Teraz jest 24 października 2020, 06:44 - So



  • Reklama

Histoires de Parfums - 1725 Casanova

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Histoires de Parfums - 1725 Casanova

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
5
50%
5 - Bardzo dobry
3
30%
6 - Genialny
2
20%
 
Liczba głosów : 10

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Tomek

Forumowicz

  • Posty: 413
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:58 - N

Histoires de Parfums - 1725 Casanova

Post30 lipca 2012, 18:46 - Pn

Nuta głowy: bergamotka, cytryna, grejpfrut, lukrecja.
Nuta serca: lawenda, anyż gwiazdkowaty.
Nuta bazy: wanilia, migdał, drzewo sandałowe, cedr, ambra.


Testowałem jak dotąd raz. Od razu widać w nim podobieństwo do MDCI Invasion Barbare. Na mojej skórze są wręcz nie do odróżnienia, zatem wkleję tu to co napisałem o Invasion Barbare:
"Przede wszystkim nie ma tu niczego „niszowego”. Nie zaskakuje niewinnych przechodniów, nie wprawia w osłupienie ani nie powoduje omdleń. Brak kadzideł, zwłok czy choćby większego kawałka drewna. Powiedziałbym że pachnie klasycznie i nie idzie za żadną modą. Ukazał się w 2005 roku, ale spokojnie mógłby być zrobiony kilkadziesiąt lat temu przez Guerlain czy Caron."

Wszystkie składniki są świetnie sklejone ze sobą. Nie staram się z tego wyłapać pojedynczych nut, może poza lawendą. Są cytrusy ale to nie jest typowo świeży zapach. Jest lawenda i wanilia, ale typowo słodki tez nie jest. Wszystko jest dobrze wyważone. Nie zauważyłem żeby zapach przechodził wyraźną ewolucję od głowy, przez serce aż do bazy. Zmienia się, ale daje to raczej wrażenie falowania różnych nut.


Jak wyżej, chyba nie odróżniłbym tych zapachów gdyby ktoś przeszedł obok mnie i którymś z nich pachniał. MDCI jest nieco bardziej „żywy” na skórze i ma projekcję zbliżoną do perfekcji, ale to raczej niuanse.

Reasumując- bardzo dobre fougere, przydałby mi się na półce. Głównie z powodu swojej jakości i uniwersalności.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Offline
Avatar użytkownika

kamolskee

Perfumaniak

  • Posty: 2004
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:57 - N
  • Lokalizacja: Bydgoszcza

Re: Histoires de Parfums - 1725 Casanova

Post30 lipca 2012, 22:07 - Pn

A wg mnie jest bardzo podobny do damskiego Jubilation 25. Fajny! Trwały.
Bentley inaczej niż w motoryzacji, zaskakuje mnie pozytywnie nie tylko jakością, ale też ceną :)
Offline
Avatar użytkownika

Prorok

Forumowicz

  • Posty: 311
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:06 - N

Re: Histoires de Parfums - 1725 Casanova

Post30 lipca 2012, 22:17 - Pn

hmm moje pierwsze starcie z ta marka ( vide : marquise de sade ) bylo traumatyczne - nie wiem czy mam ochotę na kolejne - pewnie tak czula sie agnieszka radwanska po lomocie od urodziwej julii zza zachodniej granicy........ :mrgreen:
Offline

morawagin

  • Posty: 24
  • Dołączył(a): 25 czerwca 2013, 12:07 - Wt

Re: Histoires de Parfums - 1725 Casanova

Post02 lipca 2013, 20:24 - Wt

Generalnie wszystkie zapachy tej marki mają jakąś przewodnią,trudną do zaakceptowania
aurę. Szukałem mrocznej paczuli,którą uwielbiam a znalazłem stare peruki,przeterminowane
pomadki i puder.
Trwałość wzorowa poza tym wielkie rozczarowania.
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11516
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Histoires de Parfums - 1725 Casanova

Post29 stycznia 2015, 14:43 - Cz

Kupiłem kiedyś odlewkę, wiedziony ciekawością, jak pachnie największy uwodziciel na świecie.
Szczerze mówiąc, mnie nie uwiódł, a magicznego oddziaływania na kobiety też jakoś nie zauważyłem...
Może zresztą dawniej kobiety inny gust miały ;)
Jak pachnie Casanowa? Ciepło, otulająco, słodko, trochę spożywczo, nieco mdło, trochę pudrowo
Zapach na mojej skórze zdominowany przez lukrecję, lawendę i wanilię - czyli ciepławo, słodkawo i miło.
Trochę tak, jakby zmieszać Pour Un Homme Carona, z Au Masculin Lolity Lempickiej i dodać nieco Pi od Givenchy.
Na początku czuć trochę cytrusów, które dość szybko zanikają. Potem dominuje wspomniana trójca, a w bazie dochodzą bardzo delikatne nuty drzewne z odrobiną przypraw.
Zapach jest raczej bliskoskórny, o tzw. dyskretnej projekcji. Trwałość na przyzwoitym poziomie - spokojnie ok 8 godzin, a "nosem po skórze" nawet dłużej.
Jakość użytych składników oraz ogólne "brzmienie" nie budzi zastrzeżeń.
Ogólne wrażenie - pozytywne, choć spodziewałem się gorącego uwodziciela, a nie puszystego misia ;)
Artur
Offline
Avatar użytkownika

lolek

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1391
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:02 - N
  • Lokalizacja: Rikki

Re: Histoires de Parfums - 1725 Casanova

Post20 czerwca 2016, 21:08 - Pn

Jeden z moich ulubionych, kuchenny słodziak, anyż, trochę lawendy, można spokojnie wyczuć wszystko ze składu, lecz te najbardziej do mnie przemawiają. Czy tak mógł pachnieć Casanova, czemu nie...
Offline

Czarny2

Forumowicz

  • Posty: 420
  • Dołączył(a): 25 grudnia 2015, 10:28 - Pt

Re: Histoires de Parfums - 1725 Casanova

Post13 kwietnia 2017, 08:04 - Cz

Ale smakowity aromat :)
Wręcz mam ochotę podczas testów schrupać sobie rękę. Zapodałem wczoraj jeden psik na rękę ok. 22, trzyma do teraz (9 rano). Sam zapach jest podobny do Le Male, ale jednak się różni. Jest bardziej smakowity, otwiera się fajną cukierkową lukrencją, do której szybko dołączą palona, lekko gumiasta wanilia. Po ok. godzinie zaczyna się pojawiać lawenda z odrobiną migadałów. Zapach jest kremowy, puchaty ale nie mdły. Dobrą robotę robi tutaj lawenda. Może dzisiaj użyję globalnie, chłodny, deszczowy dzień a więc pora odpowiednia ;)
Offline
Avatar użytkownika

tornado

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1492
  • Dołączył(a): 29 listopada 2015, 22:54 - N

Re: Histoires de Parfums - 1725 Casanova

Post16 kwietnia 2017, 17:05 - N

Ja przez Casanova'ę przebrnąłem z dużym trudem. Zrobiłem z trzy podejścia i się poddałem. Poza parametrami użytkowymi, nic mi w nich nie pasowało. Za słodko, wręcz przaśnie, z wyczuwalną duszą wanilią.
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11516
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Histoires de Parfums - 1725 Casanova

Post01 stycznia 2018, 23:22 - Pn

Po niemal trzech latach "odkryłem" zapomnianą odlewkę Casanovy i w Nowy Rok, to on mi właśnie towarzyszy.
Może to trochę dziwne, ale teraz zdecydowanie lepiej do mnie przemówił, niż dawniej. Hmm..., przez ten czas poznałem wiele naprawdę niezłych zapachów, więc na zdrowy rozum powinienem stać się bardziej wybredny i z większą rezerwą podejść do 1725, a tymczasem noszę go dzisiaj z niekłamaną przyjemnością i jestem pod jego urokiem.
Coś zaiskrzyło... Może aktualna pogoda, może pH, a może plamy na Słońcu? Nie wiem, ale poczułem potrzebę napisania tego posta i wyrażenia zdumienia, że to tak niedoceniony zapach.
Przy okazji znalazłem fajną recenzję Szefa:

https://perfumowyblog.com/2011/04/17/hi ... -casanova/

z której zacytuję fragment:

Ten zapach jest naprawdę sexy, nawet abstrahując od jednoznacznej nazwy. Ghislain stworzył tu moim zdaniem małe arcydzieło. Ten zapach ma swój wyjątkowy „podpis”, akord tak charakterystyczny i doskonale zbalansowany, że aż ocierający się o doskonałość.

Nie wiem, czy to aż arcydzieło i doskonałość, ale jestem bliski tej oceny.
W ankiecie zaznaczam "piątkę".
Artur
Offline
Avatar użytkownika

davegreg

Forumowicz

  • Posty: 57
  • Dołączył(a): 31 lipca 2018, 14:52 - Wt
  • Lokalizacja: wawa/3city

Re: Histoires de Parfums - 1725 Casanova

Post13 sierpnia 2018, 15:44 - Pn

Spodziewałem się czegoś innego... Niestety ten zapach nie robi na mnie wrażenia i drażni mój nos. W otwarciu dość podobny do Le Male potem robi się bardzie pudrowo i słodko. Mimo, że zapach jest dość ciekawy to jednak nie chciałbym tak pachnieć i nie sądzę, że wiele kobiet dałoby się uwieść na ten zapach.
Offline

Incanto

Forumowicz

  • Posty: 127
  • Dołączył(a): 04 stycznia 2018, 23:58 - Cz

Re: Histoires de Parfums - 1725 Casanova

Post19 lutego 2019, 20:39 - Wt

dla mnie malo meski niestety..poza ciekawym otwarciem dalej jest gorzej..robi sie mdly..czuje w nim podobienstwo i tą sama denerwujaca nute ktora przeszkadzala mi w nuit etoilee goutal.
Offline

krzsmi11

Aktywny forumowicz

  • Posty: 611
  • Dołączył(a): 19 marca 2015, 20:33 - Cz

Re: Histoires de Parfums - 1725 Casanova

Post19 lutego 2019, 20:50 - Wt

A dla mnie są świetne :) Od początku do końca jest to kompozycja która trafia w mój gust. Może dlatego, że po prostu lubię lawendę. Rzeczywiście jest podobieństwo do MDCI Invasion Barbare. Powiedziałbym, że jest to ich wersja light z dodaną słodyczą. Parametry mogłyby być lepsze. Trwałość jest ok bo dociąga do 8h ale projekcja szybko gaśnie. Oceniam na 5 i chętnie przytulę flakon.

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot], ts- i 41 gości

  • Reklama