Teraz jest 28 października 2020, 12:05 - Śr



  • Reklama

Bvlgari - Bvlgari Man Extreme

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Bvlgari - Bvlgari Man Extreme (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
1
3%
2 - Słaby
1
3%
3 - Przeciętny
3
8%
4 - Dobry
19
53%
5 - Bardzo dobry
10
28%
6 - Genialny
2
6%
 
Liczba głosów : 36

  • Autor
  • Wiadomość

Marciu

Bvlgari - Bvlgari Man Extreme

Post07 marca 2013, 18:23 - Cz

Obrazek

Sklad(za Fragrantica):

g: różowy grejpfrut, kalabryjska bergamotka, sok kaktusowy
s: frezja, gwatemalski kardamon, ambra
b: benzoes, haitiańska wetyweria, nuty drzewne.

Nos: Alberto Morillas
Rok wydania: 2013

Marciu

Re: Bvlgari Man Extreme

Post07 marca 2013, 18:39 - Cz

Potrzebowalem az dwoch dni, zeby choc troche poznac ten zapach. No i dalej go nie moge rozgryzc :/ Nie umiem wywachac czesci ze skladnikow, nie wiem dlaczego.

Otwiera sie sie faktycznie cytrusowo, i to juz mi sie zaczelo nie podobac. Nie wiem czemu, tak po prostu. Zadnego soku z kaktusa(tak sie sklada, ze wiem, jak pachnie sok z samego kaktusa) nie czuje. Natomiast dosc szybko dolaczaja do tych cytrusow kwiaty(czyzby to frezja?) Swieze, wiosenne kwiaty. I tak jest cytrusowo - kwiatowo przez jakies 2-4 h. Niestety, kardamonu(tez wiem, jak pachnie) tez nie czuje. Moze odrobine ambry, bo te kwiaty sa otulone czyms "miekkim" i "cieplym". Ta faza trwa nastepne 2 h. Pod sam koniec zapach ewidentnie sie wysladza (benzoes?) i jest taki "otulajacy", pewnie za sprawa drzewa.Nie jest w ogole zielono, a troche byc powinno, jednak nie wiem czemu, wetywerii rowniez na mojej skorze BRAK.

Wczoraj ewidentnie mialem ochote zmyc go z nadgarstkow, dzis juz troche lepiej, aczkolwiek caly czas mam wrazenie, ze klasyczny Man jest lepszym zapachem.

Projekcja jest, jak na "Extreme" przecietna, a dlugosc, zadowalajaca - ok. 7 h.

Nie wystawie mu oceny, do tego potrzebuje jeszcze co najmniej kilku testow. Tym niemniej poprosilbym o dolaczenie ankiety ;)

Marciu

Re: Bvlgari - Bvlgari Man Extreme

Post08 marca 2013, 14:59 - Pt

Podejscie i test nr 3 :

Tym razem zdecydowalem sie na test reka w reke z Bvlgari Man. One sa do siebie tak podobne, jak Fahrenheit 32 jest podobny do Fahrenheita. Czyli praktycznie w ogole.

Chyba obydwa smialo moglbym nazwac zapachami kwiatowymi. Man to fiolkowiec, w Man Extreme zaś... Nie mam pojecia. Nie wiem jak pachnie sama frezja, ale byc moze "to wlasnie ona". Projekcja Extreme jest slabsza, i to sporo slabsza niz w Bvlgari Man. Jak juz pisalem, on znika i pojawia sie, gdy wydaje mi sie, ze juz nim nie pachne. W dodatku otoczenie go czuje bardzo dobrze, i reakcja otoczenia to jak do tej pory, same zachwyty.

Ten zapach tak "gra" z moja skora, ze ja go nie czuje po 4 godzinach. Przy tym Man "siedzi" dalej i projektuje. Ale jak juz wspominalem, Extreme nie zniknal, bo otoczenie go czuje. Tak wiec bedzie mi bardzo trudno za pomoca wlasnego nosa ocenic trwalosc tego pachnidla.

Niepokoi mnie natomiast brak kardamonu, nic z "korzennosci" w tym zapachu wg mnie nie ma.

Aha, zapomnialbym. Na razie wystepuje na wylacznosc w D. W "super cenie" - ok. 260 za 60 ml oraz ok. 370 za 100 ml ...

Marciu

Re: Bvlgari - Bvlgari Man Extreme

Post08 marca 2013, 19:25 - Pt

Przyszedl czas, zeby wystawic ocene nowemu Bvlgariemu.

No coz... Mogloby byc zdecydowanie lepiej, choc nie jest zle. W chwili obecnej, oceniam go na jakies 3,5. Zastanwiam sie, czy podciagnac do 4, czy zanizyc do 3. Nie wiem...

Raczej podtrzymuje teze, ze Man "bez Extreme" jest lepszy, niz jego nastepca, choc jest innym zapachem. W moim odczuciu - bogatszym...

Na zachete, dostanie 4. Wypada z listy na najblizsze zakupy, moze kiedys...
Offline
Avatar użytkownika

Pepe Le Swąd

Forumowicz

  • Posty: 313
  • Dołączył(a): 02 grudnia 2012, 19:57 - N

Re: Bvlgari - Bvlgari Man Extreme

Post08 marca 2013, 20:03 - Pt

Extremalnej wersji nie kupię i zadowolę się jedynie próbką, a na dłużej pozostane przy Man.
Nie szukałem w nowej wersji mega trwałości i projekcji, której brakowało poprzednikowi, myślałem, że Extreme będzie miał wzmocnione akordy, które protoplastę uczyniły taką swietną kompozycją. Niestety po otwarciu mamy bardzo ostre cytrusy, które moim zdaniem zabiły początek kompozycji, środek to bardzo wyraźna nuta kwiatowa, lekko ocieplona i osłodzona, w bazie brak pięknego drzewnego i wetiwerowego akcentu. W odbiorze ogólnym zapach nie tak bogaty i złożony jak poprzednik, trwałośc cyba dłuższa, ale co z tego jak oparta o dużo mniej składników.
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7420
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Odp: Bvlgari - Bvlgari Man Extreme

Post08 marca 2013, 20:45 - Pt

Po pierwszym teście napiszę krótko- porażka. W otwarciu fiołek, nieco inny niż w Man. A dalej? No właśnie nic. To na mnie nie pachnie.
Podstawowa wersja po jednym teście, po przypadkowym przytknięciu blottera do nosa tak bardzo mnie porwała, że musiałem ją kupić. Teraz czuję tylko rozczarowanie.

Marciu

Re: Odp: Bvlgari - Bvlgari Man Extreme

Post08 marca 2013, 21:05 - Pt

pknbgr napisał(a):Po pierwszym teście napiszę krótko- porażka. W otwarciu fiołek, nieco inny niż w Man. A dalej? No właśnie nic. To na mnie nie pachnie.
Podstawowa wersja po jednym teście, po przypadkowym przytknięciu blottera do nosa tak bardzo mnie porwała, że musiałem ją kupić. Teraz czuję tylko rozczarowanie.


Daj mu druga szanse. A jak trzeba, to trzecia. Nie wiem, co jest z tym zapachem, ale on sie chowa, by po jakims czasie znowu dac o sobie znac. Na mnie wlasnie tak "tanczyl".

Aczkolwiek, nie dziwie sie Tobie, ze zachwyciles sie podstawowa wersja. Ja swojego czasu tez. Teraz w ankiecie ocenilbym Man na 5, genialnosci bym mu nie przyznal wlasnie za trwalosc.

Widocznie nie dalo sie zrobic "podkreconej" oryginalnej formuly Man :( Chociaz, Cavallier umial zrobic Pour Homme Extreme, ktory jest w 80% taki sam jak Pour Homme. Nie umniejszam tu niczego Morillasowi, bo nie jest to moim celem.

Pozostaje przy tezie, ze najlepsze zapachy Bvlgari to Aqva oraz A. Marine, Pour Homme Extreme, no i Man. Man Extreme niestety do tego grona nie wejdzie...
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7420
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: Bvlgari - Bvlgari Man Extreme

Post08 marca 2013, 21:08 - Pt

Problem w tym, że on w ogóle nie pachnie. Zatem nie ma co się schować. Otwarcie i pufffff! coś tam mamrocze przy skórze.
Offline
Avatar użytkownika

lichu

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1692
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:42 - N
  • Lokalizacja: Gdynia / Szczecin
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Bvlgari - Bvlgari Man Extreme

Post09 marca 2013, 10:54 - So

Extreme Weak - to jest jego odpowiednia nazwa, dawno tak słabej wody od Bvlgari nie testowałem, poprzednia wersja jest 1000% lepsza i ciekawsza co za dno z mułem!

Marciu

Re: Bvlgari - Bvlgari Man Extreme

Post09 marca 2013, 11:28 - So

No i zostaje jeden zapach Bvlgari, ktory slusznie ma w nazwie Extreme. Mam na mysli Pour Homme Extreme.

Szkoda, ze wyszlo, jak wyszlo :(
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13063
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Bvlgari - Bvlgari Man Extreme

Post11 marca 2013, 14:50 - Pn

pknbgr napisał(a):Problem w tym, że on w ogóle nie pachnie. Zatem nie ma co się schować. Otwarcie i pufffff! coś tam mamrocze przy skórze.


Może owo " extreme " w nazwie dotyczy jego skrajnie cichego przebiegu na skórze ( ha,ha,ha ).

Marciu

Re: Bvlgari - Bvlgari Man Extreme

Post11 marca 2013, 16:14 - Pn

Ciekawa sprawa. Dzis znowu mam go na lapie i... Wylazl kardamon. W KONCU. Cos mnie kujnelo w nos po powachaniu nadgarstka. Aczkolwiek czuje sie przez wiekszosc czasu noszac go, jakbym wylal na siebie jakis sok owocowy, rozcienczony, z duza iloscia cytryny i byc moze z domieszka kaktusa. "Zielony czubek" z lodow wodno-owocowych o nazwie "Kaktus" bardzo podobnie pachnial...

Kolejny test i kolejne niespodzianki! Wyczulem wyraznie benzoes - przez co mialem skojarzenie z "klasycznym" Man. Trwalo to jakas godzine, moze mniej.

Zaskakuje mnie ten zapach za kazdym razem, niewatpliwie.
Offline

Serious Sam

Forumowicz

  • Posty: 337
  • Dołączył(a): 06 września 2011, 15:45 - Wt

Re: Bvlgari - Bvlgari Man Extreme

Post25 marca 2013, 16:26 - Pn

Staram się zachowywać dystans do podyktowanego wymogami rynkowymi nazewnictwa perfum i promowania zupełnie nowych kompozycji nazwami starych hitów, ale Bvlgari trochę przesadziło. Założę się, że firma celowo wykorzystała dość powszechne narzekania (wystarczy spojrzeć na zestawienia na Fragrantice) na trwałość i projekcję Bvlgari Man i chamsko napędziła oczekiwania wobec nowego zapachu, nazywając go Extreme.

A sam zapach? Cóż, jest poprawny: cytrusy, rozwodniona frezja (która i tak z natury ma bardzo delikatny zapach), nuty zielone, bardzo lekka drzewna baza. Trwałość niezła, projekcja charakterystyczna dla marki. Nie ma tutaj nic przełomowego, a związki z Bvlgari Man co najmniej naciągane. Co ciekawe, zapach wydaje mi się świeższy od wcześniejszego, z uwagi na brak wiercącej nuty poprzednika. Spokojnie mógłby się nazywać Bvlgari Man Summer Edition. Byłoby to bardziej adekwatne.

Poprawny zapaszek i to wszystko.

Marciu

Re: Bvlgari - Bvlgari Man Extreme

Post25 marca 2013, 18:02 - Pn

Ze wszystkim sie zgodze. No, prawie.

Trwalosc(na mojej skorze) jest naprawde duzo lepsza, niz w przypadku klasyka. Ale tutaj cos za cos - projekcja jest gorsza :/

Sklad bardziej pasuje mi jednak w wersji Extreme. Tylko zeby to projektowalo jak nalezy :roll: Ale niestety, nie projektuje.
Offline
Avatar użytkownika

Prorok

Forumowicz

  • Posty: 311
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:06 - N

Re: Bvlgari - Bvlgari Man Extreme

Post08 kwietnia 2013, 20:48 - Pn

nie podzielam biadoleń co do trwałosci / projekcji . Zapach dobrze wyczuwalny przez otoczenie nawet po ok. 5 godzinach . Trwałosc ok. 8 godzin . Takie efekty po 6 sprayach 8-) ;)
Offline

ilikeperfum2

Forumowicz

  • Posty: 106
  • Dołączył(a): 27 marca 2013, 21:55 - Śr

Re: Bvlgari - Bvlgari Man Extreme

Post08 kwietnia 2013, 20:56 - Pn

Słuchajcie, ostatnio interesuję się zapachami marki Bvlgari i mimo starannego śledzenia postów na temat każdego z ich męskich zapachów, nie wiem, jak dopasować je do pory roku.Mianowicie czy np.Bvlgari Man, Bvlgari Man Extreme, Black, Pour Homme, Pour Homme Extreme są zapachami na cały rok, czy też któryś z nich nadaje się na zimę zdecydowanie? Bo ja już teraz wypatruję od nich zapachu na zimę zdecydowanie z wyprzedzeniem:) Ale nie są one, żaden z nich chyba tak zdecydowanie zimowe w sensie ciężkie, ciepłe, otulające.
Ostatnio edytowano 08 kwietnia 2013, 21:06 - Pn przez ilikeperfum2, łącznie edytowano 1 raz

Marciu

Re: Bvlgari - Bvlgari Man Extreme

Post08 kwietnia 2013, 21:05 - Pn

Jak dla mnie offtop. Ale...

Black, Pour Homme Extreme, Pour Homme Soir i ewentualnie Man nosiłbym w zimę. Tzn, Extreme nosiłem zimą, radzi sobie, ale trzeba obficie go aplikować.
Offline

ilikeperfum2

Forumowicz

  • Posty: 106
  • Dołączył(a): 27 marca 2013, 21:55 - Śr

Re: Bvlgari - Bvlgari Man Extreme

Post08 kwietnia 2013, 21:09 - Pn

Rozumiem, że tylko w zimę? A zwykły Pour Homme?
Ostatnio edytowano 08 kwietnia 2013, 21:11 - Pn przez ilikeperfum2, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

lukesho

Moderator

  • Posty: 5642
  • Dołączył(a): 22 sierpnia 2011, 15:06 - Pn

Re: Bvlgari - Bvlgari Man Extreme

Post08 kwietnia 2013, 21:11 - Pn

ilikeperfum2 napisał(a):A zwykły Pour Homme?

Za słaby, on jest na temp. 25+. Ogólnie Bvlgari robi zapachy eleganckie i nienachalne i na lżejsze pory roku.

A teraz proszę o zakończenie offtopu ;)
Offline
Avatar użytkownika

lucbach

Forumowicz

  • Posty: 210
  • Dołączył(a): 23 stycznia 2013, 13:35 - Śr
  • Lokalizacja: Szczecin

Re: Bvlgari - Bvlgari Man Extreme

Post16 maja 2013, 13:16 - Cz

Miałem okazję ostatnio poznać i... wyczułem zapach, który bardzo często mija mnie na ulicy. Dość pospolity, choć oczywiście nie chciałbym wchodzić w polemikę z miłośnikami tego zapachu, bo może się podobać.

Panie w perfumerii reklamują go jako "idealny na lato".
Hall of fame:

1. Amouage Opus II
2. Lorenzo Villoresi - Patchouli
3. L'Occitane - Eau des Baux
Następna strona

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Byczku, El Perez, everlasting, Majestic-12 [Bot], Mirx i 50 gości

  • Reklama