Teraz jest 21 października 2020, 19:42 - Śr



  • Reklama

Issey Miyake - L'Eau d'Issey Pour Homme Sport

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Issey Miyake - L'Eau d'Issey Pour Homme Sport

1 - Bardzo słaby (DNO)
2
5%
2 - Słaby
4
11%
3 - Przeciętny
3
8%
4 - Dobry
4
11%
5 - Bardzo dobry
21
57%
6 - Genialny
3
8%
 
Liczba głosów : 37

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5352
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Issey Miyake - L'Eau d'Issey Pour Homme Sport

Post24 lutego 2012, 21:48 - Pt

Obrazek

Ale fajnie, że Issey pomyślał o sportowcach,
oni są niedoceniani w świecie perfumiarskim,
a przecież to oni się pocą najwięcej, potrzebują pachnieć,
muszą się czymś odświeżać, kurde Issey dzięki ;)

Ogólnie rzecz biorąc do Issey'a miałem jakiś tam sentyment,
zauroczenie klasykiem L'eau, później wersja Intense,
która jest całkiem niezła no i wstyd by było nie wspomnieć
całkiem dobrego Bleue, choć nie wąchałem całej drużyny
summer'owców wierzę, że są dobre nie różniąc się zbytnio od
protoplasty. Cała ta pogoń za sportami to jakiś koszmar,
mamy wysyp sportów i bardzo boje się, że większość z nich
będzie pachniała jak wody po goleniu adidasa z marketu.
Nie widać różnicy? To po co przepłacać..?

Nie będę w tej chwili opisywał tytułowego Sport'a,
muszę mieć natchnienie by go w ogóle użyć globalnie,
co nie będzie łatwe, test nadgarstkowy obrzydził mi jakiekolwiek starania.
Spodziewałem się czegoś energetyzującego, czegoś co orzeźwia,
kręci w nosie, dodaje mięśni małemu pryszczatemu japońcowi,
serio liczyłem na Issey'a, zamiast tego jest klops...

Nuty głowy: bergamota,grejpfrut
Nuty serca: gałka muszkatołowa
Nuty bazy: wetiwer i cedr

teraz już wiem, że ten skład brzmi banalnie...
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13023
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Issey Miyake - L'Eau d'Issey Pour Homme Sport

Post24 lutego 2012, 22:05 - Pt

Nawykowo testuję wszystkie nowości, więc i temu dam szansę na zaprezentowanie swej indolencji, abym mógł rzetelnie wystawić mu zasłużone "2", lub nawet "1".
Offline

Andres Iniesta

Aktywny forumowicz

  • Posty: 966
  • Dołączył(a): 02 stycznia 2012, 08:20 - Pn

Re: Issey Miyake - L'Eau d'Issey Pour Homme Sport

Post24 lutego 2012, 22:39 - Pt

Żeby aż tak kiepsko ? No szkoda, szczególnie, że butelka ciekawa.
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5352
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Issey Miyake - L'Eau d'Issey Pour Homme Sport

Post24 lutego 2012, 23:09 - Pt

AndrePoland napisał(a):Żeby aż tak kiepsko ? No szkoda, szczególnie, że butelka ciekawa.

samo szkło wygląda ciekawiej na żywo,
zdjęcie tego nie oddaje, jest jakby "przydymione",
korek średnio fajnie wygląda ale nie będę się czepiał więcej...
Offline
Avatar użytkownika

charliefrown

Forumowicz

  • Posty: 371
  • Dołączył(a): 12 stycznia 2012, 15:04 - Cz
  • Lokalizacja: Lublin

Re: Issey Miyake - L'Eau d'Issey Pour Homme Sport

Post24 lutego 2012, 23:16 - Pt

off topic, o co chodzi z tymi wersjami *sport* ? To ma być rzeczywiście edycja dla sportowców, czy może gimnazjalistów, tudzież dzienna odsłona zapachu? Zawsze odpuszczałem sobie sportowe wody toaletowe, no może z wyjątkiem M7 Fresh, który był niczym mniej poważną wersją "em sept" w krótkich spodenkach ;)

flakon banalny, wyraźnie utrzymany w konwencji filmu "Tron" /nowa wersja/
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13023
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Issey Miyake - L'Eau d'Issey Pour Homme Sport

Post24 lutego 2012, 23:22 - Pt

Myślę, że wersja sport ma kojarzyć się z zapachem dla dynamicznego młodego mężczyzny, któremu nie straszny ani squash, ani rejs żaglówką, ani uliczne wyścigi samochodowe, i który na te wszystkie aktywności znajduje czas pomiędzy imprezami i uwieńczonymi sukcesem, kolejnymi podrywami. Innymi słowy ten cały " sport " to fragment tzw. propagandy sukcesu w wydaniu małomiasteczkowym ( z całym szacunkiem do małych miasteczek, ma się rozumieć ). Jak wiadomo biznes musi się kręcić. No i oczywiście już na poziomie samego nazewnictwa, " sport " jest komunikatem, że potencjalny klient ma do czynienia z kompozycją najczęściej wodno-aromatyczną, lekką, przyjemną, i aby od razu sięgnął po flakon z zapachem potencjalnie najbardziej go interesujący, nie zawracając sobie głowy innymi pachnidłami. Czyli takie " wyjście na przeciw klienta ", maksymalne zwolnienie go z przykrego obowiązku myślenia. Tak to - przynajmniej w intencjach producentów i marketingowców - funkcjonuje.
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5352
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Issey Miyake - L'Eau d'Issey Pour Homme Sport

Post25 lutego 2012, 15:22 - So

mam go na łokciu pare godzin,
otwarcie banalne ale tym razem pomyślałem sobie,
ok jest świeżo, nie odniosłem wrażenia, że syntetycznie,
w miarę przyjemnie, zacząłem szukać czegoś w necie
i zapomniałem o nim, po jakimś czasie sobie przypomniałem,
sztachnąłem... hmmm coś jakby zaiskrzyło... myślę,
myslę, drugi sztach... no nic nie wyczaruję, jest prostakiem
i tyle, no nie dla mnie, jak na świeżo to już musi być ciekawie,
coś mną musi poruszyć jak imbir z cytryna z dzrewną nutą w Diorze,
jak mleczko kokosowe z morską bryzą w Chanel, ten Issey pachnie
jak zwykły nowy przedmiot, po prostu świeżo i nienarzucajaco się,
żadnej siły, tajemnicy, profesjonalizmu, dam mu szanse na wiosnę,
może coś zaskoczy...

FourOfKind

Re: Issey Miyake - L'Eau d'Issey Pour Homme Sport

Post25 lutego 2012, 15:24 - So

Ja żadnych "sportów" nie trawię, więc nie spodziewałem się wybitnego dzieła, ale butelkę ma naprawdę ładną.
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5352
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Issey Miyake - L'Eau d'Issey Pour Homme Sport

Post25 lutego 2012, 15:55 - So

FourOfKind napisał(a):Ja żadnych "sportów" nie trawię, więc nie spodziewałem się wybitnego dzieła, ale butelkę ma naprawdę ładną.

ale na bank nie jest kobiecy Four ;)
jak i też nie męski w stylu, którym lubisz :mrgreen:
Offline
Avatar użytkownika

klystianek

Aktywny forumowicz

  • Posty: 663
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:04 - N
  • Lokalizacja: Szczecin/Gorzów

Re: Issey Miyake - L'Eau d'Issey Pour Homme Sport

Post25 lutego 2012, 20:52 - So

charliefrown napisał(a):off topic, o co chodzi z tymi wersjami *sport* ?

ojro idzie :D

edit:
nie doczytalem pewnych postow :D
kwiatek a nie 1 marca premiera?

imbir z cytryna to juz w http://www.fragrantica.com/perfume/Clin ... -7980.html masz ;)
i nie trzeba bylo do 2012 roku czekac na to ;) mnie bardziej interesuje grejpfrut, czy bedzie cos na miare chociaz Paul Smith Story
Top Niche: 1. Black Aoud 2. Musc Ravageur 3. L'air du Desert Marocain
Top Designer: 1. Terre d'Hermes 2. Guerlain L'Instant PH EDT 3. YSL M7
Offline
Avatar użytkownika

Prorok

Forumowicz

  • Posty: 311
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:06 - N

Re: Issey Miyake - L'Eau d'Issey Pour Homme Sport

Post25 lutego 2012, 21:35 - So

a gdzie to cudo mozna w Polsce kupic ? - nie znalazlem w zadnej perfumerii internetowej ;)
Offline
Avatar użytkownika

Scorrpion

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4435
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 14:45 - N
  • Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Issey Miyake - L'Eau d'Issey Pour Homme Sport

Post27 lutego 2012, 18:02 - Pn

Dotarła do mnie miniaturka tego zapachu.Po pierwszym małym teście zgadzam się z kwatkiem co do otwarcia.Do bólu świeże i banalne.Później trochę łagodnieje,ale i tak sama kompozycja na wskroś cytusowo-energetyczna.
Myślę,że fanom świeżych zapachów przypadnie do gustu.Kwiatek napisał,że to uboga wersja Bleu de Chanel.Jak dla mnie,to zdecydowanie bliżej mu do DIOR Homme Sport.Trwałość jak na razie niezła(wyczuwalny po 5h)
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5352
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Issey Miyake - L'Eau d'Issey Pour Homme Sport

Post27 lutego 2012, 18:05 - Pn

Scorrpion napisał(a):.Kwiatek napisał,że to uboga wersja Bleu de Chanel.Jak dla mnie,to zdecydowanie bliżej mu do DIOR Homme Sport.Trwałość jak na razie niezła(wyczuwalny po 5h)

a chcesz kopa?
gdzie tam Dior Homme Sport mój kochany?
hehe ja nie czułem podobieństw a mam oba
na stanie no ale wiadomo nosy inne ;)
Offline
Avatar użytkownika

Scorrpion

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4435
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 14:45 - N
  • Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Issey Miyake - L'Eau d'Issey Pour Homme Sport

Post27 lutego 2012, 19:40 - Pn

Napisałem,że bliżej mu do Diora niż Chanela.A gdyby dodać do tego zapachu więcej cytryny,to mógłby koło Diora stanąć :P
A tak na marginesie:za Diorem HS nie przepadam.
Offline
Avatar użytkownika

Pako

Forumowicz

  • Posty: 220
  • Dołączył(a): 08 stycznia 2012, 23:29 - N
  • Lokalizacja: Białystok

Re: Issey Miyake - L'Eau d'Issey Pour Homme Sport

Post02 kwietnia 2012, 10:53 - Pn

Nawet fajny, czuć normalnego l'eau d'issey i coś świerzego :D Wydaje mi się że gdzieś już to wąchałem, ale nie mogę sobie przypomnieć co to było. Chyba to był jakiś tani zapach hipermarketowy ;p
Offline

Andres Iniesta

Aktywny forumowicz

  • Posty: 966
  • Dołączył(a): 02 stycznia 2012, 08:20 - Pn

Re: Issey Miyake - L'Eau d'Issey Pour Homme Sport

Post04 maja 2012, 19:06 - Pt

Dramat jak dla mnie. Po otwarciu z charakterystycznym akordem yuzu szybko ucieka w jakieś syntetyczne klimaty i w sumie jest tak nijaki jak Kenzo PH Sport. Już dużo wszyscy pisaliście o tej mani "Sport" i nie rozumiem po co producent doskonałego i wręcz kultowego białego Issey wypuszcza takie coś ? Pani w Douglasie powiedziała, że to jest lżejsza wersja .... no way, lżejsza wersja lekkiego zapachu ? Chyba wszyscy są zdezorientowani. Ze względu na to, że kocham protoplastę, tego postrzegam jak brzydszego brata i daję 2 :(
Offline

Clevland

Forumowicz

  • Posty: 286
  • Dołączył(a): 31 grudnia 2011, 14:33 - So

Re: Issey Miyake - L'Eau d'Issey Pour Homme Sport

Post04 maja 2012, 21:16 - Pt

Na design flakonu wydali dużo kasy. Koszty musieli ciąć zatem padło na na zawartość.

Gdybym nie miał węchu i szukał zapachu sport/na lato, to ten flakon bym wybrał.
Offline
Avatar użytkownika

gurlen87

Perfumaniak

  • Posty: 2645
  • Dołączył(a): 03 maja 2012, 18:32 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Issey Miyake - L'Eau d'Issey Pour Homme Sport

Post18 czerwca 2012, 20:57 - Pn

Dałem 3-. Rozwodniona wersja klasycznego Isseya, którego nota bene niezbyt cenię.
Offline
Avatar użytkownika

xentrix

Super Perfumaniak

  • Posty: 3882
  • Dołączył(a): 15 lipca 2012, 13:40 - N

Re: Issey Miyake - L'Eau d'Issey Pour Homme Sport

Post27 maja 2014, 17:33 - Wt

flakon bardzo ładny , jednak zawartosc wg mnie to porażka ... 2x podchodziłem do niego nadgarstkowo i po prostu to najsłabszy Issey jaki wydali, po prostu wstyd ...i mówie to ja , jako fan Isseya . Dla mnie to zwykły niczym nie wyrózniający się świeżak a co gorsze to dosyć syntetyczny. Na mojej skórze ta sztucznosc jest dosyc mocno wyczuwalna,co razi mnie niemiłosiernie odbierając jakąkolwiek przyjemnosc z noszenia. Na tle innych Issey'i ten zapach to kompromitacja. Nawet nie mam ochoty na żaden dekant , nie mowiąc juz o zakupie flachy. Wersje letnie są o niebo lepsze...Daje 2.
Masz czegoś dużo ? chcesz sie wymienić dekantem ? pisz !

http://www.fragrantica.pl/uzytkownicy/1564/
Offline

Heniek

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1143
  • Dołączył(a): 09 lipca 2013, 10:55 - Wt

Re: Issey Miyake - L'Eau d'Issey Pour Homme Sport

Post27 maja 2014, 17:58 - Wt

Uuuu, jakie baty zbiera tu ten Issey Sport :shock:

Brat mnie kiedyś "poczęstował" odlewką. O ile klasyk (chociaż już go nie pamiętam, wstyd się przyznać), pamiętam jako cierpki i jakiś "oślizgły", tak Sport bardzo wpasował się w moje klimaty.

Czuję tu coś musującego - jakby tabletkę Plusssz wrzucić do szklanki z wodą. W żadnym innym zapachu tego nigdy nie spotkałem. Bardzo żywy, bardzo energetyczny. Trwałość bardzo dobra - ok. 9 h, projekcja dobra.

Po Bleue to mój ulubiony z marki Issey Miyake. Wystawiam 5.
Następna strona

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: amnesiac, bierni, El Perez, Majestic-12 [Bot], pk.lukasz@gmail.com, Robert z Barcina, sherif14 i 35 gości

  • Reklama