Teraz jest 29 października 2020, 00:04 - Cz



  • Reklama

Blackbird - Ophir

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Blackbird - Ophir (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
1
100%
5 - Bardzo dobry
0
Brak głosów
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 1

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

wahoo

Perfumaniak

  • Posty: 2162
  • Dołączył(a): 22 stycznia 2015, 22:54 - Cz

Blackbird - Ophir

Post09 kwietnia 2019, 20:49 - Wt

Blackbird - Ophir
rok wydania:
2016
twórca: Aaron Way
nuty: drzewo sandałowe, amyris, nuty drzewne, muhuhu, wetyweria, owoc dzikiej róży, cedr, drzewo gwajakowe, mirt, igły cyprysowe, zielone liście, olibanum, szafran, pistacja, opoponaks, lawenda, ambrette (piżmian właściwy), fasolka tonka, liść laurowy, róża, orzech laskowy, pieprz kubeba i gałka muszkatołowa.

Obrazek

Ophir zaczyna z grubej rury, bo w otwarciu, za sprawą przydymionej wetywerii i swoistej gęstości, przypomina mi Sultan Vetiver. Z czasem zmienia się w SV w wersji light - bardziej przestrzenną, mniej dymną, wetyweria robi trochę miejsca innym nutom. Nagle, w pewnym momencie Ophir wykonuje woltę - wetyweria znika, a w jej miejsce pojawia się drzewo sandałowe i mix kwiatów i przypraw. Ta zaskakująca konstrukcja jest w sumie najciekawszym elementem tych perfum, ba zapach sam w sobie mnie nie porwał (choć przyjemności z noszenia trochę dostarczył).
Parametry ma trochę rozczarowujące - przy ciekawie skonstruowanych perfumach chiałoby się, żeby trwały długo i powoli ewoluowały. Tu wszystko dzieje się dość szybko, a noszone globalnie nie pozwalają na wychwycenie wielu niuansów.
4+/6

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

  • Reklama