Teraz jest 29 października 2020, 17:43 - Cz



  • Reklama

Dior - Fahrenheit Parfum

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Dior - Fahrenheit Parfum (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
1
1%
2 - Słaby
2
2%
3 - Przeciętny
9
10%
4 - Dobry
12
13%
5 - Bardzo dobry
45
48%
6 - Genialny
24
26%
 
Liczba głosów : 93

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

gurlen87

Perfumaniak

  • Posty: 2645
  • Dołączył(a): 03 maja 2012, 18:32 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Dior - Fahrenheit Parfum

Post16 marca 2014, 13:15 - N

Fahrenheit Le Parfum marki Dior to orientalno - przyprawowe perfumy dla mężczyzn. Są to nowe perfumy, Fahrenheit Le Parfum został wydany w 2014 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Francois Demachy. Nutami głowy są lukrecja, sycylijska mandarynka i zamsz; nutami serca są liść fiołka, rum, kolendra i kmin; nutą bazy jest wanilia bourbon.


Na pewno odświeżono fakturę zapachu, wykastrowano dużo skóry, wprowadzono świeższe akcenty, troszkę na siłę wg mnie wpakowano go w ramy współczesności,tyle wynika z pobieżnego testingu. Po teście globalnym więcej...
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 3392
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Dior - Fahrenheit Parfum

Post16 marca 2014, 14:10 - N

Zgadzam się. To uwspółcześniony Fahrenheit, który "niebezpiecznie" zbliżył się do YSL L'Homme. Jest obowiązkowy fiołek, jest bardzo subtelny akord skórzany i jest bazowa wanilia, do tego słodkawe cytrusy w otwarciu. Projektuje raczej umiarkowanie (klasyk jest pod tym względem lepszy), trwałość spokojnie pow. 10 godzin, ale ostatnie godziny przy samej skórze (tu klasyk też wygrywa). Owszem czuć w nim DNA klasyka (choć brak tu sławetnej nuty benzynowej), ale zapach jest absolutnie dzisiejszy. Spodziewałem się jednak czegoś bardziej gęstego. Teraz wiem, że póki co to Absolute pozostanie najbardziej mrocznym wydaniem Fahrenheita. Moim zdaniem zresztą ciekawszym niż Parfum. Póki co oceniam go na 4. Bez rewelacji, ale na dobrym poziomie. Odkrywczości żadnej, oryginalności także. Szkoda.

Tyle po testach "lokalnych". Jutro pierwszy raz użyję go globalnie.
Offline
Avatar użytkownika

gurlen87

Perfumaniak

  • Posty: 2645
  • Dołączył(a): 03 maja 2012, 18:32 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Dior - Fahrenheit Parfum

Post16 marca 2014, 14:36 - N

Na pewno wpisuje się idealnie we współczesną reinterpretację kultowych zapachów. Jakby dodać do tego renomę przodka sukces sprzedażowy murowany ;)
Offline
Avatar użytkownika

nowy48

Forumowicz

  • Posty: 454
  • Dołączył(a): 16 lutego 2013, 10:33 - So

Odp: Dior - Fahrenheit Parfum

Post16 marca 2014, 16:47 - N

Testowalem w tym tygodniu. Chyba najlepszy ze wszystkich fafarafow-lacznie z pierwowzorem. Otwiera sie tak jak oryginalny czyl nutami kleju szkolnego. Jednak dobrze projektuje i z czasem wychodzi z niego subtelna nienachalna wanilia. Trwalosc okolo 8h. Ubolewam jednak bardzo nad tym ze zupelnie inaczej zapach ukrywa sie pod korkiem. podobnie jak w przypadku absolute-a-jest taki niszowy, tajemniczy, benzynowy-a tylko jak go zaaplikuje na swoja skore czar pryska i nie czuje niczego co pod korkiem.
Tak czy owak nowy flanker jest jedna z ciekawszych premier tego roku. Warto przetestowac.
Złote myśli użytkownika:
Marcin__ napisał(a):
"Nigdy nie testowales na sobie niczego na miejscu w perfumerii (w tym m. in. globalnie)?"
"Bardzo cieszy mnie wznowienie produkcji, bo teraz przynajmniej nie muszę się spieszyć."
Offline
Avatar użytkownika

archie.m90

Super Perfumaniak

  • Posty: 3762
  • Dołączył(a): 13 maja 2013, 17:33 - Pn
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Dior - Fahrenheit Parfum

Post16 marca 2014, 17:51 - N

też poznałem tak pobieżnie ze dwa tyg temu.. z kolegą wyżej się nie zgodzę, że najlepszy ze wszystkich z serii fahrenheit. Klasyk ma więcej charakteru w swojej kompozycji, jest bardziej uniwersalny i unikatowy.
co do parfum.. ciekawa slodycz zmieszana z czyms jaaakby musujacym. Myślę, że warto mieć odlewke.
Offline
Avatar użytkownika

Mateusz84

Aktywny forumowicz

  • Posty: 749
  • Dołączył(a): 02 marca 2012, 19:56 - Pt
  • Lokalizacja: Świdnica

Re: Dior - Fahrenheit Parfum

Post16 marca 2014, 18:45 - N

Wygląda jak zwykły klasyk czym on się różni z wyglądu? Mam na myśli flakon
Offline
Avatar użytkownika

khorne

Aktywny forumowicz

  • Posty: 912
  • Dołączył(a): 22 października 2011, 11:13 - So
  • Lokalizacja: Rzeszów

Re: Dior - Fahrenheit Parfum

Post16 marca 2014, 18:56 - N

Miałem okazje raz przetestowac Fafe Parfum i szczerze mowiac mizeria. Sam w sobie moze nie jest zly ale w porownaniu z oryginalem przecietniak. Juz lepiej kupic starszego brata ;)
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 3392
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Dior - Fahrenheit Parfum

Post16 marca 2014, 18:58 - N

marcel777 napisał(a):Wygląda jak zwykły klasyk czym on się różni z wyglądu? Mam na myśli flakon


Flakon ma 75 ml i jest szerszy, cięższy, baniasty, zrobiony z grubszego szkła. Zdjęcia tego nie oddają. Flakon podoba mi się, choć nie posiada już sławetnego diorowskiego atomizera, tylko inny, nie pozwalający różnicować chmur.
Offline
Avatar użytkownika

Mateusz84

Aktywny forumowicz

  • Posty: 749
  • Dołączył(a): 02 marca 2012, 19:56 - Pt
  • Lokalizacja: Świdnica

Re: Dior - Fahrenheit Parfum

Post16 marca 2014, 19:28 - N

Co oni wymyślają? Ale tradycyjny fafarafa jest nadal w sprzedaży rozumiem? Czyli różnica jest tylko taka że ten nowy jest w 75 z grubszego szkła a sam zapach delikatniejszy?
Offline
Avatar użytkownika

khorne

Aktywny forumowicz

  • Posty: 912
  • Dołączył(a): 22 października 2011, 11:13 - So
  • Lokalizacja: Rzeszów

Re: Dior - Fahrenheit Parfum

Post16 marca 2014, 19:41 - N

nie tyle delikatniejszy co troche inny, w klimacie fafarafy jednak
Offline
Avatar użytkownika

gurlen87

Perfumaniak

  • Posty: 2645
  • Dołączył(a): 03 maja 2012, 18:32 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Dior - Fahrenheit Parfum

Post16 marca 2014, 20:33 - N

fqjcior słusznie napisał, czuć DNA klasyka ;)
Ostatnio edytowano 16 marca 2014, 21:33 - N przez gurlen87, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

Peter

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1835
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:24 - N
  • Lokalizacja: Wrocław

Re: Dior - Fahrenheit Parfum

Post16 marca 2014, 20:51 - N

Również i moim zdaniem najlepszy ze wszystkich Fahrenheitów.Podoba mi się w nim brak tej klasycznej nuty "benzyny",za którą nie lubiłem pierwowzoru. Jeśli dodamy do tego trochę występującego tu pudru,to wyjdzie nam bardzo ciekawa kompozycja.
Trwałość i projekcja dobra,aczkolwiek nie powalająca.
Moja lista,jeśli chodzi o Fahrenheita,wygląda następująco:
1.Le Parfum
2.Aqua
3.32
4.pierwowzór
5.Absolute
Offline
Avatar użytkownika

bartho

Forumowicz

  • Posty: 210
  • Dołączył(a): 06 marca 2014, 14:41 - Cz

Re: Dior - Fahrenheit Parfum

Post16 marca 2014, 21:00 - N

uwielbiam ten zapach
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13068
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Dior - Fahrenheit Parfum

Post18 kwietnia 2014, 11:57 - Pt

Jestem sceptyczny jeśli chodzi o tendencję wypuszczania na rynek coraz to nowych flankerów, ale Fahrenheit w wersji Parfum mile zaskakuje. Przy zachowaniu DNA pierwowzoru, dorzucono kilka nowych elementów, które nawet nie tyle nie wadzą, co są wartością dodaną. Bardzo podoba mi się w najnowszej kompozycji Francois'a Demachy bardzo dobrze wyczuwalna nuta rumowa, oraz soczyste cytrusy unurzane w lukrecji. Co istotne, brzmienie Fahrenheita Parfum jest naprawdę bardzo naturalne; czuć, że skomponowano go z wysokiej jakości ingrediencji, zarówno pochodzenia organicznego, jak i zapewne świetnej próby skladników syntetycznych. Moja ocena w ankiecie; "5".
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3656
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N
  • Lokalizacja: nowa sól

Re: Dior - Fahrenheit Parfum

Post22 kwietnia 2014, 16:43 - Wt

Na wuefie, w podstawówce, można wyodrębnić awangardę osób najlepiej grających w gry zespołowe.
Ci używają Fahrenhaita.
Istnieje zazwyczaj grupa bardziej rozleziona, zamulona i powolniejsza.
Ci używają Fahrenheit Parfum.
Jeśli twoje DNA zaprogramowało Cię jako ciamajdę klasową, Fahrenheit Parfum jest dla Ciebie.
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13068
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Dior - Fahrenheit Parfum

Post23 kwietnia 2014, 15:41 - Śr

aleksander napisał(a):Na wuefie, w podstawówce, można wyodrębnić awangardę osób najlepiej grających w gry zespołowe.
Ci używają Fahrenhaita.
Istnieje zazwyczaj grupa bardziej rozleziona, zamulona i powolniejsza.
Ci używają Fahrenheit Parfum.
Jeśli twoje DNA zaprogramowało Cię jako ciamajdę klasową, Fahrenheit Parfum jest dla Ciebie.


Ale ja jestem zaprzeczeniem ciamajdy klasowej, a Fahrenheit Parfum bardzo mi się podoba ;) :) .
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3656
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N
  • Lokalizacja: nowa sól

Re: Dior - Fahrenheit Parfum

Post23 kwietnia 2014, 17:39 - Śr

Cookie13 napisał(a):Ale ja jestem zaprzeczeniem ciamajdy klasowej, a Fahrenheit Parfum bardzo mi się podoba.
Moja koncepcja legła teraz w gruzach.
Niemniej, postrzegam tą wodę jako pozbawioną konturów, rozmytą i nieostrą.
Pewnie taka ma być, ale nie tak kojarzona powinna być nazwa Fahrenheit.
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13068
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Dior - Fahrenheit Parfum

Post24 kwietnia 2014, 13:44 - Cz

aleksander napisał(a):
Cookie13 napisał(a):Ale ja jestem zaprzeczeniem ciamajdy klasowej, a Fahrenheit Parfum bardzo mi się podoba.
Moja koncepcja legła teraz w gruzach.
Niemniej, postrzegam tą wodę jako pozbawioną konturów, rozmytą i nieostrą.
Pewnie taka ma być, ale nie tak kojarzona powinna być nazwa Fahrenheit.


Pierwszy impuls; i bardzo dobrze.
Drugi impuls; jednak muszę wymagać od siebie trochę więcej niż " pierwszy impuls. "

Bilans.
Po Twojej stronie straty w postaci koncepcji w gruzach.
Po mojej stronie konieczność poprawy, ergo; dużo wiosennej pracy w mym skromnym ogródku. Dziękuję za - meandryczną w swojej istocie - ale jednak inspirację.
Online
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11519
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Dior - Fahrenheit Parfum

Post11 maja 2014, 21:45 - N

aleksander napisał(a):Na wuefie, w podstawówce, można wyodrębnić awangardę osób najlepiej grających w gry zespołowe.
Ci używają Fahrenhaita.
Istnieje zazwyczaj grupa bardziej rozleziona, zamulona i powolniejsza.
Ci używają Fahrenheit Parfum.
Jeśli twoje DNA zaprogramowało Cię jako ciamajdę klasową, Fahrenheit Parfum jest dla Ciebie.


No to jestem klasową ciamajdą, bo mi się Parfum podoba, a na te wszystkie zawody brali mnie przez pomyłkę ;)
Ciekawe, czego używali przeciwnicy, bo czasem nawet udawało się wygrać. Może Miss Sporty :lol:

Wracajac do bohatera wątku - dzisiaj miałem okazję się z nim zapoznać. Powiem krótko - jest to jeden z nielicznych flankerów, który podoba mi się bardziej, niż oryginał. O swojej umiarkowanej sympatii do F pisałem w stosownym wątku, więc tutaj też na zbyt wiele nie liczyłem. No i miła niespodzianka - z oryginału usunięto niemiłe dla mojego nosa nuty, całość pogłębiono i wygładzono. Ktoś powie, że zgodnie z dzisiejszą modą wykastrowano zapach. Może i tak, ale w tym wypadku kastracja wyszła mu na dobre. Ta wersja jest dla mnie dużo bardziej strawna i po prostu mi się podoba. Muszę spróbować jeszcze raz - może jakoś globalnie. Jeśli wrażenie się utrzyma, to chyba zaatakuję flakonik.
Artur
Offline

Heniek

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1143
  • Dołączył(a): 09 lipca 2013, 10:55 - Wt

Re: Dior - Fahrenheit Parfum

Post11 maja 2014, 22:48 - N

Pomijając dziwny środek a'la 1 Million ten zapach to dla mnie "przedłużenie" zapachu Fahrenheit Absolute.

Początek ma zbliżony do Fahrenheit'a zwykłego (fiołek i coś skóropodobnego+mandarynka, co daje dla mojego nosa nutę do złudzenia przypominającą benzynę z klasyka). Potem pojawiają się nuty słodkie, jakby orientalne - trochę ulepkowate, takie cukierkowe - coś pomiędzy 1 Million a 1 Million Intense. Na szczęście nie trwa to długo, później czuję już tylko F. Absolute. Te głębokie drzewne nuty (wręcz agarowe - w Absolute był oud) - dość wyraźnie je tu czuję. Nie ma tu kadzidła ani mirry, ale w Absolute też prawie ich nie czułem.

Trwałość na mojej skórze to prawie 12 h - żaden Fahrenheit (nawet przedreformulacyjny klasyk) tak długo na mnie nie wytrzymał.

Dla mnie to jest poprawiony Fahrenheit Absolute (który zresztą był moim ulubionym z "rodziny"). Dlatego wystawiłem piątkę.
Następna strona

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: axim33, Cirrrrus, Krzy, michalnu, Nikos Lawenda i 40 gości

  • Reklama