Teraz jest 21 października 2020, 19:16 - Śr



  • Reklama

Diptyque - Vetyverio EDT

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Diptyque - Vetyverio EDT (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
1
100%
5 - Bardzo dobry
0
Brak głosów
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 1

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

wahoo

Perfumaniak

  • Posty: 2151
  • Dołączył(a): 22 stycznia 2015, 22:54 - Cz

Diptyque - Vetyverio EDT

Post24 września 2019, 20:33 - Wt

Diptyque - Vetyverio edt
rok wydania:
2010
twórca: Olivier Pescheux
n.g.: bergamotka, grejpfrut, cytryna amalfi i mandarynka
n.s.: geranium, ylang-ylang, róża, nasiona marchwi, gałka muszkatołowa i goździk (przyprawa)
n.b.: wetyweria, piżmo i cedr virginia.

Obrazek

Jakimś cudem ten klasyk Diptyque nie dorobił się jeszcze własnego wątku na forum, więc nadrabiam to zaniedbanie... ;)
Rok temu premierę miała wersja edp tego zapachu. Okazała się być zapachowo mocno odległa. Edt, zanim osiągnie bazę, jest tak intensywnie kwiatowe i cytrusowe, że bez przesady można określić je bardziej kobiecym niż męskim / unisexowym zapachem. Co więcej, w bazie samej wetywerii też nie ma za wiele, a jak już da o sobie znać, to w dość słonym wydaniu (choć oficjalny skład na to nie wskazuje). Baza zresztą jest moim zdaniem bardziej piżmowa i drzewna niż stricte wetyweriowa. Edp zdecydowanie bardziej przypadło mi do gustu.
4+/6
Offline
Avatar użytkownika

maciejb1986

Aktywny forumowicz

  • Posty: 889
  • Dołączył(a): 12 czerwca 2018, 14:47 - Wt
  • Lokalizacja: Wrocław

Re: Diptyque - Vetyverio edt

Post26 września 2019, 10:42 - Cz

Jestem posiadaczem EDT i EDP. Zdecydowanie EDT jest lżejsze i bardziej kremowo-piżmowe, posiada na początku bardzo dobre parametry, lecz szybko staje się blisko skórne, prawdopodobnie przez intensywną projekcję cytrusów, zwłaszcza przyjemnego grejpfruta. Co ciekawe wcale nie jest tak źle z jego ulotnością, po prostu ten zapach staje się intymny, aczkolwiek przypomina o sobie nawet wieczorem i to mocno, fajnie też pracuje w cieplejsze dni. Na pewno nie jest to zapach typowo kobiecy, według mnie to totalny uniseks bez podziału na płci. Wetyweria rzeczywiście jak kolega wyżej napisał, ma słonawe oblicze, jest jednak dosyć zaczepna i wyczuwalna, zapach bardzo gładko przechodzi w nuty bazy, gdzie zyskuje jeszcze bardziej zapach podobny do ''smaku masła orzechowego'' co jest zapewne zasługą orzechowej fasolki tonki( molekuła tutaj użyta jest porównywana często do tej Vetiver Tonka Hermesa). Zdecydowanie zapach polecam ode mnie również 4,5-5/6, zdecydowanie ze względu na oryginalne ujęcie tematu piżmowo-orzechowej wetywerii, sygnatur-owe DNA Diptyque a przed wszystkim za ogromną radość z noszenia.
https://www.fragrantica.com/member/1127825/
Mój mały stragan:https://www.perfuforum.pl/viewtopic.php?f=52&t=24043
Over thinking, over analyzing, separates the body from the mind.

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

  • Reklama