Teraz jest 21 października 2020, 13:28 - Śr



  • Reklama

Aramis - Devin

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Aramis - Devin

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
2
25%
4 - Dobry
4
50%
5 - Bardzo dobry
1
13%
6 - Genialny
1
13%
 
Liczba głosów : 8

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

siwy49

Aktywny forumowicz

  • Posty: 744
  • Dołączył(a): 05 października 2012, 16:15 - Pt

Aramis - Devin

Post11 grudnia 2012, 09:59 - Wt

Aramis Devin - cytat z str. iperfumy.pl:
Relatywnie wyraźny i świeży wstęp jest wynikiem połączenia tonów soczystej cytryny, energicznej bergamoty, upojnego galbanum i powabnej artemisi. W sercu oczekuje na Ciebie składanka harmonijnej sosny, słodkiego cynamonu, delikatnego tymianku, uwodzicielskiego goździka i eleganckiego jaśminu. Typowa męska podstawa składa się z aksamitnej skóry, suchego cedru, słonecznego bursztynu, zmysłowego piżma, chłodnego mchu i intensywnej paczuli. Zapach powoduje wrażenie luksusu, który umacnia dodatkowo niewiarygodna trwałość perfum.

Skład:
Głowa:
pomarańcza, bergamotka, lawenda, galbanum, cytryna, aldehydy, bylica
Serce:
sosna, jaśmin, cynamon, Goździk ogrodowy, kminek
Podstawa:
dąb, bursztyn, skóra, czystek, cedr, piżmo, paczuli
Obrazek

Ocenę napiszę po testach.
Offline
Avatar użytkownika

Raw

Aktywny forumowicz

  • Posty: 789
  • Dołączył(a): 16 lipca 2013, 16:08 - Wt

Re: Aramis - Devin

Post04 lutego 2014, 13:35 - Wt

Ciekawi mnie ta woda. Mógłby ktoś co o niej napisać?

Na allegro pojawiła się butelka, chyba w staraj szacie.
Jeśli ktoś byłby zainteresowany wkleiłem link w dziale okazje allegro.
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11501
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Aramis - Devin

Post12 maja 2014, 19:41 - Pn

Właśnie jestem na etapie testowania tego zapachu.
Na jednej ze stron znalazłem taki opis:

Aramis Aramis Devin to przyjemny zapach dla mężczyzn, który pojawił się na rynku już w 1978 roku, a dzięki popularności na całym świecie otrzymał nagrodę FIFI. Zapach jest pełen korzennych tonów, aromatu drzewa i kwiatów. Rozwija się stopniowo. Najpierw poczujesz połączenie siły i świeżości w postaci przypraw i cytrusów. Następnie rozwinie się aromat uwodzicielskich kwiatów, które stopniowo wpadną w objęcie suchego drzewa.
Niezbyt znana marka Aramis włożyła mieszankę przypraw, kwiatów i drzewa do szklanego flakonu o nieskomplikowanym kształcie. Flakon jest niezwykle praktyczny i ułatwia aplikację ulubionego zapachu. Dominujące czarne zamknięcie ozdabia perfumy.
Relatywnie wyraźny i świeży wstęp jest wynikiem połączenia tonów soczystej cytryny, energicznej bergamoty, upojnego galbanum i powabnej artemisi. W sercu oczekuje na Ciebie składanka harmonijnej sosny, słodkiego cynamonu, delikatnego tymianku, uwodzicielskiego goździka i eleganckiego jaśminu. Typowa męska podstawa składa się z aksamitnej skóry, suchego cedru, słonecznego bursztynu, zmysłowego piżma, chłodnego mchu i intensywnej paczuli. Zapach powoduje wrażenie luksusu, który umacnia dodatkowo niewiarygodna trwałość perfum.


Tak sugestywny opis oraz obiecujący skład zachęcają do testów, więc z ochotą się spsikałem Devinem.
No i co? No i wielkie rozczarowanie, z dużej chmury mały deszcz i góra rodząca mysz... :(

Zaczęło się wszystko bardzo obiecująco. Otwarcie zdecydowane i wielce zachęcające - cytrusy z przyprawami w otoczeniu czegoś zielonego, ni to geranium, ni to jakieś łąkowe rośliny... W każdym razie wyraziście, dość mocno i zdecydowanie przyjemnie.
Potem zapach... zdechł :shock: Ulotnił się, znikł, rozwiał się, ukradł go ktoś? Nie wiem... "Wziął i znikł" :o
Pozostawił po sobie mgliste wspomnienie wyczuwalne tuż przy skórze. Przyjemne nawet, ale tak słabe, że trudno rozpoznać nuty. Może i są tam jakies kwiatki i skóra, ale bardziej mi się to z akcentami drzewnymi kojarzy. Trudno powiedzieć, bo ledwo to czuć.
Oczywiście próbę przeprowadziłem jeszcze parę razy i za każdym razem to samo. Tłumaczę sobie, że po prostu mam zwietrzałą próbkę, ale skad w takim razie mocne i wyraziste otwarcie? Dziwne to...
Artur
Offline
Avatar użytkownika

agat1969

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1912
  • Dołączył(a): 18 grudnia 2013, 11:07 - Śr
  • Lokalizacja: Dolny Sląsk

Re: Aramis - Devin

Post18 sierpnia 2014, 06:50 - Pn

Czyli nie warto zawracać sobie nim głowy?

Chyba ze tzw reformulacja wszystko zepsuła , odebrała moc temu zapachowi? ;)
Mente et Malleo
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11501
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Aramis - Devin

Post18 sierpnia 2014, 13:06 - Pn

[quote="agat1969"]Czyli nie warto zawracać sobie nim głowy?

Chyba ze tzw reformulacja wszystko zepsuła , odebrała moc temu zapachowi? ;)[/quote

Czy warto? Myślę, że warto spróbować, bo zapach jest niezły, o ile lubisz takie klimaty (a wydaje mi się, że lubisz).
Tylko ta trwałość, a w zasadzie jej brak...
Nie testowałem z innej próbki, więc może ta moja była felerna, albo zapach się z moją skórą nie polubił.
Artur
Offline
Avatar użytkownika

aiai

Aktywny forumowicz

  • Posty: 759
  • Dołączył(a): 01 sierpnia 2014, 21:19 - Pt
  • Ostrzeżenia: 2

Re: Aramis - Devin

Post01 marca 2015, 10:08 - N

Testowałem nową wersję aramis devin EDC. Tak jak klasyczny aramis przypomina mi kourosa, tak ten przypomina fahrenheita. Dosyć przyjemna skóra z kwiatami, daje poczucie świeżości.
Offline
Avatar użytkownika

BlueJeans

Moderator

  • Posty: 6033
  • Dołączył(a): 26 lutego 2016, 15:41 - Pt

Re: Aramis - Devin

Post26 kwietnia 2016, 20:50 - Wt

Czy do tej pory mial ktos okazje blizej zapoznac sie z tym zapachem ? Jak ma sie sprawa z trwaloscia i projekcja?
Offline
Avatar użytkownika

Walter

  • Posty: 23
  • Dołączył(a): 09 grudnia 2015, 19:56 - Śr

Re: Aramis - Devin

Post24 marca 2017, 19:41 - Pt

Kouros, Fahrenheit? Hmm... mnie ten zapach przypomina tylko i wyłącznie 8 lat młodszego CK Obsession. Słodki, mocny, cynamonowo-korzenny. Na razie sprawdzałem na bloterku. Zobaczę, jak będzie się zachowywał na skórze.
Offline
Avatar użytkownika

edK

Aktywny forumowicz

  • Posty: 953
  • Dołączył(a): 08 listopada 2013, 17:20 - Pt

Re: Aramis - Devin

Post30 listopada 2017, 18:01 - Cz

Mam ten zapach jak dla mnie jest to zlepek wszystkiego co już wąchałem z tym, że w nieco innym uszeregowaniu jest las jest przyprawowo, a chwilami nawet tematyka podobna co w red od Giorgio Beverly Hills. Nie uważam, żeby był złym zapachem, ale nie wiem czy chce się mi ponownie wąchać powtórkę z powtórki jedynie otwarcie jest tak śliczne, że mogłoby trwać wieki niestety jest jak moja wypłata, która jeszcze mogę przysiąc niedawno tu była no właśnie była…
let's rock!!!
,,Mam nadzieje, że łańcuchy podziałów ludzkości pękną,
Stworzymy wspólne niebo, bo już stworzyliśmy piekło"

Flaszkii
Odlewki
Offline

Czarny

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1413
  • Dołączył(a): 06 marca 2018, 20:52 - Wt

Re: Aramis - Devin

Post23 kwietnia 2019, 21:52 - Wt

Podobnie jak z 900, niczym szczególnym mnie nie uraczył. Przyjemny po prostu. Bogactwa składników nie czuć, połowy nut mam wrażenie że tu nie ma, może kiedyś były. Po bylicowo-cytrusowym otwarciu, zapach robi się kremowy i skórzany po czym szybko znika. Nie chce mi się już rozczulać nad parametrami, spasuje. Mimo wszystko całościowo 4 jest. Oldscholu nie czuć, to całkiem nowoczesny zapach.
Offline
Avatar użytkownika

Aries

Forumowicz

  • Posty: 68
  • Dołączył(a): 12 czerwca 2020, 14:17 - Pt

Re: Aramis - Devin

Post18 września 2020, 11:00 - Pt

Medalista FIFI za rok 1978 w kategorii Men's Fragrance of the Year - Prestige. Zasłużenie, ponieważ to bardzo dobrze skomponowane pachnidło. Niesie ze sobą klasycznie barberski sznyt i może być doskonałą wizytówką zadbanego feceta, który właśnie zakończył golenie. Świetnie układa się na mojej skórze i trwa przyzwoicie (choć to stężenie EDC) z nienachalną projekcją. Całość "robią" w zasadzie trzy składowe: aldehydy (wyczuwalne przez cały okres żywotności aromatu), woń igliwia (w delikatnie słodkawej tonacji) oraz skóra (tu dość subtelna, zamszowa). Jest bardzo czysto, jasno, transparentnie. Przyznaję, że podobne wrażenia miałem przy aplikacji starszego o ponad dekadę - Alfred Sung Homme. Zbieżna konfiguracja akordów, z tą różnicą, że u Sunga podana ostrzej (szczególnie aldehydy), z mniejszą ogładą, ale za to lepszą trwałością. Wyczuwam również powinowactwo z klimatem Caractere Daniela Hechtera. Jeśli ktoś celuje w tej kategorii pachnideł, powinien być usatysfakcjonowany. Do polubienia.

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: dragosteadintei, Google [Bot], ts-, Wakabaya i 50 gości

  • Reklama