Teraz jest 18 grudnia 2018, 12:50 - Wt



  • Reklama

Jacques Bogart - One Man Show (1980)

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Twoja ocena Jacques Bogart - One Man Show (nie oceniaj zapachu jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
2
12%
3 - Przeciętny
1
6%
4 - Dobry
2
12%
5 - Bardzo dobry
9
53%
6 - Genialny
3
18%
 
Liczba głosów : 17

  • Autor
  • Wiadomość

FourOfKind

Jacques Bogart - One Man Show (1980)

Post22 marca 2012, 20:18 - Cz

Nie znam zapachu, ale bardzo zainteresował mnie po wymianie opinii z TWBolkiem, który określił go jako "kremowe Quorum" - Bolek pozdrawiam :D

One Man Show to klasyczny męski szypr wykreowany w mojej ulubionej dekadzie, a mianowicie w roku 1980 r. Zapach cieszy się opinią niezłego killera, jak jest faktycznie? Tego nie wiem. Może osoby, które miały okazję go testować będą mogły napisać o nim coś więcej.

Spis nut bardzo intrygujący.

Nuty głowy: bylica, kminek, galbanum, bazylia, bergamota, palisander.
Nuty serca: labdanum, gałka muszkatołowa, przyprawy, goździk, paczula, jaśmin, wetyweria, róża, szyszki sosnowe, geranium.
Baza: skóra, drzewo sandałowe, tonka, ambra, kokos, wanilia, mech dębu, drzewo cedrowe, styraks.

Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

TWBolek

Aktywny forumowicz

  • Posty: 722
  • Dołączył(a): 17 września 2011, 13:21 - So
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Jacques Bogart - One Man Show (1980)

Post22 marca 2012, 20:41 - Cz

Woskowe, woskowe...

Bardzo wyraźna paczula albo tak mi się wydaje, słodszy brat quorum. Trwałość na mnie średnia.

FourOfKind

Re: Jacques Bogart - One Man Show (1980)

Post22 marca 2012, 20:44 - Cz

O widzisz, czego nie dosłyszę to zmyślę. Potwierdzam, chodziło o "woskowe Quorum" - nie będę już zmieniał w głównym poście :)
Offline
Avatar użytkownika

domurst

Perfumaniak

  • Posty: 2069
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:00 - N
  • Lokalizacja: Hirschberg

Re: Jacques Bogart - One Man Show (1980)

Post22 marca 2012, 22:45 - Cz

Po doświadczeniach z Santosem, gdy widzę w bazie perfum z tego okresu "kokos" i "wanilia" od razu zapala mi się czerwona lampka. W Santosie ta słodycz wychodzi na mnie cholernie nieznośnie. Jest bardziej natarczywa niż w typowych słodziakach.
Luksus dla mnie - piękna kobieta u boku, perfumy i dobre espresso

Opium dla mas - blog o męskich perfumach
Fragrantica PL - mój profil

FourOfKind

Re: Jacques Bogart - One Man Show (1980)

Post23 marca 2012, 07:56 - Pt

Współczuję, Santos na mnie pachnie wybitnie męsko. A żeby rozwiać Twoje obawy, to kokos jest również w Van Cleef&Arpels Pour Homme.
Offline

Serious Sam

Forumowicz

  • Posty: 337
  • Dołączył(a): 06 września 2011, 15:45 - Wt

Re: Jacques Bogart - One Man Show (1980)

Post23 marca 2012, 10:36 - Pt

Zapachu nie nosiłem regularnie, ale podkradałem z łazienki wiele lat temu, a ostatnio znowu miałem okazję spróbować. Początek dla mnie, jak w Quorum, bardzo ostry, a później zapach łagodnieje, czuć w nim to, co zwykle z tego okresu: mnóstwo przypraw, igły, jakieś mocno dojrzałe kwiatki, ale faktycznie wszystko to jakby złagodzone jakimś lekko kremowym akordem. Podobno to zapach skórzany, ale ja zazwyczaj mam problem ze zidentyfikowaniem zapachu skóry w perfumach, pewnie i tutaj jest, ale ja nie miałem takiego skojarzenia. Jedyne, co mi przeszkadzało ostatnio, to mocno wyczuwalna, zwłaszcza na początku, syntetyczność wody. Ogólnie oceniam na 4.
Offline
Avatar użytkownika

Peter

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1835
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:24 - N
  • Lokalizacja: Wrocław

Re: Jacques Bogart - One Man Show (1980)

Post23 marca 2012, 11:11 - Pt

Myślę Four,iż będzie to coś dla Ciebie ;)
Miałem setkę i mogę powiedzieć,iż jest to typowy przedstawiciel lat 80-tych, rzeczywiście,dla mnie też jest w nim sporo paczuli,kopie mocno,a i trwałość jest niczego sobie.Za tą cenę możesz spokojnie spróbować.
Doceniam kompozycję i daję mocne 4 ;)

FourOfKind

Re: Jacques Bogart - One Man Show (1980)

Post25 marca 2012, 21:38 - N

Wyczytałem właśnie na mądrych forach, że ten zapach jest naładowany kastoreum. Być może ten woskowy klimat, to właśnie kastoreum. Czuję, że muszę spróbować.

FourOfKind

Re: Jacques Bogart - One Man Show (1980)

Post02 kwietnia 2012, 20:13 - Pn

Po pierwszym kontakcie mogę powiedzieć tyle, że kompletnie mnie nie porwał. Lubię zapachy z tego okresu, ale One Man Show ma w sobie coś czego nie trawię. Mianowicie otwarcie przypomina Jaguara Classic, niestety również w sensie sztuczności. Dalej mogłoby być ciekawiej, ale w dalszym ciągu czuję nutę, która mi sie kompletnie nie podoba. Dam mu jeszcze szanse, bo dziś mam już zapchane zatoki, byc może trzeba dać upust emocjom i sporo tego na siebie wylać. Zobaczymy, na chwilę obecną nic więcej nie mogę napisać.
Offline
Avatar użytkownika

villager

Forumowicz

  • Posty: 409
  • Dołączył(a): 30 grudnia 2011, 23:16 - Pt

Re: Jacques Bogart - One Man Show (1980)

Post02 kwietnia 2012, 22:05 - Pn

Mnie też nie porwał i też coś mi w nim przeszkadza . Kiedyś dawno temu mi się podobał ale teraz raczej bym go nie użył globalnie z powodu zbyt silnej projekcji . Ten zapach chyba wchodzi do pomieszczenia zanim wejdzie spryskany nim człowiek i panoszy się niczym zgraja pijanych kozaków. Nosić trudno ale poznać warto.

FourOfKind

Re: Jacques Bogart - One Man Show (1980)

Post02 kwietnia 2012, 22:33 - Pn

Wąchając takie wynalazki dochodzę do wniosku, że świetnych zapachów z tamtych lat jest raptem kilkanaście. Antaeus, Gentleman, Drakkar, Santos, Jules, Polo, Halston, Quorum, Trussardi Uomo, Zino, Boss Spirit, YSL Pour Homme, Kouros, Calvin, Havana, Van Cleef & Arpels PH, Azzaro, Guerlain Vetiver i pewnie parę innych, o których zapomniałem, albo nie znam. Nie kleję tego One Man Show. Ma świetne opinie na Basenotes. To jednak nie moja bajka. Jutro jeszcze spróbuje, ale chyba się nie polubimy. Idę spać, bo mnie boli głowa ;)
Offline
Avatar użytkownika

masaj

Forumowicz

  • Posty: 299
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:44 - N

Re: Jacques Bogart - One Man Show (1980)

Post03 kwietnia 2012, 10:01 - Wt

Mi dość trudno uwierzyć by zapach przetrwał taki szmat czasu w formie jaką prezentuje obecnie, wydał mi się po prostu zbyt chemiczny, ale może mylnie go odbieram.

FourOfKind

Re: Jacques Bogart - One Man Show (1980)

Post03 kwietnia 2012, 10:18 - Wt

Być może kiedyś pachniał wspaniale, a po drodze spotkało go 10 reformulacji, albo jedna konkretna. W formie którą znam, nie robi na mnie wrażenia. Chemiczny to dobre określenie. Bardziej chemiczny jest tylko Sung Homme. Wręcz plastikowy.
Offline
Avatar użytkownika

gilbert

Perfumaniak

  • Posty: 2667
  • Dołączył(a): 02 grudnia 2011, 21:50 - Pt

Re: Jacques Bogart - One Man Show (1980)

Post01 maja 2012, 11:23 - Wt

Jacques Bogart - One Man Show

Pachnidło z kategorii szyprowej.
Tylko trochę taki dziwny to szypr, bo czuć to głównie mydło, chemię i detergenty.
Nie wiem czy o to chodziło, czy ten zapach popsuła po drodze jakaś reformulacja, ale pachnie słabo.
Otwarcie raczej kiepskie, myślałem, że z czasem się coś zmieni na lepsze.
Zmieniło się o tyle, że stał się chyba jeszcze mocniejszy i bardziej uwypuklał swoje wady.
Nie jest to zapach może jakoś bardzo 'tragiczny', kosztuję stosunkowo niewiele z tego co widzę, ale porównując z innymi przedstawicielami gatunku takimi jak Aramis Classic, Trussardi Uomo czy RL Polo Green, to właściwie porównania nie ma.
Ja raczej go nie polecam, bo nie widzę powodów do tego.
Offline
Avatar użytkownika

gilbert

Perfumaniak

  • Posty: 2667
  • Dołączył(a): 02 grudnia 2011, 21:50 - Pt

Re: Jacques Bogart - One Man Show (1980)

Post01 maja 2012, 18:55 - Wt

Patrze sobie na skład Bogart'a i aż się dziwie, że z tak świetnych składników wyszła tak słaba kompozycja.
Z ciekawości poczytałem trochę na basenotes i rzeczywiście znalazłem wypowiedzi mówiące o reformulacji OMS. Wynika z nich tyle, że pomiędzy wersjami vintage, a aktualną różnicę są bardzo duże.
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Jacques Bogart - One Man Show (1980)

Post26 września 2012, 14:43 - Śr

Naprawdę aż taki słaby jest? Recenzje na Fragrantice są raczej pozytywne.
Offline
Avatar użytkownika

gilbert

Perfumaniak

  • Posty: 2667
  • Dołączył(a): 02 grudnia 2011, 21:50 - Pt

Re: Jacques Bogart - One Man Show (1980)

Post26 września 2012, 14:45 - Śr

RayFlash napisał(a):Naprawdę aż taki słaby jest? Recenzje na Fragrantice są raczej pozytywne.


No jak dla mnie, jest naprawdę słaby. Testowałem ostatnio Krizie Uomo, wydawała się bliźniaczo podobna do OMS.
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Jacques Bogart - One Man Show (1980)

Post26 września 2012, 14:48 - Śr

Znam Krizię. Podoba mi się, ale rzeczywiście dupy nie urywa.
Offline
Avatar użytkownika

gilbert

Perfumaniak

  • Posty: 2667
  • Dołączył(a): 02 grudnia 2011, 21:50 - Pt

Re: Jacques Bogart - One Man Show (1980)

Post26 września 2012, 14:55 - Śr

RayFlash napisał(a):Znam Krizię. Podoba mi się, ale rzeczywiście dupy nie urywa.


Dla mnie to są kompletnie nienoszalne zapachy. Ale skoro OMS zbiera pozytywne recenzje, widocznie komuś się to podoba.
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Jacques Bogart - One Man Show (1980)

Post26 września 2012, 15:04 - Śr

Rozumiem. Dla mnie Krizia jest zapachem zupełnie bezpiecznym i absolutnie użytkowym. Jej serce i baza to czysty szyk i południowa nonszalancja w jednym. Świetna sprawa, choć - jak mówiłem - szału nie ma.
Następna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: adasdadas, Cookie13, krasny, Krzy, Lopez, Mirx i 24 gości

  • Reklama