Strona 37 z 37

Re: Van Cleef & Arpels - Midnight In Paris

PostNapisane: 02 sierpnia 2020, 10:58 - N
przez KapitanW
Pamiętam, jak w okolicach roku 2012 biłem się z myślami, czy kupić z uwagi na sam flakon, wówczas za jakieś 115 zł i odpuściłem. Czy żałuję? Wcale. Mam do dzisiaj próbkę EDT i owszem, zapach jest dość nietuzinkowy (chociaż tak naprawdę z czymś mi się kojarzy i możliwe, że w głowie zlewa mi się wiele zapachów w ten jeden, więc tak generyczny, że aż unikalny :D ) i przyjemny i bezpieczny, ale osobiście nie tego szukam w perfumach. Nie mogę się nadziwić, jaką legendą obrósł ten zapach – wiadomo, że wszystko warte jest tyle, ile ktoś jest w stanie zapłacić, ale twierdzenie, że to jakieś bezpowrotnie utracone arcydzieło i oferty z pięciokrotną przebitką, to i tak okazja, uważam za grubą przesadę.

Re: Van Cleef & Arpels - Midnight In Paris

PostNapisane: 02 sierpnia 2020, 11:25 - N
przez Cookie13
Bazyli napisał(a):(...) Wiadomo, gdyby to była nisza - to co innego, wtedy nikt by się nie krygował, że zapach cenowo przeszacowany x3 :p


Gdyby to była nisza, to te perfumy raczej nie zdobyłyby takiej popularności. Z etykietką "mainstream" mają dużo większe szanse na wyróżnienie się.

Re: Van Cleef & Arpels - Midnight In Paris

PostNapisane: 02 sierpnia 2020, 14:06 - N
przez Molier
Popieram Cookie13. Niszologiem co prawda nie jestem, więc może głupoty gadam, ale według mnie zapachy niszowe zazwyczaj wyróżniają się też samą kompozycją, nie tylko ceną. Tymczasem MiP, choć oryginalne, to jednak niszą nie pachną. Uprzedzam od razu, że zwyczajnie oryginalna kompozycja dla mnie niszą nie jest, bo takich perfum wcale nie ma tak mało - od najniższej półki zaczynając, choćby Quorum Silver albo Krizia Pour Homme, idąc wyżej np. Xeryus Rouge.

Re: Van Cleef & Arpels - Midnight In Paris

PostNapisane: 03 sierpnia 2020, 09:10 - Pn
przez Cookie13
Molier napisał(a):(...) Niszologiem co prawda nie jestem, więc może głupoty gadam, ale według mnie zapachy niszowe zazwyczaj wyróżniają się też samą kompozycją, nie tylko ceną.


W czasach, kiedy niszowe marki wyrastają jak grzyby po deszczu, niestety nie jest to regułą. Różnie z tym bywa i coraz częściej można się natknąć na mniejszą lub całkiem sporą ściemkę wśród debiutujących marek.

Re: Van Cleef & Arpels - Midnight In Paris

PostNapisane: 03 sierpnia 2020, 14:09 - Pn
przez wahoo
Mirx napisał(a):Ten wątek przypomniał mi właśnie o „zamienniku” w postaci Prada Luna Rossa Black. Strzeliłem sobie przed szóstą i nie dość, że zapachem wypełnił się dom, to jeszcze cały czas czuję te perfumy.


Pewnym "zamiennikiem" może też być Cuir Beluga - również autorstwa Polge - podobieństwo raczej dalekie, ale też nie zerowe. Guerlain jest lżejszy, słodszy i zdecydowanie bardziej wygładzony. Cenę również ma podobną do aktualnej MIP edp. 8-)