Teraz jest 25 października 2020, 09:41 - N



  • Reklama

Creed - Himalaya

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Creed - Himalaya

1 - Bardzo słaby (DNO)
1
2%
2 - Słaby
2
4%
3 - Przeciętny
3
6%
4 - Dobry
16
31%
5 - Bardzo dobry
27
52%
6 - Genialny
3
6%
 
Liczba głosów : 52

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 3383
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Creed - Himalaya

Post30 marca 2012, 11:39 - Pt

Zapach powstały w 2002 roku, a więc nie tak dawno temu. Wpisuje się w panująca wówczas estetykę męskich perfum - raczej syntetyczną, koniecznie świeżą. Tworząc Himalaya Olivier Creed czerpał inspiracje z tego legendarnego pasma górskiego, którego piękno, potęgę, ale i zdradliwość poznał podczas odbytej tam wspinaczki. Powstał zapach całkiem nieźle korespondujący z mroźnym powiewem górskiego powietrza. Zapach jest świeży, rzekłbym że nawet rześki, bardzo grzeczny, przyjemny, także dla otoczenia. Projekcja dobra, trwałość ok 8-9 godzin.

Najbliższe skojarzenia: Bleu de Chanel, Platinum Egoiste, Creed Green Irish Tweed. Moja ocena: solidne 4.

Obrazek


nuty górne: grejpfrut, bergamotka, cytryna, mandarynka

nuty środkowe: jagoda jałowca, gałka muszkatołowa, drewno sandałowe, różowy pieprz, wetiwer

nuty dolne: piżmo, szara ambra, tonka

Kto chciałby go bliżej poznać, tego zapraszam tu: http://www.perfuforum.pl/viewtopic.php?f=35&t=2565. :-)
Offline
Avatar użytkownika

Lucjan

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 6529
  • Dołączył(a): 07 lipca 2012, 17:45 - So

Creed - Himalaya

Post12 lipca 2012, 07:35 - Cz

Creed Himalaya – luksusowy zapach orientalno-drzewny doskonale podkreślający rysy charakteru współczesnego mężczyzny. Kompozycja powstała po podróży Olivera Creeda do Tybetu i została zainspirowana pięknem pokrytych śniegiem tybetańskich szczytów.

Skład:

Nuty głowy: bergamotka, cytryna, mandarynka, grejpfrut
Nuty serca: wetiwer, pieprz, jagody goździka, sandałowiec, gałka muszkatołowa
Nuty bazy: ambra, piżmo, bób tonka

To drugi , okok Tabarome mój ulubiony zapach od Creed'a. Praktycznie już pierwszy kontakt z nim wprawia mnie w dobry humor :)
Wrażenie jakby nawiązujące do nazwy - od początku bije w nozdrza "mroźna" świeżość - połączenie cierpkich cytrusów z gorzką bergamotką. Moje wrażenia są na podstawie próbki , więc nie wiem czy są obiektywne - ale trwałość trochę kuleje w porównaniu z innymi Creeed'ami ( 3-4 godziny i trzeba się bardzo postarać aby go wyczuć z odlegości mniej niż 10 cm ) To tak zwana odległość intymna , cokolwiek by to nie miało znaczyć :lol: :mrgreen: . Na ciepłe dni myślę że sprawdziłby się , chociaż projekcja w porównaniu z takim chociażby Dior Homme Sport jest słaba , a może jako synonim luksusu tak ma byc - dostojnie i nie nachalnie . Ciekaw jestem Waszych opinii na temat tego pachnidła - a szczególnie Generała , jako miłośnika wetiweru 8-)
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 3383
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: CREED - Himalaya

Post12 lipca 2012, 08:52 - Cz

Wg mnie akurat wetiwer w Himalaya nie gra istotnej roli, ujmując to eufemistycznie. Sam zapach niedawno recenzowałem na blogu http://perfumowyblog.com/2012/04/18/creed-himalaya/. Wśród poznanych przez mnie Creedów to najsłabsza kompozycja, choć i ona ma swoje atuty: mroźna świeżość i całkiem nowoczesna treść, uniwersalność i "nienachalność". Jednak jakościowo w stosunku do choćby Green Irish Tweed, Aventus, Millesime Imperial, Original Santal, Original Vetiver, Bois du Portugal a nawet też nieco rachitycznego Silver Mountain Water Himalaya wypada dużo gorzej - jak na mój nos.

No ale Generał niech przetestuje, to się wypowie. :-)
Offline
Avatar użytkownika

Bach_rules!

Perfumaniak

  • Posty: 2974
  • Dołączył(a): 03 marca 2012, 02:15 - So
  • Lokalizacja: Szczecin

Re: Creed - Himalaya

Post12 lipca 2012, 15:54 - Cz

A nie przetestuje, nie przetestuje, przynajmniej na razie. W kolejce czeka kilkadziesiąt zapachów, których próbki rozrzutnie sobie zamówiłem, Himalaya się nie załapał. W pierwszej kolejności idą wetywerowe monodramy, Himalaya raczej nim nie jest...
Offline
Avatar użytkownika

Prorok

Forumowicz

  • Posty: 311
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:06 - N

Re: Creed - Himalaya

Post12 lipca 2012, 17:36 - Cz

wedlug mnie najnudniejszy ze znanych mi creedów - powiedzialbym wrecz ze nijaki i sztampowy - przypomina mi mocno paco rabanne XS , aczkolwiek ten drugi jest duzo ciekawszy - jedyny creed ktory mnie rozczarował
Offline
Avatar użytkownika

Prorok

Forumowicz

  • Posty: 311
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:06 - N

Re: Creed - Himalaya

Post13 lipca 2012, 17:57 - Pt

aczkolwiek trzeba dodac , ze jest na swiecie wielu milosnikow tego zapachu , nawet i takich , dla ktorych jest ulubionym creedem ;)
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Creed - Himalaya

Post13 września 2013, 10:31 - Pt

Jak fqjcior wspomniał (chyba w innym temacie) o tej pospolitości/massmarketowości jaką wyczuwa w Himalayi, to teraz ciężko będzie mi się tego wrażenia pozbyć.

Przyznam, że inaczej zapamiętałem ten zapach, testując go chyba trzy lata temu. Na mnie H. pachnie najbardziej nachalnie spośród całej Creedowej gromadki. Szczególnie otwarcie może wydać się aż duszące. Jakby się człowiek wytarzał w płynnym mydle. Zapach sam w sobie nie jest zły, ale parę detali być może zbyt uwydatniono. Nachalność w tym przypadku ma przełożenie również na tzw. parametry, które są lepsze niż w GICIE i dużo lepsze niż w SMW. Jakoś "nie czuję" tego zapachu na razie.
Offline
Avatar użytkownika

mam katar

Super Perfumaniak

  • Posty: 3460
  • Dołączył(a): 18 marca 2013, 22:32 - Pn
  • Ostrzeżenia: 2

Re: Creed - Himalaya

Post09 marca 2014, 04:17 - N

Muszę stanąć w obronie tego zapachu....

Bardzo dobry, mroźny, himalajski świeżak. Nie wiem co tu odpowiada za tę himalajską mroźną świeżość, ale sądzę, że to połączenie drzewa sandałowego z lekkim piżmem (piżmo, czyli to ostatnie raczej zazwyczaj ściąga zapach w kierunku nieświeżości, pewnego rodzaju duszności; tu jest całkiem inaczej). - Patrząc po nutach, bo sam bym mógł przysiąc, że czuję tu mroźną i orzeźwiającą wanilię.

Zapach bardzo monolityczny. W sumie od samego początku do końca czuć to samo. Ułożony w jedną całość. Piękna całość. Całkiem inaczej niż z Aventusem, że brzoza, ananas i grucha i można ów zapach rozbierać na poszczególne nuty. Wg mnie, nie ma się sumie czym podniecać - nie wielbię jakoś Aventusa, choć jestem w stanie zrozumieć tych, którzy widzą w nim coś naprawdę ciekawego. Męski zapach pozbawiony kolońskości i wiele razy wykorzystywanych nut, ciekawy i inny. Pisze o Aventusie. Ale tak samo widzę Himalaję - zero oklepania i przydawania użytkownikowi mniej lub bardziej pożądanego testosteronu ;]. Zapach nie bardzo ewoluujący (ale przecież tak samo jest z Aventusem, pomimo tego, że grucha Ananas i letko przypalona brzoza i daje się to jakoś bardziej odczuć i rozebrać na czynniki pierwsze, to ten zapach ma raczej średnią ewolucję), ale stworzony z wielką klasą. Czuję w Himalaji mroźne himalajskie szczyty - od początku do końca. Podchodzi mi to jak najbardziej! :)

Gdybym miał wybierać Aventus czy Himalaya, wybrałbym Himalaję. Ładnie to pachnie, po prostu, pasuje mi bardziej.


Co do wspomnianego tu Paco Rabanne XS
Faktycznie, Paco Rabanne XS jest bardzo podobny, ale przy Himalaji nie ma w ogóle o czym mówić. Creed pokazuje klasę w zestawieniu z PR. XS od samych pierwszych nut pachnie kolońsko, jakoś tak szczypie taniochą w nozdrza (trochę mi ta szczypliwość przypomina CK Truth). Co nie znaczy też, że XS jest jakiś kompletnie zły, ale do Himalaji mu daleko.... Podczas gdy Paco XS od początku do końca (choć faktycznie bardzo podobny) sprawia wrażenie zapachu zbudowanego na denaturacie, tak w Himalaji czuć szlachetne czy lepsze składniki, od początku do końca jest wyczuwalna taka mroźna, wysoka nutka. I właśnie tej nutki - XS mógłby się normalnie sesrać mi na skórze - a i tak nie osiągnie :) I też gdy XS sobie po prostu gorzko znika, Himalaja w najlepsze trwa i to o wiele dużej, i ładniej i nie zapomina, że reprezentuje ośmiotysięczniki. Choć nie jest to projekcyjny killer raczej (globalnie nie używałem, więc trudno mi powiedzieć).

Mam H. niestety już bardzo mało. Porównania z Paco robiłem łapka w łapkę. Mam jeszcze Himalaji na jedno porządne globalne użycie. Użyję z wielką przyjemnością. :)

Czy jest wart swojej ceny? Absolutnie nie. Jeśli istnieją takie pachnidła, jak Pardon Nasomatto... ;)

Niemniej obsiuśkiwaną tu przez Was Himalaję stawiam wyżej niż z pewnością ciekawego (jak kogoś jara rozbieranie zapachu na pierwiastki pierwsze, gruchę, ananasa & przypalaną brzozę) Aventusa. Jestem prosty człowiek i bardziej chętnie niż Aventuskiem, popachniałbym sobie tym ośmio czy prawie dziewięciotysięcznikiem. I tyle. :)

Ode mnie dostaje bardzo ładne noty. A jeśli jest faktycznie tak, że Rasasi All Wisam PH jest podobny do SMW, to tym bardziej klaszczę Himalayji! Ona zasługuje na obie nazwy: Himalaya i Silver Mountain Water. (i prosze wybaczcie takie porównania, pisanie o jednym zapachu na podstawie rzekomo podobnego drugiego; ale sam wypiekam chleb, poluję z łukiem na wiewiórki w lesie, a myszy kur.. harcują) Klask klask dla Himalaji. :)

Inna sprawa. Czy kupiłbym Himalayę... Szczerze? Gdybym spał na dolarach, to od razu. Ale w obecnym położeniu kupiłbym Paco Rabanne XS, a pozostałe środki zainwestował w Pardon Nasomatto lub coś w ten deseń. ;)
Bez potrzeby przedłużania gatunku,
pistoletów noży
i przykazań bożych...


Ile chcesz pan tego amora i psyche?

Mój straganik.
viewtopic.php?f=52&t=29275&p=691142#p691142

baphomet

Re: Creed - Himalaya

Post05 kwietnia 2014, 11:49 - So

Z poznanych Creedów, ten jest wg mnie najsłabszy. Nie ma w nim nic na czym możnaby zawiesić nozdrza. Pierwszy kontak, z H był taki jakby ktoś sypnął mi w twarz proszkiem do prania "E" i natarł nim. Oczywiście wrażenie to nie opuszczało mnie do końca trwania zapachu. Masakra. O nie, dziękuję ! Aha, co jeszcze rzuciło mi się "w oczy", jak na Creeda jest strasznie syntetyczny.
Offline
Avatar użytkownika

mam katar

Super Perfumaniak

  • Posty: 3460
  • Dołączył(a): 18 marca 2013, 22:32 - Pn
  • Ostrzeżenia: 2

Re: Creed - Himalaya

Post05 kwietnia 2014, 17:53 - So

:evil:

Nie zgadzam się w pełnej rozciągłości.

Co do najsłabszego CREEDA, to imo póki co Oryginal Santal, który pachnie tak samo, jak 1 million intense. ;p No prawie. :mrgreen:


Tak naprawdę najsłabszy jest Aventus. :P
Ostatnio edytowano 05 kwietnia 2014, 19:17 - So przez mam katar, łącznie edytowano 1 raz
Bez potrzeby przedłużania gatunku,
pistoletów noży
i przykazań bożych...


Ile chcesz pan tego amora i psyche?

Mój straganik.
viewtopic.php?f=52&t=29275&p=691142#p691142
Offline
Avatar użytkownika

Scorrpion

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4435
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 14:45 - N
  • Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Creed - Himalaya

Post05 kwietnia 2014, 19:16 - So

Original Santal i 1 Million?Hmmm...ciekawe skojarzenie.Ja,gdybym intensywnie myślał,do którego zapachu ten CREED jest podobny(oprócz skojarzeń z MONT BLANC Indyviduel),to raczej na 1M nigdy bym nie wpadł.
Offline
Avatar użytkownika

mam katar

Super Perfumaniak

  • Posty: 3460
  • Dołączył(a): 18 marca 2013, 22:32 - Pn
  • Ostrzeżenia: 2

Re: Creed - Himalaya

Post05 kwietnia 2014, 19:18 - So

:roll: Wyedytowałem.
Bez potrzeby przedłużania gatunku,
pistoletów noży
i przykazań bożych...


Ile chcesz pan tego amora i psyche?

Mój straganik.
viewtopic.php?f=52&t=29275&p=691142#p691142

baphomet

Re: Creed - Himalaya

Post05 kwietnia 2014, 20:41 - So

Aventus też mi się nie podoba, ale nie jest tak sztuczny jak tytułowy. Z Tobą katar jest problem, bo nie wiadomo kiedy opisujesz oryginalny zapach, a kiedy G. O.. Mysle że przez to, Twoje niektóre porównania są niezbyt trafne. Chociażby Santal i 1 Milion.
Offline
Avatar użytkownika

mam katar

Super Perfumaniak

  • Posty: 3460
  • Dołączył(a): 18 marca 2013, 22:32 - Pn
  • Ostrzeżenia: 2

Re: Creed - Himalaya

Post05 kwietnia 2014, 21:40 - So

Wiadomo. Gdy piszę temacie zapachu, to o nie g.o. I Santal i 1 mln (wszystkie wersje) znam tylko z oryginałów. Ok, przesadziłem trochę tym dużym podobieństwem do 1m intense, ale momentami naprawdę wyczuwam małe podobieństwa. Ale też spore do Montale Santal Wood + coś 1 melona. Ten + "niestety", bo ten montalak jest bardzo fajnym i lepszym zapachem.

Himalaya w ogóle nie pachnie mi sztucznie. Monolitycznie? Tak. Ale na pewno nie sztucznie... :)
Bez potrzeby przedłużania gatunku,
pistoletów noży
i przykazań bożych...


Ile chcesz pan tego amora i psyche?

Mój straganik.
viewtopic.php?f=52&t=29275&p=691142#p691142

baphomet

Re: Creed - Himalaya

Post06 kwietnia 2014, 07:46 - N

A Black Afgano, to na podstawie czego opisywałes :mrgreen: ? Reszta to kwestia nosa jak zwykle :). Dla mnie jest syntetyczny jak szlag.
Offline
Avatar użytkownika

mam katar

Super Perfumaniak

  • Posty: 3460
  • Dołączył(a): 18 marca 2013, 22:32 - Pn
  • Ostrzeżenia: 2

Re: Creed - Himalaya

Post06 kwietnia 2014, 13:02 - N

baphomet napisał(a):A Black Afgano, to na podstawie czego opisywałes :mrgreen: ?


1, słownie jeden raz mi się zdarzyło. :mrgreen:
Nawet nie wiedziałem, że ktoś tu czyta, co pisze. A, że już dokładnie...? :shock: ;)

W ogóle nie czuję tej syntetyczności. Ładnie, naturalnie sandał pachnie, jak w w.w., + fajny efekt mrozu.
Bez potrzeby przedłużania gatunku,
pistoletów noży
i przykazań bożych...


Ile chcesz pan tego amora i psyche?

Mój straganik.
viewtopic.php?f=52&t=29275&p=691142#p691142

baphomet

Re: Creed - Himalaya

Post06 kwietnia 2014, 14:00 - N

Wyobraz sobie, że ja czytam :). Jak opisałem moje spostrzeżenie, natychmiast dyrekcja usunęła Twój wpis. Czyżby wcześniej nie zauważyli, a wpis wisiał dość długo ? W sumie nieważne.
Offline
Avatar użytkownika

mam katar

Super Perfumaniak

  • Posty: 3460
  • Dołączył(a): 18 marca 2013, 22:32 - Pn
  • Ostrzeżenia: 2

Re: Creed - Himalaya

Post06 kwietnia 2014, 14:04 - N

baphomet napisał(a):Wyobraz sobie, że ja czytam :). Jak opisałem moje spostrzeżenie, natychmiast dyrekcja usunęła Twój wpis. Czyżby wcześniej nie zauważyli, a wpis wisiał dość długo ? W sumie nieważne.


Pamiętam. Nie wiem co Szanowna Dyrekcja zrobiła z moim postem, ale ja pamiętam przyjąłem zjepke na pw. ;) Od tego czasu wiem żeby nie pisać o g.o. w tematach właściwych. I tak robię. Zresztą żadnego z opisywanych tu zapachów nie kupisz w postaci g.o.

//nie usunąłem tylko przeniosłem do tematu o GO - luk
Bez potrzeby przedłużania gatunku,
pistoletów noży
i przykazań bożych...


Ile chcesz pan tego amora i psyche?

Mój straganik.
viewtopic.php?f=52&t=29275&p=691142#p691142

baphomet

Re: Creed - Himalaya

Post06 kwietnia 2014, 14:54 - N

A to przepraszam, nie wiedziałem, że zrypke dostaniesz, za to. Ale nie przejmuj sie dyrekcja ma więcej do zarzucenia sobie, a mianowicie nieszczegolowe czytanie postow he, he. Co do Creeda, to syntetyczny jest :mrgreen:
Offline
Avatar użytkownika

mam katar

Super Perfumaniak

  • Posty: 3460
  • Dołączył(a): 18 marca 2013, 22:32 - Pn
  • Ostrzeżenia: 2

Re: Creed - Himalaya

Post06 kwietnia 2014, 14:56 - N

A nie nie... "Zrypkę" dostałem akurat nie od nikogo z szefostwa, ale od jednego z userów. Zresztą, co za "zrypka" ... po prostu zostałem uświadomiony, że trzeba tak i tak, a nie należy tak i tak. :) Nie jest. Może ktoś Ci podróbkę wcisnął? Nowego Paco XSa zamiast Creeda? :mrgreen:
Bez potrzeby przedłużania gatunku,
pistoletów noży
i przykazań bożych...


Ile chcesz pan tego amora i psyche?

Mój straganik.
viewtopic.php?f=52&t=29275&p=691142#p691142
Następna strona

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: El Perez, Google [Bot], Ruben, Twixxx i 41 gości

  • Reklama