr. La Panthere marki Cartier to szyprowo - kwiatowe perfumy dla kobiet z 2014 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Mathilde Laurent. Nutami głowy są rabarbar, truskawka i suszone owoce; nutą serca jest gardenia; nutami bazy są piżmo i mech dębowy.
Obrazek
Na tą flaszkę zwróciła mi uwagę moja koleżanka w D - zaprzyjaźniłyśmy się kiedyś przy półce z Lutensami, ona pokazała mi Bentleye, zachęcała do Habanity - ogólnie fanka dobrych perfum.
Te perfumy szalenie chwaliła.
Ponieważ jest to zupełnie nie mój zapach, więc się nie wypowiadam, ale jak będziecie mieć okazję to może warto sprawdzić :)
Chociaż wydaje mi się bliskoskórny...
Offline
Avatar użytkownika

fEla

Aktywny forumowicz

  • Posty: 720
  • Dołączył(a): 27 lipca 2013, 10:49 - So

Re: Cartier - La Panthere

Post02 kwietnia 2014, 10:34 - Śr

Nie rozumiem zachwytu nad w/w... trzykrotne testy..tylko potwierdziły moje wstępne obawy.. Dla mnie to takie sratki-kwiatki.. Ale ja zupełnie nie kwiatowa jestem.. (wyjątek czynię dla wyjątkowych róż)
Offline
Avatar użytkownika

rabarbary

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4197
  • Dołączył(a): 06 lipca 2013, 19:58 - So
  • Lokalizacja: Katowice

Re: Cartier - La Panthere

Post05 kwietnia 2014, 16:02 - So

Też ich nie rozumiem, ale wzmiankowana zaprzyjaźniona ekspedientka do tej pory wykazywała się niezwykle wyrobionym gustem, więc uznałam, że może się spodobać wielbicielkom kwiatów i szyprów...
Ja również nie przepadam za kwiatami z wyjątkiem niezwykłych róż oraz jaśminu np. w Manifestach YSL :)
Offline
Avatar użytkownika

emera

Perfumaniak

  • Posty: 2778
  • Dołączył(a): 30 stycznia 2012, 21:15 - Pn

Re: Cartier - La Panthere

Post05 kwietnia 2014, 22:20 - So

Kurdę, a ja wielkie mam oczekiwania i nie mogę się doczekać swojego dekantu. Wystraszyłyście mnie trochę.
Offline
Avatar użytkownika

rabarbary

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4197
  • Dołączył(a): 06 lipca 2013, 19:58 - So
  • Lokalizacja: Katowice

Re: Cartier - La Panthere

Post05 kwietnia 2014, 22:49 - So

Spoko, to my po prostu jesteśmy trochę nietypowe, bo nie lubimy kwiatów w perfumach :-)
Aczkolwiek robię w tym zakresie pewne skromne postępy...
Offline
Avatar użytkownika

emera

Perfumaniak

  • Posty: 2778
  • Dołączył(a): 30 stycznia 2012, 21:15 - Pn

Re: Cartier - La Panthere

Post15 kwietnia 2014, 21:18 - Wt

No, przetestowałam. Taki piękny flakon, TAKIE miałam oczekiwania, a tu taki klops.
Podoba mi się owocowy początek (zachęcający, radosny/wiosenny, dziewczęcy nawet). Lekka słodycz kandyzowanych owoców i (naprawdę!) świeża truskawka, i soczysty rabarbar. A trwa to tylko chwilę, bo zaraz pojawiają się kwiaty, mydlane i trochę puderkowate. I moje oczekiwania zwiędły, bo pachnące mydełko wolę kupić w drogerii za grosze.
Nie tego się spodziewałam. Buu.
Offline
Avatar użytkownika

rabarbary

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4197
  • Dołączył(a): 06 lipca 2013, 19:58 - So
  • Lokalizacja: Katowice

Re: Cartier - La Panthere

Post15 kwietnia 2014, 21:24 - Wt

Oj, przykro mi...
Widać rzeczywiście zapach nie dorósł do oczekiwań... szkoda.
Offline
Avatar użytkownika

emera

Perfumaniak

  • Posty: 2778
  • Dołączył(a): 30 stycznia 2012, 21:15 - Pn

Re: Cartier - La Panthere

Post15 kwietnia 2014, 21:38 - Wt

Gdyby pozostawał taki, jak na początku go odbieram, zanim pojawiają się kwiatuchy, może i kusiłby mnie zakup. Bo początek jest naprawdę pozytywnie nakręcający.
Ale ni huhu nie wiem, co wyobrażali sobie kreatorzy flakonu, jeżeli wiedzieli, co weń będzie wlane. Panterę to ja sobie wyobrażałam drapieżną, seksowną, nawet puchatą (choć po nutach trudno było tego oczekiwać), ale żeby tyle mydełkowatego piżma? Ee...

myperfumestories

Re: Cartier - La Panthere

Post28 lipca 2019, 12:13 - N

fEla napisał(a):Nie rozumiem zachwytu nad w/w... trzykrotne testy..tylko potwierdziły moje wstępne obawy.. Dla mnie to takie sratki-kwiatki.. Ale ja zupełnie nie kwiatowa jestem.. (wyjątek czynię dla wyjątkowych róż)

Ja też nie jestem kwiatowa (różę konfiturowà bardzo lubiè, choć róża jakotaka w perfumach mi często przeszkadza). Nie lubuję się w szyprach retro, Pantera, uznawana za modern-shypre, dla mnie ma lekki retro-wydźwięk. Pomimo wszystko coś mnie do niej przyciàga (testy globalne, sporo), w pewnym sensie jà polubiłam. Projekcja super. Trwałość bdb. Na pewno do niej wrócè.
Offline
Avatar użytkownika

Scarlatti

Aktywny forumowicz

  • Posty: 901
  • Dołączył(a): 30 września 2016, 16:18 - Pt
  • Lokalizacja: Nowosybirsk

Re: Cartier - La Panthere

Post05 września 2019, 08:59 - Cz

Jeden z lepszych zapachów dla kobiet ostatnich dwóch dekad. Niezwykły pomysł, minimalizm retro i słodkość.
Offline
Avatar użytkownika

Izaj

Forumowicz

  • Posty: 75
  • Dołączył(a): 04 września 2019, 14:12 - Śr

Re: Cartier - La Panthere

Post10 grudnia 2019, 12:20 - Wt

Moje ulubione! Czuję truskawki:) Niezwykle elegancki i seksowny zapach. Hmm, może bardziej to drugie ;)

myperfumestories

Re: Cartier - La Panthere

Post02 stycznia 2020, 13:11 - Cz

Super! Ciesze sie, ze nie tylko ja wyczuwam w nim truskawki. Nie jestem fanka wydzwieku retro, natomiast Pantera nalezy do grupy wyjatkow ;) Na tym forum brakuje opcji pochwalenia danej odpowiedzi serduszkiem czy czyms takim...

Powrót do Perfumy damskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: madelief i 4 gości

  • Reklama