Teraz jest 22 października 2020, 06:46 - Cz



  • Reklama

Amouage - Fate Man

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Amouage - Fate Men (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
1
2%
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
3
7%
4 - Dobry
9
20%
5 - Bardzo dobry
17
39%
6 - Genialny
14
32%
 
Liczba głosów : 44

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Tomek

Forumowicz

  • Posty: 413
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:58 - N

Amouage - Fate Man

Post21 grudnia 2013, 19:09 - So

Otwarcie jest z gatunku ciekawych ale może być też wymagające, dla mnie było. Czuję głownie kumin, jest słono jak w szufladzie z przyprawami. Nie chciałbym tak pachnieć, na szczęście po kilku minutach wychodzą nuty słodkie, a słone zaczynają odpuszczać - choć nie znikają zupełnie aż do głębokiej bazy. Ta ewolucja przypomina mi zmianę jaka przechodzi na skórze Ambre Sultan - od słonych przypraw aż do słodkiej ambry. Nie czuję pojedyńczych nut w sercu, ale przyznam że to najlepsza część zapachu. Ten etap przypomina mi nieco Black Afgano, plus oczywiście słony dodatek który trwa od początku. Baza jest cicha, trochę mydlana i całkiem przyjemna. Musze przyznać że to jeden z najciekawszych zapachów od Amouage, choć poza męskim Memoir - któremu bardzo trudno będzie dorównać - nie jestem wielkim fanem marki. Polecam testy.
PS.proszę o dodanie ankiety.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Offline
Avatar użytkownika

srG

Perfumaniak

  • Posty: 2796
  • Dołączył(a): 26 września 2013, 22:03 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Amouage - Fate for Men

Post23 grudnia 2013, 18:18 - Pn

Pamiętam, że jak wchodził to mnie mocno rozczarował.
Miesiąc temu zrobiłem ponowne testy i już tak źle nie było, ale nie chciałbym tak pachnieć. Najgorsza jest dla mnie baza - połączenie lukrecji z piżmem strasznie męczy. Pewnie dla kogoś kto lubi lukrecje i kumin ten zapach będzie cudowny, bo jakość jak zawsze u Amouage jest na najwyższym poziomie. Nawet jakbym tych perfum nie znał i dostał niepodpisaną próbkę, to i tak bym w ciemno strzelił, że to Amouage - tego nie da się pomylić z niczym innym.

Ocena to pomiędzy 3 a 4, ale niech będzie ta 4, chociażby za świetne pudełko.
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13023
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Amouage - Fate for Men

Post23 grudnia 2013, 18:45 - Pn

Fate For Men zdaje się stanowić syntezę wcześniejszych doświadczeń Amouage z męskimi zapachami i w tym kontekście nie rozczarowuje; jest wszakże zwieńczeniem pewnego etapu w historii marki. W Fate For Men przewijają się te elementy, które stanowią o genialności i unikalności poprzednich męskich zapachów Amouage. I ta "kalejdoskopowa" idea zrealizowana jest naprawdę bardzo dobrze, bo mamy tutaj i "lekarstwiane" elementy ziolowe ( w gorzkawym otwarciu ), i nuty cielesne ( charakterystyczny i dość kontrowersyjny w odbiorze kmin ), i przyprawowe zawijasy, i kroplę absyntu rodem z Memoir Man, i bardzo charakterystyczną dla Fate For Men nutę nieśmiertelnika ( niczym z ugrzecznionego Sables ), no i oczywiście typową dla Amouage olibanową sygnaturę. Generalnie znakomicie skomponowana rzecz, chociaż rzeczywiście może nieco brakuje tego "Wow!Factor". Moja ocena w powyższej ankiecie; mocne "5".
Offline
Avatar użytkownika

darivsz

Aktywny forumowicz

  • Posty: 691
  • Dołączył(a): 15 lipca 2012, 21:30 - N
  • Lokalizacja: Wrocław

Re: Amouage - Fate for Men

Post23 grudnia 2013, 19:14 - Pn

Cookie13 napisał(a):Generalnie znakomicie skomponowana rzecz, chociaż rzeczywiście może nieco brakuje tego "Wow!Factor".
Nie mogę się nie zgodzić, że brakuje w Fate efektu wow. Przyjemny nieśmiertelnik i kmin z mydlanym akcentem w tle. No i niestety na tym koniec... nie pasuje mi ten zapach, jako zwieńczenie całej kolekcji. Obecnie oceniłbym zapach na 4, ale wstrzymam się jeszcze z oceną.

baphomet

Re: Amouage - Fate for Men

Post23 marca 2014, 11:39 - N

Ocenilem zapach na 4, naciągane 4. Uderzenie przypraw na początku, z lekka mnie przerasta, po jakiejś godzinie zapach przeistacza się ( tak jak Opus VII ), w doprawionego rozcienczonego Black Afgano. Ze względu na niezbyt udane imo otwarcie i w pewnym stopniu wtórną bazę nie chciałbym, aby zagościł w mojej kolekcji.

W, ogóle ostatnie kompozycje Amłaża nie są zbyt gornolotne, wg mnie.
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11507
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Amouage - Fate for Men

Post06 maja 2014, 22:03 - Wt

Ja dzisiaj pierwszy raz miałem przyjemność powąchać Fate - jak na razie tylko nadgarstkowo.
Dziwny to zapach. Przyprawowy, lekarstwowy, kojarzący się z jakimiś chemikaliami (absolutnie nie chodzi o syntetyczność, bo tej tu nie ma), dymny, kadzidlany... W żadnym wypadku nie jest to przyjemniaczek, a jednak jest w nim coś intrygującego, a nawet niepokojącego...
Cóż, w końcu "przyszłość nie jest jasna", więc i Fate nie jest jasny, prosty i oczywisty...
Dużo chyba jeszcze testów przede mną, zanim będę mógł rzetelnie ocenić ten zapach
Artur
Offline
Avatar użytkownika

zolt

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1488
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:59 - N
  • Lokalizacja: Płock

Re: Amouage - Fate for Men

Post08 maja 2014, 07:38 - Cz

No to mnie zaintrygowałeś tym opisem. Jest to zapach w jakimś stopniu mroczny w sposób podobny do Czarnego Turmalina? Pewnie nie, ale może jakaś wspolna cecha? Trzeba się będzie rozejrzeć za próbeczką.
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11507
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Amouage - Fate for Men

Post08 maja 2014, 09:35 - Cz

zolt napisał(a):No to mnie zaintrygowałeś tym opisem. Jest to zapach w jakimś stopniu mroczny w sposób podobny do Czarnego Turmalina? Pewnie nie, ale może jakaś wspolna cecha? Trzeba się będzie rozejrzeć za próbeczką.


Z BT podobieństwa nie widzę. Tourmaline to dogasające ognisko, Fate jest znacznie trudniejszy do opisania.
W BT coś już się stało, w Fate dopiero ma się stać.
U mnie testy trwają ;)
Artur
Offline
Avatar użytkownika

darivsz

Aktywny forumowicz

  • Posty: 691
  • Dołączył(a): 15 lipca 2012, 21:30 - N
  • Lokalizacja: Wrocław

Re: Amouage - Fate for Men

Post08 maja 2014, 16:37 - Cz

Ja potrzebowałem kilku podejść do zapachu. Początkowe testy zniechęciły mnie do Fate, a teraz bardzo mi się spodobał. Gdyby nie ta cena...
Offline
Avatar użytkownika

ele_gancki

Forumowicz

  • Posty: 349
  • Dołączył(a): 08 października 2011, 14:16 - So

Re: Amouage - Fate for Men

Post08 maja 2014, 21:05 - Cz

"Zróbmy go szybko i kończmy tę serię" tak mogłoby brzmieć polecenie Chonga wydane twórcom zapachu. Są wielbiciele słabego Opus II więc i ten znajdzie swoich amatorów. Dwa małe psiki były dość słabo wyczuwalne. Początek to jakieś zioła, później róża, trochę taka jak w Lyric. Nabijanie klientów w butelkę. W Amouage pracują za szybko, robią za dużo. Ciężko jest zaskakiwać, odkrywać nowe wyspy kilka razy w roku.

Jeśli chodzi o Amouage, to czuję klęskę głodową piękna. Gdzie zapachy potężne jak Gold i rozlegle jak Jubilaton XXV?
"Jedynie ci, którzy doceniają najwyższą jakość, mogą w pełni smakować życie."
Zino Davidoff
Offline
Avatar użytkownika

Darkly_C

Forumowicz

  • Posty: 285
  • Dołączył(a): 09 stycznia 2013, 23:19 - Śr
  • Lokalizacja: Południe

Re: Amouage - Fate for Men

Post16 października 2014, 16:57 - Cz

Swego czasu oceniałem b*Men'a od Therrego Mugler na 6 oczek. A tym co urzekło mnie w nim najbardziej
było genialne połączenie lukrecji, którą uwielbiam z orientalnymi przyprawami.
Od tego czasu minęło prę lat a ja nie spotkałem się z zapachem, który podejmowałby ten temat w podobny sposób...aż do teraz!

Jestem na etapie testowania wszystkich ważniejszych pozycji od Amouage, za mną już Interlude, Jubilation XXV, Epic, Memori, Dia i Fate.
To właśnie ten ostatni wraz z Epic'iem wywarły na mnie największe wrażenie. Fate doskonale wpisuje się w moje gusta łącząc wspomnianą lukrecję
z całym zastępem doskonałych przypraw dodając do tego sygnaturowe wręcz dla siebie ingrediencje takie jak absynt, kmin czy labdanum.
Napisałbym coś więcej, ale ciężko pisze się jedną ręka, drugiej nie jestem wstanie oderwać od nosa ;)
Na razie z oceną się wstrzymam do testów globalnych, choć drugiej szóstki raczej nie będzie bo od czasu kiedy ją wystawiłem sporo
się zmieniło a moje wymagania baaardzo urosły, to solidne 5... jeśli parametry nie zawiodą, jak najbardziej!
Ostatnio edytowano 16 października 2014, 17:35 - Cz przez Darkly_C, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

Marcin__

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4037
  • Dołączył(a): 27 października 2012, 15:34 - So
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Amouage - Fate for Men

Post16 października 2014, 17:06 - Cz

Nie zgadzam się zupełnie z wypowiedzią kolegi 2 posty wyżej, iż Fate jest zrobiony "na szybko". Wg mnie - wszystko w nim jest dokładnie przemyślane i skonstruowane z pieczołowitością, tak, jak chciał autor i tak, jak chciał Chong.

Podoba mi się kminkowo-kadzidłowy duet w Fate Man. Najpierw kminek, potem kadzidło.

Zaraz po Interlude, jest to dla mnie najmocniejszy Amouage. Trwałość liczona jako doba, projekcja dobra przez połowę tego. Wg mnie - typowo na zimę, najlepiej - bardzo mroźną.
Złote myśli użytkownika nowy48:

"Jeszcze nie wachali a już oceniają ma pdst składu. . flakon nawiązuje nieco do tego co już dior wypuszcza."
"Gdyby tak przyrównać to acqua di Parma oud z tym ze pozbawiona tytułowego składnika."
Offline
Avatar użytkownika

blackcat

Aktywny forumowicz

  • Posty: 550
  • Dołączył(a): 02 czerwca 2014, 00:00 - Pn

Re: Amouage - Fate Man

Post21 grudnia 2014, 16:44 - N

Dziwi mnie, że Fate traktowany jest na forum po macoszemu. Sugerując się popularnością dzieł Amouage, pomiąłem go w pierwszej turze zamawianych próbek.
Fate jest wyjątkowy, inny niż większość zapachów Amouage. Wibrujące zioła poukładane w bardzo oryginalny sposób sprawiają, że zapach ten spokojnie mógłby wyjść spod ręki Durbano. A przy tym wydaje mi się dużo bardziej noszalny od dzieł mistrza Oliviera
Offline
Avatar użytkownika

bartek87

Forumowicz

  • Posty: 91
  • Dołączył(a): 15 listopada 2013, 01:36 - Pt
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Amouage - Fate Man

Post16 października 2015, 22:22 - Pt

Moim zdaniem jeden z najlepszych, po Beloved, zapach w kolekcji Amouage. Świetnie dobrane nuty.Trochę kojarzy mi się z Black Afgano i Cuirs Carnera. Trwałość genialna 12+ , projekcja bardzo dobra. O butelce nie będę wspominał - piękna! Daje zdecydowane 5.
"No pain, no gain"
Offline
Avatar użytkownika

tornado

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1492
  • Dołączył(a): 29 listopada 2015, 22:54 - N

Re: Amouage - Fate Man

Post17 lutego 2016, 23:28 - Śr

Kilka razy podchodziłem do zapachu. Pierwsze kontakty, to ... Cóż inne "amłaże" robiły większe wrażenie. Przy nich "Fate" był ok, ale "głowy nie urywał". Za trzecim razem zaskoczył mnie i ujął za serce. Dla mnie to ciekawe i intrygujące podejście Amouage do kulinarnych zapachów, o czym poniżej.

Ostatnio miałem wolny wieczór, wziąłem próbkę Fate'a, zaaplikowałem. Trochę z nudów, trochę z braku weny zapachowej. Po jakimś czasie krzątałem się w kuchni, wyjąłem przyprawy i zioła w tym pieprz ziołowy, cząber i kmin (bardzo lubię jego zapach jak i smak, choć w dzieciństwie nie cierpiałem tego cholerstwa) i szykowałem się do zrobienia soczewicy. Uwolnione zapachy jakoś dziwnie przypomniał mi Fate'a. Z niedowierzaniem wąchałem Fate, nie mogąc wyjść z zaskoczenia jak bardzo jest to zapach gastronomiczny ;) Mnóstwo frajdy !

Od razu spieszę wyjaśnić, że jak na Amouage przystało wszystko jest wygładzone z klasą (bez ostrych zapachowych kantów), zbalansowane i ułożone. Jakość jak zwykle bywa w przypadku tej marki, wyśmienita.

Jeśli ktoś nie trawi zapachu kminu, to nie ma większego sensu do niego podchodzić. Z kolei zwolennicy tejże nuty zapachowej mogą być "w niebo wzięci".

Dla mnie klasa, wielka klasa.
Offline
Avatar użytkownika

Szaweł

Forumowicz

  • Posty: 82
  • Dołączył(a): 25 grudnia 2014, 10:08 - Cz

Re: Amouage - Fate Man

Post21 kwietnia 2016, 16:52 - Cz

W moim przypadku Fate urzekł mnie od samego początku niesamowitym bogactwem zapachu i pięknym kadzidłem. Elementy zapachu są dobrze zrównoważone no i ta piękna baza. Daje 6!
Offline
Avatar użytkownika

tornado

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1492
  • Dołączył(a): 29 listopada 2015, 22:54 - N

Re: Amouage - Fate Man

Post21 kwietnia 2016, 17:34 - Cz

Fate to naprawdę świetna robota ze strony Amouage. Kimn + lukrecja to dla mnie motywy przewodnie.
Offline
Avatar użytkownika

Szaweł

Forumowicz

  • Posty: 82
  • Dołączył(a): 25 grudnia 2014, 10:08 - Cz

Re: Amouage - Fate Man

Post21 kwietnia 2016, 18:18 - Cz

Zgadzam się z przedmówcą. Nie potrafię się go nawąchać, najbardziej podoba mi się własnie teraz ok 6h po aplikacji. Co ciekawe powszechnie uwielbiane Interlude, Epic, Gold, Jubilation XXV i Memoir sa w moim zestawieniu dużo niżej. Poluję jeszcze na Journey'a i muszę poznać Beloved (próbka juz zamówiona).
Offline
Avatar użytkownika

tornado

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1492
  • Dołączył(a): 29 listopada 2015, 22:54 - N

Re: Amouage - Fate Man

Post06 maja 2016, 12:11 - Pt

Ostatnio zakupiłem FATE i namiętnie go używam. Mam kilka dodatkowych spostrzeżeń, o czym poniżej.

Zacznę od jedynego, jak dla mnie, minusa. Niestety nie jest to - jak na standardy Amouage -trwały zapach, przynajmniej na mojej skórze. Również i projekcja jest średnia. W tych aspektach nie ma co porównywać z gigantami; Opusem VI, czy Interlude.

Na tym mogę poprzestać w narzekaniu. Reszta to czysta poezja. Jak wspominałem w poprzednich postach, jest tu kmin i lukrecja - bardzo lubię obie nuty. Uważam, że są motywami charakterystycznymi dla tego zapachu. Nadają kompozycji charakteru "kulinarnego", co pozwala ją odróżnić od reszty braci omańskiej marki. Reszta to resume Amouage.
W pełni zgadzam się z Cookie13

Cookie13 napisał(a):Fate For Men zdaje się stanowić syntezę wcześniejszych doświadczeń Amouage z męskimi zapachami i w tym kontekście nie rozczarowuje; jest wszakże zwieńczeniem pewnego etapu w historii marki. W Fate For Men przewijają się te elementy, które stanowią o genialności i unikalności poprzednich męskich zapachów Amouage. I ta "kalejdoskopowa" idea zrealizowana jest naprawdę bardzo dobrze


Nie chcąc się powtarzać, pozwolę na luźną dygresję. Stosując FATE'a, raz zupełnie niespodziewanie wyczuwałem motyw Lyric'a. Innym razem gdzieś zamajaczył Jubilation XXV itd. - frajda niesamowita ! Żeby uściślić, były to akcent, smugi, subtelne nawiązania. Jeśli zna się zapachy od Amouage, to FATE zapewni świetną olfaktoryczną zabawę.

Twórcy zaproponowali pomysł wzięty rodem z muzyki, oferując perfumiarską codę. Co ważniejsze, wykonanie jest na wyśmienitym poziomie. Dzięki temu podsumowanie jest jak najbardziej godne Amouage. Trzeba zaznaczyć, iż nie jest to żadne "best of", lecz wysublimowane zestawienie motywów przewodnich poprzedników. Eleganckie i delikatne spojrzenie na historię dokonań marki, ze szczyptą własnego charakteru.


Flakon zasługuje na odrębny komplement. W formie jest tożsamy z poprzednikami, a w kolorze ... Cóż to cała paleta barw, co idealnie wpisuje się w koncepcję. Wnosząc butelkę pod światło, możemy podziwiać tęczę kolorów. Stawiając na półce (poprzez zakrzywienie/falowanie kolorów na froncie) powstaje wrażenie, iż w środku jest klepsydra. I tak też stworzono najpiękniejszy "amłażowy" flakon. I jeszcze to lustrzane odbicie z napisem "Amouage" - mistrzostwo świata!

Opakowanie również nie pozostawia wątpliwości co do spójności wizji. Mamy tu mnóstwo symboli w postaci choćby charakterystycznego "amłażowego" korka, kluczy, wagi, róży, i wielu, wielu u innych. Wszystkie mają swoją symbolikę i zapewne nawiązują do poprzedników (wspomniana róża to zapewne Lyric). Nie ma tu mowy o przypadku. Dla zwolenników zagadek zabawa w rozszyfrowywaniu poszczególnych znaków będzie przednia.

Podsumowując wyśmienita koncepcja, realizowana z żelazną konsekwencją od początku (zapachu) do końca (opakowania). Lepszego zakończenia Amouage zrobić nie mógł. Pozostaje powiedzieć chapeau bas!
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11507
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Amouage - Fate Man

Post25 grudnia 2016, 22:12 - N

Dawno nie wąchałem Fate i jakoś o nim zapomniałem. Dzisiaj psiknąłem sobie na nadgarstek i... chyba odkrywam go na nowo. Może to kwestia temperatury, a może magia Świąt, ale Fate pięknie dzisiaj ewoluuje na mojej skórze i w pełni ukazuje swoją niebanalną urodę. No i to ujęcie nieśmiertelnika, które wreszcie mnie nie drażni. Już za to samo należy się piątka ;)
Aż dziw, że to tak niedoceniane na Forum perfumy.
Artur
Następna strona

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], mikesu, Ruben i 32 gości

  • Reklama