Teraz jest 29 października 2020, 21:08 - Cz



  • Reklama

Calvin Klein - Escape

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Calvin Klein - Escape

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
2
8%
4 - Dobry
7
29%
5 - Bardzo dobry
12
50%
6 - Genialny
3
13%
 
Liczba głosów : 24

  • Autor
  • Wiadomość
Offline

niko_22

Forumowicz

  • Posty: 226
  • Dołączył(a): 16 października 2012, 01:16 - Wt

Calvin Klein - Escape

Post30 października 2012, 21:49 - Wt

Aż dziw bierze, że nie ma tu jeszcze tego klasyka. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych na świecie zapachów Kleina i jestem w stanie zaryzykować twierdzenie, że jeden z najbardziej rozpoznawalnych zapachów w ogóle na świecie. Wylansowany w 1993 roku i bardzo wtedy promowany stał się jednym ze szlagierów marki Kleina.

W mojej ocenie majstersztyk. Zapach uniwersalny i dobry na każde okazje. Zapach cytrusowy, mogłoby wydawać sie że sportowy, ale i ciepły. Nie ma w nim nic co mogłoby wywoływać ochy i achy, ale w swojej klasie naprawdę godny polecenia. Bardzo dobra trwałość przebijająca u mnie spokojnie 8 godzin. Jedyny minus dla mnie to przeciętna projekcja. Nie jest to zapach bliskoskórny, ale trochę brakuje mu do moich standardów w tym względzie.

Gdyby miał projekcje jak jego starszy brat Obsession to pokusiłbym się o przyznanie mu naciąganej nieco 6-stki. Ponieważ tej mocy mu trochę brakuje, przyznam mu mocną 5. W swojej kategorii to dla mnie bardzo dobra pozycja.

Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof M.

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1249
  • Dołączył(a): 24 grudnia 2011, 06:46 - So

Re: Calvin Klein - Escape

Post31 października 2012, 12:56 - Śr

Osobiście nie cenię zbytnio Escape. Dziesięć lat temu zużyłem jedną butelkę i nie było źle, ale dzisiejszymi czasy mnie zniechęca. Tnące powietrze długie zielone ostrze. Bywa w promocji w Rossmannie i dla przypomnienia popsikałem kilka razy. Nie wystawię oceny, bo z rezerwą podchodzę do swoich uprzedzeń.
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13068
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Calvin Klein - Escape

Post31 października 2012, 14:16 - Śr

Ani mnie on grzeje, ani ziębi. Jednak jak na późniejsze standardy Calvina Kleina ( za wyłączeniem tegorocznego Encountera ), całkiem przyzwoite pachnidło.
Offline

niko_22

Forumowicz

  • Posty: 226
  • Dołączył(a): 16 października 2012, 01:16 - Wt

Re: Calvin Klein - Escape

Post31 października 2012, 14:57 - Śr

Cookie13 napisał(a):Jednak jak na późniejsze standardy Calvina Kleina ( za wyłączeniem tegorocznego Encountera ), całkiem przyzwoite pachnidło.


W mojej opinii zapachy Kleina (szczególnie te po 2000) strasznie są niedoceniane, szczególnie przez expertów. Po 2000r. Klein wypuścił przynajmniej kilka zapachów, które spokojnie można określić jako dobre, jak choćby CK MAN, Shock czy teraz Encounter. O wcześniejszych nawet nie ma co wspominać bo takie zapachy jak Obsession czy seria uniseksów CK One i Be są już światowymi klasykami. Ciężko znaleźć w tych zapachach miejsce na ochy i achy bo nawet nie były one z pewnością w zamiarze ich twórców. Marka Kleina nie tylko w perfumiarstwie stawia na prostotę i praktyczność i to mogę się domyślać jest cel przewodni ich zapachów. Ich produkty w zamyśle za "znośną" cenę mają być dostepne do szerszego grona odbiorców niż to ma miejsce w przypadku choćby takiego Diora czy Chanel, które to firmy stawiają na stricte ekskluzywność i zdecydowanie węższe grono odbiorców. Biorąc to pod uwagę to produkty Kleina dobrze sie w tą politykę wpisują. Taki CK MAN jest tego idealny przykładem. Ma być ładnie i przystępnie, z delikatnym powiewem luksusu, ale nie luksus sensu stricte.

Z takich też względów dla bardzo "wytrawnych nosów", które miały już do czynienia z setkami różnych i częstokroć dużo bardziej skomplikowanych zapachów są one "za proste". Często można spotkać się z opiniami jak ta powyższa kolegi Cookiego, że nie wywołują one w nich żadnych emocji i są po prostu "ładne" lub "niezłe". I o to właśnie chyba Kleinowi chodzi. 99% ludzi doceni tą ładność. Pozostali ich niestety nie docenią.
Ostatnio edytowano 31 października 2012, 15:05 - Śr przez niko_22, łącznie edytowano 2 razy
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3656
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N
  • Lokalizacja: nowa sól

Re: Calvin Klein - Escape

Post31 października 2012, 15:02 - Śr

...
Ostatnio edytowano 08 marca 2018, 16:07 - Cz przez aleksander, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof M.

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1249
  • Dołączył(a): 24 grudnia 2011, 06:46 - So

Re: Calvin Klein - Escape

Post31 października 2012, 17:39 - Śr

Branie chociażby za przypuszczenie stwierdzenia z posta kolegi Niko_22
"...że nie wywołują one w nich żadnych emocji i są po prostu "ładne" lub "niezłe". I o to właśnie chyba Kleinowi chodzi. 99% ludzi doceni tą ładność. Pozostali ich niestety nie docenią."
jest chyba jakimś uproszczeniem głębszej teorii spiskowej Kleina, bo dziwiłbym się każdemu projektantowi/designerowi chcącemu tworzyć produkty przeciętne nijakie i nie budujące zachwytu.
No, ale może coś w tym jest, bo Gucci robi ostatnio to samo.
Inna teoria mogłaby głosić, że pomysły się kończą, a rynek potrafi wessać wszystko i biorąc pod uwagę ceny pachnideł dać sensowny zysk. Dodatkowo szybka reakcja na tak samo byle jaką konkurencję plus ładne flakony.
Offline

niko_22

Forumowicz

  • Posty: 226
  • Dołączył(a): 16 października 2012, 01:16 - Wt

Re: Calvin Klein - Escape

Post31 października 2012, 18:57 - Śr

Krzysztof M. napisał(a):Branie chociażby za przypuszczenie stwierdzenia z posta kolegi Niko_22
"...że nie wywołują one w nich żadnych emocji i są po prostu "ładne" lub "niezłe". I o to właśnie chyba Kleinowi chodzi. 99% ludzi doceni tą ładność. Pozostali ich niestety nie docenią."
jest chyba jakimś uproszczeniem głębszej teorii spiskowej Kleina, bo dziwiłbym się każdemu projektantowi/designerowi chcącemu tworzyć produkty przeciętne nijakie i nie budujące zachwytu.


Chciałbym, żebyś zwrócił uwagę na jedną rzecz, a mianowicie że przymiotniki "nijaki" i "nie budzący zachwytu" zależą od punktu widzenia odbiorcy/konsumenta, czyli tego do kogo produkt jest kierowany. Dla podejrzewam jakichś 90% ludzi zapachy Kleina nie są nijakie. Ta nijakość pojawia się wtedy, gdy do tego zapachu podchodzi jakiś "wytrawniejszy nos". On może dostrzec dopiero, że zapach jest mało skomplikowany, prosty i bez drugiego dna. Większości natomiast taki produkt będzie sie podobał. Tak jak w każdym innej dziedzinie sztuką jest tak zaprojektować i stworzyć produkt, aby w danej klasie uważany był za coś w rodzaju majstersztyka. Inne aspiracje mają takie firmy jak Klain, Boss czy Lacoste a inne firmy pokroju choćby JP Goultiera. Te pierwsze tworzą zapachy dla większej i mniej zamożnej grupy odbiorców (choć nadal zapachy klasowe), którzy lubią ładnie pachnieć, ale też perfumy traktują jako jeden z elementów całości (w tej konkretnie półce Escape'a uważam że wyśmienity zapach). Drugie próbuje na zawężonym rynku tworzyć dzieła sztuki, dzieła które dla wielu ludzi będę "śmierdziuchami", ale znowu zostaną nieraz docenione przez fachowców. Ja do tek pory nie rozumiem noszenia na sobie choćby Fleur de Male, choć wśród fachowców zbiera bardzo dobre recenzje. Podobnie odbiera go moja dziewczyna która stwierdziła po prostu, ze "śmierdzi".

Podsumowujac "nijaki" dla Ciebie może być arcydziełem dla mnie i odwrotnie. Tak samo coś co uznam za śmierdziucha dla Ciebie na przykład moze byc prawdziwym dziełem. To tak choćby jak z obrazami, gdzie często jedni uważają obraz za bohomaz, a drudzy za dzieło sztuki. Pewnie domyślasz się jak rozkładałyby się tutaj procent ludzi?

Tak to moim zdaniem wygląda :)
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof M.

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1249
  • Dołączył(a): 24 grudnia 2011, 06:46 - So

Re: Calvin Klein - Escape

Post31 października 2012, 22:14 - Śr

^ Próbujesz mi to wytłumaczyć i bardzo miło, acz nie podchodzę do tego emocjonalnie i napisałem: nie Twojej teorii tylko teorii Kleina. Odniosłem wrażenie, że czytałeś jakiś wywiad o jego strategii.
Po cenach w perfumeriach nie wychodzi mi, że Klein czy Boss jest dla mniej zamożnych. Lacoste rzeczywiście trochę i owszem. Niech więc Klein robi "niezłe" zapachy dla szerokiej grupy, ale jednak JPG to nie jest żadna węższa grupa odbiorców (patrz Le Male, unisex Gaultier 2, damski Classique - to potwory rynku i miliony odbiorców). Lepiej tu przytoczyć Adidas, Nike, Playboy, Bruno Banani czy Mexx, a nawet Beckham - to tańsze średniawki i produkt taki jak jego cena.
Masz rację z tym, że niektóre zapachy mogą być odbierane jako śmierdziuchy, zależy od epoki, wieku, itp, itd.
Taki Kouros niby śmierdziuch, ale statystyki sprzedaży wskazywałyby raczej na to, że to najbardziej kasowy produkt perfumeryjny jaki udało się stworzyć YSL.
I żeby nie było OT: podsumowując, Kleina dalej nie podejrzewam o prowadzenie świadomie przeciętnej polityki. Może mu się po prostu te jego zapachy podobają najbardziej na świecie, ale Escape to wedle moich preferencji jedna z nieznośnych pozycji w jego katalogu :lol: Należy liczyć się z tym, że będą forumowicze, którzy ocenią na 5 i tacy, którzy dadzą 1.
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7420
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: Calvin Klein - Escape

Post31 października 2012, 22:24 - Śr

Myślę, że polityka Kleina to masowy odbiorca->masowe=nijakie* perfumy.

*Nijaki nie koniecznie oznaczać musi dno. Ładny zapaszek i tyle.
Offline

niko_22

Forumowicz

  • Posty: 226
  • Dołączył(a): 16 października 2012, 01:16 - Wt

Re: Calvin Klein - Escape

Post31 października 2012, 22:52 - Śr

Krzysztof M. napisał(a):^ Próbujesz mi to wytłumaczyć i bardzo miło, acz nie podchodzę do tego emocjonalnie i napisałem: nie Twojej teorii tylko teorii Kleina. Odniosłem wrażenie, że czytałeś jakiś wywiad o jego strategii.
Po cenach w perfumeriach nie wychodzi mi, że Klein czy Boss jest dla mniej zamożnych. Lacoste rzeczywiście trochę i owszem. Niech więc Klein robi "niezłe" zapachy dla szerokiej grupy, ale jednak JPG to nie jest żadna węższa grupa odbiorców (patrz Le Male, unisex Gaultier 2, damski Classique - to potwory rynku i miliony odbiorców). Lepiej tu przytoczyć Adidas, Nike, Playboy, Bruno Banani czy Mexx, a nawet Beckham - to tańsze średniawki i produkt taki jak jego cena.
Masz rację z tym, że niektóre zapachy mogą być odbierane jako śmierdziuchy, zależy od epoki, wieku, itp, itd.
Taki Kouros niby śmierdziuch, ale statystyki sprzedaży wskazywałyby raczej na to, że to najbardziej kasowy produkt perfumeryjny jaki udało się stworzyć YSL.
I żeby nie było OT: podsumowując, Kleina dalej nie podejrzewam o prowadzenie świadomie przeciętnej polityki. Może mu się po prostu te jego zapachy podobają najbardziej na świecie, ale Escape to wedle moich preferencji jedna z nieznośnych pozycji w jego katalogu :lol: Należy liczyć się z tym, że będą forumowicze, którzy ocenią na 5 i tacy, którzy dadzą 1.


O strategi sprzedażowej Kleina gdzieś kiedyś faktycznie czytałem, ale nie w wywiadzie z nim samym, a opisie jego marki. Faktycznie padały tam stwierdzenia, że jego projekty cechuje prosta elegancja i praktyczność. W sumie jego zapachy by to tylko potwierdzały.

Porównanie zapachów Kleina do marek typu adidas, nike, mexx... powinno w zamiarze wypadać na korzyść tego pierwszego... i moim zdaniem absolutnie wypada. Z Kleinem idzie mimo wszystko pewien powiew elegancji i luksusu. Z tymi kolejnymi markami już nie. Kleina określiłbym jako luksus dla uboższych.... ale jednak luksus, bo marka ta u przeciętnego człowieka kojarzy się tak samo jak marki Diora, Chanel czy Armaniego, a jednak kosztuje mniej.

Oczywiście, że oceny Escape'a jak i każdego innego zapachu będą różne. Moim celem w żadnym wypadku nie jest przeciągnięcie kogoś na jasną stronę mocy :) Chciałem swoim postem zwrócić uwagę, ze Klein dostaje czasem baty za to że jego zapachy nie aspirują do miana perfumowych "Mercedesów" a pozostają czymś w rodzaju perfumowych "VW". Oceniając jego zapachu w tym segmencie, uważam ze spełniają w dużej części swoje zadanie wyśmienicie, dlatego trochę nie rozumiem ciągłego narzekania na produkty spod szyldu tej marki wychodzące. Gdy pojawia się coś nowego od Kleina to ja nie licze, ze zmierzę się z zapachem pokroju FDM, Kokoriko, Body Kuriosa czy EN. Liczę na to, że dostany przyjemny zapaszek, który będę mógł w przyszłości bardzo polubić i regularnie używać. Nie mam, aż takich ambicji dotyczących perfum jak zapewne wielu osobników tutaj :) Stąd min. moja miłość do takich prostych zapachów jak choćby Aqua di Gio, które w społeczeństwie są kochane, a od krytyków często dostają baty.

W końcu już zamykając temat trzeba też zwrócić uwagę, że perfumom lżejszym/cytrusowym znacznie trudniej osiągać wysokie noty na wyspecjalizowanym forum jak to, z tego względu, że pole do popisu w ich tworzeniu jest zdecydowanie mniejsze i trudno wnieść coś nowego co mogłoby kogokolwiek zaskoczyć.

Pece and love :)
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3656
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N
  • Lokalizacja: nowa sól

Re: Calvin Klein - Escape

Post01 listopada 2012, 11:16 - Cz

Być może magia Escape przeminęła wraz z epoką techno.

Jednakże, obły, ascetyczny flakon z mrożonego szkła, proste liternictwo oraz kartonowe opakowanie,
w tamtych czasach, było podejściem nowatorskim, na rynku dla masowego odbiorcy.

Niedługo po premierze, zapach można było wyczuć na ulicach większości miast europejskich, z Amsterdamem na czele.
W dyskotekach, szczególnie serwujących muzykę techno, mogliśmy być pewni, że zapachowe plamy Escape będą towarzyszyły nam na parkiecie.

Dla mnie, to wciąż jeden z najpiękniejszych świeżych zapachów, jakie wymyślono.

Nie będę pisał o kompozycji, bo go nie mam przed sobą, ale wraz z użyciem, zawsze towarzyszył mi obrazek mokrego lasu brzozowego.
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof M.

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1249
  • Dołączył(a): 24 grudnia 2011, 06:46 - So

Re: Calvin Klein - Escape

Post01 listopada 2012, 11:29 - Cz

aleksander napisał(a):Być może magia Escape przeminęła wraz z epoką techno.
Niedługo po premierze, zapach można było wyczuć na ulicach większości miast europejskich, z Amsterdamem na czele.
W dyskotekach, szczególnie serwujących muzykę techno, mogliśmy być pewni, że zapachowe plamy Escape będą towarzyszyły nam na parkiecie.


Pamiętam ten sukces, dlatego pisałem, że go nie ocenię, bo musiałbym to zrobić dzisiaj na jego niekorzyść, a trudno mi cofnąć się zmysłami do tamtych lat. Prawda jest taka, że przez 8-10 lat od zużycia swojego flakonu nie miałem z nim przyjemności. Najnowsze testy były niezbyt miłym zaskoczeniem. Stąd ten dystans. Pewien jednak będę zawsze genialnego Obsession for Men (na dowód, że i Klein potrafi otrzeć sie o geniusz :)
Ostatnio edytowano 01 listopada 2012, 11:33 - Cz przez Krzysztof M., łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3656
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N
  • Lokalizacja: nowa sól

Re: Calvin Klein - Escape

Post01 listopada 2012, 11:32 - Cz

Wydaje mi się, że CK One był przedłużeniem koncepcji zawartej w Escape.
Chociaż, mnie zawsze bardziej odpowiadał zapach tego ostatniego.
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof M.

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1249
  • Dołączył(a): 24 grudnia 2011, 06:46 - So

Re: Calvin Klein - Escape

Post01 listopada 2012, 12:57 - Cz

^ Mi odwrotnie. Jeśli miałbym mieć drugi zapach z tej stajni to ponownie byłby to masakrycznie osławiony CK One. Z tym, że właśnie...nie potrafię się już nim cieszyć.
Offline
Avatar użytkownika

mam katar

Super Perfumaniak

  • Posty: 3478
  • Dołączył(a): 18 marca 2013, 22:32 - Pn
  • Ostrzeżenia: 2

Re: Calvin Klein - Escape

Post29 marca 2013, 16:55 - Pt

Dostałem jako prezent, ale nie był to zapach trafiony. Coś mnie w nim strasznie wkurza. Taki słodko - kwaśny, zalatuje mi takim mdlącym, słodkim melonem. Trwałość jest bardzo ok, jeden z trwalszych znanych mi Kleinów. Na skórze wytrzymuje nawet 12 godzin, ale raczej, nawet na samym początku, nie roztacza wokół użytkownika wielkiej zapachowej chmury. Nie w moim typie. Oceniam na 4, bo choć nie podchodzi mi, to ma niezłą trwałość, nie jest typowy i można go wyhaczyć za grosze np. w Rossmanie. ;) Kojarzy mi się też z zapachem raczej dla starszych osób, 40+.
Bez potrzeby przedłużania gatunku,
pistoletów noży
i przykazań bożych...


Ile chcesz pan tego amora i psyche?

Mój straganik.
viewtopic.php?f=52&t=29275&p=691142#p691142
Offline
Avatar użytkownika

calibra71207

  • Posty: 48
  • Dołączył(a): 19 października 2013, 00:48 - So

Re: Calvin Klein - Escape

Post19 października 2013, 21:09 - So

Razem z Romą Uomo mój pierwszy markowy zapach jakieś 15 lat temu:) Mocny, trwały, kiedyś ogromnie popularny ale dziś rzadkość. Ostatnio poczułem od sąsiada i sentyment mnie naszedł ale chyba drugi raz bym nie kupił:) Choć klasy mu odmówić nie można
Offline

piotrek78a

Forumowicz

  • Posty: 258
  • Dołączył(a): 30 stycznia 2014, 13:59 - Cz

Re: Calvin Klein - Escape

Post09 lutego 2015, 22:00 - Pn

Najlepszy spod znaku cK. Takich świeżaków już się chyba nie robi.

Projekcja bardzo dobra, trwałość 12-16 godzin (jak dla mnie, zbyt duża).

Za otwarcie i bazę daję 4. Serce zapachu jest za to na 6.

Mimo ponad 20 lat na rynku wg mnie nic sie nie zestarzał i nadal pachnie nowocześnie.
Offline
Avatar użytkownika

Pilecki

Perfumaniak

  • Posty: 2873
  • Dołączył(a): 04 lipca 2014, 22:58 - Pt

Re: Calvin Klein - Escape

Post23 kwietnia 2016, 14:06 - So

Dziwne, że tak mało popularny zapach. Nabyłem miniaturkę 15ml za 18zł, kod D252, przypuszczam, że to jakaś starsza wersja. Ma moc ten zapach, bardzo trwały jak na CK. Używałem tego pachnidła w liceum, 17 lat temu, tak właśnie go zapamiętałem. Fajny świeżak, chociaż nie na upały. Ma ktoś porównanie starych wersji z obecnym wypustem?
Offline

piotrek78a

Forumowicz

  • Posty: 258
  • Dołączył(a): 30 stycznia 2014, 13:59 - Cz

Re: Calvin Klein - Escape

Post23 kwietnia 2016, 14:50 - So

Ja mam tylko wersje z ok. 2003r. Zapach mocny o swidrujacym otwarciu i prze-przepieknym sercu, ktore czuc po ok. 6 godzinach. Na mnie trwa ponad 18 godzin. Chetnie bym sprawdzil obecny wypust, ale nigdzie nie spotkalem testerow, tylko zafoliowane pudelka.
Offline
Avatar użytkownika

Pilecki

Perfumaniak

  • Posty: 2873
  • Dołączył(a): 04 lipca 2014, 22:58 - Pt

Re: Calvin Klein - Escape

Post23 kwietnia 2016, 15:29 - So

http://www.ebay.com/itm/VTG-1993-95-NEW ... SwbdpWaQBd

Tutaj kilka słów o wersjach CK. Moja miniaturka jest sprzed ery Coty.
Następna strona

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: alt, brz, Człowiek Legenda, Derrin, kocis, Lopez, Mobi, Rad007, Sivlef, Tedzik i 42 gości

  • Reklama