Teraz jest 22 października 2020, 13:01 - Cz



  • Reklama

Aramis - Life

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Aramis Life (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
2
29%
4 - Dobry
2
29%
5 - Bardzo dobry
3
43%
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 7

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

domurst

Perfumaniak

  • Posty: 2069
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:00 - N
  • Lokalizacja: Hirschberg

Aramis - Life

Post30 sierpnia 2011, 16:44 - Wt

Nie ma jeszcze wątku na jego temat. Mam dość ambiwalentne uczucia nie pokrywające się bardzo z tym co nasz czcigodny administrator raczył był opisać na swym blogu.

Otwarcie jest przepiękne - naturalnie i smacznie podane osłodzone przyprawami cytrusy. Serce jest zielono-przyprawowe - nieco cieplej niż w otwarciu (fiołek + przyprawy), ale nadal raczej świeżo (mięta!). Całość skręca w cieplejszą stronę po ok. 4 godzinach od aplikacji - baza jest drzewna z dużą ilością drewna - sandałowego i oliwnego.

Właściwie nie mogę temu zapachowi nic zarzucić, ale też ciężko mi się nad nim zachwycać. Otwarcie jest, powtórzę, PRZEPIĘKNE, jednak trwa ta faza nie dłużej niż kilkanaście minut. Później zapach jakby słabł - wytraca moc projekcji, która w otwarciu jest wprost przeogromna, zwalnia i usadawia się bardzo blisko skóry. Fqjcior, popełniając recenzję na jego temat, zachwycał się właśnie drydownem, bardzo ciepłym, drzewnym, lekko balsamicznym. Wszystko zgoda, tyle, że projekcja jest już w tym czasie tak słaba, że ledwie to wszystko czuć. Trochę słabo koresponduje to z potężną mocą otwarcia - po testowym, pierwszym pojedynczym psiknięciu tylko na nadgarstek usłyszałem w domu pytanie - Czym się tak zlałeś? Konstrukcja zapachu, sposób jego podania (mocne otwarcie i delikatne, drzewne zejście) przypomina mi nieco Cerruti Si.

Chciałoby się aby był trochę bardziej, hmmm..., intensywny? Na zimę i jesień jest w każdym razie za słaby i nie da sobie na mojej skórze rady z niską temperaturą i wilgocią. Na wiosenną pogodę, jaką teraz mamy za oknem, też chyba zbyt delikatny. Jestem ciekaw jak zapach sprawi się w letnie upały - może właśnie wtedy ukaże pełnię swoich możliwości? Z jednej strony mi się podoba, ale tez jestem odrobinę rozczarowany, bo mam wrażenie, że daje trochę mniej niż obiecuje. Jednak za 50zł (bo w takiej cenie można go znaleźć) o zawód będzie trudno.
Luksus dla mnie - piękna kobieta u boku, perfumy i dobre espresso

Opium dla mas - blog o męskich perfumach
Fragrantica PL - mój profil
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3653
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N
  • Lokalizacja: nowa sól

Re: Aramis - Life

Post30 sierpnia 2011, 16:45 - Wt

Używałem go rok temu. Lipiec / sierpień.
Pachniał bardzo intensywnie i na dużą odległość.
Przez cały dzień.

belor

Re: Aramis - Life

Post30 sierpnia 2011, 16:45 - Wt

Moje odczucia pokrywają się w znacznej mierze z domursta. Przy czym otwarcia nie oceniam aż tak pozytywnie, no i intensywność jest zdecydowanie średnia, a czym dalej tym bardziej zapach cichnie. Myślę, że zapach jest poprawny, ale tylko poprawny.
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13031
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Aramis - Life

Post30 sierpnia 2011, 16:45 - Wt

Moim zdaniem więcej niż poprawny, ale żadną miarą w najmniejszym nawet stopniu, ekscytujący.
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 3383
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Aramis - Life

Post30 sierpnia 2011, 16:46 - Wt

Muszę chyba któregoś dnia go zaaplikować, bo przyznam się, że nie używałem go chyba z rok. Mam jeszcze końcówkę we flakonie. Pamiętam ,że nie miałem żadnych uwag co do projekcji w drydownie, a zapach na tamten czas i moje ówczesne doświadcznie bardzo mi się spodobał. Masz rację domurst że za te pieniądze nie ma mowy o rozczarowaniu. A że nie wszystkich zachwyca? De gustibus... :-)

BTW. Jakby mnie ktos zapytał "czym się tak zlałeś" to byłoby spore ryzyko, że odpowiedziałbym tej osobie mało kulturalnie (Taki też czasem potrafię być
:twisted:). Wolę pytanie "Co to za perfumy?" albo "Czym pachniesz?" :-)

belor

Re: Aramis - Life

Post30 sierpnia 2011, 16:47 - Wt

Od rana mi towarzyszy i będzie głównym zapachem na maj.
Muszę powiedzieć, że wrażenie jest bardzo pozytywne, jest ciepło i przytulnie, a równocześnie inaczej. Później wyłonią się drzewka więc czeka mnie kolejna zmiana. Póki co dobrze mi :)
Offline
Avatar użytkownika

Bonifacy

Aktywny forumowicz

  • Posty: 966
  • Dołączył(a): 06 listopada 2011, 22:07 - N

Re: Aramis - Life

Post22 marca 2012, 19:56 - Cz

Ma ktoś może próbkę albo resztki flakonu sprzedać ?

FourOfKind

Re: Aramis - Life

Post22 marca 2012, 20:22 - Cz

Bonifacy napisał(a):Ma ktoś może próbkę albo resztki flakonu sprzedać ?


Ale do tego jest odpowiedni dział Bonifacy.
Offline
Avatar użytkownika

Bonifacy

Aktywny forumowicz

  • Posty: 966
  • Dołączył(a): 06 listopada 2011, 22:07 - N

Re: Aramis - Life

Post22 marca 2012, 20:24 - Cz

Sorry, zagalopowałem się.
Offline
Avatar użytkownika

cassyoosh

Aktywny forumowicz

  • Posty: 620
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:41 - N
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Aramis - Life

Post05 kwietnia 2012, 11:25 - Cz

wczoraj dotarła do mnie flakonik:
Obrazek
ktoś pisał, że ogórków dużo... owszem, można je w sumie wyczuć, jeśli się będzie ich w tym zapachu szukać, ale ogórek się specjalnie nie wybija ponad inne, znacznie intensywniejsze i ciekawsze nuty;
skóra, drzewo sandałowe i mięta jakoś omijają chyłkiem moje powonienie - albo może po prostu siedzą dość cicho w tyle i są jedynie dopełnieniem kompozycji, gdzie jak dla mnie pierwsze skrzypce gra tercet fiołka, cedru i drzewa oliwnego - bo cytrusy pomijam, gdyż ulatniają się dość szybko, zostawiając po sobie jedynie ślad - aczkolwiek utrzymujący się wystarczająco długo - odczuwalny w postaci komfortowej i eleganckiej świeżości;
taki jest dla mnie Aramis Life - to bardzo dobry, zacny zapach;
owszem, nie rzuca na kolana - ale raczej nie po to stworzył go pan Raymond Matts, by powalał na glebę i rozszerzał człowiekowi źrenice nadmiarem genialności unikalno-odkrywczego ujęcia woni ;)
ma być schludnie, czysto, świeżo i rześko - i tak właśnie jest;
absolutnie nie żałuję, że kupiłem tę flaszkę (thx Grzegorz);
będzie wprost idealny, na cieplejsze, wiosenne dni;
do tego ostatnimi czasy cena zakupu tego Aramisa jest bardzo atrakcyjna, więc polecam serdecznie :D
nic się nie zmieniło, wszystko jest jak było, niebo tak wysoko znów
-------------------------------------------
http://www.fragrantica.com/member/48291
Offline
Avatar użytkownika

Bonifacy

Aktywny forumowicz

  • Posty: 966
  • Dołączył(a): 06 listopada 2011, 22:07 - N

Re: Aramis - Life

Post05 kwietnia 2012, 16:50 - Cz

Właśnie testuję po raz drugi dzięki uprzejmości Domoursta (jeszcze raz dzięki), jest ciepły ale i lekki, nie atakuje tak ostro w otwarciu jak CerrutiSi. Jestem pewny, że znajdzie się u mnie Aramis w przyszłości na półce. Mało znam zapachów, ale ten mogę polecić zwłaszcza, możemy się nim cieszyć za 50 zł. Myślę, że w tej kategorii cenowej to bardzo dobre pachnidło.

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Derrin, Major Tom, Mirx, Scorrpion, Valdek$ i 39 gości

  • Reklama