Teraz jest 22 października 2020, 01:09 - Cz



  • Reklama

Ferrari - Essence Oud

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Ferrari - Essence Oud

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
1
3%
3 - Przeciętny
4
12%
4 - Dobry
9
27%
5 - Bardzo dobry
15
45%
6 - Genialny
4
12%
 
Liczba głosów : 33

  • Autor
  • Wiadomość
Offline

HMR

Aktywny forumowicz

  • Posty: 512
  • Dołączył(a): 28 sierpnia 2011, 19:20 - N

Ferrari - Essence Oud

Post25 lipca 2013, 07:12 - Cz

Obrazek


Skład: Oud, żywica elemi, olibanum, róża, kmin, szafran, labdanum, skóra
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7420
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: Ferrari - Essence Oud

Post30 października 2013, 23:46 - Śr

Wstydzicie się pisać o tym zapachu?

Nie kumam tego Ferrari. Niby nazwa wszystko wyjaśnia, cena plasuje go gdzieś w średnich rejonach wysokiej półki, ale jest sporo ale.
Zacznę może od końca. Baza tego zapachu nie pozostawia złudzeń. Nie dało się tutaj ukryć taniości i wody za 40 zł mogą pochwalić się tym samym. Składniki użyte dzielą się pewnie na dwie grupy- drogi oud i tania reszta. Wyziewy pudrowego, słodkawego czegoś (w skrócie psc) czułem już w kilku wodach, a ostatnio w Leather Monotheme Fine Fragrances Venezia, które to prawie za darmo dają. Drewno agarowe ze skórą ledwie ratują tę kompozycję i wraz z psc dają całkiem przyjemną i bardzo noszalną całość. Dzięki zawartości psc oud nie ma technicznego wydźwięku (a pewnie by miał).
Przez wiele źródeł te Ferrari pozycjonowane jest jako zapach niszowy. To spore nadużycie. Wprawdzie nie pachnie on jak wszystko, co znamy w massmarkecie, ale zostało tak skomponowane, by się zwyczajnie podobać. Za każdym razem, gdy go użyję dostaję za niego komplement, co często mi się nie zdarza. A u mnie nie wzbudza żadnych emocji. Takie pomieszanie z poplątaniem. Zrobili go, bo musiał być oud.
W skrócie- mocno przeciętny zapach nieudolnie ukryty pod dość fajnym agarem.
Offline

HMR

Aktywny forumowicz

  • Posty: 512
  • Dołączył(a): 28 sierpnia 2011, 19:20 - N

Re: Ferrari - Essence Oud

Post31 października 2013, 17:02 - Cz

Mnie też nie porwał jakoś istotnie. Spodziewałem się czegoś bardziej WOW. Myślałem, że będzie więcej róży, którą tutaj ledwo wyczuwam albo nawet w ogóle jej nie czuję. Muszę chyba powtórzyć testy.
Przypominał mi trochę bardziej męską wersję Red Aoud ale przystępniej podaną i o niestety dużo słabszych parametrach użytkowych ;)
Offline
Avatar użytkownika

turbosnail

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5687
  • Dołączył(a): 05 lipca 2013, 00:17 - Pt

Re: Ferrari - Essence Oud

Post03 listopada 2013, 23:28 - N

mnie i moją dziewczyną za to porwał, bdb zapach, trwały i projektujący, oud od początku daje o sobie znać. piąteczka.
to kolejna premiera w tym roku z firmy samochodowej, która mnie pozytywnie zaskoczyła (inna to oczywiście bentley for men)
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7420
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: Ferrari - Essence Oud

Post19 listopada 2013, 17:06 - Wt

Cholera, jak ja lubię takie zwroty akcji! Ta woda potrzebowała chłodu, czy nawet mrozu by się stać tym, czym być powinna.
Dopiero niskie temperatury utrzymały w ryzach to wychodzące po niedługim czasie psc. Teraz to ono siedzi grzecznie i stanowi świetne uzupełnienie skórzanego oudu. Trzyma się to tak do samego końca. Pojawia się też w tym czasie sporo słodkiego, drzewnego dymu.
Bliskim kuzynem Essecnce Oud jest Faqat Lil Rijal, ale Rasasi zrobiło to 10x lepiej. Mimo to jako produkt Ferrari, który ma być tylko gadżetem wyszło całkiem nieźle. Z zastrzeżeniem ograniczenia używania w temperaturach powyżej 10°C.
Offline
Avatar użytkownika

Will5on

Aktywny forumowicz

  • Posty: 763
  • Dołączył(a): 09 marca 2014, 22:08 - N

Re: Ferrari - Essence Oud

Post07 stycznia 2015, 14:45 - Śr

Właśnie testuję.
Słodko, gęsto jak na razie.
Czy się polubimy? To nie do końca moje klimaty ale.... zastanawiam się na jakie okazje można by go było ubierać.
Offline
Avatar użytkownika

Argentum

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1241
  • Dołączył(a): 11 października 2013, 17:54 - Pt

Re: Ferrari - Essence Oud

Post07 stycznia 2015, 15:17 - Śr

Pierwszy test, zmrożona flacha, w domu gorąco i wilgotno - jak to zimą. Zatem wszystko jest niemiarodajne. No i miesza mi się Leather i Vetiver.

Jeśli chodzi o pierwsze wrażenie, to nie do końca moje klimaty, najgorsze jest to, że nawet się nie obawiałem "zakiszenia" - no i się przeliczyłem, bo mi się skisił. Ale moc na razie jest. Jakość też. Oby nie wyszły kocie siki, oby nie wyszły kocie siki... błagam. Czekam na inne warunki, testnę go sobie globalnie. Będę informował o dalszych testach.
Offline
Avatar użytkownika

Will5on

Aktywny forumowicz

  • Posty: 763
  • Dołączył(a): 09 marca 2014, 22:08 - N

Re: Ferrari - Essence Oud

Post07 stycznia 2015, 15:21 - Śr

Argentum napisał(a):Pierwszy test, zmrożona flacha, w domu gorąco i wilgotno - jak to zimą. .


gdzie ty mieszkasz? w szklarni? :lol:
Offline
Avatar użytkownika

Argentum

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1241
  • Dołączył(a): 11 października 2013, 17:54 - Pt

Re: Ferrari - Essence Oud

Post07 stycznia 2015, 15:30 - Śr

abbazabba napisał(a):
Argentum napisał(a):Pierwszy test, zmrożona flacha, w domu gorąco i wilgotno - jak to zimą. .


gdzie ty mieszkasz? w szklarni? :lol:


Nie no, nie aż tak. :D Może użyłem "zbyt wielkich" słów. :D Ciepło i trochę ciężej niż w lecie. :D To bardziej pasuje.;D
Pisz o Ferrari lepiej, bo ja ciekaw jestem, jak go inni odbierają... Na mnie zaczyna wychodzić zwierzak, kuźwa.
Na następne spotkanie z dziewczyną ubiorę właśnie Oud, zobaczę, jak zareaguje...;d
Offline
Avatar użytkownika

Will5on

Aktywny forumowicz

  • Posty: 763
  • Dołączył(a): 09 marca 2014, 22:08 - N

Re: Ferrari - Essence Oud

Post07 stycznia 2015, 15:35 - Śr

Kurde, juz nie wiem...żona stała jakiś czas przy mnie- nie zareagowała. Powinna chociaż powiedzieć co tak wali (bo byłem świeżo po aplikacji), a tu nic.
Wydaje mi się że zapach nie projektuje zbyt mocno.
Offline
Avatar użytkownika

Argentum

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1241
  • Dołączył(a): 11 października 2013, 17:54 - Pt

Re: Ferrari - Essence Oud

Post07 stycznia 2015, 15:38 - Śr

abbazabba napisał(a):Kurde, juz nie wiem...żona stała jakiś czas przy mnie- nie zareagowała. Powinna chociaż powiedzieć co tak wali (bo byłem świeżo po aplikacji), a tu nic.
Wydaje mi się że zapach nie projektuje zbyt mocno.


Mi daje o sobie znać, robi się przyjemniejszy, wygładza się... Chyba się polubimy!:)
---
Tester nie ma korka, atomizer chodzi bez zarzutu (ogólnie, dobre mają te atomizery, nie zacinają się, wypuszczają solidną chmurkę). Kolor flakonu ---> poezja.;)
Offline
Avatar użytkownika

Will5on

Aktywny forumowicz

  • Posty: 763
  • Dołączył(a): 09 marca 2014, 22:08 - N

Re: Ferrari - Essence Oud

Post07 stycznia 2015, 15:47 - Śr

Wiem Argentum, że lubisz różane klimaty, więc to dla Ciebie dobry zapach.
Jak bardzo sie różni od Black Oud od Montale?
Na ile bys skłasyfikował zapach jako unisex?
Offline

bobi5445

Forumowicz

  • Posty: 172
  • Dołączył(a): 25 kwietnia 2012, 14:54 - Śr

Re: Ferrari - Essence Oud

Post07 stycznia 2015, 15:55 - Śr

Użyłem go tylko raz tzn jeden strzał na wierzch dłoni, i po 5 godzinach cały czas go czuję i to mocno, mimo że nie przykładam ręki do nosa. Piękny różany zapach. Tak ja czuję w nim intensywnie różę :)
Offline
Avatar użytkownika

Argentum

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1241
  • Dołączył(a): 11 października 2013, 17:54 - Pt

Re: Ferrari - Essence Oud

Post07 stycznia 2015, 15:56 - Śr

abbazabba napisał(a):Wiem Argentum, że lubisz różane klimaty, więc to dla Ciebie dobry zapach.
Jak bardzo sie różni od Black Oud od Montale?
Na ile bys skłasyfikował zapach jako unisex?


Ooo tak, z różami mi po drodze, choć ten zapach nie jest ideałem. Ale to pierwszy test, a oudy ujawniają swoją naturę dopiero podczas globala (tak miałem z Velvet Rose and Oud Jo Malone, czy Tiger Oud Roberta Cavalli). Jeśli chodzi o podobieństwo do Black Oud, to jest zerowe. Bardziej przywodzi na myśl te "skwaszone" połączenia, jak Oud Lime, czy Monotheme Rose and Oud (jednak Ferrari są od nich... lepsze!), chociaż nadal mam cichą nadzieję, że się wygładzi i splecie, bo czuję go jako dwie oddzielne warstwy, a w oudach szukam właśnie spójności. Ktoś tu pisał, że te perfumy ujawniają swoją prawdziwą naturę dopiero podczas ujemnych temperatur - jutro idę na spacer w tym Ferrari i opiszę wrażenia z globala.:)

Co do klasyfikacji, to ja jestem zbyt "spaczony", by wydać osąd. :D Dla mnie 10% zapachów, to zapachy na wskroś męskie, 10% to zapachy na wskroś damskie, reszta to uniseksy. W każdym razie założyłbym go bez stresu, nie jest to ordynarna, babska róża. Nie jest to również zapach babciny. Zresztą na każdy oud trzeba mieć odwagę, to nie jest nasz składnik, on nie koresponduje z europejczykami, no ale my lubimy eksperymentować, to niech nam będzie...;)

JayKay

Re: Ferrari - Essence Oud

Post07 stycznia 2015, 18:59 - Śr

Kurde, Panowie, miałem nie być upierdliwy ale mnie do tego zmuszacie.
Dostaliście flakoniki kilka godzin temu, pominę fakt, że zmrożone do granic, a już widzę obszerne recenzje kolejnych zapachów.
Błagam, ponoście globalnie kilka razy w różnych warunkach a później napiszcie coś sensownego.

Żeby samemu nie być zupełnie OT...
Piszę w tym temacie bo znam Oud od dłuższego czasu. Nie będę się rozpisywał, bo zrobił to za mnie pknbgr swoim pierwszym wpisem.
Zacytuję: "W skrócie- mocno przeciętny zapach nieudolnie ukryty pod dość fajnym agarem."
Zwrotów akcji nie będzie. Ode mnie 3.
Ostatnio edytowano 07 stycznia 2015, 20:42 - Śr przez JayKay, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

Argentum

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1241
  • Dołączył(a): 11 października 2013, 17:54 - Pt

Re: Ferrari - Essence Oud

Post07 stycznia 2015, 19:33 - Śr

JayKay napisał(a):Kurde, Panowie, miałem nie być upierdliwy ale mnie do tego zmuszacie.
Dostaliście flakoniki kilka godzin temu, pominę fakt, że zmrożone do granic, a już widzę obszerne recenzje kolejnych zapachów.
Błagam, ponoście globalnie kilka razy w różnych warunkach a później napiszcie coś sensownego.

Żeby samemu nie być zupełnie OT...
Piszę w tym temacie bo znam Oud od dłuższego czasu. Nie będę się rozpisywał, bo zrobił to za mnie pkbnr swoim pierwszym wpisem.
Zacytuję: "W skrócie- mocno przeciętny zapach nieudolnie ukryty pod dość fajnym agarem."
Zwrotów akcji nie będzie. Ode mnie 3.


Nie wiem o czyich wpisach mówisz, moich recenzjami nazwać nie można. Leather Essence znałem już dawno, a o oudzie nie napisałem nic konkretnego - to były po prostu wrażenia z pierwszego testu.
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7420
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: Ferrari - Essence Oud

Post07 stycznia 2015, 20:31 - Śr

JayKay napisał(a):pkbnr

Kto? :mrgreen:

Podobnie (wręcz identycznie) do Essence Oud pachnie jedna z oudowych Malizii. I teraz nie wiem, czy to na plus dla Malizii, czy na minus dla Ferrari. Wczoraj z kolei nosiłem Amber Mystique od Estee Lauder i jest tam ten sam, skórzany oud, a w Szulcu Sale 01 nieco tania, dezodorantowa baza. Chyba ci francuscy perfumiarzemają jeden chromatograf, napięty harmonogram klepania oudoróży i jedną karteczkę ze składnikami.

JayKay

Re: Ferrari - Essence Oud

Post07 stycznia 2015, 20:44 - Śr

Wybacz pknbgr :oops:
Trzeba było taki skomplikowany nick wymyślać? ;)
Offline
Avatar użytkownika

Will5on

Aktywny forumowicz

  • Posty: 763
  • Dołączył(a): 09 marca 2014, 22:08 - N

Re: Ferrari - Essence Oud

Post07 stycznia 2015, 21:00 - Śr

Ponosiłem go pół dnia.
Co ciekawe narzekałem na projekcję siedząc w domu, a jak ruszyłem na małe zakupy i na pocztę ( a dzisiaj było w dzień ok -5 C) to co chwila dawał o sobie znać.
Myślałem na początku że go schowam do swojej czarnej teczki, ale ....chyba się zaczynamy lubić...tak miło mnie otulał w ten mroźny dzień.
Jutro jeszcze raz zapodam globala na wyjście do pracy i ostatecznie zdecyduję.
Offline
Avatar użytkownika

Peterr

Forumowicz

  • Posty: 280
  • Dołączył(a): 12 grudnia 2014, 19:33 - Pt
  • Lokalizacja: Biłgoraj

Re: Ferrari - Essence Oud

Post07 stycznia 2015, 22:05 - Śr

abbazabba napisał(a):Ponosiłem go pół dnia.
Co ciekawe narzekałem na projekcję siedząc w domu, a jak ruszyłem na małe zakupy i na pocztę ( a dzisiaj było w dzień ok -5 C) to co chwila dawał o sobie znać.
Myślałem na początku że go schowam do swojej czarnej teczki, ale ....chyba się zaczynamy lubić...tak miło mnie otulał w ten mroźny dzień.
Jutro jeszcze raz zapodam globala na wyjście do pracy i ostatecznie zdecyduję.


Jedno jest pewne, na skórze trzymają się bardzo długo ! Jedna chmurka siedzi na nadgarstku już 10h :!:
Następna strona

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Oizo76 i 32 gości

  • Reklama