Teraz jest 31 października 2020, 16:41 - So



  • Reklama

Frederic Malle - Iris Poudre

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla kobiet.
  • Reklama

Moja ocena Frederic Malle - Iris Poudre (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
1
33%
4 - Dobry
2
67%
5 - Bardzo dobry
0
Brak głosów
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 3

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Frederic Malle - Iris Poudre

Post31 grudnia 2013, 14:17 - Wt

Obrazek

Kilka słów ode mnie o Iris Poudre. Pierre Bourdon nagromadził tu bogactwo "białych" nut zapachowych, które zagrały na mojej skórze, jak to często bywa, zupełnie inaczej niż sobie to wyobrażałem, obracając w umyśle na wszystkie możliwe sposoby nazwę tych perfum. Mamy przede wszystkim irysa i białe piżmo, na drugim planie tonka i jakaś nuta kwiatowa, a w dalszej kolejności wanilia, sandał, wetiwer i aldehydy. Tak postrzegam i tak na mojej dłoni prezentuje się natężenie poszczególnych składników.

Całość jak dla mnie nie jest pudrowa. Znam perfumy, które prędzej opisałbym tym słowem (Amouage Dia Man, oryginalny Dior Homme). Troszkę tej Diorowej pudrowości znajduje się tylko gdzieś w okolicach bazy, ale nie jest to akord, który decyduje w największym stopniu o charakterze całości. Mieszanka piżma z irysem, która od samego początku gra pierwsze skrzypce zmierza raczej w kierunku czegoś mydlanego (vide Creed Himalaya), ale z lekkim akcentem kwiatowym. Piżmo nie należy do tych nieskazitelnie czystych i przywodzi delikatne skojarzenia z Musc Ravageur. Efekt ten podkreśla dodatkowo tonka. Początek jest, jak dla mnie zbyt intensywny... jakbym zanurkował w wannie z płynem do płukania tkanin. Stopniowo zapach wytraca swoją moc i tak trwa przez kilka godzin na skórze - elegancko, neutralnie, bez fajerwerków, ale z klasą. Z czasem nabiera trochę wspomnianego wyżej Diorowego charakteru, ale piżmowo-higieniczne klimaty nigdy nie przestają dominować.

Całość nie odbiega jakością od reszty kolekcji Malle'a i myślę, że naciągana bardzo dobra ocena się należy. Naciągana ponieważ mimo jakości i staranności kompozycji brakuje tu jakiegoś pociągnięcia, które uczyniłoby Iris Poudre nieco bardziej edge'owym zapachem. Z jednej strony ekskluzywność zwykle wiąże się z klasycznymi wzorcami estetycznymi i w takich zapachach doceniamy przede wszystkim jakość, jednak są w kolekcji Malle'a perfumy, które prędzej zadowolą nieco bardziej wyszukane niszowe gusta.
Offline
Avatar użytkownika

Niacha

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1140
  • Dołączył(a): 30 kwietnia 2012, 11:19 - Pn

Re: Frederic Malle - Iris Poudre

Post09 stycznia 2014, 22:33 - Cz

Tak jak napisałeś Kapłanie - jest elegancko i klasycznie. Wyważony zapach, który dobrze się nosi.

Jako najbardziej pudrowego irysa, wspominam Hiris Hermesa - zostawił dziwaczne wrażenie, że noszę cudze perfumy, znalezione w jakiejś obcej łazience. :lol: Creepy. ;]
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Frederic Malle - Iris Poudre

Post11 stycznia 2014, 13:29 - So

W ankiecie zdecydowałem się dać 4. Dałem sobie trochę czasu, żeby ocena była bardziej wyważona i stwierdzam, że jakoś niczym mnie ten zapach nie poruszył. Jeśli dodatkowo weźmie się pod uwagę cenę, to myślę, że to jest fair.
Offline
Avatar użytkownika

marialisa

Forumowicz

  • Posty: 116
  • Dołączył(a): 01 września 2011, 19:55 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Frederic Malle - Iris Poudre

Post01 maja 2014, 22:18 - Cz

Dużo droższy klon Ferre edp. Ten sam autor, różnica kilku lat oraz proporcji użytych składników. Różnica niewielka i portfelem zagłosuję raczej na Ferre;) Który jest - notabene - trwalszy i głośniejszy.

Powrót do Perfumy damskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

  • Reklama