Teraz jest 21 października 2020, 02:17 - Śr



  • Reklama

Emmanuel Ungaro - Ungaro III

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Emmanuel Ungaro - Ungaro III (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
1
1%
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
4
6%
4 - Dobry
24
35%
5 - Bardzo dobry
32
47%
6 - Genialny
7
10%
 
Liczba głosów : 68

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Emmanuel Ungaro - Ungaro III

Post01 września 2011, 10:35 - Cz

Obrazek

Wiele dobrego słyszałem o tym zapachu, więc aż mnie zdziwiło, że nie ma on tu jeszcze swojego wątku, ani w perfumach męskich jak i czym dziś pachniesz.... już to nadrabiam, dzięki pełnej perfumetce tego pachnidła pozyskanej dzięki uprzejmości 1kemoT'a ;)

wstępnie powiem że pachnie ślicznie i tyle ;)
Offline
Avatar użytkownika

Bendigo

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1122
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:45 - N
  • Lokalizacja: Torun
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Emmanuel Ungaro - Ungaro III

Post01 września 2011, 10:35 - Cz

Ja czuję się w nim świeżo i bezpiecznie (nie męczę otoczenia).
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Emmanuel Ungaro - Ungaro III

Post01 września 2011, 10:36 - Cz

znów psikłem sobie na nadgarstek kolejną porcje Ungaro....
ma cudowne otwarcie... świeże i delikatne, kompletnie nieinwazyjne choć wyraziste i dziewicze jak szare komórki u joli rutowicz...
chyba poświęcę mu jutro drugi nadgarstek po zakończeniu zabawy z (czapki z głów i plackiem twarzą do ziemi) Armani Prive Bois d'ecense
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Emmanuel Ungaro - Ungaro III

Post01 września 2011, 10:36 - Cz

Bardzo mnie ciekawi Twoja i ogólnie wszystkich Was, którzy mieliście z nim do czynienia, opinia na temat tego zapachu.

Posiadam bowiem wersję po reformulacji, jak udało mi się stwierdzić, i... absolutnie nie czuję tu tej opiewanej wszędzie róży. Jeśli już, gdyby się uprzeć, powiedziałbym, że pachnie to ewentualnie jak, powiedzmy, mokre liście róży.

Hm, nie wiem, czy zmiana formuły była w tym przypadku aż tak radykalna... Chociaż z drugiej strony głównym powodem reformulacji są jakieś paranoiczne zakazy unijne, dotyczące użycia pewnych składników, a nie sądzę, by róża się wśród nich znalazła. No frapuje mnie ta kwestia i jestem ciekaw Waszych opinii.
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Emmanuel Ungaro - Ungaro III

Post01 września 2011, 10:37 - Cz

wstępnie mogę potwierdzić że z różą ten zapach ma niewiele wspólnego... ani z tą znaną mi z egoisty chanela ani lyrica od amouage.... kompletnie nie ta parafia...

p.s. co prawda czuję coś co w ostateczności można podciągnąć pod róże, ale jeśli już i będzie to naciągane jak getry na siedzisko jennifer lopez to róża w kontekście marmolady z dzikiej róży... którą uwielbiam za jej słodką upajającą woń kwiatów...
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Emmanuel Ungaro - Ungaro III

Post01 września 2011, 10:38 - Cz

problem w tym że serce ungaro jest mocno kwiatowe, mamy tu i różę, jaśmin, konwalię i geranium... czyli same UBER składniki... i bądź tu mocny i wywąchaj różę...
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Emmanuel Ungaro - Ungaro III

Post01 września 2011, 10:38 - Cz

Może i tak, ale wiesz co, nie ufałbym zbytnio tym nutom, podawanym na stronach Fragrantici i Basenotes. Jeśli będziesz obserwował to uważnie przez jakiś czas, zauważysz, że one ewoluują. ;) :lol:
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Emmanuel Ungaro - Ungaro III

Post01 września 2011, 10:39 - Cz

o a tego bym się nie spodziewał... wydaje mi się że to żywcem spisane z deklaracji producenta, bo to co inni w tym czują to sprawa indywidualna

belor

Re: Emmanuel Ungaro - Ungaro III

Post01 września 2011, 10:39 - Cz

Hm, trochę mnie zaskakujecie. Ale do rzeczy - na mnie zapach jest bardzo wyraźny, mocny i zdecydowanie męski. Druga sprawa - geranium, jedno z najładniejszych jakie wąchałem, właśnie w tym Ungaro. Zapach ogólnie bardzo mi się podoba, niestety czuję się jeszcze trochę "niedojrzały" na niego, więc może za parę lat :)

belor

Re: Emmanuel Ungaro - Ungaro III

Post01 września 2011, 10:40 - Cz

Co do UIII, to tam akurat chyba nie ma róży, choć różnie widziałem w opisach. Natomiast geranium pachnie jednak troszkę inaczej (choć też różą, odrobinę "zieleńszą") i to akurat czuję wyraźnie (i w dodatku pięknie!), zresztą nawet w którymś z wcześniejszych wątków (w innym temacie) - wspomniałem o tym, przy okazji wypowiedzi fqjciora.
A co do spisu nut to nie ufam basenotes, bo często podaje zupełnie dziwne rzeczy, natomiast znacznie bardziej "trafia" w mojej opinii fragrantica.
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Emmanuel Ungaro - Ungaro III

Post01 września 2011, 10:41 - Cz

Jeśli rzeczywiście nie ma w składzie U III róży, to byłaby to kolejna rzecz potwierdzająca moje odczucia, bo - jak mówiłem - róży jako takiej tam absolutnie nie czuję, nie przyszłoby mi do głowy w żadnym wypadku określać ten zapach zapachem róży. Sęk tylko w tym, że "róża", często też "mroczna róża" jest najczęściej pojawiającym się określeniem w odniesieniu do U III. (Nawet nasz guru, Fqjcior, raczył położyć nacisk na ten właśnie kwiat, opisując tę kompozycję.) A dla mnie ten zapach ani nie jest mroczny, ani "różany". I o to w zasadzie bardziej mi chodziło, niż o to, jak tu czy tam opisywany jest skład, choć to też oczywiście ma jakieś znaczenie w wyjaśnieniu, nurtującej mnie, różanej zagadki. :)

Poza tym, przyznam, trochę dezorientujące jest dla mnie tutaj stwierdzenie, że geranium pachnie inaczej niż róża, ale też różą (?!). O ile z pierwszą częścią tegoż bym się zgodził, o tyle druga jest z kolei dla mnie zupełnym zaskoczeniem. Jakie konkretnie geranium masz na myśli, które tak pachnie?

I na stronach Basenotes, i Fragrantici wykazy nut, jak już mówiłem, ulegają czasem zmianie; należy je traktować co najwyżej orientacyjnie, a nie miarodajnie. Wiadomo. :)

belor

Re: Emmanuel Ungaro - Ungaro III

Post01 września 2011, 10:42 - Cz

Lubię twoją ironie Ray, ma w sobie zachęcającą do dalszej dyskusji - nutkę ;)
Ale po kolei - moje odczucia co do tego zapachu są podobne do fqjciora po prostu. Zgadzam się, że to zapach bardzo hm różany i mroczny, w sensie ciemny. Podpisuję się pod tym bez zawahania. Wszystkimi koniczynami :)
Geranium to inaczej "woda różana" - pachnie taką lekko zieloną, świeżą różą. Jeśli wąchałeś PS Story, to tam masz zieloną różę - odrobinę inny klimat, ale w te stronę (tylko słabo wyczuwalną nieco). Co to znaczy, że "inaczej niż róża, ale też różą"? Jakby to najprościej wytłumaczyć - każdy kwadrat jest prostokątem, ale nie każdy prostokąt to kwadrat? A poważniej, róża jest bardziej czerwonym kwiatem w odbiorze i mocniejszym, geranium pachnie w sposób zbliżony do róży, ale delikatniej i snuje się gdzieś w tle. Niemniej ja w UIII właśnie taki klimat wyczuwam, mrocznej róży, ale bardzo pięknej, choć to nie stricte róża właśnie. Paradoks? Zakręcone? No tak to jest jak się mówi o odczuciach, pomijając pustosłowie, właśnie :) Niemniej polecam dać temu zapachowi szansę, jest tego zdecydowanie wart.
Odnośnie portali perfumowych, to zgadzam się z Tobą, one też na czymś tam bazują, to się zmienia itd. Preferuję jednak w tej kwestii fragranticę (co nie znaczy że jej "ufam" w pełni), bo na basenotes widziałem już takie kwiaty, że hej!
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Emmanuel Ungaro - Ungaro III

Post01 września 2011, 10:43 - Cz

belor napisał(a):Lubię twoją ironie Ray, ma w sobie zachęcającą do dalszej dyskusji - nutkę ;)
Ale po kolei - moje odczucia co do tego zapachu są podobne do fqjciora po prostu. Zgadzam się, że to zapach bardzo hm różany i mroczny, w sensie ciemny. Podpisuję się pod tym bez zawahania. Wszystkimi koniczynami :)
Geranium to inaczej "woda różana" - pachnie taką lekko zieloną, świeżą różą. Jeśli wąchałeś PS Story, to tam masz zieloną różę - odrobinę inny klimat, ale w te stronę (tylko słabo wyczuwalną nieco). Co to znaczy, że "inaczej niż róża, ale też różą"? Jakby to najprościej wytłumaczyć - każdy kwadrat jest prostokątem, ale nie każdy prostokąt to kwadrat? A poważniej, róża jest bardziej czerwonym kwiatem w odbiorze i mocniejszym, geranium pachnie w sposób zbliżony do róży, ale delikatniej i snuje się gdzieś w tle. Niemniej ja w UIII właśnie taki klimat wyczuwam, mrocznej róży, ale bardzo pięknej, choć to nie stricte róża właśnie. Paradoks? Zakręcone? No tak to jest jak się mówi o odczuciach, pomijając pustosłowie, właśnie :) Niemniej polecam dać temu zapachowi szansę, jest tego zdecydowanie wart.
Odnośnie portali perfumowych, to zgadzam się z Tobą, one też na czymś tam bazują, to się zmienia itd. Preferuję jednak w tej kwestii fragranticę (co nie znaczy że jej "ufam" w pełni), bo na basenotes widziałem już takie kwiaty, że hej!


O, bardzo mi się podoba ta odpowiedź! :D To się nazywa "pomocna dłoń"! Bardzo Ci dziękuję! Coś się wreszcie zaczyna klarować. Ale uporządkujmy to, żebyśmy nie popadli zbytnio w geometrię. :)

Zatem wg Ciebie róża, którą wyczuwasz w U III, to nie róża (i być może wcale jej w składzie nie ma, bo i też zresztą nie wspomina o niej nigdzie producent) lecz geranium, a mówiąc geranium, nie masz na myśli geranium, tylko pelargonię, a konkretniej - Pelargonię pachnącą (Pelargonium graveolens), potocznie zwaną "geranium" lub "anginką", która z kolei, tak się składa, stoi u mnie na parapecie i intensywnie pachnie... cytryną. :D

Jednakowoż... z tej odmiany pelargonii, jak można się dowiedzieć, uzyskuje się szeroką gamę zapachów, m.in: cytrynowy, różany, kokosowy, miętowy, gałki muszkatołowej itd. Powiedzieć zatem, że "geranium" pachnie różą, byłoby pewnym uproszczeniem, jeśli nie nadużyciem.

Nie uświadczyłem nigdy - nazwijmy je wobec tego - geranium, pachnącego różą. Gdybym jednak miał sobie wyobrazić różany zapach, uzyskiwany z owegoż geranium, na pewno nie byłby to zapach mroczny, określiłbym go raczej, jak sam to ładnie ująłeś, jako zieleńszy i delikatniejszy.

Pomijając mrok w takim razie. Czy taką woń wyczuwam w U III? No zdecydowanie jest tu coś zielonego, być może liście, i być może nawet - jak wspomniałem wcześniej - liście róży, ale równie dobrze mogą to być jakieś inne liście. Owszem, różane pachną dość specyficznie, ale nie na tyle, by nadać różany charakter całej kompozycji. Porównanie do PS Story rzeczywiście uważam za całkiem trafne, jeśli chodzi o zobrazowanie tego wrażenia.

Tak czy owak, jakkolwiek by na to nie spojrzeć, aromat róży, a ściślej mówiąc - kwiatu róży ani się tutaj szczególnie nie wyłania z całości kompozycji, ani tym bardziej w niej nie dominuje, a tylko to, w moim odczuciu, uzasadniałoby określanie ich lub przypisywanie tym perfumom etykietki z napisem "róża" czy "mroczna róża".

Moim zdaniem przymiotnik "mroczny/ciemny" w odniesieniu do tego kwiatu w tym przypadku ma usprawiedliwić jedynie określenie różą czegoś, co nią nie jest. Natomiast użyty w odniesieniu do samego zapachu jest wg mnie grubą przesadą. Jedno i drugie wprowadza w błąd, uważam. Najpewniej kolorystyka opakowania nasuwa niektórym recenzentom taką mroczną sugestię. :wink:

Producent za to, co ciekawe, opisuje te perfumy słowami: "fresh, light, sensual", czyli zupełnie przeciwnie, niż robią to wspomniani recenzenci, i - szczerze mówiąc - jest to opis dużo bliższy moim własnym odczuciom. Nie chciałbym niepotrzebnie rozszerzać dyskusji, ale pokusiłbym się o stwierdzenie, że jest to właściwie typowy "świeżak" lat 90-tych. Postawiłbym go obok tworów takich, jak Paco Rabanne XS czy, powiedzmy, Herrera For Men, choć U III jest od nich nieco zieleńszy i, owszem, możliwe, że nieco ciemniejszy, i... tyle.

Jest jeszcze oczywiście taka możliwość, że w starszej wersji róża, czymkolwiek by nie była, była rzeczywiście w jakiś sposób bardziej wyeksponowana, i stąd też może wynikać rozbieżność odczuć względem U III.

Ogółem - mówiąc o wersji nowszej, którą posiadam - zapach faktycznie jest całkiem przyjemny, dość ciekawy, subtelny, nienarzucający się, przyzwoicie trwały, lekko staroświecki może, nie dla młodzieńców, całkiem elegancki, ale i do stroju casual pasowałby nieźle. Warto wyhaczyć, zwłaszcza zważywszy na cenę, ale na pewno nie na różę. :wink:

No nic, się chyba trochę rozpisałem, ale ch*j tam, jak mawiają górale. :wink:

P.S.
Jeśli chodzi o ironię, Belorze, darzę Cię wielką sympatią, i zapewniam, że jeśli sobie na nią pozwoliłem, to mówimy tutaj o ździebełku co najwyżej. :wink:
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13019
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Emmanuel Ungaro - Ungaro III

Post01 września 2011, 10:44 - Cz

Czy EU III dostępny jest jeszcze w naszym pięknym kraju w perfumeriach stacjonarnych? Mam bowiem z tym zapachem jak najlepsze wspomnienia, a chciałem je sobie odświeżyć. A wspominam go rzeczywiście jako "mroczno różany" właśnie, chociaż absolutnie nie monotematyczny jak np. Lyric Man-Amouage. Oświećcie mnie proszę!
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Emmanuel Ungaro - Ungaro III

Post01 września 2011, 10:44 - Cz

Od siebie dodam krótko, czuję się uwiedziony przez Ungaro III, nie obchodzi mnie czy zawiera różę czy nie (choć po ostatnich doświadczeniach z perfumami różanymi to chyba nawet i lepiej), grunt że pachnie pięknie, świeżo i zmysłowo jak sugeruje producent
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5352
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Emmanuel Ungaro - Ungaro III

Post01 września 2011, 10:45 - Cz

Cookie13 napisał(a):Czy EU III dostępny jest jeszcze w naszym pięknym kraju w perfumeriach stacjonarnych? Mam bowiem z tym zapachem jak najlepsze wspomnienia, a chciałem je sobie odświeżyć. A wspominam go rzeczywiście jako "mroczno różany" właśnie, chociaż absolutnie nie monotematyczny jak np. Lyric Man-Amouage. Oświećcie mnie proszę!


tester
http://www.perfumeria.pl/produkt,emanue ... 9,1,1.html

a tu masz tester i produkt pełnowartościowy
http://www.e-glamour.pl/Perfumy-meskie- ... 7173_.html
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Emmanuel Ungaro - Ungaro III

Post01 września 2011, 10:45 - Cz

Dziękuję kwiatku !
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 3382
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Emmanuel Ungaro - Ungaro III

Post01 września 2011, 10:46 - Cz

Fascynująca akademicka dyskusja pomiędzy Belorem a RayFlashem nt. róży i geranium w zapachu Ungaro III (oba składniki podaje także serwis Osmoz), podszyta subtelną i inteligentną ironią tego drugiego, sprawiła mi sporą frajdę w czytaniu. Naprawdę. Nic nie umniejszając Belorowi, RayFlash przeszedł samego siebie, ukazując nam wszystkim nieco inny odcień swej przesympatycznej skądinąd wirtualnej osobowości, ale przede wszystkim sporej wiedzy nt. składników perfum, jak i swobody operowania słowem pisanym.

Ale do meritum. Ze swej strony (jako przywołany przez każdego z Was w tej dyskusji) chciałbym jedynie dodać, że zarówno róża, jak i geranium (Pelargonium Graveolens jak słusznie zauważył RayFlash) traktowane jako czyste składniki perfumiarskie, mogą mieć tyle zapachowych wcieleń, że na pewno w sporze o Ungaro III każdy z Was (oraz ja ma po części rację. Dlaczego?
Róża jest jak kobieta. Ma zatem wiele twarzy. Inaczej pachnie róża damasceńska, inaczej róża majowa, inaczej krymska, inaczej marokańska centifolia. Żeby było jeszcze ciekawiej, inaczej pachnie olejek różany, a inaczej absolut róży. Komplikując sprawę jeszcze bardziej, olejek różany – ze względu na stosunkowo wysoką cenę - bardzo często zastępowany jest tańszym olejkiem geraniowym....
Otóż geranium słusznie opisywane jest jako posiadające zapach różany. Wynika to z jego składu chemicznego. Zarówno olejek różany, jak i geraniowy zawierają cytronellol (w róży do 40%, w geranium do 30%) oraz geraniol – róża do 15%, geranium do 20%.
Na koniec, by podkreślić jak złożony jest świat pachnących molekuł (i jak nie nadający się do kategorycznych klasyfikacji czy ocen) dodam, że geranium może pachnieć różą i miętą (Bourbon Geranum z Reunion), ale i bardziej cytrusowo-miętowo, (tańsze geranium z Prowansji czy Afryki Płn, które być może zasiedla parapet u RayFlasha).

Natomiast określenie „mroczna róża” sugerowałbym traktować w kategoriach przenośni, próby obrazowego – i przede wszystkim SUBIEKTYWNEGO - opisu. Jeżeli zdaniem RayFlasha ta róża mroczna nie jest (no bo cóż to znaczny „mroczna róża” do diaska ? albo on jej w ogóle tu nie czuje (no bo - czemużby nie?), to ja to akceptuję, gdyż każdy z nas ma prawo inaczej odbierać i kojarzyć zapachy, a ja nikomu tego prawa nie mam prawa odbierać (wyszło dość podniośle, nieprawdaż?). Każdy ma też swoją doświadczalną bibliotekę woni zakodowaną gdzieś tam w pamięci zapachowej. Jeden większą, drugi mniejszą, a trzecia (żeby nie być posądzonym o męski szowinizm) średnią. Jednego czyni szczęśliwym określenie zapachu jako "fresh, light, sensual" (co nieskomplikowane - bywa znośniejsze), inny zaś opisze go w sposób bardziej wylewny, bądź wnikliwy. I to jest super.
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 3382
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Emmanuel Ungaro - Ungaro III

Post01 września 2011, 10:47 - Cz

Dziś zupełnie przypadkiem wpadłem w sieci na skojarzenie dwóch kompozycji: Chanel Egoiste Platinum i Ungaro III. Oba dzieła duetu Polge/Demachy, oba miały swa premierę w 1993. I wiecie co? Może to szokujące, ale mają sporo wspólnego. Sam nie moge wyjść z podziwu. Ktoś "zwietrzył" analogię. Moim zdaniem wcale nie przesadzoną. Polecam testy z ta myślą i ciekaw jestem wniosków. Uwaga: zapachy nie są takie same (żeby nie rozpętać jakiejś niedorzecznej dyskusji). Mają natomaist podobne elementy, szczególnie w bazie. Mają jakieś wspólne nuty.
Offline
Avatar użytkownika

Grzegorz

Super Perfumaniak

  • Posty: 3987
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:42 - N
  • Lokalizacja: Sanok / Rzeszów

Re: Emmanuel Ungaro - Ungaro III

Post01 września 2011, 10:48 - Cz

Piękny, kwiatowy zapach. Nieinwazyjny, uniwersalny, w sam raz na letnie dni. Czuję się w nim wyśmienicie.
Następna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 31 gości

  • Reklama