Teraz jest 19 lipca 2019, 06:58 - Pt



  • Reklama

Parfum D'Empire - Yuzu Fou

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Parfum D'Empire - Yuzu Fou (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
2
22%
4 - Dobry
4
44%
5 - Bardzo dobry
2
22%
6 - Genialny
1
11%
 
Liczba głosów : 9

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Simon

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1092
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:08 - N

Parfum D'Empire - Yuzu Fou

Post15 września 2011, 22:09 - Cz

Obrazek

Jak dla mnie kolejny niezwykły zapach stworzony przez Marc'a Antonio Corticchiato. Zdecydowanie coraz bardziej umacniam się na pozycji fana Parfum D'Empire. Ich kompozycje najzwyczajniej w świecie mi pasują. W dodatku ani razu nie miałem zarzutu co do ich trwałości i projekcji. Słowem, jak dla mnie bomba. Więc bierzcie na mnie poprawkę ;)

Yuzu Fou to niezwykły, pokręcony cytrusowy zapach. Na otwarciu jest bardzo rześki i przyjemny - taka świeża bomba prosto w nos. Ale wcale nie kręci w nosie, pomimo tego że początek to cytrusowo-słodki wybuch. Niektóre perfumy tak mają, że ten początkowy orzeźwiający wybuch jest taki wiercący w naszym nosie, że aż chce się kichnąć, albo czujemy jakieś ciarki przechodzące przez nos. Tutaj tego nie uświadczymy i chwała za to. Następnie jest dużo bardziej zielono, choć dalej mocno cytrusowo. W zapachu zdecydowanie da się wyczuć miętę, jednak nie taką mocną, a nieco przygaszoną. Nie jakby świeżo starte liście mięty ale bardziej takie, które już sobie leżą jakiś czas w piwnicy. I nie jakbyśmy je przykładali zaraz do nosa, ale trzymali nieco na odległość. Zapach jest cytrusowy, ale gorzkawy. Bardzo mi to pasuje, ponieważ standardowe cytrusowce są dla mnie zbyt podobne do tanich odświeżaczy powietrza (taki jakiś mam problem z tego typu zapachami). Werbena, choć nie jestem pewien czy w 100% dobrze identyfikuję ten składnik, także robi tutaj swoje. Zdecydowanie połączenie cytrusy + werbena jest dla mnie pozytywną rzeczą. Kompozycja tak naprawdę niewiele ewoluuje, ale mnie akurat to nie przeszkadza. Niektórzy twierdzą, że ma w sobie coś śmierdzącego, ja nic takiego nie znajduję w tym zapachu.

Podsumowując mogę powiedzieć, że jest to zdecydowanie nietuzinkowy letni zapach. Jak dla mnie bardziej przechylony na męską stronę, choć być może na kobiecie także wypadłby nie najgorzej? Nie testowałem ;)
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Parfum D'Empire Yuzu Fou

Post15 września 2011, 22:44 - Cz

nie tylko Ty cenisz tę markę... z niszowców to jeden z moich niekwestionowanych faworytów ;)
Offline
Avatar użytkownika

Simon

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1092
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:08 - N

Re: Parfum D'Empire Yuzu Fou

Post15 września 2011, 22:52 - Cz

Cóż piracie, mogę tylko powiedzieć "high five" ;)

Swoją drogą, jak to zrobiłeś, że na blogu Missali masz avatar? :] Me też want! ;P
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Parfum D'Empire Yuzu Fou

Post15 września 2011, 23:00 - Cz

identyfikacja avatarka na większości blogów odbywa się poprzez emaila piszącego
podpisz się nickiem i emaliem (w odpowiedniej rubryce poniżej) pod którym jesteś zarejestrowany na wordpressie (i wybrałeś avatarek inny niż domyślny), tudzież innym silniku blogowym i avatarek wskoczy sam ;)
Offline
Avatar użytkownika

Simon

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1092
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:08 - N

Re: Parfum D'Empire Yuzu Fou

Post15 września 2011, 23:02 - Cz

To widzisz, już wiem o co biega :) Dzięki.
Offline
Avatar użytkownika

Simon

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1092
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:08 - N

Re: Parfum D'Empire - Yuzu Fou

Post16 października 2011, 21:29 - N

Dzisiaj okazało się, że w chłodniejsze dni Yuzu Fou też bardzo ładnie i ciekawie potrafi się prezentować. Jestem pod wrażeniem.
Offline
Avatar użytkownika

Bach_rules!

Perfumaniak

  • Posty: 2942
  • Dołączył(a): 03 marca 2012, 02:15 - So
  • Lokalizacja: Szczecin

Re: Parfum D'Empire - Yuzu Fou

Post13 października 2012, 20:46 - So

Mam niesamowicie mocne skojarzenia ze znaną mi z dzieciństwa gumą miętową Wrigley Spearmint.
Załączniki
wrigleys.jpg
wrigleys.jpg (137.31 KiB) Przeglądane 14111 razy
Offline
Avatar użytkownika

ghostdog

Forumowicz

  • Posty: 434
  • Dołączył(a): 01 grudnia 2012, 14:24 - So

Re: Parfum D'Empire - Yuzu Fou

Post03 grudnia 2013, 21:05 - Wt

Jest świeżo, lekko i przyjemnie... i trochę kobieco :D . Zapach utrzymuje się blisko skóry. Raczej nie zagości na mojej półce. Na wiosnę i lato wolę propozycję od L'Artisan Parfumeur - Batucada.
Offline
Avatar użytkownika

turbosnail

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4964
  • Dołączył(a): 05 lipca 2013, 00:17 - Pt

Re: Parfum D'Empire - Yuzu Fou

Offline
Avatar użytkownika

Zwirus

Forumowicz

  • Posty: 161
  • Dołączył(a): 31 sierpnia 2013, 17:41 - So

Re: Parfum D'Empire - Yuzu Fou

Post30 kwietnia 2014, 21:38 - Śr

Nie wydaje mi się żeby on był przesadnie kobiecy, dla mnie typowy unisex.
Otwiera się ciekawie, mocno, nieco kwaśnie - lubię takie intensywne otwarcia. W dodatku ta werbena, której jestem wielkim fanem, świetnie wyczuwalna od samego początku. Niestety wraz z upływem czasu zapach nieco pokornieje, po godzinie czuję już tylko woń przypominającą mi cytrynowy płyn do mycia rąk. A szkoda bo trwałość jak na zapach cytrusowy jest nieprzeciętna, mianowicie ok. 8h u mnie. Jak początek określił bym jako naturalny tak ta baza wydaję mi się nieco sztuczna :?
Dla mnie słabe 4 niestety, a szkoda bo oczekiwałem czegoś więcej.
Dekant 5ml pewnie skończę ale po tym do zapachu nie wrócę.
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 8903
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Parfum D'Empire - Yuzu Fou

Post26 czerwca 2014, 22:00 - Cz

Yuzu Fou był inspirowany Japonią.
Nie jestem specjalistą od japonistyki, ale ten kraj zawsze mi się jawił jako mariaż ultranowoczesności i tradycji.
Niesamowite tempo życia, niezwykłe naszpikowanie nowoczesnymi gadżetami, mrowie ciągle śpieszących się, zapracowanych ludzi i ceremoniał picia herbaty, gejsze w kimonach, kaligrafia, ikebana i umiłowanie tradycji.
Czy Yuzu oddaje ducha Japonii?
Początek jest bardzo świeży, energetyczny, wibrujący. Nuty yuzu, gorzkich cytrusów i mięty mieszają się ze sobą i wyskakują jedna przed drugą. Jest tempo, jest energia ale jest też w tym tempie zachowana równowaga. Dzięki temu otwarcie bardzo mi się podoba i mogłoby trwać bez końca, dając efekt energetycznego, wytrawnego świeżaka. To mogłaby być ta współczesna, pędząca w szalonym tempie Japonia.
Ale otwarcie nie trwa zbyt długo. Zapach cichnie, uspokaja się i wygładza. Pojawiają się nuty drzewne (cedr) i jakieś zielone (prawdopodobnie wymieniane w składzie werbena i bambus). Zapach staje się słodszy, bliskoskórny, nabiera elegancji. Może byłaby to ta tradycyjna Japonia?
Może by i była, gdyby zapach po prostu w którymś momencie nie gasł tak, jakby ktoś mu wyciągnął wtyczkę. Po prostu był i już go nie ma. Przycichł a potem czmychnął po angielsku.
Sprawdzałem to kilka razy i ciągle mam to samo - piękne, energetyczne otwarcie, faza wyciszenia i wygładzenia i nagły zgon.
Kompozycja mi się podoba, projekcja jest stonowana i zupełnie akceptowalna, natomiast trwałość żenująca.
Może coś z moją próbką nie tak? Jeśli próbka jest w porządku to trwałość, a w zasadzie jej brak dyskwalifikuje to pachnidło. Trochę głupio zapłacić 500zł za perfumy, które ulatniają się jak kamfora w ciągu ok 2 godzin :shock:
Ostatnio edytowano 04 września 2015, 22:34 - Pt przez Artplum, łącznie edytowano 1 raz
Artur
Offline
Avatar użytkownika

Bach_rules!

Perfumaniak

  • Posty: 2942
  • Dołączył(a): 03 marca 2012, 02:15 - So
  • Lokalizacja: Szczecin

Re: Parfum D'Empire - Yuzu Fou

Post26 października 2014, 20:28 - N

Nabyłem ostatnio flakon (odkupiony na forum)
Jest moc! Siła cytrusów i bardzo wyraźnej mięty chłodzi skórę twarzy. To nie jest zapach na obecne aktualnie za oknem chłody, bo twarz może odpaść ;)
W sumie kompozycja wydaje się prosta. I efektowna. Cytrusy (przede wszystkim yuzu, werbena i gorzka pomarańcza) są wytrawne, podobne nieco do tych z Iskandera, ale tu brak ziołowych i zielonych kontekstów i towarzyszy. Ewolucja jest niewielka, po prostu słabnie i zaokrągla się cytrus, mięta trzyma dość długo, ale też się nieco (na szczęście tylko nieco) osładza i do cytrusowej świeżości dołączają cedr i bambus, wg mnie dosyć wyraźny i nietrudny do rozpoznania. Białe piżmo jest, ale nie wprowadza tej irytującej mnie mydlanej świeżości. Trzyma się dyskretnie z tyłu.
"I to by było na tyle". Moc znaczna i na trwałość też narzekać nie będę, bo 8 h to nieźle. Fajne jest to, że kwaśność cytrusów przechodzi stopniowo w kwaskowość cedru (bo wg mnie cedr ma w sobie taką kwaskową nutkę) i choć słabnie - jest przecież ciągłość.

Podsumowując - zapach niedaleko stoi od Iskandera, którego stawiam jednak półkę wyżej, bo tamten jest ciekawszy, bardziej wyrafinowany i z niuansami, a ten, to prosta, cytrusowo-miętowa bomba. Uniseks bez przechyłów.
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 8903
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Parfum D'Empire - Yuzu Fou

Post26 października 2014, 21:40 - N

kjgeneral napisał(a): Moc znaczna i na trwałość też narzekać nie będę, bo 8 h to nieźle.


Zazdroszczę Ci tych parametrów, bo perfumy sa naprawdę zacne, tylko ze mnie szybko znikają :(
Artur
Offline
Avatar użytkownika

lolek

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1357
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:02 - N
  • Lokalizacja: Rikki

Re: Parfum D'Empire - Yuzu Fou

Post27 października 2014, 13:35 - Pn

krople żołądkowe, tylko to o nim słyszałem, mi się w sumie podobał, ale rzeczywiście jest oryginalny inaczej, odlewka zużyta, nie wrócę do niego więcej
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 8903
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Parfum D'Empire - Yuzu Fou

Post27 października 2014, 15:03 - Pn

lolek napisał(a):krople żołądkowe, tylko to o nim słyszałem, mi się w sumie podobał, ale rzeczywiście jest oryginalny inaczej, odlewka zużyta, nie wrócę do niego więcej


Hehe, wiem, o czym mówisz. Właśnie mi uświadomiłeś, z czym mi się kojarzyła pewna nuta z Yuzu ;)
Rzeczywiście daje się wyczuć przez jakiś czas coś podobnego do kropelek. Mnie to akurat nie przeszkadza :)
Artur
Offline
Avatar użytkownika

Bach_rules!

Perfumaniak

  • Posty: 2942
  • Dołączył(a): 03 marca 2012, 02:15 - So
  • Lokalizacja: Szczecin

Re: Parfum D'Empire - Yuzu Fou

Post27 października 2014, 15:21 - Pn

Artplum napisał(a):
lolek napisał(a):krople żołądkowe, ...


...
Rzeczywiście daje się wyczuć przez jakiś czas coś podobnego do kropelek.

Czy nie mięta Wam tak pachnie, że kojarzy się z kropelkami na żołądek? Osobiście nie mam tych skojarzeń.
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 8903
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Parfum D'Empire - Yuzu Fou

Post27 października 2014, 16:43 - Pn

kjgeneral napisał(a):
Artplum napisał(a):
lolek napisał(a):krople żołądkowe, ...


...
Rzeczywiście daje się wyczuć przez jakiś czas coś podobnego do kropelek.

Czy nie mięta Wam tak pachnie, że kojarzy się z kropelkami na żołądek? Osobiście nie mam tych skojarzeń.


Jeśli mięta, to mocno z czymś spleciona
Artur
Offline

Etranżer

Forumowicz

  • Posty: 220
  • Dołączył(a): 24 marca 2015, 17:23 - Wt

Re: Parfum D'Empire - Yuzu Fou

Post04 września 2015, 19:28 - Pt

Yuzu Fou to nie przypadek, że na początku dostajemy dawkę owocowej świeżości z owocem yuzu w roli głównej.Szkoda, że nie trwa to dłużej, bo początek jest ciekawy zachęcający niestety później zapach osiada i pokazuje się akord znany mi z damskiego LightBlue D&G piżmo z bambusem, które trwa przy skórnie dobre 5-6 godzin. Szkoda, że zapach nie został troszkę inaczej prze kierowany w końcowej fazie jego trwania.
Offline
Avatar użytkownika

Machiavelli

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1168
  • Dołączył(a): 27 lipca 2016, 12:34 - Śr
  • Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Parfum D'Empire - Yuzu Fou

Post19 czerwca 2018, 16:58 - Wt

Obrazek
"Cytrynowa Wróżka" - duerah (Deviantart)

Bardzo fantazyjnie podane cytrusy! Od samego początku bardzo soczyste i rześkie, ale jednocześnie wyważone i delikatne, wręcz bajkowe. Akord cytrusowy jest tu bardzo jakościowy, długotrwały i minimalistyczny. W pierwszych minutach schodzi w zielone klimaty (głównie werbena), a im bliżej bazy, tym ta zieloność jest zastępowana ostrością i suchością cedru - jednak ponownie podaną w bardzo wyważony sposób. Kompozycja przygasa natomiast ciepłą, delikatnie słodką, otulającą nutą.

Yuzu Fou jak dla mnie wcale nie szaleje. Jest wesoły, ale ma w sobie sporo subtelności i delikatności. Jest jak bajkowy sen z wróżkami, śpiewem papug i cytrusowymi drzewami. Piękny i odprężający, ale taki, że ma się poczucie, że zaraz to wszystko pryśnie jak bańka mydlana, a my obudzimy się w ciepłej, białej i świeżutkiej pierzynie, smyrani ciepłem delikatnych promieni wschodzącego słońca.

Kompozycja idealna na sezon letni (ale raczej nie na upały) z długotrwałymi cytrusami, subtelnym, orientalnym sznytem oraz spokojną i neutralną bazą. Całkiem niezłą ma też trwałość (7-8 godzin), projektuje dobrze przez pierwsze 2-3 godziny, potem przygasa blisko skóry. Kompozycja z pewnością godna całego dorobku PdE i z pewnością godna polecenia miłośnikom cytrusowych klimatów.
„Elegancja jest niemożliwa bez perfum. To skryte, niezapomniane, ostateczne akcesoria.” - Gabrielle Coco Chanel

Zapraszam na The Elegance of Scent - blog o perfumach i szeroko rozumianej perfumerii.
Offline
Avatar użytkownika

Scarlatti

Aktywny forumowicz

  • Posty: 810
  • Dołączył(a): 30 września 2016, 16:18 - Pt
  • Lokalizacja: Sicilia

Re: Parfum D'Empire - Yuzu Fou

Post20 czerwca 2018, 17:32 - Śr

5057764-hd-art-wallpaper.jpg
5057764-hd-art-wallpaper.jpg (124.53 KiB) Przeglądane 1923 razy


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

  • Reklama