Teraz jest 28 października 2020, 09:34 - Śr



  • Reklama

D.S. & Durga - Burning Barbershop

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena D.S. & Durga - Burning Barbershop (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
1
13%
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
2
25%
5 - Bardzo dobry
4
50%
6 - Genialny
1
13%
 
Liczba głosów : 8

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7420
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

D.S. & Durga - Burning Barbershop

Post19 stycznia 2014, 20:27 - N

Skład: lawenda, wanilia, limetka, mięta.

Obrazek

Przyznam, że zamysł na kompozycję ciekawy. Spalony zakład fryzjerski, w którego pogorzelisku odnaleziono wody do golenia, a których zapach został odtworzony w Burning Barbershop. Czy twórcom to się udało? Myślę, że tak.
Już od samego otwarcia kompozycja zaskakuje. Dokładne wwąchanie się pozwoliło mi odszukać lawendę, która ujęta została w sposób dymny. Nie lubię lawendy, nie mniej tutaj została ukazana w ciekawy sposób. Po dłuższym otwarciu następuje zwrot w kierunku już wcześniej obranym. Zakład Fryzjerski nabiera smolistej masy, spod której delikatnie, acz wyczuwalnie wyłania się wanilia. Tutaj nastąpiło moje zdziwienie, bo mój mózg połączył ten etap z otwarciem Chergui Lutensa i uznał, że są do siebie podobne. Dzieło Scheldrake'a w ten sposób się zaczyna, w BB to motyw przewodni.
Spodziewałem się zapachu dymno-drzewnego. W rzeczywistości to woń smolisto-waniliowa, oryginalna i wbrew pozorom bardzo noszalna. Fqjcior na swoim blogu wspomina o klasykach gatunku fougere. To mnie zmyliło, bo spodziewałem się nieco takich konotacji, a nawet szukałem ich pachnąc tą wodą. Nie odnalazłem punktów wspólnych. Powiem więcej- gdybym przeczytał to dopiero po poznaniu BB byłbym w niemałym szoku. Abstrahując od tego, co do reszty zgadzam się z fqjciorem, a niektóre słowa-klucze się powtarzają.
Myślę, że nawet po jednym, całodniowym tylko teście mogę śmiało wystawić ocenę nie niższą niż 5. Bardzo dobry zapach z ciekawą historią, czy raczej próbą odtworzenia historii.
Offline
Avatar użytkownika

lichu

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1692
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:42 - N
  • Lokalizacja: Gdynia / Szczecin
  • Ostrzeżenia: 1

Re: D.S. & Durga - Burning Barbershop

Post19 stycznia 2014, 20:30 - N

Gdzie można w wawie sprawdzić te zapachy?
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7420
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: D.S. & Durga - Burning Barbershop

Post19 stycznia 2014, 20:32 - N

Chyba tylko krakowska Lulua je ma.
Offline
Avatar użytkownika

Niacha

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1140
  • Dołączył(a): 30 kwietnia 2012, 11:19 - Pn

Re: D.S. & Durga - Burning Barbershop

Post19 stycznia 2014, 20:49 - N

lichu napisał(a):Gdzie można w wawie sprawdzić te zapachy?


Tamka 33 w MoodscentBar. :)
Offline
Avatar użytkownika

lichu

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1692
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:42 - N
  • Lokalizacja: Gdynia / Szczecin
  • Ostrzeżenia: 1

Re: D.S. & Durga - Burning Barbershop

Post19 stycznia 2014, 20:55 - N

Dzięki, odwiedzę na pewno - jest tam swobodny klimat? czy trzeba o wszystko prosić jakaś panią?
Offline
Avatar użytkownika

dandys

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1264
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:33 - N
  • Lokalizacja: liegnitz

Re: D.S. & Durga - Burning Barbershop

Post19 stycznia 2014, 21:30 - N

Mam ochotę dać 6 za samą nazwe i koncept : )
http://www.fragrantica.pl/uzytkownicy/1027/
Money for nothin' and chicks for free
Offline
Avatar użytkownika

Greg

Aktywny forumowicz

  • Posty: 981
  • Dołączył(a): 18 listopada 2013, 14:36 - Pn

Re: D.S. & Durga - Burning Barbershop

Post10 listopada 2014, 03:07 - Pn

Nie wiem czy to trafny i sugestywny marketing... ale zapach zdecydowanie zasługuje na swoją nazwę. Chętnie i łatwo wyobrażam sobie, że tak mógł własnie pachnieć spalony amerykański zakład fryzjerski, z historii do której twórcy się odwołują. Ogólnie podpisuję się pod opinią pknbgr i wystawiam identyczną ocenę - 5. Zdecydowanie warto poznać ten zapach, bo mimo tego, że zapowiada się jako mocno niszowa, pełna spalenizny, kosa, to jest bardzo przyjemny, na swój sposób świeży i stosunkowo łatwo przyswajalny. Takie połączenie spalonego drewna ze starą (w znaczeniu tradycyjną) wodą kolońską, mocno męski, trochę w stylu dżentelmena z XIX wieku. Bardzo fajne dziwadło, może się jednak podobać. Mi się spodobało bardzo – nie wiem tylko czy to trochę nie jest taki zapach do wąchania, a nie do noszenia.
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3655
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N
  • Lokalizacja: nowa sól

Re: D.S. & Durga - Burning Barbershop

Post15 lutego 2015, 14:36 - N

Na mój nos, w tym zakładzie fryzjerskim były meble na wysoki połysk.
Politura stopiła się wraz z innymi elementami wystroju wnętrza.
W kantorku, na zapleczu, musiał też być spory zapas świec.
Obrazek
Początek jest zielony, rośliny i zachęca do poczekania, co będzie dalej.
Płyn o zielonkawym kolorze, dobrze koresponduje z tym wstępem.
Lawendy, w formie jaką znam, nie doświadczyłem.
Jeśli poważnie traktować opis twórców, a tak chyba należy robić,
skoro powołują się na autentyczne wydarzenie, nazwisko i datę,
zapach jest odrobinę za miły, za ładny i wypolerowany,
jak na pogorzelisko i pozostałości po pożarze.
Niemniej, sprawia korzystne wrażenie, oceniam na cztery.

Krem do golenia Miraculum Lider Classic ma podobną aurę.
Nawet woskowy klimat się zgadza.
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

emera

Perfumaniak

  • Posty: 2778
  • Dołączył(a): 30 stycznia 2012, 21:15 - Pn

Re: D.S. & Durga - Burning Barbershop

Post10 lipca 2015, 07:12 - Pt

Początek trochę szorstki i aromatyczny, może przez lawendę, ale trudno mi ją tu wyniuchać osobno. Później pachnidło się wygładza (wytłuszcza?) i czuję słodką wędzonkę. Taką lepką wręcz. Ciekawe perfumy, ale niełatwe do noszenia. Bo czy chciałabym pachnieć jak wędzony baleronik? Nie.
Na temat trwałości i projekcji się nie wypowiem, bo globalnie nie nosiłam.
Offline
Avatar użytkownika

lunkis

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1583
  • Dołączył(a): 28 kwietnia 2014, 12:30 - Pn

Re: D.S. & Durga - Burning Barbershop

Post02 stycznia 2017, 20:50 - Pn

Dzisiaj testuję delikatnie Durga Burning Barbershop, zakład fryzjerski i to tamto czytam.
Mnie ten zapach przenosi w góry zimową porą, dla mnie tak właśnie pachną wysokie góry gdzieś w pobliżu góralskiej chaty z której to z komina ulatuje dym palonego drewna.
Bajka i ta Durga jest inna niż wcześniej poznane przeze mnie.
Inna ponieważ pojawia się w niej to coś, teraz już wiem po zerknięciu na skład, to mięta...jest też lawenda, ale to chyba nie ona jednak najważniejsza.
Ale jest też w tym zapachu na początek potężna, nie wiem czy nie największa dawka dymu, a ta nuta świeżości przypomina mi spacer górski gdzie jodły i świerki dają poczucie lekkości.
Szalony jest ten zapach, połączenie spalonego oleju i zielska z odświeżającą miętą daje piorunujący efekt.
Kiedyś, dawno temu byłem w górach i tam spłąnęła góralska chata, kurdę tam pachniało podobnie, jak przez mgłę ale pamiętam ten zapach.
Durga zaskakuje mnie i tego nie ukrywam.
Nie ma moim zdaniem jednak dla mnie lepszego określenia dla tego pachnidła - wysokie góry, obok góralska chata a wszystko to zimą, mrożną zimą.
Pali się ognisko, w chałupie palenisko i dymu w okół mnóstwo, ale tuż obok z każdej strony wiatrem muskane jedliny i świerki, szyszki i żywica mieszają się z kłębami dymu i muskają nozdrza.
A tuż obok w oborze zwierzątka smakują siano, jego aromat przez otwarte drzwi drobinę umyka, miesza się i mamy...Burning Barbershop...
Mnie zapach chyba na chwilę właśnie na taką górską polankę przeniósł.)
Nic tylko się na nizinach delektować...
Nie jestem stary - jestem VINTAGE
Offline
Avatar użytkownika

ernestboss

Forumowicz

  • Posty: 74
  • Dołączył(a): 18 października 2015, 11:28 - N

Re: D.S. & Durga - Burning Barbershop

Post23 października 2018, 18:53 - Wt

Bardzo dobry opis lunkis. Do tych gór, gólaskiej chaty, kominka i dymu dorzuciłbym jeszcze prawdziwego górlaskiego grzańca z wina.
Offline
Avatar użytkownika

lunkis

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1583
  • Dołączył(a): 28 kwietnia 2014, 12:30 - Pn

Re: D.S. & Durga - Burning Barbershop

Post23 października 2018, 20:07 - Wt

Dzięki ernestboss, ale to było tak dawno już temu.
Zapach jest jednak kapitalny, teraz jego urok i czas...krople jeszcze mam, więc smakować powiew halnego okraszonego pogorzeliskiem pora.
Moim zdaniem to jeden z lepszych zapachów Durga, nie wiem czy nie ten naj, ale są przecież jeszcze kowboje czy indianie...
Nie jednak nie potrafię wybrać tego jedynego;)
Nie jestem stary - jestem VINTAGE

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: d.m., Google [Bot], Krzychol, Tournemire i 47 gości

  • Reklama