Teraz jest 20 października 2020, 17:44 - Wt



  • Reklama

Etat Libre d'Orange - Spice Must Flow

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Etat Libre d'Orange - Spice Must Flow (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
1
100%
5 - Bardzo dobry
0
Brak głosów
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 1

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

wahoo

Perfumaniak

  • Posty: 2148
  • Dołączył(a): 22 stycznia 2015, 22:54 - Cz

Etat Libre d'Orange - Spice Must Flow

Post22 maja 2020, 22:30 - Pt

Etat Libre d'Orange - Spice Must Flow
rok wydania:
2019
n.g.: kardamon
n.s.: imbir i róża turecka
n.b.: kadzidło

Obrazek

"Diuna" Franka Herberta to jedno z pierwszych moich młodzieżowych, fantastycznych czytelniczych zadurzeń, które takimi nadal pozostało po wielu latach. To samo tyczy się ekranizacji Davida Lyncha - tam też (bo nie w książce) padło tytułowe stwierdzenie "Spice Must Flow". Czekałem więc z wypiekami na możliwość przetestowania zapachu, który nawiązywał do jednej z moich ukochanych czytelniczych pozycji. Czegoż to ja sobie nie obiecywałem po tym zapachu... ;)
Chciałbym, przez pryzmat miłości do dzieł Herberta, pisać w samych superlatywach o kompozycji ELdO, ale minęło jednak dostatecznie wiele lat, żebym zarzucił bezkrytyczne podejście do czegokolwiek co ma przypiętą łatkę "Diuny". Spice Must Flow eksploatuje dobrze już rozpoznane pole duetu róży i kadzidła. Otwiera się mocno energetycznym, za sprawą kardamonu, otwarciem, dopieszcza sporą dawką niewymienianego przez fragrę szafranu, ale nadal jest to to samo oklepane połączenie, które mieliśmy okazję poznać już dziesiątki razy. Nawet jeśli kompozycja ELdO momentami pachnie wyjątkowo ekskluzywnie i bogato jak nie przymierzając najdroższe kompozycje Boadicea'i (np.: Nemer), to jednak powinna była tak pachnieć 10 lat temu - wtedy byłaby czymś nowym i wyjątkowym. W dodatku da się wyczuć, że została osadzona na najnowszych ambro-cośtam zdobyczach molekularnej perfumerii, które mi akurat nie leżą.
4+/6
Ostatnio edytowano 22 maja 2020, 22:38 - Pt przez wahoo, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

wahoo

Perfumaniak

  • Posty: 2148
  • Dołączył(a): 22 stycznia 2015, 22:54 - Cz

Re: Etat Libre d'Orange - Spice Must Flow

Post22 maja 2020, 22:32 - Pt

Borze szumiący, ale nie mogę się doczekać ekranizacji Villeneuve'a! Czy zostawi taki sam niedosyt jak SMF?! :(
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13019
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Etat Libre d'Orange - Spice Must Flow

Post23 maja 2020, 09:41 - So

Zawsze możesz oddać się słuchaniu jedynej płyty zespołu Dün, zatytułowanej Eros.
Nie testowałem póki co Spice Must Flow, ale gdyby to był poziom Eros, to mielibyśmy do czynienia z olfaktorycznym arcydziełem.

[Pytanie tylko, czy jeśli byłby to zapach równie trudny oraz dziwny jak muzyka, to ktokolwiek chciałby tak pachnieć poza garstką perfumowych świrów.]
Offline
Avatar użytkownika

wahoo

Perfumaniak

  • Posty: 2148
  • Dołączył(a): 22 stycznia 2015, 22:54 - Cz

Re: Etat Libre d'Orange - Spice Must Flow

Post24 maja 2020, 20:22 - N

Trafiłeś Cookie w dziesiątkę! Prog-rock, we wszystkich możliwych jego odmianach, to zdecydowanie moja muzyczna bajka. Nie znałem Dün, ale szybkie i jeszcze powierzchowne zapoznanie się z Eros wypadło bardzo zachęcające. Ten rodzaj muzyki wymaga jednak odpowiedniego podejścia i skupienia - dostanie je w stosownym czasie. :)
Niektóre perfumy też ich wymagają, szkoda jednak że takich niesamowitych, ekstraordynaryjnych kompozycji jest tak niewiele.
500 years testowane dziś również nie zachwyciło... :/
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13019
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Etat Libre d'Orange - Spice Must Flow

Post25 maja 2020, 07:38 - Pn

wahoo napisał(a):Trafiłeś Cookie w dziesiątkę! Prog-rock, we wszystkich możliwych jego odmianach, to zdecydowanie moja muzyczna bajka.


U mnie nie we wszystkich.
Ten termin stał się po prostu bardzo mocno nadużywany. Większość zespołów na siłę wrzucanych do tego nurtu to nadęta pretensjonalna sraczka z pseudointeligenckim zacięciem. Kiedy słyszę, że np. Opeth to muzyka progresywna, to drętwieję z zażenowania i już wiem, że dalsza dyskusja może być pozbawiona sensu. Zupełnie jak w przypadku często pojawiającego się pytania, czy lepsi byli Stonsi czy Bitelsi. Już samo wchodzenie w tego typu dywagacje dowodzi, że delikwent raczej nie ma pojęcia o czym mówi. Nie ma żadnej płaszczyzny porównawczej na której można postawić twórczość The Beatles od 1966 roku, czyli albumu Revolver, i - co prawda super-cool-fajną - ale jednak prostą (nie mylić z prostacką, bo prostota tez może być szlachetna) rock'n'rolową łupankę Stonesów.

Ale jak powiedział Frank Zappa; "Większość ludzi nie poznała by się na dobrej muzyce, choćby ta przybiegła i ugryzła ich w dupę" :D .
Toteż już dawno odpuściłem sobie muzyczną krucjatę. Co nie zmienia faktu, że te wszystkie Marilliony, Pendragony i Galahady, to bym w łyżce wody utopił ;) .
Offline
Avatar użytkownika

wahoo

Perfumaniak

  • Posty: 2148
  • Dołączył(a): 22 stycznia 2015, 22:54 - Cz

Re: Etat Libre d'Orange - Spice Must Flow

Post25 maja 2020, 11:14 - Pn

O rany, to wyeskalowało szybko. :o
Ja nie chcę topić Akerfeldta, Hogartha czy Wilsona - do każdego lubię czasem wrócić (bez konieczności ich szufladkowania), szczególnie gdy nic nowego nie wyszło spod ręki Skrzeka czy Ałaszewskiego. ;)

Zdecydowanie łatwiej jest mi pożegnać się z całymi grupami perfum i nie wracać więcej do nich - Spice Must Flow i 500 Years wpadły do tej szufladki właśnie.
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13019
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Etat Libre d'Orange - Spice Must Flow

Post25 maja 2020, 11:52 - Pn

Dlaczego "szybko wyeskalowało"? Ośmieliłem się jedynie wyrazić szczerą opinię, co myślę o niektórych wykonawcach. I to w pewnym ściśle określonym kontekście. Personalnie do fanów tychże wykonawców nic nie mam :) .


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: nastymic, tyrolit i 13 gości

  • Reklama