Teraz jest 19 października 2020, 23:27 - Pn



  • Reklama

Frapin - Paradis Perdu EDP (2013)

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Frapin - Paradis Perdu EDP (2013) (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
0
Brak głosów
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 0

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

rabarbary

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4197
  • Dołączył(a): 06 lipca 2013, 19:58 - So
  • Lokalizacja: Katowice

Frapin - Paradis Perdu EDP (2013)

Post04 sierpnia 2020, 12:49 - Wt

Fr.: Paradis Perdu marki Frapin to drzewno - aromatyczne perfumy dla kobiet i mężczyzn. Paradis Perdu został wydany w 2013 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Amélie Bourgeois. Nutami głowy są grejpfrut, bergamotka, cytryna i mandarynka; nutami serca są bazylia, ravensara, obwojnik, galbanum, elemi, siano i wetyweria; nutami bazy są cedr virginia, drzewo różane, labdanum, nuty drzewne, mech i piżmo.

Obrazek

Otwarcie jest dla mnie nieznośne, ostre, przenikliwe, cytrusowa chemia domowa, mydlane neroli.
Na szczęście po kilkunastu sekundach sytuacja się uspokaja, najdłużej trwa kolońskie neroli, ale szczęśliwie też zanika.
Zapach dalej jest ostry, przenikliwy, ale już bardziej ciekawy, robi się zielono i ziołowo.
Zioła rosną nieco dziko w ogródku, mokrym po deszczu.
Do tego mocne galbanum, gorzkie i wytrawne, ziemista wetyweria, trochę pikantnych przypraw i nutka staroświeckiego szypru.
Wszystko pięknie się mieni różnymi odcieniami zieleni, od jasnej, soczystej, wiosennej choć pozbawionej słodyczy, po ciemnozieloną, gorzką, wytrawną, nawet chwilami odrobinkę zbrązowiałą i skórzaną.
Siana nie czuję, nuty drzewne jak i piżmo bardzo w tle, zapach jest przede wszystkim zielony.

Z ciekawości poszukałam jak pachnie ravensara.
Wg http://www.magicznyogrod.pl "olejek z ravensary ma w sobie coś z eukaliptusa i coś z goździka. Pachnie świeżo i orzeźwiająco, a jednocześnie ostro i trochę korzennie. Wydaje się być chłodny, choć nie zawiera mentolu".
Faktycznie, pasuje, jest w tych perfumach cień eukalistusa i gożdzika - przyprawy.

Wszystko jak to u Frapina dobrej jakości i choć zapach niszowy, to w pełni noszalny na co dzień i przy ludziach.
Uniseks z dużym przechyłem na męską stronę.

  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: lolek, michson i 7 gości

  • Reklama