Teraz jest 28 października 2020, 05:57 - Śr



  • Reklama

Annick Goutal - Vetiver

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Annick Goutal - Vetiver

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
1
100%
5 - Bardzo dobry
0
Brak głosów
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 1

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Bach_rules!

Perfumaniak

  • Posty: 2974
  • Dołączył(a): 03 marca 2012, 02:15 - So
  • Lokalizacja: Szczecin

Annick Goutal - Vetiver

Post11 lipca 2012, 21:59 - Śr

Dzięki uprzejmości pknbgr'a mam możliwość zapoznać się z tą odsłoną wetywerii.

Odnaleziony na fr. skład wygląda następująco:

góra: sól morska
serce: wetyweria, pieprz
baza: drzewo sandałowe, tonka, tytoń

Zacznę od parametrów użytkowych, bo to najłatwiejsze. Trwałość do 10 godzin. Projekcja dobra, ale bez ogona, czy tej fali uderzeniowej, którą zabijam po użyciu Vetiveru od Lubin'a czy od Guerlain'a. Czyli stonowana.

Jak widać po składzie - żadnych cytrusów, ani grama. Zapach opisywany jako drzewny, ewentualnie drzewno-przyprawowy. Tak, ale w moim odbiorze oprócz wyraźnie wyczuwanej wetywerii cała reszta nut stapia się w zapach... skórzanej kurtki, takiej prosto ze sklepu. Nie wiem, jak pachnie sól morska, tonka, tytoniu nie wyczuwam w takim stopniu jak u Guerlainowskiego klasyka, jest tylko wetyweria i skórzana kurtka, która z czasem traci na mocy i na "pieprzności" oraz leciutko się osładza, więc zapach nie przechodzi też jakiejś wyraźnej ewolucji.

Jest nie tylko monotematyczny, ale i niestety jednowymiarowy. Trochę mi w tym przypomina Noble Vetiver od Choparda, ale tylko w tym, bo kompozycyjnie tam wetywerii towarzyszy wyraźna szałwia.

Wetyweria u A.Goutal nie jest kwaśna, ani radosna (brak towarzyszących cytrusów), może trochę ziemista, ale przede wszystkim zielona, aż mięsista, imo bardziej wyeksponowana niż w innych pachnidłach, bo tu nie ma jej co przesłaniać! Akord "skórzany" dyskretnie jej towarzyszy, ale w żadnym wypadku nie dominuje. To dobrze i źle zarazem (jednowymiarowość). Ale przez to jest też zdecydowanie męsko, choć nie jest to zapach "mężczyzny z trudną przeszłością", jak opisywał Le Vetiver de Lubin fqjcior. Tu nie ma żadnej trudnej przeszłości, ani tej bagiennej wilgoci, ani mocnego tytoniu jak u Lubin.

Mój nr 3 jak na razie (na pewno wyżej niż Tom Ford)
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7420
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: Annick Goutal - Vetiver

Post11 lipca 2012, 22:18 - Śr

Nie testowałem go porządnie- ot dwie krople na rękę. Ale wydał mi się właśnie taki oponiasto-skórzany bardziej, niż wetywerowy w tej postaci, którą udało mi się u innych poznać.
Na pewno wart bliższego przyjrzenia.
Na ile byś go ocenił kjgenerale?
Offline
Avatar użytkownika

Bach_rules!

Perfumaniak

  • Posty: 2974
  • Dołączył(a): 03 marca 2012, 02:15 - So
  • Lokalizacja: Szczecin

Re: Annick Goutal - Vetiver

Post11 lipca 2012, 23:01 - Śr

Oceny jeszcze nie wystawię, za mało go znam. 4 albo 5, ale na razie ciąży ku 4. Trudno mi ocenić np. projekcję bez atomizerka... A i próbkowe atomki dają inną chmurę i potem się dziwię, że to jakoś inaczej z flaszki niż z próbki projektuje. ;)

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: jogi84, Kruszyn, Krzy, slodziak i 56 gości

  • Reklama