Teraz jest 20 października 2020, 20:22 - Wt



  • Reklama

Cartier - Pasha de Cartier

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Cartier - Pasha de Cartier (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
5
22%
4 - Dobry
12
52%
5 - Bardzo dobry
5
22%
6 - Genialny
1
4%
 
Liczba głosów : 23

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

hanka

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1855
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:51 - N

Cartier - Pasha de Cartier

Post06 września 2011, 09:06 - Wt

Obrazek

Ktoś zna ? Ktoś ma? Chodzi kolejną flaszkę od Cartiera o nazwie Pasha. Kto miał kontakt?
Pozostań w pokoju a ruchy miej roztropne , aby uderzając się w łokieć nie trafić w to miejsce które czyni prąd.



Mam ciało osiemnastolatki.( Trzymam je w tapczanie).

belor

Re: Cartier - Pasha de Cartier

Post06 września 2011, 09:06 - Wt

fqjcior pisał, bo też o to pytałem, że mocny, oldschoolowy ziołowy klimat. Ja odpuściłem, ale możesz spokojnie powąchać w d lub s, nie pamiętam (nawet w sobotę widziałem na półce).
Offline

Biral

Perfumaniak

  • Posty: 2094
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:44 - N

Re: Cartier - Pasha de Cartier

Post06 września 2011, 09:06 - Wt

Bywa w Douglasie. Wąchałem, uderzył mnie bogactwem otwarcia i chyba pudrowością, choć nie dam sobie teraz ręki uciąć - wąchałem przelotnie i dosyć dawno.
Offline
Avatar użytkownika

hanka

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1855
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:51 - N

Re: Cartier - Pasha de Cartier

Post06 września 2011, 09:07 - Wt

Chłopaki .Ja do S. i INNYCH tego typu to mam 3 dni wołami.......A próbek do kupna NIET!!!!! Dlatego WAS chcę przesłuchac...... :)

Jak ziołowy to mnie nęci.........
Pozostań w pokoju a ruchy miej roztropne , aby uderzając się w łokieć nie trafić w to miejsce które czyni prąd.



Mam ciało osiemnastolatki.( Trzymam je w tapczanie).
Offline
Avatar użytkownika

Bendigo

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1122
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:45 - N
  • Lokalizacja: Torun
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Cartier - Pasha de Cartier

Post09 lutego 2012, 22:16 - Cz

Pasha Cartiera wg mnie przypomina bardzo Michaela Korsa for Men, w otwarciu trochę jak Ungaro III.
Offline
Avatar użytkownika

Grzegorz

Super Perfumaniak

  • Posty: 3987
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:42 - N
  • Lokalizacja: Sanok / Rzeszów

Re: Cartier - Pasha de Cartier

Post13 lutego 2012, 18:09 - Pn

Michaela Korsa for Men nie znam, ale podobieństwo do Ungaro III w otwarciu jest ewidentne. Moc jednak zdecydowanie większa i to powoduje, że zostanie u mnie. Ungaro pomimo, że kompozycja bardzo mi się podobała, pozbyłem się ze względu na mierną projekcję i niezadowalającą trwałość. Porównywanie Pashy do Safari Laurena i Jazz YSL to jakieś nieporozumienie.

FourOfKind

Re: Cartier - Pasha de Cartier

Post13 lutego 2012, 19:09 - Pn

Safari to zupełnie inna bajka niż Pasha. Porównanie tych zapachów nie mieści mi się w glowie. Co do Jazz mógłbym się chwilę zastanowić ;)

buk

Re: Cartier - Pasha de Cartier

Post13 lutego 2012, 21:11 - Pn

Ja powiem w ten sposób - gdybym z jakichś przyczyn nie mógł zdobyć Jazz YSL, to kupiłbym Pashę jako zapach najbardziej zbliżony. Otwarcie w obu wodach jest łudząco podobne...
Offline
Avatar użytkownika

Grzegorz

Super Perfumaniak

  • Posty: 3987
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:42 - N
  • Lokalizacja: Sanok / Rzeszów

Re: Cartier - Pasha de Cartier

Post13 lutego 2012, 21:33 - Pn

W otwarciu Pashy czuję głównie lawendę i miętę. W Jazz w ogóle mięty nie zauważam. Niewielkie podobieństwo natomiast może powodować właśnie lawenda, która jest w składzie obu zapachów (podobnie jak w otwarciu Ungaro III).
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof M.

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1249
  • Dołączył(a): 24 grudnia 2011, 06:46 - So

Re: Cartier - Pasha de Cartier

Post18 lutego 2012, 13:50 - So

To chyba jedyny Cartier, jaki mi tak do końca nie przypadł mi do gustu, choć daleko mu do banału.
Kojarzy mi się z siwym Albertem Einsteinem, w swetrze, na bujanym fotelu, z naparem z ziół na nerki i perystaltykę jelit.
Trochę za bardzo ekspresyjna mieszanka ziół jak na mój gust.
Offline
Avatar użytkownika

Grzegorz

Super Perfumaniak

  • Posty: 3987
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:42 - N
  • Lokalizacja: Sanok / Rzeszów

Re: Cartier - Pasha de Cartier

Post18 lutego 2012, 18:04 - So

Po kilku testach zmuszony jestem napisać, że niestety nie przekonałem się do Pashy. Szkoda, bo po pięknym otwarciu, będącym eksplozją mięty i lawendy, za mocno jak dla mnie, dochodzi do głosu kolendra. Wspólny składnik z YSL Jazz i Safari. Powoduje ona, iż Pasha staje się dla mnie nieprzyjemna.
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3652
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N
  • Lokalizacja: nowa sól

Re: Cartier - Pasha de Cartier

Post18 lutego 2012, 18:28 - So

Z Waszych opisów mogę wnioskować, że zapach będzie mi się podobał.

FourOfKind

Re: Cartier - Pasha de Cartier

Post19 lutego 2012, 08:59 - N

Aleksandrze, wydaje mi się, że na pewno ten Cartier przypadłby Ci do gustu. Ja oceniłem Pashę już wcześniej na "4". Korzystając z okazji, że dysponuje odlewką mogę napisać coś więcej o tym zapachu.

Otwarcie jest bardzo przyjemne, dobrze wyczuwalna mięta, a do tego mandarynka oraz lawenda. W zależności od źródła wymienia się jeszcze tymianek, ale ja go nie czuje. A więc w otwarciu odświeżająco, ale męsko. W sercu pojawia się bardzo wyeksponowana kolendra z drzewem różanym. Kolendra daje o sobie znać i kręci w nosie. Ze względu na serce pojawiają się porównania do Safari Ralpha Laurena - tam początek pachnie również kolendrą i bardzo podobnie do Pashy, ale to są dwa różne zapachy od serca IMO. W bazie Pasha to już klasyka męskiego zapachu - paczula, mech dębowy i drzewo sandałowe. Męsko i przyjemnie.

Całość sprawia wrażenie pachnidła aksamitnego, składniki są ze sobą jedwabiście spięte. To co burzy ten wizerunek to smagająca dość mocno kolendra, ale w zasadzie w bazie się wycisza. Mi kolendra absolutnie nie przeszkadza, więc nie jest to żaden problem. Pasha jest bardzo dobrym zapachem, moja ocena jest mocno subiektywna, bo nie do końca jestem fanem tego typu zapachów. Perfumy te wydają się być idealne na wiosnę, latem kolendra mogłaby przydusić. Zimą z kolei całość jest dla mnie zbyt odświeżająca - może się mylę. W takich klimatach osobiście wolę klasyczne Baldesarrini.
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3652
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N
  • Lokalizacja: nowa sól

Re: Cartier - Pasha de Cartier

Post19 lutego 2012, 14:07 - N

Jeszcze bardziej zaostrzyłeś mój apetyt na Pasha.
Kolendra jest kapitalna.
Nie dość, że mi nie przeszkadza, a wręcz jest zalecana.
Ostatnio miałem kontakt z tym ziołem w Incense Extrême Tauera.
W Kouros też była świetnie zaakcentowana.

belor

Re: Cartier - Pasha de Cartier

Post19 lutego 2012, 20:24 - N

Niestety nie lubię kolendry, więc odpadam w przedbiegach.
Offline
Avatar użytkownika

domurst

Perfumaniak

  • Posty: 2069
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:00 - N
  • Lokalizacja: Hirschberg

Re: Cartier - Pasha de Cartier

Post20 lutego 2012, 11:31 - Pn

Oj tak, kolendry w bazie jest aż nadto i dla jej przeciwników będzie to gwóźdź do trumny dla zapachu. Na nadgarstku wydał mi sie "przegięty" w kolendrową stronę, ale aplikowany globalnie układa się raczej przyjemnie i nie ma wiele wspólnego z mocarzami lat 80-ych. Bezpieczny, klasowy zapach do biura. Tak mi się kojarzy.
Luksus dla mnie - piękna kobieta u boku, perfumy i dobre espresso

Opium dla mas - blog o męskich perfumach
Fragrantica PL - mój profil

FourOfKind

Re: Cartier - Pasha de Cartier

Post20 lutego 2012, 11:51 - Pn

Zgadzam się domurst. Dobry zapach do biura. Na nadgarstku kolendra mocno atakuje, aplikacja globalna wg mnie układa się aksamitnie i jedwabiście :P

belor

Re: Cartier - Pasha de Cartier

Post04 marca 2012, 20:12 - N

Test blotterowy w D. Hm... otwarcie mało sympatyczne, klimat '80 ale w wydaniu, którego nie lubię - gryzące, nieprzyjemne. Całkiem ciekawe serce z pobrzmiewającym nawet gdzieś w tle słodkawym posmakiem. Baza? Hm, nieszczególna. Ogólnie nie podoba mi się, chyba za dużo rzeczy za którymi nie przepadam na raz.
Offline
Avatar użytkownika

domurst

Perfumaniak

  • Posty: 2069
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:00 - N
  • Lokalizacja: Hirschberg

Re: Cartier - Pasha de Cartier

Post13 marca 2012, 14:03 - Wt

Po pewnym czasie jestem w stanie w miarę rzetelnie go ocenić (czego efektem jest szersza recenzja na blogu). Zapach to świetny, z tym, że, niestety, nie dla mnie. Za mało mu luzu i uśmiechu, trzyma za bardzo na dystans, jednak klasa zapachu jest niewątpliwa. W swoim charakterze przypomina mi dość mocno Bulgari PH. Oczywiście stricte zapachowo to różne bajki, ale oba zapachy to dyskretna klasa i elegancja. Bulgari jest jednak bardziej niewymuszony, radośniejszy, przystępniejszy. Bardzo mocne 4
Luksus dla mnie - piękna kobieta u boku, perfumy i dobre espresso

Opium dla mas - blog o męskich perfumach
Fragrantica PL - mój profil
Offline
Avatar użytkownika

hanka

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1855
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:51 - N

Re: Cartier - Pasha de Cartier

Post13 marca 2012, 14:58 - Wt

Tymianku faktycznie nie czuć w tym zestawie a na niego właśnie liczyłam . z Safari mi się nie kojarzy wcale , w żadnym momencie. Safari z tego co pamiętam to bardziej duszący zapach był .Pasha to takie ,, meskie " pachnidło - według mojej prywatnej klasyfikacji. Nuta miety dodaje mu swieżosci
Pozostań w pokoju a ruchy miej roztropne , aby uderzając się w łokieć nie trafić w to miejsce które czyni prąd.



Mam ciało osiemnastolatki.( Trzymam je w tapczanie).
Następna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: eudaimonia, Majestic-12 [Bot], Tedzik, ulv. i 48 gości

  • Reklama