Teraz jest 26 października 2020, 19:47 - Pn



  • Reklama

Bvlgari - Eau Parfumee au The Rouge

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Bvlgari - Eau Parfumee au The Rouge

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
2
40%
4 - Dobry
2
40%
5 - Bardzo dobry
0
Brak głosów
6 - Genialny
1
20%
 
Liczba głosów : 5

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof M.

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1249
  • Dołączył(a): 24 grudnia 2011, 06:46 - So

Bvlgari - Eau Parfumee au The Rouge

Post01 maja 2012, 18:45 - Wt

Chciałbym Was prosić o opinie. Umieszczam temat w dziale męskim, tu można liczyć na konstruktywną krytykę. Wielka prośba do Pań aby oceniły ten produkt z punktu widzenia stosowania przez Panów.
Zapach jest unisexem więc to miejsce dla niego, bo takie tu umieszczacie, ale nie ma się co oszukiwać, ja uwielbiam go na kobiecie i....na sobie. Lubię użyć wieczorem (jak każdy) i robię to w domu :lol: .
To jest EdC. Nie ma wersji edt, edp, itp.
Za co go uwielbiam? Za otwarcie i następne kilkanaście minut. Po 2 godzinach można powiedzieć, że zapach znika i należą się kolejne 2 chmurki. Na tym polega cały pic. Żeby se dolewać i doznawać przyjemności.
Nie jestem zwolennikiem perfumowych słabeuszy, ale dla tego Bvlgari robię wyjątek. Dla mnie to aromaterapia.
Coś świetnego na lato i każdą inną porę roku, coś co nie daje po zaworach, ma dać przyjemność i wytchnienie.
Bohaterem całej serii jest herbata. Tu czerwona.
Nie znam wersji blanc, ale zrobie wszystko, żeby to dorwać i sprawdzić, bo z tego co twierdzi Bvlgari to też wersja dla mnie i wg niektórych ciekawsza.
Cóż począć. Kocham skrajności. Od klasycznych męskich pachnideł służących do sponiewierania otoczenia do takich cudów jak Rouge czy ostatni nabytek Rochas Man.
Całkiem jak z żarciem, najgorsze jest nijakie.
Jest w świetnej cenie na E-glamour i do wąchania w SuperPharmie.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3655
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N
  • Lokalizacja: nowa sól

Re: Bvlgari - Eau Parfumee au The Rouge

Post02 maja 2012, 09:26 - Śr

Wersja Blanc to herbaciany majstersztyk.
Ostra, kująca i świeża herbata z wciśniętym sokiem z cytryny.
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Bvlgari - Eau Parfumee au The Rouge

Post02 maja 2012, 12:48 - Śr

No to czaję się na ten zapach.
Zawsze ceniłem firmę Bvlgari. To dla mnie synonim elegancji na najwyższym poziomie.
No i nie splamili się żadnymi killerami :)
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Bvlgari - Eau Parfumee au The Rouge

Post02 maja 2012, 14:06 - Śr

Też się czaję. Serio tu jest nuta czerwonej herbaty?
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof M.

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1249
  • Dołączył(a): 24 grudnia 2011, 06:46 - So

Re: Bvlgari - Eau Parfumee au The Rouge

Post02 maja 2012, 14:27 - Śr

Wg stronki Bvlgari to ciepły drzewny South African Roiboos.
Jeśli Blanc jest ostry i kłujący to może mi się nie podobać cholera, bo Rouge jest raczej ujmujący i łagodny.

Z tym Rouge to miałem pecha. Jak tylko kurier otworzył podwoje swego wehikułu wiadomo było co wiezie "na pace". Jemu też się bardzo podobało. Zanim sięgnął po kartonik powiedziałem, że rozpakujemy, bo ja wiem dokładnie czym w tym aucie zalatuje. Po sprawdzeniu, że butelka jest w dwóch częściach i nie pozostało ani kropli spisaliśmy protokół.
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Bvlgari - Eau Parfumee au The Rouge

Post02 maja 2012, 21:00 - Śr

Roiboos, czy jak tam się to pisze, to chyba jednak co innego. Tzn. też to można pić jak herbatę, ale to jest inna roślina. Co nie znaczy oczywiście, że w Rouge nie ma herbaty jako takiej. Czasem producenci sami źle podają skład.
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Bvlgari - Eau Parfumee au The Rouge

Post02 maja 2012, 23:55 - Śr

Krzysztof M. napisał(a):Wg stronki Bvlgari to ciepły drzewny South African Roiboos.
Jeśli Blanc jest ostry i kłujący to może mi się nie podobać cholera, bo Rouge jest raczej ujmujący i łagodny.

Z tym Rouge to miałem pecha. Jak tylko kurier otworzył podwoje swego wehikułu wiadomo było co wiezie "na pace". Jemu też się bardzo podobało. Zanim sięgnął po kartonik powiedziałem, że rozpakujemy, bo ja wiem dokładnie czym w tym aucie zalatuje. Po sprawdzeniu, że butelka jest w dwóch częściach i nie pozostało ani kropli spisaliśmy protokół.


Dobrze, że nie zamówiłeś Joop'a Homme.
Trzeba by było odkażać całą ulicę i ewakuować mieszkańców.
Ps. Łączę się w bólu...
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof M.

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1249
  • Dołączył(a): 24 grudnia 2011, 06:46 - So

Re: Bvlgari - Eau Parfumee au The Rouge

Post03 maja 2012, 06:12 - Cz

kapłan napisał(a):Roiboos, czy jak tam się to pisze, to chyba jednak co innego. Tzn. też to można pić jak herbatę, ale to jest inna roślina. Co nie znaczy oczywiście, że w Rouge nie ma herbaty jako takiej. Czasem producenci sami źle podają skład.


Ta cała seria jest herbaciana.
Napar herbaciany robi się z ususzonych liści czerwonego krzewu.
Cytat za Bvlgari "warm and woody South African Roiboos and rich Chinese Yunnan Teas".

RoQ napisał(a):Ps. Łączę się w bólu...

RoQ dzięki. Wydaje mi się, że Tobie może się ten Bvlgari spodobać (niekoniecznie w kategorii dla siebie).
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Bvlgari - Eau Parfumee au The Rouge

Post03 maja 2012, 10:06 - Cz

Fakt. Mocno mnie korci...
Naprawdę znika na Tobie po dwóch godzinach?
A tak z ciekawości - jak długo trzyma się na Tobie Bvlgari Man?
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof M.

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1249
  • Dołączył(a): 24 grudnia 2011, 06:46 - So

Re: Bvlgari - Eau Parfumee au The Rouge

Post03 maja 2012, 11:32 - Cz

Man jest trwałym zapachem, przynajmniej na mnie. Po aplikacji około 4-5 chmurek po sześciu godzinach pytano czym pachnę. Ja po 4h na sobie wyczuwam go słabiej, ale to pewnie kwestia przyzwyczajenia nosa.
Jeśli chodzi o Rouge to ten po 2h przechodzi metamorfozę i jest delikatnie wyczuwalny. Jest to lekka EdC, więc mu daruję.
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Bvlgari - Eau Parfumee au The Rouge

Post03 maja 2012, 11:39 - Cz

Z Man mam to samo. Chyba najmocniejszy z wszystkich Bvlgari.
To oznacza, że nie mam co liczyć, że Rouge potrwa na mnie dłużej...
Ale kurna i tak łyknę ;)
Offline
Avatar użytkownika

marso

Forumowicz

  • Posty: 338
  • Dołączył(a): 31 lipca 2012, 19:14 - Wt

Re: Bvlgari - Eau Parfumee au The Rouge

Post29 października 2014, 20:50 - Śr

Dla mnie to zapach mocnej świeżo zaparzonej czerwonej hebraty lub wspomnianego w wątku rooibosa. Nie lubię tego aromatu :(. Jeśli herbata to tylko zielona.
A szkoda, bo mało który produkt od Bvlgari jest dla mnie słaby.
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof M.

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1249
  • Dołączył(a): 24 grudnia 2011, 06:46 - So

Re: Bvlgari - Eau Parfumee au The Rouge

Post31 października 2014, 07:45 - Pt

Cała ta seria jest nietypowa, ale Rouge dla mnie majstersztyk.
Offline
Avatar użytkownika

Scarlatti

Aktywny forumowicz

  • Posty: 901
  • Dołączył(a): 30 września 2016, 16:18 - Pt
  • Lokalizacja: Nowosybirsk

Re: Bvlgari - Eau Parfumee au The Rouge

Post24 lipca 2018, 02:48 - Wt

Jest to zapach mocno skoncentrowanej czerwonej herbaty lub jakiejkolwiek która pachnie na czerwono. Zapach damski ale to bez znaczenia. Moja ocena 3.

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

  • Reklama