Teraz jest 27 października 2020, 04:07 - Wt



  • Reklama

Cuarzo Signature - Sapphire

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Cuarzo Signature - Sapphire

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
1
100%
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 1

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13054
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Cuarzo Signature - Sapphire

Post24 lutego 2012, 14:43 - Pt

Cuarzo Signature to z założenia najbardziej ekskluzywna linia - i tak przecież luksusowych - pachnideł hiszpańskiego perfumiarza Ramona Bejara. Autor genialnego ( piszę to z pełną świadomością ) Black Cube, w serii Cuarzo Signature podejmuje temat kamieni szlachetnych. Hmm, skąd to my znamy podobną koncepcję ? Oczywiście monsieur Durbano podejmował odpowiednio wcześniej tematykę kamieni, tyle że półszlachetnych, w swoim cyklu Parfums de Pierres Poemes, zawierającej takie arcydzieła, jak chociażby Black Tourmaline czy Rock Crystal. W tym kontekście powtórzenie artystycznego sukcesu Francuza będzie bardzo trudne, ponieważ dwa inne pachnidła serii Cuarzo Signature, Ruby i Emerald, są moim zdaniem po prostu średnie. Co innego Sapphire, będący olfaktoryczną interpretacją szafiru, bardzo rzadkiej odmiany korundu o niebieskiej barwie. Szafir to kamień alchemików i mędrców, więc jego zapachowy odpowiednik po prostu musiał być wyjątkowy. I jest. Sklasyfikowałbym Sapphire jako pachnidło kwiatowo-kadzidlane, w takiej właśnie kolejności. Początek jest co prawda przyprawowy, za co odpowiedzialne są muszkat i kardamon, ale wraz z upływem czasu zapach wygładza się, ociepla i na plan pierwszy wychodzą kwiaty. Nie są one jednak " marzeniem florysty ", że się tak wyrażę ( ha,ha,ha ), ponieważ ujęto je dosyć nietypowo. Nie są to kwiaty o rozkrzyczanych barwach, ale raczej takie podsuszone, z zielnika; o ile oczywiście magnolia i fiołek goszczą w zielnikach. Ale takie mam właśnie skojarzenie. Kadzidło jest subtelne, nie narzuca się, jego rola ogranicza się raczej do ważnego, ale jednak tła. Sapphire ewokuje trudny do zwerbalizowania, ciekawy klimat; z całą pewnością nie jest to zapach tak po prostu li tylko piękny. Jest w nim jakaś tajemnica. Trwałość na mojej skórze, to 10 godzin, czyli więcej aniżeli dobra. Niestety cena, która wynosi ponad 1500 złotych za 75 ml, skutecznie sprowadza z ( niebieskich ) obłoków na ziemię.
Niemniej jednak moja ocena nie może być inna, jak bardzo mocne "5".

Obrazek
Ostatnio edytowano 08 maja 2017, 18:39 - Pn przez Cookie13, łącznie edytowano 3 razy
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13054
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Cuarzo Signature - Sapphire

Post27 lutego 2012, 15:42 - Pn

Ponownie testuję dzisiaj nadgarstkowo. Swojej oceny Sapphire już raczej nie zmienię, ale ciekaw jestem jak ten zapach zaprezentuje się w np. wiosną, w wyższych temperaturach.
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13054
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Cuarzo Signature - Sapphire

Post07 lutego 2014, 12:01 - Pt

Noszę dzisiaj Sapphire po raz pierwszy od prawie dwóch lat. Rzeczywiście specyficzny to zapach. Jeśli to co nazywamy niszowym charakterem zapachu manifestuje się także przez jego dziwność, to Sapphire bez wątpienia należy uznać za bardzo niszowy ;) . Bowiem mariaż nut suszonych kwiatów i olibanum, to prawdziwy ewenement, i pachnie to rzeczywiście inaczej niż wszystko.
Offline
Avatar użytkownika

srG

Perfumaniak

  • Posty: 2796
  • Dołączył(a): 26 września 2013, 22:03 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Cuarzo Signature - Sapphire

Post08 lutego 2014, 20:47 - So

Zazdroszczę, a nawet okropnie zazdroszczę. Kocham wszystko co ma szafir w nazwie. Wielka szkoda, że nigdzie się nie da powąchać tych perfum (albo i dobrze, bo jeszcze bym ich zapragnął).
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13054
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Cuarzo Signature - Sapphire

Post10 lutego 2014, 16:11 - Pn

srG napisał(a):Zazdroszczę, a nawet okropnie zazdroszczę. Kocham wszystko co ma szafir w nazwie. Wielka szkoda, że nigdzie się nie da powąchać tych perfum (albo i dobrze, bo jeszcze bym ich zapragnął).


Wielką szkodą to jest to, że czytam Twój wpis dopiero teraz, bo moja próbka już wysuszona, a w piątek wieczorem jeszcze byloby kilka kropelek dla Ciebie...
Offline
Avatar użytkownika

srG

Perfumaniak

  • Posty: 2796
  • Dołączył(a): 26 września 2013, 22:03 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Cuarzo Signature - Sapphire

Post10 lutego 2014, 18:45 - Pn

Cookie13 napisał(a):Wielką szkodą to jest to, że czytam Twój wpis dopiero teraz, bo moja próbka już wysuszona, a w piątek wieczorem jeszcze byloby kilka kropelek dla Ciebie...

Bardzo dziękuje za chęci. Może i lepiej, bo póki co mam co kupować, a cena Sapphire konkuruje z Saffron Rose, więc musiałbym pewnie wybierać między nimi.
Z szafirów to muszę kiedyś powąchać Blue Sapphire od Boadicea. Cena jeszcze wyższa, ale ta butelka zabija. Podobnie z kolekcją Black (Lunar wydaje się mega ciekawy). Oczywiście jak zwykle problem z dostępnością. Można tylko kupić w Rosji i na oficjalnej stronie :cry:
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13054
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Cuarzo Signature - Sapphire

Post11 lutego 2014, 14:04 - Wt

srG napisał(a):
Cookie13 napisał(a):Wielką szkodą to jest to, że czytam Twój wpis dopiero teraz, bo moja próbka już wysuszona, a w piątek wieczorem jeszcze byloby kilka kropelek dla Ciebie...

Bardzo dziękuje za chęci. Może i lepiej, bo póki co mam co kupować, a cena Sapphire konkuruje z Saffron Rose, więc musiałbym pewnie wybierać między nimi.
Z szafirów to muszę kiedyś powąchać Blue Sapphire od Boadicea. Cena jeszcze wyższa, ale ta butelka zabija. Podobnie z kolekcją Black (Lunar wydaje się mega ciekawy). Oczywiście jak zwykle problem z dostępnością. Można tylko kupić w Rosji i na oficjalnej stronie :cry:


Dla wielbicieli róż jako takich ( szczególnie tych mroczniejszych w klimacie ) Saffron Rose to niewątpliwie jeden z kandydatów na św. Graal'a. Jednak subiektywnie uważam Sapphire za kompozycję ciekawszą od Szafranowej Róży, bo coś takiego jak mariaż suszonych kwiatów z olibanum i agarem, to raczej ewenement.
Offline
Avatar użytkownika

srG

Perfumaniak

  • Posty: 2796
  • Dołączył(a): 26 września 2013, 22:03 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Cuarzo Signature - Sapphire

Post11 lutego 2014, 20:01 - Wt

Cookie13 napisał(a):
Dla wielbicieli róż jako takich ( szczególnie tych mroczniejszych w klimacie ) Saffron Rose to niewątpliwie jeden z kandydatów na św. Graal'a. Jednak subiektywnie uważam Sapphire za kompozycję ciekawszą od Szafranowej Róży, bo coś takiego jak mariaż suszonych kwiatów z olibanum i agarem, to raczej ewenement.

Fakt. Brzmi bardzo ciekawie. Pociesza mnie, że perfumy traktuje dość praktycznie tj. nie kupiłbym zapachu tylko dlatego, że jest ciekawszy, jeśli nie trafiłby tak bardzo w mój gust.
Moim Graalem wciąż będzie Lyric, ale Saffron jest dla mnie "must have". Mało znam mrocznych róż, ale będę starał się je kolekcjonować.
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13054
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Cuarzo Signature - Sapphire

Post12 lutego 2014, 12:59 - Śr

srG napisał(a):
Cookie13 napisał(a):
Dla wielbicieli róż jako takich ( szczególnie tych mroczniejszych w klimacie ) Saffron Rose to niewątpliwie jeden z kandydatów na św. Graal'a. Jednak subiektywnie uważam Sapphire za kompozycję ciekawszą od Szafranowej Róży, bo coś takiego jak mariaż suszonych kwiatów z olibanum i agarem, to raczej ewenement.

Fakt. Brzmi bardzo ciekawie. Pociesza mnie, że perfumy traktuje dość praktycznie tj. nie kupiłbym zapachu tylko dlatego, że jest ciekawszy, jeśli nie trafiłby tak bardzo w mój gust.
Moim Graalem wciąż będzie Lyric, ale Saffron jest dla mnie "must have". Mało znam mrocznych róż, ale będę starał się je kolekcjonować.


W takim razie trzymam kciuki i powodzenia :) !
Offline
Avatar użytkownika

srG

Perfumaniak

  • Posty: 2796
  • Dołączył(a): 26 września 2013, 22:03 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Cuarzo Signature - Sapphire

Post13 lutego 2014, 04:20 - Cz

Cookie13 napisał(a):
W takim razie trzymam kciuki i powodzenia :) !

Dzięki!
Jak już kupię, to na pewno pochwale się w odpowiednim dziale :) .
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13054
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Cuarzo Signature - Sapphire

Post25 lutego 2014, 13:15 - Wt

srG napisał(a):Fakt. Brzmi bardzo ciekawie. Pociesza mnie, że perfumy traktuje dość praktycznie tj. nie kupiłbym zapachu tylko dlatego, że jest ciekawszy, jeśli nie trafiłby tak bardzo w mój gust.
Moim Graalem wciąż będzie Lyric, ale Saffron jest dla mnie "must have". Mało znam mrocznych róż, ale będę starał się je kolekcjonować.


Takie pragmatyczne podejście do zakupów jest rzeczą oczywistą. Szczególnie w kontekście cen zapachów o jakich mowa powyżej.

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

  • Reklama