Teraz jest 19 października 2020, 15:56 - Pn



  • Reklama

Dunhill - Desire Blue

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Dunhill - Desire Blue (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
4
50%
4 - Dobry
2
25%
5 - Bardzo dobry
1
13%
6 - Genialny
1
13%
 
Liczba głosów : 8

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

gurlen87

Perfumaniak

  • Posty: 2645
  • Dołączył(a): 03 maja 2012, 18:32 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Dunhill - Desire Blue

Post30 sierpnia 2012, 20:03 - Cz

Desire Blue marki Alfred Dunhill to aromatyczno - zielone perfumy dla mężczyzn. Desire Blue został wydany w 2002 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Philippe Romano. Nutami głowy są liczi, mandarynka, lotos i bergamotka; nutami serca są pomarańcza, brazylijskie drzewo różane i nuty morskie; nutami bazy są fasolka tonka, ambra, piżmo i benzoes.
Offline

Andres Iniesta

Aktywny forumowicz

  • Posty: 966
  • Dołączył(a): 02 stycznia 2012, 08:20 - Pn

Re: Dunhill - Desire Blue

Post30 sierpnia 2012, 23:51 - Cz

Na tym forum niebieskie perfumy są postrzegane jako przeklęte ;)
Offline
Avatar użytkownika

gurlen87

Perfumaniak

  • Posty: 2645
  • Dołączył(a): 03 maja 2012, 18:32 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Dunhill - Desire Blue

Post31 sierpnia 2012, 06:37 - Pt

W moim pojęciowniku nie:P. Nie osądzam ludzi po kolorze skóry, flakonów tym bardziej;p.Dunhill Desire Blue to całkiem przyzwoita propozycja dla kogoś, kto preferuje zapachy zielono-morskie.. .Mało tego, chyba zaopatrzę się w pewną ilość, bo powoli zanika na rynku...
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof M.

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1249
  • Dołączył(a): 24 grudnia 2011, 06:46 - So

Re: Dunhill - Desire Blue

Post31 sierpnia 2012, 08:46 - Pt

Lajtowa wersja czerwonego zimowego, który stosuję z przyjemnością na mrozy. Konotacje ewidentne. Bardziej uniwersalny od Desire, do którego miłością nie wszyscy pałają.
Czuć kupe?
Offline
Avatar użytkownika

gurlen87

Perfumaniak

  • Posty: 2645
  • Dołączył(a): 03 maja 2012, 18:32 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Dunhill - Desire Blue

Post31 sierpnia 2012, 19:11 - Pt

Kupę dobrze wyeksponowanych składników ;p. Dobry zapach, na mocną 4., można spróbować w SuperP.
Offline
Avatar użytkownika

gurlen87

Perfumaniak

  • Posty: 2645
  • Dołączył(a): 03 maja 2012, 18:32 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Dunhill - Desire Blue

Post16 grudnia 2012, 13:26 - N

Początek mocno odświeżający, syntetycznie ale przyjemnie, coś w stylu Versace Pour Homme (Medusa). Po klinicznym wstępie, do głosu dochodzi liczi(chyba) w asyście drzewa różanego, co lekko ociepla i "zagęszcza" całość. Zejście to znowu Meduza nadal z lekkim posmaczkiem różanym. Aktualnie do spotkania w SP.
Offline
Avatar użytkownika

gurlen87

Perfumaniak

  • Posty: 2645
  • Dołączył(a): 03 maja 2012, 18:32 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Dunhill - Desire Blue

Post17 grudnia 2012, 10:07 - Pn

Zdecydowanie baza to najpiękniejszy moment błękitnego Dunhill Desire. Początek zwłaszcza i trochę mniej środek może trącać syntetyką lecz dolne nuty, trzymają przyjemne świeże ciepełko piżmowo-różane.
Offline

ciejos

  • Posty: 1
  • Dołączył(a): 08 stycznia 2013, 22:59 - Wt

Re: Dunhill - Desire Blue

Post23 stycznia 2013, 00:06 - Śr

Mój nr 1 od ładnych paru lat :)
Offline
Avatar użytkownika

Grzegorz-2

Forumowicz

  • Posty: 63
  • Dołączył(a): 24 grudnia 2012, 22:41 - Pn

Re: Dunhill - Desire Blue

Post23 stycznia 2013, 12:51 - Śr

Andres Iniesta napisał(a):Na tym forum niebieskie perfumy są postrzegane jako przeklęte ;)


To już nie aktualne za sprawą Gucci PH2 :D.
Offline
Avatar użytkownika

xentrix

Super Perfumaniak

  • Posty: 3882
  • Dołączył(a): 15 lipca 2012, 13:40 - N

Re: Dunhill - Desire Blue

Post01 maja 2014, 12:38 - Cz

długo sie zastanawiałem czy ocenic na 3 czy na 4 . Ostatecznie dałem bardzo mocne 3+. Motywem przewodnim jest liczi , nuty wodne także są wyczuwalne . Trwałosc i projekcja przeciętna. Całosc psuje jednak duża syntetycznosc zapachu, co mnie akurat odrzuca i powoduje niechęc do tego zapachu.Nosic tego nie bede. Jesli komus sztucznosc nie przeszkadza , to moze byc ciekawa alternatywa dla innych wiosenno-letnich zapachów jako ,że zapach jest dosyc niespotykany. Przed zakupem flakonu radze przetestowac.
Masz czegoś dużo ? chcesz sie wymienić dekantem ? pisz !

http://www.fragrantica.pl/uzytkownicy/1564/
Offline

Leszczu

Forumowicz

  • Posty: 162
  • Dołączył(a): 01 czerwca 2014, 20:10 - N

Re: Dunhill - Desire Blue

Post16 grudnia 2017, 01:14 - So

Podobała mi się próbka więc kupiłem 100 ml. Czy syntetyczne? Odrobinę, choć najbardziej przeszkadza mi to wówczas gdy przykładam nos do skóry. Natomiast przyznam że faktycznie czuć tu mocno liczi w towarzystwie tego drzewa różanego. Czasami odnoszę wrażenie że czuję malinę choć to chyba tylko moje złudzenie. Te perfumy mają 2 atuty. Pierwszy - zostawiają całkiem przyjemny ogon za nosicielem, drugi - wbrew pozorom trwałość i projekcja nie są wcale takie złe. Musze się kiedyś skusić na klasyczne czerwone Desire żeby móc ocenić jak względem nich pachnie Desire Blue. Daję solidne 3.
Offline

Leszczu

Forumowicz

  • Posty: 162
  • Dołączył(a): 01 czerwca 2014, 20:10 - N

Re: Dunhill - Desire Blue

Post05 stycznia 2018, 01:22 - Pt

A tak by the way - wy też czujecie że po pewnym czasie kompozycja nieco się rozjeżdża i robi się odrobinę mydlana? Ktoś wyczuł u siebie podobny efekt?
Offline
Avatar użytkownika

Aries

Forumowicz

  • Posty: 68
  • Dołączył(a): 12 czerwca 2020, 14:17 - Pt

Re: Dunhill - Desire Blue

Post07 września 2020, 09:16 - Pn

Dunhill to królestwo ekskluzywnego, aromatyzowanego tytoniu fajkowego. Od zawsze kojarzył mi się z dobrymi papierosami, które już wiele lat temu zniknęły z kiosków, a wcześniej należały do tych najdroższych i zalegających na półkach, bo w konkurencji z kilkakrotnie tańszymi wyrobami krajowego przemysłu tytoniowego nie miały szans, zbyt wąska wówczas grupa potencjalnych nabywców. Desire Blue nie ma nic wspólnego z aromatem tytoniu fajkowego, czy papierosowego. Brak w nim jakiegokolwiek tytoniu, nawet ćwierćnuty. To zapach utrzymany w konwencji dwóch różnych, równoległych akordów z płynnym przejściem i wspólnym mianownikiem osadzonym na solidnej bazie. W otwarciu cytrusy, takie stępione, kwaskowe, ale bez goryczki. Tuż po nich zjawiają się nuty kwiatowe. Wśród tych ostatnich delikatna, drzewna róża prezentuje się chyba najlepiej. Dalej wyczuwam efekt czegoś w rodzaju rozwodnienia, z jakimś odległym echem słodkiego akcentu. Soczystość z otwarcia jest nadal, choć klasycznym, cytrusowym świeżakiem nazwać tego nie sposób. Skutecznie uniemożliwia to akord bazy z białym, delikatnym piżmem i żywicznym tłem , które odpowiada za ocieplanie wizerunku aromatu już do końca. Daje to przyjemny efekt energetyzującej świeżości, ale bez elementów tzw. lodowego schłodzenia. W sumie: biało, czysto, świeżo i lekko, w przeciętnej trwałości oraz z łagodną projekcją. Nada się na każdą porę roku ze wskazaniem na cieplejsze poranki. Zachowuję neutralną życzliwość.


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], lemoncamel, Tournemire i 52 gości

  • Reklama