Teraz jest 25 października 2020, 05:29 - N



  • Reklama

Frederic Malle - Vetiver Extraordinaire

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Frederic Malle - Vetiver Extraordinaire

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
2
15%
5 - Bardzo dobry
9
69%
6 - Genialny
2
15%
 
Liczba głosów : 13

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Frederic Malle - Vetiver Extraordinaire

Post20 marca 2012, 20:23 - Wt

No to pachnę sobie tym arcydrogim wetiwerem. Perfumy proste i łatwe w odbiorze. Od razu powiem, że zapach nie przechodzi jakichś drastycznych metamorfoz. Otwarcie jest lekko bergamotkowe. Lekko. VE daleko do klasycznych cytrusowych otwarć. Jest w nim coś ostrego i coś słodkawego - w składzie podano różowy pieprz i bergamotkę, także to by się mniej więcej zgadzało, ale generalnie bardzo ciężko rozczłonkować ten zapach na nuty, bo kompozycja jest szalenie gładka i jednorodna. Potem następuje faza mszano-drzewna, której towarzyszy lekka gorycz. I ta gorycz stopniowo do końca ustępuje ukazując znowu coraz słodsze (aż chciałoby się napisać owocowe) oblicze wetiweru. Jakoś ciężko mi idzie opisywanie tego zapachu, ale z wetiwerami było mi dotąd nie po drodze i nie mam dobrze opanowanej tej nuty. Wydaje mi się, że można by określić VE mianem wetiweru drzewnego, bo jak dla mnie cedr i sandał czuć najmocniej oprócz głównego aktora tego przedstawienia, ale z drugiej strony, tak jest to wszystko dobrze wymieszane, że mam duże wątpliwości np. co jest cedrem, a co wetiwerem.

Czytając opisy spodziewałem się czegoś agresywniejszego. Pojawiały się takie określenia jak: wilgotny, ziemisty, gorzki, dymny. Co do ziemistości mógłbym się chyba akurat zgodzić. Jest tu jakaś teksturalna własność, którą można porównać do Terre D'Hermes, o którym pisze się, że jest ziemisty. Gorycz raczej nie (sam użyłem tego określenia wyżej, ale nie jest ono najlepsze). Prędzej wytrawność, ale z drugiej strony jest tu też nuta, którą odbieram ewidentnie słodko, jak przejrzały owoc kiwi, hmm. Dymności ani wilgoci nie czuję. Czuję raczej ciepło. Tak, to jest ciepły zapach, zapach sadu albo lasu w gorący, słoneczny dzień.
Ostatnio edytowano 25 stycznia 2013, 19:10 - Pt przez kapłan, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

johnx88

Aktywny forumowicz

  • Posty: 550
  • Dołączył(a): 30 grudnia 2011, 21:21 - Pt
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Frederic Malle - Vetiver Extraordinaire

Post15 kwietnia 2012, 13:54 - N

Moje pierwsze wrażenie dotyczące tego zapachu było bardzo pozytywne ale nosząc go przez parę godzin w pewnym momencie miałem dość, jest strasznie mdły jak dla mnie aż głowa boli.
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Frederic Malle - Vetiver Extraordinaire

Post15 kwietnia 2012, 21:28 - N

Ciekawa opinia. Dla mnie na pewno jest ciekawszy niż neutralny i super-bezpieczny Sycomore, ale jego uroda nie jest tak jednoznaczna i agresywna jak Encre Noire czy klasyka Guerlaina.

Jeszcze jedna ciekawa kwestia: Biral pisał w temacie rozbiórkowym o tym, że we Francuskim Kochanku znajduje pewien ukłon w kierunku klasycznych kompozycji. Dokładnie ta sama myśl zaświtała mi w głowie gdy analizowałem VE. Ciężko powiedzieć w czym dokładnie się to przejawia, ale zapach ma w sobie coś asertywnego i jednocześnie klasycznego. Nie jest w żadnym razie "dziadkowy", ale wydaje mi się, że jeśli ktoś lubi klasyczne kompozycje, nie przejdzie obok VE obojętnie.

Ponieważ łyknąłem w ciemno większość butli, postaram się jeszcze coś napisać, ale dopiero kiedy zrobi się cieplej. Widzę siebie w tym zapachu w największe upały - im goręcej tym lepiej.
Ostatnio edytowano 05 listopada 2012, 14:35 - Pn przez kapłan, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

johnx88

Aktywny forumowicz

  • Posty: 550
  • Dołączył(a): 30 grudnia 2011, 21:21 - Pt
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Frederic Malle - Vetiver Extraordinaire

Post15 kwietnia 2012, 22:38 - N

Cóż być może na jakiś składnik ja tak reaguję, oczywiście użyję go jeszcze bo jeden test nie jest do końca miarodajny.
Offline
Avatar użytkownika

Tomek

Forumowicz

  • Posty: 413
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:58 - N

Re: Frederic Malle - Vetiver Extraordinaire

Post03 maja 2012, 13:35 - Cz

Wczoraj kosiłem trawę i krzaki w ogrodzie. Zapach jaki się unosił w powietrzu do złudzenia przypominał te perfumy, przynajmniej w początkowej ich fazie.

Ładne, świeże perfumy. Niezbyt "niszowe".
Offline

Biral

Perfumaniak

  • Posty: 2094
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:44 - N

Re: Frederic Malle - Vetiver Extraordinaire

Post26 lipca 2012, 21:24 - Cz

Od kilku godzin noszę VE i jestem nimi po raz kolejny, na nowo, zachwycony (miesza mi się z Greylandem, którego mam na drugiej ręce:-) ). W bazie bardzo mi przypomina kompozycję Elleny - Vetiver Tonka - pojawia się tam słodycz, jednak nie jest czysta, grzeczna, nadal czuję goryczkę wetiwerii. Czy chciałbym więcej niż moje 5ml? Zdecydowanie!
Offline
Avatar użytkownika

Bach_rules!

Perfumaniak

  • Posty: 2974
  • Dołączył(a): 03 marca 2012, 02:15 - So
  • Lokalizacja: Szczecin

Re: Frederic Malle - Vetiver Extraordinaire

Post04 listopada 2012, 00:24 - N

Hmm, hmm... :|
Ja tu czuję gumę do żucia Wrigley's Spearmint, właśnie takie oblicze odsłania mi wetyweria Frederica Malle. Choć w składzie mięty niet. Jest naprawdę przyjemnie, świeżo, elegancko, ale trochę nudno... No i zbyt mała moc, jak na pachnidło o tej koncentracji (ponoć największej) olejku wetywerii. Może w cieplejsze dni byłoby lepiej...
Chętnie widziałbym go jednak na mojej półce, bo to bardzo przyjemne pachnidło, komfortowe (aż dziw, że to nisza), ale nie za taką cenę (a jednak nisza! :mrgreen: ).
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Frederic Malle - Vetiver Extraordinaire

Post05 listopada 2012, 14:32 - Pn

Kolejna ciekawa opinia. Powiem wam, że mnie ten zapach nie poraził jakoś szczególnie, ale teraz nie wyobrażam sobie, żeby miało go zabraknąć w mojej perfumowej szufladzie. Fakt, cena jest cholernie wysoka jak na coś tak mało efektownego. Ja jednak się do niego przekonałem. Podoba mi się, że w przeciwieństwie do wszystkich znanych mi wetiwerów nie ma w sobie tej charakterystycznej chropowatości. (Bo, wiecie, ja nie przepadam jakoś szczególnie za wetiwerami.) Ten jest wybitnie gładki. Mnie przypomina raczej drzewo plus nuty zielone (ale nie typowo wetiwerowe) plus coś mydlanego i jakby słonego.

Do tego butelka jest zdecydowanie najpiękniejsza z wszystkiego, co posiadam w kolekcji :mrgreen:
Ostatnio edytowano 25 stycznia 2013, 19:14 - Pt przez kapłan, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5352
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Frederic Malle - Vetiver Extraordinaire

Post07 stycznia 2013, 21:31 - Pn

Podpisuję się pod wszystkimi opiniami.
Aż nie mogę uwieżyć, że tak prosty w odbiorze
zapach może mieć tak wiele interpretacji.
Mnie on najprościej mówiąc i bardzo upraszczając
przypomina Kenzo Homme z dolanym olejkiem wetiwerowym.
To przez ten sandał i mech dębowy. Głównie właśnie czuję
wetiwer, sandał oraz mech. Przez to wszystko, dla jednych
może być mdły, dla innych ciepły, może kojarzyć się z gumą miętową,
czy ze świeżo skoszonymi krzaczorami, ja serio to wszystko czuję jak się skupię.
Rozumiem także odczucia nawiązujace do klasycznych kompozycji,
choć próżno tutaj szukać oldschool'u czy dziada.
Dosyć bezpieczny jak na niszę i tę cenę.
Projekcja jest tak o, akuratna i nienachalna,
rzekłbym elegancka. Na temat trwałości się tymczasowo
nie wypowiem bo nie jestem pewien.
Ogólnie rzecz ujmując VE jest bardzo dobrą kompozycją
z bardzo złą ceną :)
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 3383
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Frederic Malle - Vetiver Extraordinaire

Post08 stycznia 2013, 09:13 - Wt

Oceniłem na 5. W tej chwili to mój wetiwerowiec nr.1 (mój ukochany Guerlain jest poza klasyfikacją jako wzorzec i dzieło geniuszu ;)). Nie wiem, jak to wytłumaczyć, ale ten zapach ma w sobie jakąś taką bezczelną i niewymuszoną wręcz elegancję. Pachnie po prostu pięknie, stricte wetiwerowo, bezdyskusyjnie męsko i nieco chropawo (co zaliczam na plus). Nie ma w nim krzty pretensjonalności, która w niszy bywa częsta. Klasa bez krzyczenia, że klasa... :-)
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5352
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Frederic Malle - Vetiver Extraordinaire

Post08 stycznia 2013, 11:44 - Wt

Zbliżając się do bazy wetiwer wyszedł z objęć innych bardziej wyczuwalnych składników
i zaczął królować. Trwałość jest bardzo dobra a i projekcja nie jest zła. Testy próbkowe
jakoś mnie nie zmiażdzyły a nawet troche chciałem ponarzekać ale jestem przekonany,
że z flaszencji chlasnąć się nim ze 6 razy i siejemy zniszczenie.
Nie dziwię się, że fqjcior obrał sobie tego jako No.1.
Jest arcydziełem i kropka :)
Offline

Biral

Perfumaniak

  • Posty: 2094
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:44 - N

Re: Frederic Malle - Vetiver Extraordinaire

Post08 stycznia 2013, 12:13 - Wt

Cudo to jest, przyznaję.
Offline
Avatar użytkownika

tifoso

Forumowicz

  • Posty: 108
  • Dołączył(a): 18 marca 2013, 16:36 - Pn

Re: Frederic Malle - Vetiver Extraordinaire

Post20 sierpnia 2014, 17:40 - Śr

Jak wcześniej wspominał kjgeneral jest to zapach Wrigley's Spearmint, który powoli przeradza się w wetiwerowo - herbacianą :?: (herbaty tam przecież nie ma :roll: ) woń przypominającą CdVS. Trwałość dobra, gorzej z projekcją, cena zbyt wysoka jak dla mnie.
Offline
Avatar użytkownika

Bach_rules!

Perfumaniak

  • Posty: 2974
  • Dołączył(a): 03 marca 2012, 02:15 - So
  • Lokalizacja: Szczecin

Re: Frederic Malle - Vetiver Extraordinaire

Post27 listopada 2014, 00:06 - Cz

Intensywna, nieziemista, raczej w jasnej, pogodnej i świetlistej wersji wetyweria z odrobiną pieczarki (wciąż ją czuję), zaczęła mnie już nużyć. Dziś postanowiłem, że użyłem VE po raz ostatni. Jak to się człowiekowi zmienia...

Choć doceniałem ten zapach, nigdy nie szalałem na jego punkcie. Bardziej na punkcie wetywerii jako takiej, pewnie dlatego skusiło mnie kiedyś do kupna flakonu...

Żegnaj, Vetiver Extraordinaire!
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Frederic Malle - Vetiver Extraordinaire

Post27 listopada 2014, 00:40 - Cz

Ja niezmiennie trwam przy VE i choć boleję nad faktem, iż Malle podnosi ceny, to będą to pierwsze perfumy, które zakupię ponownie. Po prostu nic lepszego dotąd nie znalazłem.
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13041
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Frederic Malle - Vetiver Extraordinaire

Post27 listopada 2014, 11:12 - Cz

Kapłan, przede wszystkim miło Cię znowu widzieć na Forum :) . Dawno się nie udzielałeś.
Ostatnio edytowano 27 listopada 2014, 13:44 - Cz przez Cookie13, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Frederic Malle - Vetiver Extraordinaire

Post27 listopada 2014, 13:20 - Cz

A dzięki :) No fakt, trochę mnie nie było. Ostatnio aleksander mnie wciągnął w rozmowę na PW i jakoś znowu zacząłem zaglądać.
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13041
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Frederic Malle - Vetiver Extraordinaire

Post27 listopada 2014, 13:46 - Cz

No to bardzo się cieszę, bo przyznam szczerze, trochę mi brakowało Twoich merytorycznych wpisów o niszowcach ( ale nie tylko, oczywiście ).

JayKay

Re: Frederic Malle - Vetiver Extraordinaire

Post29 listopada 2014, 17:30 - So

kjgeneral napisał(a):Intensywna, nieziemista, raczej w jasnej, pogodnej i świetlistej wersji wetyweria z odrobiną pieczarki (wciąż ją czuję), zaczęła mnie już nużyć. Dziś postanowiłem, że użyłem VE po raz ostatni. Jak to się człowiekowi zmienia...

Choć doceniałem ten zapach, nigdy nie szalałem na jego punkcie. Bardziej na punkcie wetywerii jako takiej, pewnie dlatego skusiło mnie kiedyś do kupna flakonu...

Żegnaj, Vetiver Extraordinaire!

Witaj Vetiver Extraordinaire! :lol:
Zakup w ciemno, obiecuję wpisać coś sensownego i w temacie ;)
Offline
Avatar użytkownika

ernestboss

Forumowicz

  • Posty: 74
  • Dołączył(a): 18 października 2015, 11:28 - N

Re: Frederic Malle - Vetiver Extraordinaire

Post23 października 2018, 18:02 - Wt

Na początku przepięknie się otwiera, czuć taką wytrawność, jakieś gorzkie i pieprzne nuty, tak po około 40 min staje się bardzo bardzo słodki. Nawet ciężko by mi tu mówić, że to jakiś niszowy zapach. Jeżeli ten zapach nie zmieniałby tak szybko swego charakteru byłbym zauroczony, a tak to pozostanie tylko wspomnieniem. Zdecydowanie nie dla mnie i zdecydowanie nie warty takiej ceny. Nie dajcie się zwieść temu otwarciu.
Następna strona

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

  • Reklama