Teraz jest 28 października 2020, 17:28 - Śr



  • Reklama

Alexandre.J - Oscent Black

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Alexandre.J - Oscent Black (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
0
Brak głosów
6 - Genialny
1
100%
 
Liczba głosów : 1

  • Autor
  • Wiadomość
Offline

Viking

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1797
  • Dołączył(a): 30 marca 2017, 14:54 - Cz

Alexandre.J - Oscent Black

Post09 listopada 2019, 20:36 - So

Alexandre.J Oscent Black

oscent.JPG


Zapach z grupy orientalno - drzewnych, wydany w roku 2012, w koncentracji Eau de Parfum

Nuty głowy: anyż gwiaździsty, imbir
Nuty serca: kadzidło, cedr, olibanum, tytoń, białe drewno
Nuty bazy: piżmo, wanilia, labdanum

Fragrantica piramidę głównych akordów przedstawia jak poniżej:
1. Drzewne
2. Balsamiczne
3. Tytoniowe
4. Dynmne
5. Słodkie
6. Piżmowe

Użytkując je od kilku dni, przedstawiłbym to trochę inaczej: Tytoniowe, Dynmne, Balsamiczne, Drzewne, Słodkie, Piżmowe.
Tak w każdym razie wybrzmiewają na mnie i tak je właśnie odbieram.

Oscent Black otwiera się bardzo silnym i gęstym uderzeniem smolistego tytoniu, anyż i imbir wydają się powodować aż drapanie w gardle i nosie.
Początkowo jest na prawdę dużo dymu, ale dosyć szybko opada i jego miejsce zajmuje lepkie olibanum - tu przede wszystkim mam skojarzenia z Dev #4, Rasasi Nashwah, gdzieś dużo dalej z akordami podkładów kolejowych, znanych mi z Lalique Encre Noire A L'Extreme. Kompozycja w tym miejscu jest jak płynna żywica, gęsta i esencjonalna, bardzo niszowa zarówno w tym dobrym i niekoniecznie dobrym znaczeniu, bo usłyszałem od osób postronnych, że niestety wali wędzonką, spalenizną i tym podobne "komplementy". Ja uwielbiam! No ale tu trzeba wziąć poprawkę na przeżarty oudowcami nos ;-)
Na szczęśćcie spalenizna dosyć szybko zostaje wygładzona wanilią i piżmem, w pewnych momentach mam skojarzenia lekko animalne, takie Kourosowe coś tam siedzi, natomiast bardzo blisko skóry. Głównie jednak czuć tytoń i wanilię, ale nie ma tu nic podobnego do Fordowskiego TV, tu najbliżej będzie Rasasi Nashwah, aczkolwiek Oscent Black jest gładszy, oszlifowany, ciut bardziej do ludzi i niestety cichszy.
Kompozycja dosyć długo siedzi na skórze i również długo na ubraniach, poza pierwszymi, trudniejszymi nutami to tak faktycznie głównie mamy do czynienia z całkiem miłym tytoniem, któremu olibanum dodaje wytrawnego charakteru, wanilią i trochę jakby miodową słodyczą.
Niestety wadą jest tu projekcja, która jest wyraźna ale na bardzo intymną odległość. Ja sam czuję Oscent Black przez kilka dobrych godzin, stale i wyraźnie dolatuje z klatki do nosa, niestety nie ciągnie ogona, jego projekcja to raczej pojawienie lub objawienie przy np: poruszaniu połami marynarki lub koszuli - w takiej sytuacji kolega siedzący obok mnie powiedział, że faktycznie poczuł zapach.
Dla niektórych może być to zaletą, bo najprawdopodobniej Oscent Black mógłby zamęczyć nosy nieperfumiaków, a jako zapach wyczuwalny w odległości bardziej intymnej, może sprawić fajne wrażenie.
Ja sam uważam, że jest to zapach przede wszystkim wieczorowy, jesienno - zimowy, na okazje formalne, randkę, aczkolwiek miałem go w biurze i czułem się również bardzo dobrze.
Obecnie mam 20 ml i chyba wystarczy mi na długo, chociaż w głowie kiełkuje chęć posiadania flaszki, z tym że przez wspomnianą, słabą projekcję, będzie jeszcze pewnie długo ta chęć kiełkowała.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Offline

Viking

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1797
  • Dołączył(a): 30 marca 2017, 14:54 - Cz

Re: Alexandre.J - Oscent Black

Post10 grudnia 2019, 15:00 - Wt

Widziałem, że Oscent Black był rozbierany - jak tam wrażenia u innych jego posiadaczy?
Ja dziś zrobiłem kolejne podejście do Oscenta i wciąż mam zarzuty do projekcji. Niestety jest ona bardzo dyskretna, chociaż ja sam go wyczuwam bardzo dobrze, ale żeby ktoś go poczuł to musi na prawdę blisko podejść. Nie zmienia to jednak faktu, że kompozycja bardzo mi się podoba i gdyby chociaż ciut ogona Oscent zostawiał, to skusiłbym się na flakon.
Offline
Avatar użytkownika

Bobbygee

Forumowicz

  • Posty: 434
  • Dołączył(a): 14 września 2019, 07:09 - So
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Alexandre.J - Oscent Black

Post05 stycznia 2020, 13:07 - N

Perfumy z grupy bliźniaczo podobnych do "ciemnych agarowych drewniaków" kategorii Black Afgano, Fortis, Cuirs, Anubis Kiss, Laudano Nero, Black Oud.
Początek bardzo zbliżony do Black Afgano, Trwa to parę minut, by za chwilę poczuć zapach drzewno- tytoniowy i kadzidlano-balsamiczny. Ta nuta tytoniowa jest szczególnie po tych paru minutach tutaj wyczuwalna i długo ją czuć. Wraz z upływem czasu- coraz bardziej i coraz bardziej stają się te perfumy dymno-balsamiczne...słodsze (ale nie słodkie) i mniej ostre w odczuciu. Bardzo fajnie czuć tę zmianę i przejścia pomiędzy nutami. Trwałość ok. 10-12 godzin. Projekcja początkowo mocna- ok.2-4 godzin.
Spotkałem się z osobami, na których ten zapach inaczej się rozwijał, więc polecam sprawdzić na sobie najpierw mniejszą ilość tego soku.
Aha, wyczuwam w tych perfumach zapach tuszu...a raczej tuszu wymieszanego ze skórą i reakcją ciała na tatuaż.
Dla mnie pozycja obowiązkowa, a cena jest bardzo atrakcyjna (można kupić w granicach 300-350 PLN za 100 ml przy dobrych wiatrach przecen).
Offline

Viking

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1797
  • Dołączył(a): 30 marca 2017, 14:54 - Cz

Re: Alexandre.J - Oscent Black

Post18 czerwca 2020, 21:44 - Cz

Jeszcze pół roku temu miałem zarzuty do projekcji i byłem pewien, że na odlewce się skończy. Nie wiem czy odwyk od perfum, wymuszony pracą w domu, czy może tak samo jak w przypadku kilku innych zapachów jest to konsekwencja odstawienia cukru, ale coś wpłynęło na interakcję z Oscentem. Miesiąc temu wróciłem do OB i totalna zmiana w kwestii projekcji - zapach mnie wręcz wymęczył. Może to też być związane z temperaturą powietrza. W każdym razie kilka kolejnych podejść, raz psik na łapę, innym razem kilka strzałów w ramach globala i ten sam efekt - jest moc! No i jest też flakon.

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: -pepe-, dandys, Google [Bot] i 41 gości

  • Reklama