Teraz jest 18 lipca 2019, 18:14 - Cz



  • Reklama

Giorgio Armani Prive - Bois d'Encens

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Armani Prive - Bois d'Encens (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
2
12%
4 - Dobry
1
6%
5 - Bardzo dobry
4
24%
6 - Genialny
10
59%
 
Liczba głosów : 17

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Giorgio Armani Prive - Bois d'Encens

Post30 sierpnia 2011, 12:19 - Wt

nastał dzień sądu... jak by powiedział Arnold "das is wunderwaffe Judgment Day!" ciemne chmury spowiły niebo nad Opolem, zupełnie jak przed wyprzedażą rakiet do badmintona w Lidlu... ratlerek sąsiadki znów dostał zatwardzenia, a kury w okolicznych wioskach znoszą same zbuki.... znak to oczywisty ze na ziemię zstępuje antychryst....

tudzież pirath zwyczajowo koloryzuje, nakręcając pustosłowiem atmosferę przed spotkaniem z pachnidłem którego panicznie się boi* i unikał go przewlekle jak wizyty w salonie day SPA*...

ale ze swoimi demonami też trzeba umieć się zmierzyć i wypiąć na nie odważnie swą rachityczną pierś... sięgam nieśmiało i z namaszczeniem po drogocenną fiolkę skrywającą ostatni z wielkiej piątki kadzideł wszech czasów... zapach mający zdolność kruszenia skał i silikonowych wkładek w biustach gwiazdek muzyki pop...
proszę czytających o przyklęknięcie chociaż na jedno kolano... oto Armani z serii Prive - Bois d'Encens.... innymi słowy zapach boga, sacrum i inne religijne doniosłości...

nieśmiało drżącymi z podniecenia dłońmi ściągam zatyczkę i zanurzywszy dyżurny atomizer puszczam 3 chmury wprost na mój lewy nadgarstek.... nie wiedzieć czemu z lewego testuje mi się lepiej ale tak jest.... jako tło tej wiekopomnej chwili puściłem sobie płytę Nightwish'a Wishmaster.... niech się zatem dopełni...

pierwsze niuchnięcie powietrza nad dłonią i już czuję błogostan... to samo uczucie towarzyszy mi każdorazowo podczas pierwszego sztachnięcia się Guccim PH... ten zapach czarnego pieprzu charakterystyczny dla Gucia towarzyszy również otwarciu Armaniego... czuję pieprz czarny a chwilami również jakby kulki pieprzu ziołowego, ale bardzo słabo wyczuwalne jakby gdzieś daleko w głębi....

na szczególną uwagę zasługuje oleista konsystencja pachnidła... jest lekko tłustawe i pozostawia na skórze przez jakiś czas charakterystyczną tłustą, świecącą skórkę jak po zaaplikowaniu oliwki na skórę... dobrze to wróży jakości użytych składników...

po zaledwie paru minutach zgodnie ze sztuką perfumiarstwa rodem z Grass pieprz ustępuje miejsca (lecz nie całkowicie) czemuś nowemu... jakby kwaskowatemu, wytrawnemu i drzewnemu...
Armani jest pachnidłem maksymalnie prostym pod względem składu... dopełnieniem serca jest rześki vetiwer nadający wyzierającemu stopniowo już kadzidłu kwaskowatego polotu doprawionemu wytrawną słodyczą drewna cedrowego... jakie to proste i widowiskowe dzięki najwyższej jakości składnikom!
to drewno cedrowe prawie da się dotknąć dłonią.... vetiver jest tylko delikatnym muśnięciem źdźbła trawy o policzek i nos stanowiąc wraz z cedrem i olibanum niezwykle zgrane i widowiskowe trio....

mistrzowska to mieszanina... nic ni wyskakuje ponad inne składniki, nic nie pcha się na piedestał... nawet królewskiego pochodzenia olibanum jest pozbawione naturalnego zresztą parcia na tron...
kompozycja prosta pod względem składu, ale szlachetnie namieszana, gdzie czuć mistrzowski nos który z prostego połączenia trzech nut głównych wyczarował wiekopomne działo godne królów...
zapach tak majestatyczny, dumny i czysty, że z powodzeniem pod względem atencji którą na siebie ściąga może zasiąść na jednym tronie z równie szlachetnym acz pełnym przepychu amouage gold....

pod względem wzniosłości kompozycji pomiędzy tymi jakże skrajnymi pachnidłami można postawić znak równości... z jednej strony mamy uproszczony minimalistyczny Bois d'Encens,a z drugiej zapierający w sobie cały kunszt i dorobek olfaktoryczny wschodu Amouage Gold....
są tak różne a łączy je wspólny mianownik... są przykładem niesłychanej wirtuozerii kompozycji... to wyżyny Sztuki perfumiarskiej przez duże S.... chylę czoło...

by nie było zbyt idealnie dodam jednak łyżkę dziegciu do tej beczki miodu... spodziewałem się większego ŁAŁ po tym zapachu...
owszem jest piękny, szlachetny, doskonale gładki, wyważony i mistrzowski, ale totalnego szału na mnie nie zrobił... spodziewałem się dźgnięcia nożem pod serce znacznie silniejszego niż w przypadku Durbano - Rock Cristal, Amouage - Gold, Durbano - Black Turmaline czy CdG - Zagorsk, a tu co najwyżej mogę umieścić Armaniego gdzieś pomiędzy tymi Wielkimi Pachnidłami i nic ponadto....

jest to wielkie i wspaniałe pachnidło, ale czuję lekki niedosyt, bo czytając opisy spodziewałem się prawdziwego sakrum na miarę boga, a dostałem co najwyżej błogosławionego Cyryla bosego....
jednak i tak kupię sobie przynajmniej dekanta a docelowo flaszkę... zapach trafił na listę AMH obok wymienionej czwórki


* niepotrzebne skreślić
Offline
Avatar użytkownika

lichu

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1654
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:42 - N
  • Lokalizacja: Gdynia / Szczecin
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Armani Prive - Bois d'Encens

Post30 sierpnia 2011, 12:19 - Wt

Podziekowac piracie, wyleczyles mnie z zakupu :) codziennie sprawdzalem na allegro czy jest dostepny bo mialem kupic w ciemno po twojej recenzji odpuszczam sobie
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Armani Prive - Bois d'Encens

Post30 sierpnia 2011, 12:20 - Wt

lichu spróbować na własnej skórze musisz tak czy siak.... jest tego wart
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 2962
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Armani Prive - Bois d'Encens

Post30 sierpnia 2011, 12:20 - Wt

Jak zwykle intetersujący w swej nietypowości opis :) Podzielam Twoje odczucia nt Bois d'Encens. Piękne to, proste, sugestywne i zachwycające, ale nie na tyle, by dostać główną statuetką "Perfumowy Graal". Natomiast nominacje jak najbardziej ma. W kategorii kadzidlak, rzecz jasna.
http://perfumowyblog.com. ...bo zapach ma znaczenie...
http://perfumaniac.wordpress.com...because scent matters...
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Armani Prive - Bois d'Encens

Post30 sierpnia 2011, 12:21 - Wt

SPROSTOWANIE W SPRAWIE ARMANIEGO
widzę że sporo osób poczuło się zdegustowane moim opisem sacrum w płynie.... zatem słowo wyjaśnienia...
mi się ten zapach bardzo podoba ale biorąc poprawkę na szum medialny, orgazmy i piski jak na koncercie beatlesów - spodziewałem się czegoś co kompletnie mną wstrząśnie... a tak się nie stało...
owszem to doskonały zapach, wyważony i mający wszystko co potrzeba by stać się gwiazdą na firmamencie... jednak padł ofiarą presji środowiska którą na nim wywarto... to go przerosło w moim odczuciu... znaczy się oczekiwania względem tego działa przerosły samo dzieło.... gdyby nie to byłby objawieniem na wzór rajtuz z podwójnym klinem, a tak jest tylko fajny ;)
Offline

Szeptucha

  • Posty: 34
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:31 - N

Re: Armani Prive - Bois d'Encens

Post30 sierpnia 2011, 12:22 - Wt

Jako jedyny z prywatnej kolekcji mnie zachwycił...ale to już było...
Chciałabym mieć go na własność ale gdybym miała wybierać i mieć coś innego do wyboru np. Kardynała Heeleya- wybrałabym Kardynała
wiem, że tych zapachów nie da się porównać w ogóle zupełnie różne bajki ale po prostu nie powala na kolana.
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Armani Prive - Bois d'Encens

Post30 sierpnia 2011, 12:22 - Wt

mnie też nie rzucił na kolana... po tych wszystkich koronkach, litaniach i mantrach na jego cześć spodziewałem się więcej niż dostałem... jest bardzo ładny ale i tak wolę Zagorsk, Zirh'a i Olibanum
Offline

kslawin

  • Posty: 34
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:56 - N

Re: Giorgio Armani Prive - Bois d'Encens

Post30 sierpnia 2011, 12:24 - Wt

Ehhhhh... :D
Sacrum... :)
Zapach Boga... :)

Cena diabelska :evil:
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Giorgio Armani Prive - Bois d'Encens

Post30 sierpnia 2011, 12:24 - Wt

Zapach trafia na listę zakupową.
Pieprz, żywica, kadzidło, drewno. Suche, wytrawne. Jest pięknie :D
Offline
Avatar użytkownika

honoris causa

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1880
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:32 - N

Re: Giorgio Armani Prive - Bois d'Encens

Post24 lipca 2012, 17:00 - Wt

Recenzja Piratha i Fqjciora sprawiły, iż nie nastawiałem się na perfumowe bóstwo.
W istocie, zapach nie przebił Cristal de Roche, jednak... i tak mnie oczarował!

Kompozycja jest prześliczna - zaczyna się igliwiem i żywicą, by za chwilę na krótko pojawił się cedr, który po jakichś 20 minutach ustępuje miejsca kadzidłu... Zapach genialny w swojej prostocie.

I najważniejsze - to najbardziej kościelny zapach, jaki znam. To przesiąknięte kadzidłem szaty liturgiczne z drewnianymi ławkami (również nasiąkniętymi kadzidłem) w tle. Po prostu kościół. Bomba. Jest to pozycja obowiązkowa dla miłośników zapachów kościelnych i kadzidłowych.

Niestety, do tego gara komplementów muszę dodać łyżkę dziegdziu - projekcja zapachu to sformułowanie, które w odniesieniu do Bois d'Encens w ogóle nie ma racji bytu, bowiem projekcji tu nie ma. Już 4 minuty po aplikacji zapach jest wyczuwany tylko przy skórze. Moim zdaniem nie ma szans, by ludzie wokół czuli, co nosimy. Trzeba po prostu mocno się nim chlastać, co przy jego cenie nie jest dobrym wyjściem z sytuacji. Przy samej skórze jednak zapach trwa długo.
Poszukuję próbek:
Bois Marocain - T. Ford
Sahara Noir - T. Ford
Vert d’Encens - T. Ford
Freshman - Truefitt & Hill
Cuir - Mona DiOrio
Mercury, Sulphur - Nu Be
Davidoff Cool Water Deep Summer Fizz
Petroleum - Histoires des Parfums
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 2962
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Giorgio Armani Prive - Bois d'Encens

Post25 lipca 2012, 09:23 - Śr

To bardzo ładne kadzidło. Ale nie za tę cenę. Znaleźć można przynajmniej kilka równie dobrych w dużo lepszej cenie, a i projekcja i trwałość będą dużo lepsze.
http://perfumowyblog.com. ...bo zapach ma znaczenie...
http://perfumaniac.wordpress.com...because scent matters...
Offline
Avatar użytkownika

ironiczny

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1643
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:12 - N

Re: Giorgio Armani Prive - Bois d'Encens

Post17 listopada 2012, 22:44 - So

Psik na nadgarstek i wspomnienia wróciły jak grom z jasnego nieba.
Bois d'Encens to zapach zakrystii. Nie kościoła, lecz konkretnie zakrystii, w których znajdują się przesiąknięte kadzidłem szaty.
Pamiętam czasy ministrantury, gdzie w drewnianych szafach mieściły się szaty liturgiczne.
Zaraz po wejściu czułem właśnie ten zapach.
W pamięć zapadła mi szczególnie jedna alba, która nie była śnieżnobiała, jej kolor zahaczał o jasną żółć.
Pierwsze co mi przyszło do głowy, to właśnie ta alba.
Na początku czuję pieprz, świdruje w nosie bardzo. Później już tylko kadzidło.
Od tego czasu zapach w ogóle się nie zmienia. Projekcję ma słabiutką, a trwałość średnią.
Na wyjście do ludzi mi nie pasuje; jest zbyt dosłowny.
Ale w zaciszu domowym lubię sobie prysnąć ten wehikuł czasu, by w spokoju powspominać tamte czasy.
Zapach niezwykle prosty, ale podziałał na mnie magicznie.
Offline
Avatar użytkownika

vinc

Forumowicz

  • Posty: 51
  • Dołączył(a): 13 kwietnia 2013, 16:21 - So
  • Lokalizacja: Poznań

Re: Giorgio Armani Prive - Bois d'Encens

Post17 kwietnia 2013, 11:50 - Śr

Kompozycja na 5, dość dawno poznałem, ale pamiętam, że zrobił na mnie duże wrażenie. Takiego kadzidła szukam. Niestety w czasie od psiknięcia na nadgarstek w perfumerii i dojechania do domu zapach całkowicie znika.


fqjcior napisał(a):To bardzo ładne kadzidło. Ale nie za tę cenę. Znaleźć można przynajmniej kilka równie dobrych w dużo lepszej cenie, a i projekcja i trwałość będą dużo lepsze.

Dużo zapachów z kadzidłem w roli głównej nie znam. Wszelkie propozycje mile widziane.
Offline
Avatar użytkownika

Kage-sama

Forumowicz

  • Posty: 136
  • Dołączył(a): 07 listopada 2013, 13:22 - Cz

Re: Giorgio Armani Prive - Bois d'Encens

Post14 listopada 2013, 09:58 - Cz

Próbkę Bois d'Encens dorwałam po zapoznaniu się ze sporą ilością kadzidlaków i drewniaków więc nie było jakiegoś wielkiego "wow" czy zaskoczenia. Mimo wszystko daję mu 6 - za perfekcję.
W większości kadzidlanych zapachów coś mnie wku... irytuje znaczy: a to aldehydy, a to czystek, a to oblepiająca baza. Tymczasem BdE jest idealnie skomponowane, nienarzucające się i niekontrowersyjne.
Najbliższe skojarzenie mam z L'Eau Trois - to samo suche, surowe drewno, frankońskie kadzidło i dogasający popiół. Plus przepiękny czarny pieprz w otwarciu.
Całość jest bardzo szlachetna, minimalistyczna, poważna, aseksualna i chłodna.
Okazyjnie kupiłam tester na ebayu (tam polecam szukać, jedyną różnicą był brak szpanerskiej skrzyneczki a cena o połowę niższa) niestety fatalna projekcja i problemy finansowe skłoniły mnie do jego sprzedaży.
http://www.fragrantica.pl/uzytkownicy/4992/
"Her perfume smells like burning leaves, everyday is halloween"
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 8901
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Giorgio Armani Prive - Bois d'Encens

Post07 kwietnia 2014, 22:59 - Pn

Ja nie podzielam entuzjazmu Kolegów w stosunku do BdE. Nie twierdzę, że to kiepski zapach, bo kompozycja jest przemyślana, jakość bardzo dobra, a sam zapach ciekawy. Mamy tu rzeczywiście pieprzowe otwarcie, a potem mieszają się ze sobą żywica, kadzidło, igliwie, suche drewno... Teoretycznie powinienem być zachwycony, ale nie jestem. Otwarcie przypomina mi bowiem zapach starej pasty do podłóg. I - niestety - to wrażenie utrzymuje się dosyć długo. Ja nawet lubię ten zapach, ale nie za bardzo chciałbym pachnieć pastą do podłóg. Po pewnym czasie pasta się powoli wycofuje, zostawiając drzewne i kadzidlane nuty, ale wrażenie pozostaje. Bardziej do powąchania niż do noszenia, przynajmniej w początkowej fazie
Artur
Offline
Avatar użytkownika

Danziger

Forumowicz

  • Posty: 466
  • Dołączył(a): 23 października 2013, 00:19 - Śr

Re: Giorgio Armani Prive - Bois d'Encens

Post08 kwietnia 2014, 01:18 - Wt

Artplum napisał(a):Otwarcie przypomina mi bowiem zapach starej pasty do podłóg.


Ja tam jestem w niebie :mrgreen:
Rewelacyjny zapach.. Gdyby tylko był tańszy to nawet jego umiarkowana projekcja i trwałość nie miałyby dla mnie znaczenia.
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 8901
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Giorgio Armani Prive - Bois d'Encens

Post08 kwietnia 2014, 08:22 - Wt

Danziger napisał(a):
Artplum napisał(a):Otwarcie przypomina mi bowiem zapach starej pasty do podłóg.


Ja tam jestem w niebie :mrgreen:
Rewelacyjny zapach.. Gdyby tylko był tańszy to nawet jego umiarkowana projekcja i trwałość nie miałyby dla mnie znaczenia.


Trwałość w moim przypadku oceniam na przynajmniej dobra, a projekcję jako przeciętną
Artur

baphomet

Re: Giorgio Armani Prive - Bois d'Encens

Post08 kwietnia 2014, 15:44 - Wt

Projekcja w tym zapachu jest skandaliczna, pokusiłbym sie nawet o stwierdzenie, że nie wystepuje, w ogóle. Trwałość na mnie też kiepska, poniżej średniej. Mialem flaszkę, ale ze względu na parametry, nie do przyjęcia, poszła do ludzi.Sam zapach uważam za bardzo dobry. Imo nie jest on stricte kadzidlany. Przypomina raczej wnętrze starego kościoła, zamku, w którym unosi sie zapach drewna i stechlizny.
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 8901
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Giorgio Armani Prive - Bois d'Encens

Post08 kwietnia 2014, 16:32 - Wt

Kurcze, ja przeważnie z zazdrością czytam o wynikach trwalosci u innych, a tu prosze....
Artur
Offline
Avatar użytkownika

Gesualdo

Forumowicz

  • Posty: 210
  • Dołączył(a): 23 marca 2013, 14:10 - So

Re: Giorgio Armani Prive - Bois d'Encens

Post31 sierpnia 2014, 10:23 - N

Zapachy Armaniego z serii Prive brzmią ekskluzywnie. Nie można im odmówić uroku, jednak ostatnio doszedłem do wniosku, że nie do końca pasuje mi tego typu ekstrawersja. Jest ona bardzo wprost, jakby krzyczały one „zobacz, jakie ze mnie niszowe pachnidło”. Mimo wszystko są naprawdę ładne, tego nie zaprzeczam.
Już konkretnie Bois d’Encens mnie rozczarował. Znów niepotrzebnie naczytałem się tych wszystkich ochów i achów: że to jedno z najpiękniejszych kadzideł itd. Owszem, zapach skomponowany nietuzinkowo, ale bez przesady. Nawet w gronie innych zapachów z tej serii nie umieściłbym go na pierwszym miejscu (to już poza rankingiem kadzidłowców). Z tego, co pamiętam (choć pamięć może mnie zwodzić), to dużo ciekawszy był dla mnie Oud Royal czy Ambre Soie.
To, co teraz napiszę, zabrzmi bardzo dziwnie, ale wyczułem w Bois d’Encens nutę…dzika:). Coś tam jest takiego, co kojarzy mi się z legowiskiem dzików, które widziałem (i czułem) w Zoo. Albo z golonką. Mam nadzieję, że nikt mnie teraz nie zarżnie toporem za moje bluźniercze słowa.
Następna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Madristas i 12 gości

  • Reklama