Teraz jest 30 października 2020, 07:47 - Pt



  • Reklama

Avon - Destination Wilderness EDT (2016)

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Avon - Destination Wilderness EDT (2016) (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
1
50%
4 - Dobry
1
50%
5 - Bardzo dobry
0
Brak głosów
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 2

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Aries

Forumowicz

  • Posty: 68
  • Dołączył(a): 12 czerwca 2020, 14:17 - Pt

Avon - Destination Wilderness EDT (2016)

Post27 sierpnia 2020, 11:17 - Cz

Obrazek

Złożenie:

paczula
grejpfrut
piżmo
sosna
jałowiec
skóra

Kolejna po Destination Grand Canyon podróż po mapie świata made by Avon.
Na początek pewna nieścisłość natury dendrologicznej. Widniejące na flakoniku współrzędne wskazują na obszar nad rzeką Rio Negro w Brazylii. Coś mi tu „nie gra”. Owszem pasuje do terminu wilderness (pustkowie, pustelnia), ale do aromatu sosny w kontekście geograficznym już nie, ponieważ drzewo to nie występuje na terenie całej Ameryki Południowej, co za tym idzie - w deszczowych lasach Amazonii również, a sosna jest bez wątpienia motywem przewodnim tego pachnidła. Ale zacznę od początku.
Otwarcie nie było dla mnie zbyt przyjemnym doznaniem. Ostra, natarczywa i ordynarnie syntetyczna woń w tonacji gorzkiego, cierpkiego grejpfruta. Niesie ze sobą nieprzyjemny chłód i zapowiedź jeszcze bardziej traumatycznych wrażeń. Na szczęście pół godziny później zanika. Stopniowo do głosu zaczynana dochodzić nuta sosnowego igliwia. Zapach zaczyna pobrzmiewać w coraz cieplejszej i przyjemniejszej tonacji z lekkim, nieśmiałym, skórzanym echem i staje się bardziej naturalny oraz trochę „wilgotny”. To najciekawszy etap ewolucji kompozycji i trwa przez około trzy, kolejne godziny. Można odnieść wrażenie, że jest się w środku gęstego, sosnowego lasu w krótki czas po ustaniu deszczu. Ten las może być w Polsce, Rosji lub Kanadzie, ale na pewno nie w Brazylii. Później całość zaczyna powoli „stygnąć”, a skórzane tło zanika. Sosna zostaje sama w coraz bardziej blisko-skórnej projekcji, której finisz przypada na około 7-8 godzinę po aplikacji. W sumie nawet fajny, zielony aromat, który sprawia wrażenie „zdjętego z wyższej półki”. Ewidentnie wybija się ponad przeciętną w zalewie innych flakonów w tej cenie. Naprawdę można się zdziwić, zwłaszcza trwałością pachnidła. Jednakże sądzę, że bliźniaczy wypust z tej serii - Grand Canyon jest o wiele ciekawszą propozycją, a jeśli najdzie mnie chętka na wytarzanie się w igliwiu i leśnym poszyciu to „spryskam się” Agua Brava lub wybiorę na grzybobranie – wkrótce zacznie się sezon.

Proszę o zamieszczenie w katalogu i dodanie ankiety.
Offline
Avatar użytkownika

Tracershy

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1259
  • Dołączył(a): 25 kwietnia 2018, 12:11 - Śr

Re: Avon - Destination Wilderness EDT (2016)

Post28 sierpnia 2020, 12:18 - Pt

Ten zapach został już wycofany jakiś czas temu z dystrybucji. Teraz jedynie niedobitki można dostać na allegro i olx. Swoją drogą trochę szkoda, bo był to całkiem niezły twór z grupy zielonych. Parametry też niezłe.
Offline

AllLaw

  • Posty: 5
  • Dołączył(a): 25 sierpnia 2020, 09:15 - Wt

Re: Avon - Destination Wilderness EDT (2016)

Post28 sierpnia 2020, 13:22 - Pt

Jest normalnie nadal dostępny do kupienia w Empiku. Więc nie tylko Allegro i OLX.
Offline
Avatar użytkownika

Tracershy

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1259
  • Dołączył(a): 25 kwietnia 2018, 12:11 - Śr

Re: Avon - Destination Wilderness EDT (2016)

Post28 sierpnia 2020, 14:15 - Pt

Ale w katalogach Avonu już go nie ma od dawna. Skasowali tą serię.

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: nittaku, robson83, Tedzik i 33 gości

  • Reklama