Teraz jest 21 października 2020, 16:29 - Śr



  • Reklama

Etat Libre d'Orange - La Fin Du Monde

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Etat Libre d'Orange - La Fin Du Monde (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
2
50%
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
2
50%
5 - Bardzo dobry
0
Brak głosów
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 4

  • Autor
  • Wiadomość
Offline

Biral

Perfumaniak

  • Posty: 2094
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:44 - N

Etat Libre d'Orange - La Fin Du Monde

Post17 września 2013, 20:02 - Wt

ELdO znowu wydaje nowy zapach,uwaga...z irysem, który przypomina Diora sprzed reformulacji!!!
Przynajmniej taką wiadomość podaje Fragrantica.
Nos: Quentin Bisch.
Nuty: popcorn, nasiona marchwi, kmin, sezam, pieprz, frezja, wetiwr, drzedo sandałowe, piżmian, irys, benzoina (styraks)i proch strzelniczy (???).

Obrazek

Cytat: Regardless of the graphic description, I simply smell a very intense and dense version of Dior Homme. With a powdery heart of iris, with some gourmand touches and a woody-leathery trail. 'The End Of The World' is more powerful and unscrupulous than the elegant Dior Homme. And if you know your rival's weakness, you need to go after it without hesitation. Dior Homme's weakness is its longevity. The opposite is the case with La Fin du Monde! Its trail is incredible: Every time I wake up I knew it was not in a nightmare, but it's the The End Of The World, a sweet and powdery disaster with mind-blowing special effects.

Czekam z niecierpliwością.
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 3382
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Etat Libre d'Orange - La fin du monde

Post18 września 2013, 09:52 - Śr

W taki razie ja także czekam z zainteresowaniem, jak na każde nowe dzieło marki ELDO - wg mnie jednej z najciekawszych marek perfumowych. Ciekawostką jest fakt, że autorem zapachu jest niejaki Quentin Bisch, młody adept sztuki perfumiarskiej znany osobom, które oglądały swego czasu film BBC o perfumach (to ten przesympatyczny młody człowiek, który ze łzami w oczach opowiada o tym, jak został przyjęty do szkoły perfumiarskiej Givaudana).
Offline

Biral

Perfumaniak

  • Posty: 2094
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:44 - N

Re: Etat Libre d'Orange - La fin du monde

Post18 września 2013, 10:27 - Śr

To ciekawe, rzeczywiście, teraz go sobie przypominam. Też się nie mogę doczekać tej premiery. Koniecznie muszę przetestować Archives 69, o których ostatnio pisałeś. Jak na razie najbardziej mnie ujęły Fat Electrician.
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 3382
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Etat Libre d'Orange - La fin du monde

Post18 września 2013, 10:59 - Śr

Fat Electrician to akurat jeden z "najnormalniejszych" zapachów ELDO. Archives 69 już taki nie jest. To zdecydowanie dziwne, ale i bardzo noszalne pachnidło. Zresztą wkrótce na moim blogu ostatni wpis z serii ELDO, gdzie podsumuję też ich pachnidła dzieląc na 4 grupy - zapachów tradycyjnych, nowoczesnych, awangardowych oraz eksperymentalnych. Mam także oczywiście kilku swoich faworytów... :)
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13022
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Etat Libre d'Orange - La fin du monde

Post18 września 2013, 13:01 - Śr

Fantastyczna koncepcja !
Offline

Terrasse

  • Posty: 15
  • Dołączył(a): 27 marca 2019, 15:28 - Śr

Re: Etat Libre d'Orange - La fin du monde

Post20 września 2019, 22:13 - Pt

Rozumiem pomysł na ten zapach. Mam jednak wrażenie, że w koncepcie i wykonaniu rządzi jednak chaos. Ktoś zwrócił uwagę na delikatne podobieństwo do Diora Homme. Tak, coś w tym jest. W pewnym momencie przywołuje to pachnidełko pewne skojarzenia z DH. I tu powstaje dysharmonia, bo połączono dalekie asocjacje do Diora z jednym z najbardziej tandetnych i najgorszych zapachów znanym ludziom: zapach kinowego popcornu. Zapach solonego palonego masła. Mdłego i śmierdzącego. Zapach, który się czuje po wyjściu z taniego baru w którym używano najtańszej frytury. To zapach wszechogarniającej tandety. Dawno nic mnie tak nie zmęczyło i po prostu wkurzyło, jak ten zapach. Wysmaruj się masłem, a potem posól. Tak to pachnie. Kiepski żart.
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11503
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Etat Libre d'Orange - La fin du monde

Post21 września 2019, 01:51 - So

Najwyzsza pora przenieść wątek do katalogu!
Szczególnie, że zapach wcale nie taki kiepski, jak Kolega opisuje
Artur
Offline
Avatar użytkownika

Lucjan

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 6523
  • Dołączył(a): 07 lipca 2012, 17:45 - So

Re: Etat Libre d'Orange - La Fin du Monde

Post28 września 2019, 15:38 - So

Zrobione 8-)
Offline
Avatar użytkownika

Wakabaya

Aktywny forumowicz

  • Posty: 565
  • Dołączył(a): 13 lipca 2018, 12:10 - Pt
  • Lokalizacja: Pomorze zachodnie

Re: Etat Libre d'Orange - La Fin Du Monde

Post31 grudnia 2019, 20:41 - Wt

Miałem przyjemność go testować, wczoraj to zrobiłem ponownie. Jest to taka karmelowa prażona kukurydza i wąchając go czuję się jak w poczekalni jakiegoś multikina. Wczoraj wąchało mi się je znacznie lepiej, niż za pierwszym razem. To jest właśnie to za co lubię perfumy. Raz odrzucają, a innym razem już nie. Perfumy warte testów. Daję 4+ i tym samym odkopuję, bo coś mało opinii.

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: czarek355577, Derrin, dragosteadintei, Tournemire i 32 gości

  • Reklama