Teraz jest 20 października 2020, 09:51 - Wt



  • Reklama

Cloon Keen Atelier - Frosted Moon

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Cloon Keen Atelier - Frosted Moon (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
1
100%
5 - Bardzo dobry
0
Brak głosów
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 1

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

wahoo

Perfumaniak

  • Posty: 2148
  • Dołączył(a): 22 stycznia 2015, 22:54 - Cz

Cloon Keen Atelier - Frosted Moon

Post08 lipca 2019, 20:49 - Pn

Cloon Keen Atelier - Frosted Moon
rok wydania:
2014
n.g.: nasiona dzięgla, korzeń dzięgla,
n.s.: nasiona marchwi, korzeń irysa i ambrette (piżmian właściwy)
n.b.: galbanum, korzeń wetywerii, cedr i piżmo.

Obrazek

Frosted Moon to mały, zielony klejnot. To najbardziej zmienny i ewoluujący zapach, o którym powiedziałbym, że jest jednak liniowy. :)
Dzięgiel, choć wymieniony w nutach głowy dominuje tę kompozycję i jest wyczuwalny znacznie dłużej niż sugerowała by to budowa piramidy zapachowej. Z czasem staje się lekko marchewkowy, później swoje "pięć minut" ma wetyweria i kompozycja osiada na piżmowej bazie.
Kompozycja bardzo mi się spodobała, nie jest przeładowana składnikami, a jednak sporo się tu dzieje, zapach delikatnie i spokojnie ewoluuje, ani przez chwilę nie ma mowy o nudzie. Coś mi przypomina, ale za nic nie mogłem sobie przypomnieć co.
Parametry niestety średnie - nie udało mi się wykrzesać więcej jak 5h trwałości. To największa wada tej i wielu innych kompozycji Cloon Keen.
4+/6

  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: nemo007 i 18 gości

  • Reklama