Teraz jest 27 października 2020, 10:25 - Wt



  • Reklama

Frapin - 1270

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Frapin 1270 (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
3
10%
4 - Dobry
6
21%
5 - Bardzo dobry
12
41%
6 - Genialny
8
28%
 
Liczba głosów : 29

  • Autor
  • Wiadomość
Offline

wierny czytacz

Forumowicz

  • Posty: 75
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:10 - N

Frapin - 1270

Post12 września 2011, 08:14 - Pn

Obrazek

1270 zapach słodki,w pierwszym momencie może wydawać się że damski(jego słodycz) jednakże mi przypomina zapach dobrego koniaku-zapach trwały-na mnie utrzymuje się ponad 8 godz.(wczorajszy wypad do klubu wytrzymał super)-zapach orginalny ,moim zdaniem najlepszy na zime(orginalny-zwraca uwagę słodyczą i nutami wina- rzadko spotkasz osobe tak pachnacą)
Offline
Avatar użytkownika

piotrek

Aktywny forumowicz

  • Posty: 599
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:41 - N

Re: Frapin - 1270

Post12 września 2011, 08:14 - Pn

Trwałości Ci zazdroszczę, na mojej skórze tak jakoś 5 -6 godzin.
Faktycznie marka jest jakoś mało znana, moim zdanie niesłusznie. A może to dobrze, bo małe sa szanse, że spotkamy kogoś tak pachnącego :D
Ma być nowy zapach tej marki: Les Ailes du Desir
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 3384
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Frapin - 1270

Post12 września 2011, 08:15 - Pn

Faktycznie pachnie koniakiem/brandy ??
Offline

wierny czytacz

Forumowicz

  • Posty: 75
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:10 - N

Re: Frapin - 1270

Post12 września 2011, 08:16 - Pn

Zapach dobrego alkoholu :)
Offline
Avatar użytkownika

piotrek

Aktywny forumowicz

  • Posty: 599
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:41 - N

Re: Frapin - 1270

Post12 września 2011, 08:16 - Pn

Koniak/brandy to nie powiedziałbym :lol:
Offline

wierny czytacz

Forumowicz

  • Posty: 75
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:10 - N

Re: Frapin - 1270

Post12 września 2011, 08:16 - Pn

dla mnie pachnie koniakiem lub dobrym półsłodkim winem(zapach bardzo słodki)
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Frapin - 1270

Post30 października 2011, 13:24 - N

Frapin 1270 to spożywka pełną gębą. Zaliczanie go do kategorii drzewnego orientu jest trochę na wyrost. Zaczyna się od aromatycznego koniaku, mocno posłodzonej kawy, ciasteczek z cynamonem i akordu śliwkowego a la Bois D'Ombrie. Słodka rozkosz. Stopniowo wyłażą nuty kwiatowe - podano w składzie kwiat cytryny i kocankę - ale są tylko tłem dla cukierniano-kawiarnianego pierwszego planu, wszystko zmieszane z wielkim wyczuciem. Pojawiają się też drzewa, również subtelne i również na drugim planie. Wszystko to razem przeplata się i igra ze sobą przez jakieś półtorej do dwóch godzin. Ta faza jest śliczna i trudno jej się oprzeć, chyba że ktoś wybitnie nie lubi tzw. gourmandów.

Potem niestety 1270 rozczarowuje sromotnie. Baza to słodkie piżmo. I nic więcej. Aż trudno w to uwierzyć. Jak można coś tak pięknego zrujnować tak fatalną bazą. Byłem świadkiem identycznej sytuacji w tak wychwalanym przez wielu Straight To Heaven Kiliana, który jest podobnie skonstruowany - dla mnie to jest zwykła niedoróbka w przypadku obu tych zapachów i w moim pojęciu dyskwalifikuje je jako coś, co mógłbym kupić i nosić.

carlotta

Re: Frapin - 1270

Post17 maja 2012, 08:49 - Cz

A wg mnie jest za słodki i mdlący, przyprawia o ból głowy, nic specjalnego...
Offline
Avatar użytkownika

ironiczny

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1818
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:12 - N

Re: Frapin - 1270

Post16 lipca 2012, 19:53 - Pn

Jest coś w tym, o czym pisze Kapłan. Niestety.
No, ale zacznijmy od początku, który jest... kapitalny. :P
Frapin 1270 na samym początku pachnie dla mnie jak najlepszy deser na świecie.
Mix słodkości, kawiarniany miszmasz, bo wyobraźcie sobie, że wrzucacie do miseczki bakalie (orzechy, rodzynki i kandyzowaną pomarańczę), zalewacie to słodką kawą i białym winem. Brzmi mdło i pewnie by tak smakowało, gdybym pokusił się o upichcenie takich słodkości.
Ale deser od Frapin wcale nie jest mdły, choć słodki. Dla niektórych może nawet za bardzo.
Kojarzy mi się to również ze słodkim likierem. Pyszności!
Nie jest to dla mnie "ulep", ten efekt wina hamuje słodkość.
Trwa to sobie dobre kilka godzin, stopniowo zmniejszając silę rażenia.
Kilerem on nie jest, nie zabijesz nim otoczenia, choć na lato raczej się nie nada.
Dla mnie jest świetnym "otulaczem" na zimę, cudownie się w nim wtedy czuję. Zima i jesień to jego czas.
Trwałość znośna, od 6-8 godzin, przy czym ostatnie 2 godziny to cicha nuda. Kremowo i waniliowo. Z deseru znikł alkohol. Nie jest tragicznie, ale w porównaniu z poprzednią częścią zapachu...blado. : )
I zgadzam się tu z Kapłanem z tym niedorobieniem, chociaż nie będę za bardzo narzekał, bo 1270 mnie zauroczył.
Wybaczam mu tę końcówkę. Cena za 100 ml wynosi 390 zł - jak na ten zapach, to nie jest wygórowana.
Piękny zapach w bardzo ładnym flakonie. Może kiedyś sobie kupię...
Offline
Avatar użytkownika

rabarbary

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4197
  • Dołączył(a): 06 lipca 2013, 19:58 - So
  • Lokalizacja: Katowice

Re: Frapin - 1270

Post07 lipca 2013, 21:51 - N

no dobrze... zgadzam się, że końcówka jest trochę nudna - banalny słodziak, ale miły

ale te genialne pierwsze 3 godziny są niesamowite!
do d.... jest tylko to, że muszę na pełną flachę czekać do września, zaklepałam sobie na prezent urodzinowy :)
Offline
Avatar użytkownika

tifoso

Forumowicz

  • Posty: 108
  • Dołączył(a): 18 marca 2013, 16:36 - Pn

Re: Frapin - 1270

Post12 listopada 2013, 19:40 - Wt

Dla mnie to zapach czekolady mlecznej z bakaliami. Dobrze wyczuwalne: pomarańcza, orzechy i rodzynki. Taki słodziak o słabej projekcji, ale trzyma dobre 10h. Trochę sie zawiodłem :roll:
Offline
Avatar użytkownika

srG

Perfumaniak

  • Posty: 2796
  • Dołączył(a): 26 września 2013, 22:03 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Frapin - 1270

Post13 listopada 2013, 17:41 - Śr

O ile na początku faktycznie jest deserowy, to ja po krótkim czasie jedyne co czuję to puder. Dla mnie to damskie perfumy, ale wąchałem tylko na swojej skórze, a na mnie perfumy często zupełnie inaczej pachną.
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11517
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Frapin - 1270

Post13 kwietnia 2014, 23:04 - N

To jest zapach, w którym można się zakochać od pierwszego powąchania.
Bo otwarcie ma po prostu piękne. Nie potrafię odczytać wszystkich zapachowych subtelności, które się na to otwarcie składają, ale efekt jest zachwycający. Z pewnością czuć owoce - jakieś słodkie cytrusy i coś suszonego albo i wędzonego, bo lekki dymek tym owocom towarzyszy. Może to śliwka? Owoce podane są na słodko, ale nie jest to paskudna, ulepna słodycz. Zrównoważona jest nutą kawy, jakichś delikatnych przypraw i kadzidła/żywicy? Dałbym się pokroić, że coś żywicznego, dymnego, kadzidlanego wyczuwam od początku rozwoju tego zapachu, przy czym ta nuta z czasem słabnie. Owoce zaś pięknie się rozwijają i zostają wzbogacone nutami kwiatowymi, do których po pewnym czasie dołącza miód oraz nuty drzewne.
No a gdzie tu wspominany alkohol? Otóż jest on obecny przez cały czas, przy czym jego charakter się zmienia. Raz wydaje mi się, że wyczuwam słodkie wino owocowe, to znów bardziej wytrawne gronowe, albo nutkę likieru czy też (co byłoby najbardziej logiczne w przypadku Frapina) koniaku.
W sumie mamy do czynienia z dość złożonym, ewoluującym, ale ciągle bardzo przyjemnym, ciepłym i smakowitym zapachem, raczej na chłodniejsze dni. Dla mnie jest to raczej męski zapach, ale w takiej smakowitości kobiecie też będzie do twarzy.
Niestety w tej beczce miodu jest też łyżka dziegciu. A nawet dwie.
Pierwsza - żenująco niska trwałość. Nie wiem, może moja próbka jest zwietrzała (choć nie sądzę, bo zapach wyraźny, ewoluujący itp), albo wybitnie do mojej skóry nie pasuje, ale po trzech godzinach ja już tego pięnego zapachu nie czuję :( Na skórze pozostaje jedynie słabo wyczuwalna baza. I to ta druga łyżka dziegciu - ta baza jest zupełnie nijaka i choć przyjemna, słodkawa i ciepła, to mogłaby pochodzić właściwie z jakiegokolwiek słodziaka.
Bardzo bym chciał wypróbować kiedyś te perfumy z innej próbki lub najlepiej z flakonu, żeby potwierdzić (a może nie?) czy rzeczywiście tak kiepsko trzymają się na mojej skórze i tak marna baza po nich zostaje. Gdyby nie te minusy, to miałbym żelaznego kandydata do zakupu na jesień.
Artur
Offline

miś Eugeniusz

Forumowicz

  • Posty: 71
  • Dołączył(a): 15 lipca 2013, 20:52 - Pn

Re: Frapin - 1270

Post18 kwietnia 2014, 21:26 - Pt

Zużyłam kiedyś 10ml odlewke ale bez emocji, a może nawet trochę na siłe.
Marna projekcja i trwałość - za wyjątkiem ubrań - na apaszkach siedział długo)
Lekki owocowy orient, więcej się nie skuszę.
Offline
Avatar użytkownika

mam katar

Super Perfumaniak

  • Posty: 3463
  • Dołączył(a): 18 marca 2013, 22:32 - Pn
  • Ostrzeżenia: 2

Re: Frapin - 1270

Post26 maja 2014, 21:04 - Pn

srG napisał(a):O ile na początku faktycznie jest deserowy


O właśnie taki jest. Deserowy. Jako, że zasadniczo nie lubię pachnieć, jak jedzenie, to mnie zwyczajnie nie porwał. Nawet ładny. Na pewno bardziej noszalny, niż pachnący, jak zatęchła piwnica z beczkami alkoholu Frapin 1697 (w porównaniu z F1270 o monstrualnej mocy), ale i tak jakoś go nie pragnę. Póki co, z Frapinów najbardziej podszedł mi L'Humaniste, ale miał katastrofalnie złe parametry.
Bez potrzeby przedłużania gatunku,
pistoletów noży
i przykazań bożych...


Ile chcesz pan tego amora i psyche?

Mój straganik.
viewtopic.php?f=52&t=29275&p=691142#p691142
Offline
Avatar użytkownika

srG

Perfumaniak

  • Posty: 2796
  • Dołączył(a): 26 września 2013, 22:03 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Frapin - 1270

Post26 maja 2014, 22:33 - Pn

mam katar napisał(a):
O właśnie taki jest. Deserowy. Jako, że zasadniczo nie lubię pachnieć, jak jedzenie, to mnie zwyczajnie nie porwał. Nawet ładny. Na pewno bardziej noszalny, niż pachnący, jak zatęchła piwnica z beczkami alkoholu Frapin 1697 (w porównaniu z F1270 o monstrualnej mocy), ale i tak jakoś go nie pragnę. Póki co, z Frapinów najbardziej podszedł mi L'Humaniste, ale miał katastrofalnie złe parametry.

Niestety ja to odczuwam przy wszystkich zapachach tej marki. Już nawet nie pamiętam jak pachnie 1270, 1697, L'Humaniste czy Terre de Sarment, ale nie prędko będę chciał je sobie przypomnieć. One wszystkie mają na mnie trwałość proporcjonalną do projekcji gucia.
Offline
Avatar użytkownika

mam katar

Super Perfumaniak

  • Posty: 3463
  • Dołączył(a): 18 marca 2013, 22:32 - Pn
  • Ostrzeżenia: 2

Re: Frapin - 1270

Post26 maja 2014, 22:44 - Pn

srG napisał(a):One wszystkie mają na mnie trwałość proporcjonalną do projekcji gucia.


Gucia I? No to chyba świetne parametry.. :)

1697 - pamiętam, miał ogromną moc rażenia. Jedak pachniał, jak piwnica z beczkami z alkoholem. Dla mnie nienoszalny.
1270 - słabo z mocą i pachnie, jak coś do jedzenia.
L'Humaniste - zapach bardzo ładny, naturalny, bardzo kojarzył mi się z Cartierami. Całkiem niefrapinowaty, jeśli przyrównać go do dwóch wyżej wymienionych i jeśli reszta jest w podobnym klimacie. Ale, niestety, godzina - dwie i po zabawie.
Bez potrzeby przedłużania gatunku,
pistoletów noży
i przykazań bożych...


Ile chcesz pan tego amora i psyche?

Mój straganik.
viewtopic.php?f=52&t=29275&p=691142#p691142
Offline
Avatar użytkownika

srG

Perfumaniak

  • Posty: 2796
  • Dołączył(a): 26 września 2013, 22:03 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Frapin - 1270

Post26 maja 2014, 23:04 - Pn

mam katar napisał(a):
Gucia I? No to chyba świetne parametry.. :)

1697 - pamiętam, miał ogromną moc rażenia. Jedak pachniał, jak piwnica z beczkami z alkoholem. Dla mnie nienoszalny.
1270 - słabo z mocą i pachnie, jak coś do jedzenia.
L'Humaniste - zapach bardzo ładny, naturalny, bardzo kojarzył mi się z Cartierami. Całkiem niefrapinowaty, jeśli przyrównać go do dwóch wyżej wymienionych i jeśli reszta jest w podobnym klimacie. Ale, niestety, godzina - dwie i po zabawie.

Nie no, jasne że gucia II. To on słynie z marnej projekcji.
1697 pamiętam, że nie był zły, ale nie moja bajka. L'Humaniste pamiętam, że nie zrobił na mnie żadnego wrażenia. Niestety nic więcej nie mogę sobie przypomnieć, prócz tego, że po 2h już prawie nic nie czułem.
Offline
Avatar użytkownika

rabarbary

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4197
  • Dołączył(a): 06 lipca 2013, 19:58 - So
  • Lokalizacja: Katowice

Re: Frapin - 1270

Post28 maja 2014, 11:37 - Śr

Pisałam w "Komplementach", ale i tu dopiszę - koleżanka przechodząc metr ode mnie ok. 3 godziny po aplikacji zapytała, co tak ślicznie pachnie.

Ucieszyło mnie to, bo wydawało mi się, że mój Frapin ma bardzo słabą projekcję, a tu się okazało, że nie najgorszą - tym bardziej, że ja stałam w miejscu, więc nie było efektu smugi powietrza, tylko zapach roznosił się własnymi siłami :)
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11517
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Frapin - 1270

Post28 maja 2014, 13:06 - Śr

rabarbary napisał(a):Pisałam w "Komplementach", ale i tu dopiszę - koleżanka przechodząc metr ode mnie ok. 3 godziny po aplikacji zapytała, co tak ślicznie pachnie.

Ucieszyło mnie to, bo wydawało mi się, że mój Frapin ma bardzo słabą projekcję, a tu się okazało, że nie najgorszą - tym bardziej, że ja stałam w miejscu, więc nie było efektu smugi powietrza, tylko zapach roznosił się własnymi siłami :)


Po 3 godzinach, to może Twój naturalny, a nie Frapin? ;)
Gdyby on był trochę trwalszy, to pewnie już bym pokazał w nowych nabytkach.
Artur
Następna strona

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

  • Reklama