Teraz jest 28 października 2020, 17:36 - Śr



  • Reklama

Fiilit - Irida Cyclades

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Fiilit - Irida Cyclades (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
1
100%
5 - Bardzo dobry
0
Brak głosów
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 1

  • Autor
  • Wiadomość
Offline

kantor

Forumowicz

  • Posty: 164
  • Dołączył(a): 07 marca 2018, 11:57 - Śr

Fiilit - Irida Cyclades

Post17 maja 2019, 19:11 - Pt

Za fragranticą
"Drzewno-aromatyczne perfumy dla kobiet i mężczyzn.

Głowa: bergamotka, neroli, petitgrain
Serce: róża, mastyks, mirra
Baza: drzewno kaszmirowe, bursztyn, papirus, fiołek, drzewo sandałowe, tonka"

Obrazek

Otwarcie trochę nut drzewnych, wrażenie jakby białego wina (jakieś jabłka, brzoskwinie), trochę słodkich cytrusów, w stylu nawet kandyzowanych cytrusów, drewno w stylu Terry, wiec pewnie na Iso E Super. Po kilkunastu minutach drewno zmienia charakter na suchy i wychodzi sporo cytrusów, w charakterze cytryny albo limonki, trochę kwaśnych, jest także lekka słoność, zapach też robi się bardziej lżejszy, świeższy, do tego lekka nutka jakby kadzidła w tle. Po 1-2h cytrusy trochę schodzą i pierwszą nutą jest suche drewno, do tego lekkie kadzidło, cytrusy, jakieś żywice i inne owocki w tle. Po 3h wychodzi oud, całkiem przyjemny, lekko słodki. Po 6h zapach drzewno-kadzidlano-żywiczny.

Projekcja średnia przez jakieś 2-3h, trwałość całkiem dobra, po 9-10h jeszcze wyczuwalny.

Całkiem przyjemny, nazwa dobrze go oddaje, przez pierwsze 2h przypomina jakieś suche, nagrzane słońcem miejsce z orzeźwiającą bryzą znad morza. Parametry całkiem niezłe ale także jak w przypadku Bali wg mnie brakuje mu "ułożenia" poszczególnych nut. Sumarycznie mocna 4.
Offline
Avatar użytkownika

wahoo

Perfumaniak

  • Posty: 2159
  • Dołączył(a): 22 stycznia 2015, 22:54 - Cz

Fiilit - Irida - Cyclades

Post27 listopada 2019, 21:41 - Śr

Fiilit - Irida - Cyclades
rok wydania:
lata 2010-te
n.g.: bergamotka, neroli i petitgrain
n.b.: róża, mastyks i mirra
n.b.: drzewo kaszmirowe, bursztyn, papirus, fiołek, drzewo sandałowe i fasolka tonka.

Od rozbiórki minęły już ponad dwa lata, czas na wrażenia.
Cyklady to lekki, cytrusowo-aromatyczny zapach, który ma w sobie zaskakująco sporo, niewymienionej w oficjalnym składzie, nuty zielonej herbaty (a przynajmniej ja tak ten aromat odbieram). Przez chwilę przeszło mi przez myśl, że to taka ugrzeczniona i bardzo lekka wersja Jade, ale chyba byłoby to mimo wszystko porównanie na wyrost. A odkładając wszelkie porównania na bok, to nosi się ten zapach przyjemnie, komfortowo. Aplikować można (a nawet należy) obficie, bez obawy o otrzymanie wypowiedzenia w biurze. ;)
4/6

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

  • Reklama