Teraz jest 31 października 2020, 17:13 - So



  • Reklama

Andy Tauer - 03 Lonestar Memories

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Andy Tauer - 03 Lonestar Memories (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
4
36%
5 - Bardzo dobry
4
36%
6 - Genialny
3
27%
 
Liczba głosów : 11

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 3393
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Andy Tauer - 03 Lonestar Memories

Post12 września 2011, 08:28 - Pn

Śliczny skórzak Tauera z wyraźnym akcentem benzynowym. Zapach wnętrzna starego Cadillaca ze skórzaną tapicerką, stojącego w garażu mechanika samochodowego :-) Wewnątrz kabiny walają się przybrudzone olejami i smarami szmaty... Tak to pachnie. Pięknie ;-)

Obrazek

góra: zielone geranium, ziarno marchwi, szałwia

środek: akord skórzano-dymny, labdanum, jaśmin

dół: mirra, tonka, wetiwer, drewno sandałowe
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 3393
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Andy Tauer - 03 Lonestar Memories

Post12 września 2011, 08:29 - Pn

Poniekąd, choć trudno mi to do końca ocenić, bo w Farafara jest jednak wiele innych składników, których nie ma w LM więc obie kompozycje są nieporównywalne.
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13077
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Andy Tauer - 03 Lonestar Memories

Post12 września 2011, 08:30 - Pn

Stawiam na Lonestar Memories. Fahrenheit jest... no wiadomo, wszystko już o nim napisano - włącznie z tym, że bardzo często podrabiany. Natomiast Lonestar Memories to już trochę inna epoka, nazwijmy ją roboczo "epoką rozkwitu niszy", wszakże ten zapach jest z 2006 roku(poprawcie mnie jeśli się mylę). Jak dla mnie to dzieło Tauer'a, to jedno z najwspanialszych retrospektywnych odkryć minionego roku, zapach ze wszech miar arcyciekawy, a ponadto bardzo trwały. Mnie to pachnidło bardzo poruszyło; przypomina smar WD-40 nałożony na zamszowe, nieco nadpalone kowbojki(ha,ha,ha).
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3656
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N
  • Lokalizacja: nowa sól

Re: Andy Tauer - 03 Lonestar Memories

Post12 września 2011, 11:14 - Pn

Czyli, na przykład, pisarz, który zawsze chciał być mechanikiem samochodowym, może go nabyć.
A co z resztą?
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13077
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Andy Tauer - 03 Lonestar Memories

Post12 września 2011, 12:34 - Pn

^ Ha,ha,ha !
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Andy Tauer - 03 Lonestar Memories

Post06 listopada 2011, 12:42 - N

Dziś pachnę Lonestar Memories. Wg mnie kompozycja o ogromnym potencjale, który jednak przez kilka niezbyt szczęśliwie domieszanych składników nie został w pełni wykorzystany.
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13077
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Andy Tauer - 03 Lonestar Memories

Post06 listopada 2011, 12:42 - N

A moim zdaniem zapach szalenie charakterystyczny, oryginalny i odważny. Trochę kojarzy mi się ze... smarem WD-40, ale to oczywiście skojarzenie operujące na sporych uproszczeniach. Nie uważam jednak, że to pachnidło o zmarnowanym potencjale; wręcz przeciwnie, ma wszystko czego można wymagać od zapachów odważnych, wytyczających nowe szlaki w perfumiarstwie. A moim zdaniem Lonestar Memories takie nowe ścieżki wytycza, chociaż stąpanie po nich niekoniecznie jest dla wszystkich łatwe i komfortowe.
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Andy Tauer - 03 Lonestar Memories

Post07 listopada 2011, 07:59 - Pn

zaintrygowaliście mnie... brzmi bardzo interesująco, a szczególnie wizja Cookiego z WD-40, które uwielbiam :)
Offline
Avatar użytkownika

beltaine's back

  • Posty: 35
  • Dołączył(a): 10 listopada 2011, 19:08 - Cz

Re: Andy Tauer - 03 Lonestar Memories

Post22 stycznia 2012, 01:11 - N

Lonestar jest przedstawicielem gatunku 'trudny-frapujący'.
Nie wiem jak inni odbierają go na mnie, ale szczerze powiedziawszy, mało mnie to interesuje. Wyzwala raczej dystans, niż poczucie przyciągania, ale to zdaje się z nazwy wynika.
Dla mnie ten zapach to potwierdzenie, że warto rzucić dobrą pracę, żeby robić w życiu to, do czego jest się powołanym, czyli casus Tauera.


A nawiązując do frakcji płynów wytaczanych z organizmów mechanicznych, nie znam nic bardziej radującego nozdrza od pierwszej fazy Nostalgii by Santa Maria Novella. Niestety, dość szybko przechodzi w firmową fazę 'kruchty' i cytrusów.
and nothing has been written in the book, reality is being made by you
Offline
Avatar użytkownika

Simon

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1092
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:08 - N

Re: Andy Tauer - 03 Lonestar Memories

Post22 stycznia 2012, 14:57 - N

fqjcior walnął taki opis, że ciężko nie być zaciekawionym :D
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 3393
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Andy Tauer - 03 Lonestar Memories

Post24 stycznia 2012, 13:31 - Wt

To wspaniałe pachnidło o nieprawdopodobnej trwałości. No i najpiękniej pachnie w bazie, gdy opary benzyny już opadną. Jeden z najlepszych skórzaków jaki znam. Daleki od grzecznych skórek typu Cuir Ottoman. Bliski ( i inspirowany) Knize Ten. Skóra dla prawdziwego faceta.
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13077
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Andy Tauer - 03 Lonestar Memories

Post24 stycznia 2012, 13:33 - Wt

Ja także jestem wielkim entuzjastą Lonestar Memories.
Moja ocena w powyższej ankiecie; "6".
Offline
Avatar użytkownika

Scorrpion

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4436
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 14:45 - N
  • Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Andy Tauer - 03 Lonestar Memories

Post16 listopada 2012, 20:20 - Pt

Dzięki próbce od Lucho,miałem okazję poznać to pachnidło.Pierwsze,co przychodzi na myśl,to wyczuwalny smar z domieszką BVLGARI Black ;) Później pojawia się akord skórzany.Ogólnie bardzo nietypowy to zapach i raczej nie dla każdego.Oceniłem go na 4.
Offline
Avatar użytkownika

Niacha

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1140
  • Dołączył(a): 30 kwietnia 2012, 11:19 - Pn

Re: Andy Tauer - 03 Lonestar Memories

Post24 lipca 2013, 09:58 - Śr

Zapach z prosto próbki jest naprawdę genialny - gęsty, złożony. Pewna słodycz równoważona jest tym lekko kwaśnym akcentem smoły. Natomiast chyba nie za bardzo reaguje z moją skórą, bo to co w tym zapachu najciekawsze, po aplikacji ulatuje i czuję głównie coś w rodzaju wnętrza indyjskiego sklepu - co jest lekkim rozczarowaniem. :/ Muszę go jeszcze ponosić, może nie jest tak źle.
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7420
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: Andy Tauer - 03 Lonestar Memories

Post08 stycznia 2015, 21:15 - Cz

Ale czad! Zapach zimowego Śląska. Ludzie grzeją w piecach, pobliska kotłownia hajcuje na maksa, w powietrzu unosi się sadza i mnóstwo dymu.
Po aplikacji LM skojarzył mi się z Burning Barbershop. Ale jest taki swojski, taki śląski :D
Niestety wykracza dość mocno poza moje klimaty. Doceniam bardzo mimo to i muszę skołować odlewkę by przyjrzeć mi się bliżej.
Offline
Avatar użytkownika

Marcin__

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4038
  • Dołączył(a): 27 października 2012, 15:34 - So
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Andy Tauer - 03 Lonestar Memories

Post04 września 2015, 18:35 - Pt

Udało mi się dorwać, zamówić i odebrać próbki dwóch pachnideł Tauera w G. (w końcu!)

Lonestar Memories poszedł na pierwszy ogień.

Otwarcie - jak słowo daję - smar WD40 zmieszany z olejem silnikowym i zapachem palonych opon. Jest trudne, choć przyznam, że nie jest to hardkor. Od razu na myśl przyszło mi otwarcie Cuir Mony di Orio. Tam jest podobnie, z tym, że dużo trudniej, brudniej i bardziej zwierzęco. Skóra na pierwszym planie zostaje przez kilka ładnych godzin, a potem robi miejsce ambrze (nie ma jej w składzie, ale czuję ją bardzo wyraźnie), mirrze, wetywerii i jakimś jeszcze innym żywicom.

Przy okazji dodam, że kiedyś przy rozmowie na czacie (bodajże) usłyszałem, że LM pachnie trochę jak różowa guma Orbit dla dzieci. Cóż... na mojej skórze też to wychodzi, co zaburza mi powagę tej kompozycji.

Bardzo ładny skórzak, ale... No właśnie. Tylko ładny. Brak efektu wow. Kiedyś założyłem temat "Szukam czegoś, co mną wstrząśnie". Wśród polecanych pozycji znalazł się LM. No cóż... Nie wstrząsnął mną.
Złote myśli użytkownika nowy48:

"Jeszcze nie wachali a już oceniają ma pdst składu. . flakon nawiązuje nieco do tego co już dior wypuszcza."
"Gdyby tak przyrównać to acqua di Parma oud z tym ze pozbawiona tytułowego składnika."
Offline
Avatar użytkownika

Azure21

  • Posty: 9
  • Dołączył(a): 26 czerwca 2020, 09:31 - Pt
  • Lokalizacja: Wrocław

Re: Andy Tauer - 03 Lonestar Memories

Post27 czerwca 2020, 05:32 - So

Zapach bardzo dobry, choć nie wybitny. Z jednej strony czuć w nim jakość, a z drugiej czuć w nim tanie kadzidełka :D
Offline
Avatar użytkownika

Patronr

Forumowicz

  • Posty: 162
  • Dołączył(a): 06 września 2019, 10:26 - Pt
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Andy Tauer - 03 Lonestar Memories

Post27 czerwca 2020, 10:17 - So

Z poznanych Tauerów jest to zapach dla mnie najciekawszy w rozwoju. Zdecydowanie odstaje od reszty. Otwarcie lubię bardzo a bardziej tylko to co dzieje się później, po godzinie, dwóch. Fakt, jest trwały.
Jedyny zapadający w pamięć. Nawet nie chce mi się szukać "co on przypomina".

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

  • Reklama