Teraz jest 21 października 2020, 19:09 - Śr



  • Reklama

Bvlgari - Black

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Bvlgari - Black (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
1
2%
2 - Słaby
3
6%
3 - Przeciętny
5
10%
4 - Dobry
16
31%
5 - Bardzo dobry
22
42%
6 - Genialny
5
10%
 
Liczba głosów : 52

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

ironiczny

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1818
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:12 - N

Bvlgari - Black

Post30 sierpnia 2011, 16:01 - Wt

Czy ktoś miał styczność z tym zapachem?
Czytałem recenzję na blogu fqjciora, ale chętnie poznam opinie innych.
Zastanawia mnie ta guma, opona? Robi mi się niedobrze, jak sobie pomyślę o zapachu opony, asfaltu. Choć z drugiej strony bardzo chciałbym poznać ten zapach. Co o nim sądzicie?
Offline
Avatar użytkownika

Peter

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1835
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:24 - N
  • Lokalizacja: Wrocław

Re: Bvlgari - Black

Post30 sierpnia 2011, 16:02 - Wt

Jak dla mnie,z pewnością wyrózniający się,a rzeczywiscie guma i smoła dają o sobie znać ;) Miałem go chyba z 4 lata temu i pamietam,iż pozostawił na mnie pozytywne wrazenie jako coś "indywidualnego"
Offline

Szeptucha

  • Posty: 34
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:31 - N

Re: Bvlgari - Black

Post30 sierpnia 2011, 16:02 - Wt

Mnie się podobał - uczciwie wracam do niego co jakiś czas.Trwałość niestety taka sobie - ja pożeram zapach - taka specyfika skóry i wycinam od razu całą górę.To co inni mają po paru godzinach - ja mam od razu.Stąd dziwne rzeczy na mnie wychodzą.Dla mnie to piękny zapach kauczuku, niski, ciepły ale i szlachetny. Coś mi przypomina z dzieciństwa ale nie bardzo pamiętam co.Zachwycił mnie na facecie - więc dostałam do spróbowania i już przepadłam.Na punkcie zapachu oczywiście.
Kumpel bardzo się cieszył, że w końcu to on coś znalazł a nie ja :)
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Bvlgari - Black

Post30 sierpnia 2011, 16:03 - Wt

Też już dobrze nie pamiętam, ale mogę tylko powiedzieć, że jak dla mnie to bardzo swobodna, casualowa kompozycja. Na mojej skórze pachniał jak chemiczny dezynfektant z nieokreślonym kwiatowym dodatkiem zapachowym. Skojarzenie z gumą raczej dalsze. Wydaje mi się, że przewącham go jeszcze raz po tym jak duże wrażenie zrobiła na mnie inna kompozycja Menardo - Patchouli 24 dla Le Labo. Poza tym czytałem niedawno że Black ma zostać wycofany.
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Bvlgari - Black

Post19 września 2011, 13:22 - Pn

Bvlgari Black to rewolucja w zapachach. Kontrowersja. Love or hate. Ja zawsze love i do tego forever. Na wszelkich forach zapachowych aż roi się od zachwytów i obrzydzenia, ze sporą przewagą tych pierwszych.
A teraz znajdźcie mi tego debila, który zdecydował zakończyć produkcję tego zapachu, a ja Wam pokażę, jak za pomocą otwieracza do konserw patroszy się żywego człowieka...
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Ostatnio edytowano 06 lutego 2012, 01:44 - Pn przez RoQ, łącznie edytowano 1 raz
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13023
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Bvlgari - Black

Post19 września 2011, 13:28 - Pn

Za późno, RoQ. Wypatroszyłem go za pomocą drewnianej łyżki ze skansenu. To była bolesna i... przaśna śmierć...
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Bvlgari - Black

Post19 września 2011, 13:52 - Pn

Cookie13 napisał(a):Za późno, RoQ. Wypatroszyłem go za pomocą drewnianej łyżki ze skansenu. To była bolesna i... przaśna śmierć...


"Lubię To"
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Bvlgari - Black

Post09 października 2011, 20:52 - N

Tak naprawdę to zapach nie męski ale unisex choć przyznam że chyba nie zniósłbym mojej kobiety pachnącej "Blackiem".
Jeden z najbardziej kontrowersyjnych zapachów. Zwłaszcza że wyszedł z pod ręki włoskich, szacownych jubilerów.
Zapach w którym zastosowano tzw. "oilfactor block" czyli mówiąc krótko - pachnie tak samo na początku jak i na końcu. Bez słynnych 3 nut. Amerykanie to uwielbiają...
Mi zapach ten przypomina pobyt w boksie mechaników Ferrari.
Czuć w nim spaloną gumę, rozgrzany asfalt i dym. Zapach stworzony zaróno dla miłośników mocnych motocykli, lubiących czarne skóry i rozgrzany asfalt, jak i wypindrzonych elegancików z jajem.
Black jest zarówno trwały, jak i kontrowersyjny. Love or Hate, ale nikt nie pozostanie obojętnym. Nie wyobrażam sobie konesera zapachów, który w swojej kolekcji nie ma tej gumowej opony, z wiecznie psującym się sprejem
Offline
Avatar użytkownika

lichu

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1692
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:42 - N
  • Lokalizacja: Gdynia / Szczecin
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Bvlgari - Black

Post11 października 2011, 17:12 - Wt

Roq: masz probkę tego zapachu?
Online
Avatar użytkownika

Scorrpion

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4435
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 14:45 - N
  • Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Bvlgari - Black

Post11 października 2011, 19:41 - Wt

Lichu,jak dostanę perfumetki do Niszki,to mogę Ci wysłać 1-1,5 ml tego zapachu.Zostały mi jeszcze jakieś 3 ml w oryginalnej perfumetce,więc połową mogę się z Tobą podzielić.Oczywiście pod warunkiem,że RoQ już tego nie zrobił :)
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Bvlgari - Black

Post12 października 2011, 12:33 - Śr

lichu napisał(a):Roq: masz probkę tego zapachu?

Próbek nie mam, ale mam trzy "opony" ;)
Offline
Avatar użytkownika

lichu

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1692
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:42 - N
  • Lokalizacja: Gdynia / Szczecin
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Bvlgari - Black

Post12 października 2011, 17:55 - Śr

Scorrpion napisał(a):Lichu,jak dostanę perfumetki do Niszki,to mogę Ci wysłać 1-1,5 ml tego zapachu.Zostały mi jeszcze jakieś 3 ml w oryginalnej perfumetce,więc połową mogę się z Tobą podzielić.Oczywiście pod warunkiem,że RoQ już tego nie zrobił :)

Koniecznie, chce poznać ten zapach bo słyszałem wiele dobrego na jego temat, a cena mocno zachęca do nabycia.
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Bvlgari - Black

Post12 października 2011, 23:54 - Śr

lichu napisał(a):
Scorrpion napisał(a):Lichu,jak dostanę perfumetki do Niszki,to mogę Ci wysłać 1-1,5 ml tego zapachu.Zostały mi jeszcze jakieś 3 ml w oryginalnej perfumetce,więc połową mogę się z Tobą podzielić.Oczywiście pod warunkiem,że RoQ już tego nie zrobił :)

Koniecznie, chce poznać ten zapach bo słyszałem wiele dobrego na jego temat, a cena mocno zachęca do nabycia.


Nie poznawaj, tylko łykaj w ciemno. Black jest już wycofywany z rynku, więc jak Ci się nie spodoba, za rok sprzedasz go za dwa razy tyle i z palcem w d...
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13023
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Bvlgari - Black

Post13 października 2011, 09:35 - Cz

Z palcem w Douglasie ?
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof M.

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1249
  • Dołączył(a): 24 grudnia 2011, 06:46 - So

Re: Bvlgari - Black

Post21 lutego 2012, 15:11 - Wt

Ode mnie bardzo wysoka nota. Mógłby skuteczniej atakować otoczenie, niestety trwałość średnia.
Gdyby nie patrzeć na chronologię to mógłbym stwierdzić, że ojciec Encre Noire, matka Givenchy Pi :lol:
Pojechałem... nie bijcie.
Offline
Avatar użytkownika

cortezthekiller

Forumowicz

  • Posty: 360
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 14:46 - N

Re: Bvlgari - Black

Post21 lutego 2012, 15:32 - Wt

Początek faktycznie lekko zalatuje gumą. :)

Później jest już znacznie lepiej.
Dla mnie ojciec Le Male, a matka to nie wiem... niech będzie to Pi.
Baza straszliwie przypomina te znajomą nutę z Le Male.
Na pewno nie Encre Noire.
EN jest wytrawny, w Black wyczuwam głównie słodycz.
Obawiałem się lekko podobieństwa do Kouros Body, na szczęście nic takiego nie wystąpiło.
Trwałość bardzo dobra.
8 godzin wytrzymuje na mnie, czyli nie za dużo i nie za mało.

Dam w ankiecie mocne 4.

Pozdrawiam.
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof M.

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1249
  • Dołączył(a): 24 grudnia 2011, 06:46 - So

Re: Bvlgari - Black

Post21 lutego 2012, 15:48 - Wt

Słodycz po matce...
Ojciec EN mroczny typ, ta chemia, guma asfalt i czerń, nie mogłem inaczej.
Le Male z próbeczki zaraz zapodam i może coś mnie oświeci. Może z nieprawego łoża bękart.
Ale uwielbiam to dziecko :mrgreen:
Offline
Avatar użytkownika

charliefrown

Forumowicz

  • Posty: 371
  • Dołączył(a): 12 stycznia 2012, 15:04 - Cz
  • Lokalizacja: Lublin

Re: Bvlgari - Black

Post23 lutego 2012, 07:58 - Cz

Jest tu rzeczywiście zapach opony, gumy, co zresztą stanowi spójną całość z flakonem, przy czym jak dla mnie jest to bardziej opona zimowa niż całoroczna. Nie jest to jednak woń odrzucająca. Wręcz przeciwnie - bardzo przyjemna w połączeniu z wanilią. O dziwo, ta guma zachęca do ponownego kontaktu olfaktorycznego, podobnie jak to jest w przypadku benzyny, gipsu, szminki czy innej wydawać by się mogło mało atrakcyjnej dla nosa nuty. Jak dla mnie alternatywa dla Midnight in Paris, a na pewno jego poczatku.

Widząc co się dzieje z wycofanymi zapachami i ich cenami poważnie myślę o kupieniu dodatkowych opon ;)
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof M.

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1249
  • Dołączył(a): 24 grudnia 2011, 06:46 - So

Re: Bvlgari - Black

Post23 lutego 2012, 09:20 - Cz

Mam jedną oponkę i zbytnio się nie martwię wycofaniem: po aplikacji VC&A Midnight in Paris.
Nie wiem czy niektórzy z forumowiczów też, ale ja osobiście uwielbiam trochę chemii w zapachach. O ile się nie mylę, aldehydy są w stanie naśladować prawie każdą woń, a czasem odpowiednie zestawienie typowych składników przynosi zbliżony "chemiczny" efekt. Oczywiście w nutach nie znajdziemy "opony", "asfaltu" i "benzyny".
Dla uproszczenia można założyć, że są nuty, które uogólniając pachną każdemu przyjemnie (bergamotka, wanilia, cynamon, grejpfrut, sandałowiec i inne "kwiatki"), ale ileż można?
Są też inne substancje typu leki, farba olejna, płyny do kibla z chlorem, klej hermol, benzyna, aceton, smoła i co tam jeszcze.
Dąże do tego, że delikatne przełamanie "smacznie-spożywczego" zapachu jakimś określonym smrodem przynosi czasem rewelacyjny efekt.
Dlatego lubię Black, Encre Noire, Dreamer, Pi, M7, Kouros, VC&A MiP, Potion, Envy for Men.
Jest w nich coś co na mój nos "odrobinę śmierdzi" i czyni niebanalnym (i pięknym).
I taki jest BB.
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Bvlgari - Black

Post23 lutego 2012, 12:37 - Cz

charliefrown napisał(a):Jest tu rzeczywiście zapach opony, gumy, co zresztą stanowi spójną całość z flakonem, przy czym jak dla mnie jest to bardziej opona zimowa niż całoroczna. Nie jest to jednak woń odrzucająca. Wręcz przeciwnie - bardzo przyjemna w połączeniu z wanilią. O dziwo, ta guma zachęca do ponownego kontaktu olfaktorycznego, podobnie jak to jest w przypadku benzyny, gipsu, szminki czy innej wydawać by się mogło mało atrakcyjnej dla nosa nuty. Jak dla mnie alternatywa dla Midnight in Paris, a na pewno jego poczatku.

Widząc co się dzieje z wycofanymi zapachami i ich cenami poważnie myślę o kupieniu dodatkowych opon ;)


Nie wyobrażam sobie mojej kolekcji zapachów bez Bvlgari Black...
Mam trzy opony i szykuję się na czwartą. Taki to zapach :)
Następna strona

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: cerber, screensquare i 42 gości

  • Reklama