Teraz jest 29 października 2020, 17:46 - Cz



  • Reklama

Gianfranco Ferre - Bergamotto Marino

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Ocena Gianfranco Ferre - Bergamotto Marino (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
3
30%
4 - Dobry
1
10%
5 - Bardzo dobry
6
60%
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 10

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

xentrix

Super Perfumaniak

  • Posty: 3883
  • Dołączył(a): 15 lipca 2012, 13:40 - N

Gianfranco Ferre - Bergamotto Marino

Post05 września 2012, 21:05 - Śr

Twórca : Pierre Bourdon

Obrazek

Zapach dostępny w pojemnościach 50 , 100 i 200 ml.

Nuty głowy: czarna porzeczka, melon i bergamotka

Nuty serca: neroli, konwalia i egipski jaśmin

Nuty bazy: piżmo, mech dębowy i mahoń

Jest to unisex . Woda kolońska ? hmm..czy aby na pewno ?
Tak , to woda kolońska , która trwałoscią może zawstydzić niejedną wodę toaletową. Na mojej skórze spokojnie przy
temp 20-25 stopni przez 6-7 godzin jest wyczuwalna, potem zaczyna zanikac.Projekcja średnia. Otwarcie
fantastyczne,super świeżosc.Woda ta ma jedną ceche charakterystyczną , dla niektórych bedzie ona wadą,dla innych
zaletą. Ma jakas taką dawkę "oldschoola :twisted: " w sobie w pozytywnym tego słowa znaczeniu i to z pewnoscią jest jej plusem i jednym z wyróżników .Oczywiscie niech sie nikt tym "oldschoolem nie przeraża, bo to nie woda dla emeryta :)
Ostatnio edytowano 05 lutego 2017, 20:27 - N przez xentrix, łącznie edytowano 1 raz
Masz czegoś dużo ? chcesz sie wymienić dekantem ? pisz !

http://www.fragrantica.pl/uzytkownicy/1564/
Offline
Avatar użytkownika

illusion

Aktywny forumowicz

  • Posty: 751
  • Dołączył(a): 10 lutego 2012, 11:52 - Pt
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Gianfranco Ferre - Bergamotto Marino

Post07 grudnia 2012, 21:17 - Pt

Mam z tym zapachem nie lada problem.
Po pierwsze uważam, że to bardzo ładna i delikatna kompozycja.
Po drugie, czuję tam w zasadzie same kwiaty (głównie konwalię i neroli) - dosłownie. Może też trochę bergamotki, ale bardziej w tle.
Dla mnie to uniseks pełną gębą. Z jednej strony tony kwiatów powodują przechył na damską stronę. Z drugiej lekko kolońskie zacięcie przypomina, że wciąż mogą nosić to faceci.
Jeżeli lubisz być jak rusałka hasająca po łące bądź lubisz proste, odświeżające i niezobowiązujące kompozycje na lato to jest to zapach dla Ciebie.
Z kolei jeżeli wolisz bardziej samcze wody - nie masz tu czego szukać.
Offline
Avatar użytkownika

Bonifacy

Aktywny forumowicz

  • Posty: 966
  • Dołączył(a): 06 listopada 2011, 22:07 - N

Re: Gianfranco Ferre - Bergamotto Marino

Post04 stycznia 2013, 00:16 - Pt

Czuje cytrusy + białe kwiaty, te kwiatki mi bardzo nie pochodza nie znam się na zielskach ale nie wiem czy to mi nie pachnie jak biały bez + cytrusy, jednak kwiatki grają 1 skrzypce a cytrusy są tłem. Dla mnie lipa, mama korzystała i umyła nadgarstek, nie lubi kwiatowych kompozycji.
Offline
Avatar użytkownika

khorne

Aktywny forumowicz

  • Posty: 912
  • Dołączył(a): 22 października 2011, 11:13 - So
  • Lokalizacja: Rzeszów

Re: Gianfranco Ferre - Bergamotto Marino

Post17 stycznia 2013, 19:45 - Cz

Dzisiaj pierwsze spotkanie z tym zapachem. Raczej sie nie polubimy. W tym zapachu jest az przesyt kwiatow. A jak wiadomo co za duzo to niezdrowo :mrgreen: . No nic, sprawdzimy jak zadziala w cieple dni, ktore mam nadzieje, ze szybko nadejda.
Offline

Serious Sam

Forumowicz

  • Posty: 337
  • Dołączył(a): 06 września 2011, 15:45 - Wt

Re: Gianfranco Ferre - Bergamotto Marino

Post03 lutego 2013, 20:12 - N

A ja dla odmiany, poza tradycyjnym kolońskim neroli i jaśminem, który kojarzy mi się z Eau Sauvage, nie wyczuwam tu żadnych kwiatów. Za to wyraźnie czuję melona, który ładnie zmiękcza tradycyjny koloński charakter wody. Podoba mi się ten zapach, testowany globalnie wypada dużo lepiej niż na nadgarstku i nie mogę doczekać się lata, żeby go ponosić w cieple.
Offline
Avatar użytkownika

xentrix

Super Perfumaniak

  • Posty: 3883
  • Dołączył(a): 15 lipca 2012, 13:40 - N

Re: Gianfranco Ferre - Bergamotto Marino

Post03 lutego 2013, 20:42 - N

Serious Sam napisał(a):testowany globalnie wypada dużo lepiej niż na nadgarstku i nie mogę doczekać się lata, żeby go ponosić w cieple.


zgadzam sie , globalnie jest ok , no i zapach chyba tylko nada sie na ciepłe dni
Masz czegoś dużo ? chcesz sie wymienić dekantem ? pisz !

http://www.fragrantica.pl/uzytkownicy/1564/
Offline
Avatar użytkownika

anothertry

Forumowicz

  • Posty: 266
  • Dołączył(a): 07 marca 2012, 14:25 - Śr

Re: Gianfranco Ferre - Bergamotto Marino

Post03 lutego 2013, 22:14 - N

Bergamotto Marino bardzo mi się spodobało.
Nie spodziewałem się tak fajnego zapachu za te 60kilka złotych i to wyjątkowo trwałego jak na EDC i moją wybredną skórę. :D
Po jakby lekko kwaśnym i świeżym otwarciu z bergamotką, następuje nader przyjemne połączenie kwiatu pomarańczy, jaśminu i melona. Jest świeżo, trochę słodko i kwiatowo.
Sam zapach kojarzy mi się z ciepłym wiatrem, który przynosi w lecie czy w czasie wiosny słodką woń kwitnących roślin. Nie wiem czy nie podobnie dla mojego nosa pachnie kwiat akacji.

Ostatnio mam jakieś spore parcie na zapachy z kwiatem pomarańczy (m.in. Fleur du Male), więc mogę być nieobiektywny. :mrgreen: ;)
Wystawiam w ankiecie 5.

Plus też za prosty, a przyjemny dla oka flakon z grubego szkła i pokrytą jakaś gumą plastikową zatyczkę. (nawiązujący chyba trochę do flakonów Frederic Malle )
Offline
Avatar użytkownika

kudzior

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 6285
  • Dołączył(a): 29 stycznia 2012, 23:15 - N

Re: Gianfranco Ferre - Bergamotto Marino

Post09 lutego 2013, 15:53 - So

bez urazy, ale dla mnie tragedia, wyczuwam tu lawendę taką co wiesza sie w szafach do odstraszania moli:), no i straszne syntetyczny , nie podszedl mi kompletnie
Offline

Serious Sam

Forumowicz

  • Posty: 337
  • Dołączył(a): 06 września 2011, 15:45 - Wt

Re: Gianfranco Ferre - Bergamotto Marino

Post10 lutego 2013, 09:57 - N

Według mnie nie ma tu żadnej lawendy. Sama woda przypomina mi trochę kolońską Muglera, tyle, że nie jest tak zielona, za to bardziej unisexowa. I ma podobnie mydlany charakter w końcowej fazie rozwoju zapachu. Syntetyczności jakoś specjalnie nie wyczuwam.
Offline
Avatar użytkownika

yhmmma

Perfumaniak

  • Posty: 2713
  • Dołączył(a): 28 października 2012, 12:57 - N

Re: Gianfranco Ferre - Bergamotto Marino

Post28 czerwca 2013, 11:50 - Pt

Bardzo ładna i delikatna kompozycja. Czy unisex pełną parą ? - dla mnie raczej kobiecy zapach. Może to za sprawą dużej ilości kwiatów, które tam wyczuwam, chociaż nuta kolońska jest gdzieś w tle. W każdym razie nie czuję się dobrze nosząc go. Cena rewelacyjna jak na taką pojemność. Kobietom w mojej rodzinie się jak najbardziej podoba, ale u mnie marnie wypada trwałość bo po 5h już go nie czułem ;/ Na ciepłą porę na pewno się nada. Jak ktoś lubi kompozycje kwiatowe to myślę, że warto przetestować.
Offline

mich486

Forumowicz

  • Posty: 239
  • Dołączył(a): 29 lipca 2013, 12:08 - Pn

Re: Gianfranco Ferre - Bergamotto Marino

Post07 października 2013, 11:43 - Pn

Zbliża się zima więc jest to dobry czas na zakup czegoś świeżego.
Czy wypowie się ktoś jak się przedstawia trwałość i projekcja tego pachnidła i czy sprawdza się jako zapach uniwersalny, dzień wieczór i przez cały rok.
Czy może tylko na dzień wiosna lato?

Dzięki panowie.
Offline
Avatar użytkownika

khorne

Aktywny forumowicz

  • Posty: 912
  • Dołączył(a): 22 października 2011, 11:13 - So
  • Lokalizacja: Rzeszów

Re: Gianfranco Ferre - Bergamotto Marino

Post07 października 2013, 13:36 - Pn

A powiedz mi , znasz ten zapach? bo jeśli nie, to stanowczo odradzam kupowanie tego pachnidła w ciemno
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7420
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: Gianfranco Ferre - Bergamotto Marino

Post07 października 2013, 14:20 - Pn

Tymbardziej nie jest to zapach na zimę. To dobre wiosenne/letnie odświeżenie. Na zimnie on zginie.
Offline

mich486

Forumowicz

  • Posty: 239
  • Dołączył(a): 29 lipca 2013, 12:08 - Pn

Re: Gianfranco Ferre - Bergamotto Marino

Post07 października 2013, 14:36 - Pn

Nie znam tego zapachu, nie mam gdzie stestować i nie widziałem na necie aby próbki były dostępne.

Co do mnie to ja zawsze zimą nabywam wody które będę używał latem. A latem na zimę:)
Ciężkie zapachy, zimowe już mam. To z tymi letnimi mam problem.
Bo takie typowe Świeżaki typu chrome i w ten deseń to mnie nie pociągają.
Offline
Avatar użytkownika

khorne

Aktywny forumowicz

  • Posty: 912
  • Dołączył(a): 22 października 2011, 11:13 - So
  • Lokalizacja: Rzeszów

Re: Gianfranco Ferre - Bergamotto Marino

Post07 października 2013, 14:51 - Pn

Zrobisz jak uważasz, dla mnie to zapach kobiecy ale co kto lubi..
Offline
Avatar użytkownika

xentrix

Super Perfumaniak

  • Posty: 3883
  • Dołączył(a): 15 lipca 2012, 13:40 - N

Re: Gianfranco Ferre - Bergamotto Marino

Post07 października 2013, 20:18 - Pn

khorne napisał(a):Zrobisz jak uważasz, dla mnie to zapach kobiecy ale co kto lubi..


to unisex , ktory fajnie sie nosi ale w ciepłe dni...
Masz czegoś dużo ? chcesz sie wymienić dekantem ? pisz !

http://www.fragrantica.pl/uzytkownicy/1564/
Offline

mich486

Forumowicz

  • Posty: 239
  • Dołączył(a): 29 lipca 2013, 12:08 - Pn

Re: Gianfranco Ferre - Bergamotto Marino

Post13 listopada 2013, 16:40 - Śr

Cieszę się od niedawna dekantem od xentrix. Dzięki kolego.

Sam zapach zrobił na mnie pozytywne wrażenie.
Ja przede wszystkim czxuje w nim jakieś glony. Pieszy raz spotkałem się z tak sugestywnie oddanym zapachem jeziora.
Bo dla mnie Ferre pachnie jak wypoczynek nad brzegiem jeziora. Właśnie jeziora, nie jest to zapach morski.
Pachnie rewelacyjnie jest taki gorzki.
Dla mnie jest niesamowity, jednak parametry użytkowe mógłby mieć lepsze. W obecną pogode znika po 4H.
Nie mogę się doczekać lata i jak wtedy się sprawdzi.
Offline
Avatar użytkownika

bartek87

Forumowicz

  • Posty: 91
  • Dołączył(a): 15 listopada 2013, 01:36 - Pt
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Gianfranco Ferre - Bergamotto Marino

Post22 listopada 2013, 11:37 - Pt

Kupiłem ten zapach w ciemno. Na początku żałowałem ale z czasem coraz bardziej mi się spodobał. Otwarcie jest genialne, bergamotka , trochę nuty kolońskiej, melona tam nie czuję. Później zapach robi się bardziej subtelny przez kwiatki ;). W ostatniej fazie przypomina mi damską light blue. Trwałość i projekcja ok 3-4 h, przy skórze czuć do 5-6 więc jak na EDC jest ok. Zapach nadaje się idealnie na lato jak temp wynosi powyżej 30C
"No pain, no gain"
Offline
Avatar użytkownika

grzegorz01

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5467
  • Dołączył(a): 01 stycznia 2015, 21:04 - Cz

Re: Gianfranco Ferre - Bergamotto Marino

Post26 stycznia 2017, 19:23 - Cz

Pierwsze wrażenia: dla mnie to trochę delikatniejsza wersja Bright neroli a co za tym idzie Neroli Portofino/4711.
W jakiś sposób podobną też do Mandarino di Amalfi z tym że tam prym wiedzie mandarynka a tu jest to duet bergamotki z Neroli. Ale osiągnięto podobną gładkość zapachu, jak to mówią na YT ma podobny feeling.
Do Muglera podobieństwa na mojej skórze (może po za tą samą konwencją) nie widzę. Na kobiecej skórze jednak trochę skręca w stronę Muglera, pojawia się lekkie mydełko. Jednak tutaj akcenty są inaczej rozłożone. Jest bardziej unisexowo.
Nie wyczuwam syntetycznosci, jest czysto, naturalnie i bardzo neroli. Parametry co najmniej niezle, zwłaszcza jak na EDC.
Dla fanów gatunku pozycja obowiązkowa.
Nazwisko Bourdon zobowiązuje.
Idealna woda na lato dla dwojga?
Online
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11519
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Gianfranco Ferre - Bergamotto Marino

Post10 maja 2018, 13:12 - Cz

Kiedy byłem małym chłopcem, lubiłem patrzeć, jak ojciec, albo dziadek się goli.
Na co dzień nie miałem okazji obserwować, bo kiedy się golili, to ja jeszcze spałem, ale w niedzielę nieraz byłem świadkiem tego rytuału.
Bo też był to prawdziwy rytuał - moczenie pędzla ze szczeciny dzika, żeby zmiękł, wyciskanie na pędzel kremu, wyrabianie piany na policzkach, no i samo golenie - nieśpieszne, dokładne, dwukrotne...
Lubiłem zapach towarzyszący goleniu - te staroświeckie kremy, mydełka i wody toaletowe....
Lubiłem też zapach pędzla do golenia - włosie przesiąknięte wonią kremów...
Nieraz, kiedy nikt nie widział, brałem pędzel ojca, albo dziadka i miziałem nim swoją dziecięcą buzię, bawiąc się w dorosłego i... wąchałem pędzel.
Kiedy byłem nieco starszym chłopcem, jakoś szybko zaczął mi rosnąć zarost, no i trzeba się było zacząć golić naprawdę. Dumny i nieco skrępowany, mydliłem twarz moim własnym pędzlem i własnymi kremami i... wąchałem pędzel.
Kiedy byłem mocno już dojrzałym chłopcem, wróciłem na jakiś czas do tradycyjnego golenia. Nakupiłem kremów, mydełek, maszynek na żyletki i pędzli. Mydliłem z przyjemnością podstarzały fejs i... wąchałem pędzel.
A kiedy jakiś czas temu dotarłem do bazy Bergamotto Marino, poczułem... zapach pędzla. Tak, zapach przesiąkniętego kremami pedzla z włosia dzika.
Tradycyjny, oldskulowy, ciepło-świeży, lekko animalny, nieco mszysty, nieco białokwiatowy, lekko gorzkawy zapach staromodnego pędzla do golenia...
Artur

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ARANTES, rafikdm i 19 gości

  • Reklama