Teraz jest 22 października 2020, 04:13 - Cz



  • Reklama

Frederic Malle - Une Rose

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla kobiet.
  • Reklama

Moja ocena Frederic Malle - Une Rose (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
1
50%
5 - Bardzo dobry
1
50%
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 2

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Frederic Malle - Une Rose

Post05 stycznia 2014, 23:04 - N

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Wygląda na to, że z różą jest mi po drodze. W gronie moich ulubionych zapachów niszowych myślę że co najmniej połowa jest w temacie róży. Nie jest to jakiś świadomy czy celowy wybór; po prostu kolejne róże pozytywnie mnie zaskakują i chociaż niektóre z nich dość drastycznie wybiegają poza powszechnie utarte pojęcie tego, jak powinien lub nie powinien pachnieć mężczyzna, to nie potrafię nie docenić piękna tej nuty zapachowej jako składnika perfum.

Une Rose zaczyna się cytrusowo, troszkę podobnie do Lyrica Amouage, ale od razu czuć, że olejek różany czy też cokolwiek składa się tu na akord róży wybrzmiewa zupełnie inaczej niż w dziele Amouage. Strona Frederica Malle podaje, że wykorzystano olejek z tureckiej róży. Dla mnie pachnie on bardzo bardzo podobnie do tego, jaki znajdujemy w różach Andy'ego Tauera: Incense Rose i Une Rose Chypree.

Akord ziemistej paczuli, owocowa nuta osadu (!) z wina i mroczna - trufli bardzo fajnie równoważą intensywność róży. Ewidentne jest także geranium, które nie należy do moich faworytów, ale tutaj nie przeszkadza.

Ewolucja odkrywa bardziej niszowe i nowoczesne oblicze Une Rose. Pojawia się nuta kastoreum i wetiwer i całość przypomina mi trochę późniejsze fazy wetiwerowca Mony di Orio - gdyby nie róża - fazy, które nazwałem "przemysłowymi". Róża na tym etapie przybiera postać, która mnie nieodparcie kojarzy się z gumą, z nowymi, jeszcze nie używanymi oponami (to samo miałem z Incense Rose). Ta końcowa faza pachnie naprawdę nowocześnie i odznacza się innym klimatem niż otwarcie i serce - następuje dość wyraźna zmiana klimatu, ale charakter zapachu pozostaje optymistyczny.

Całość nie jest tak złożona i skrząca się cudownościami jak Tauerowa Une Rose Chypree, ale nosi się super przyjemnie. Jest bardziej nowoczesna, a mniej "vintage". Zmysłowość róży równoważą bardziej wytrawne składniki, toteż wg mnie faceci mogą pokusić się o jakiś test pod kątem noszenia Une Rose dla siebie. W porównaniu do Portretu Damy mamy tutaj zdecydowanie silniejszy tzw. przchył w kobiecą stronę, ale jeśli mam być szczery, jest mi to kompletnie obojętne. Nie jest to też tak kunsztowna konstrukcja olfaktoryczna co dzieło Dominique'a Ropiona, co nie znaczy, że nie posiada uroku. Nie! Uroku zdecydowanie tu nie brakuje. Jest ewolucja, jest projekcja, jest bardzo dobra trwałość, jest optymizm. Nie miałbym nic przeciwko, mogąc co jakiś czas wąchać Une Rose czy to na sobie, czy na swojej wybrance serca.

(Właśnie zobaczyłem, że to mój tysięczny post na forum. No to gratuluję samemu sobie :) Myślę, że wyszedł całkiem godny wpis, bo sam zapach zdecydowanie jest godny jubileuszowego posta.)
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 3382
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Frederic Malle - Une Rose

Post06 stycznia 2014, 12:28 - Pn

Gratuluję tysięcznego wpisu, szczególnie że Twoje wpisy należą do najbardziej merytorycznych na forum i bardzo je sobie cenię. Une Rose będę z pewnością chciał przetestować . Tobie - korzystając z okazji - sugeruję testy "Rosae Mundi" Profvmvm Roma. Piękna róża, o której więcej już za chwilę na moim blogu. :)
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13023
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Frederic Malle - Une Rose

Post07 stycznia 2014, 13:50 - Wt

fqjcior napisał(a):Gratuluję tysięcznego wpisu, szczególnie że Twoje wpisy należą do najbardziej merytorycznych na forum i bardzo je sobie cenię. Une Rose będę z pewnością chciał przetestować . Tobie - korzystając z okazji - sugeruję testy "Rosae Mundi" Profvmvm Roma. Piękna róża, o której więcej już za chwilę na moim blogu. :)


Także chcę to podkreślić. Gratuluję niniejszym tysięcznego - tradycyjnie już bardzo wartościowego - posta !
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Frederic Malle - Une Rose

Post09 stycznia 2014, 17:21 - Cz

Dzięki chłopaki. Poczytam o tej Rosae Mundi na pewno też.
Offline

Biral

Perfumaniak

  • Posty: 2094
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:44 - N

Re: Frederic Malle - Une Rose

Post09 stycznia 2014, 17:38 - Cz

Kapłanie, ja podobnie mam z różą. Kiedyś od niej stroniłem, ale teraz każdą testuję. Z pewnością pójdę do Galilu przetestować Une Rose. Czy testowałeś z serii Guerlaina Rose Nacree du Desert? Myślę, że będziesz zachwycony, coś wspaniałego.
Przy okazji gratuluję tysięcznego wpisu. Zgadzam się z pozostałymi, że są bardzo merytoryczne i z przyjemnością się je czyta.
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Frederic Malle - Une Rose

Post11 stycznia 2014, 13:39 - So

Nie znam tej pustynnej róży Guerlaina, ale zapoluję na nią. Ostatnio w sumie rzadko kupuję próbki, ale lista powoli rośnie, więc któregoś dnia pójdzie jakieś hurtowe zamówienie.

Powrót do Perfumy damskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

  • Reklama