Teraz jest 31 października 2020, 00:10 - So



  • Reklama

Al Haramain - Amber Oud (Gold Edition)

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Al Haramain - Amber Oud (Gold Edition) (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
4
80%
6 - Genialny
1
20%
 
Liczba głosów : 5

  • Autor
  • Wiadomość
Offline

Wakazashi1981

Forumowicz

  • Posty: 74
  • Dołączył(a): 23 października 2017, 11:38 - Pn

Al Haramain - Amber Oud (Gold Edition)

Post12 lutego 2019, 14:39 - Wt

Jest letnie popołudnie, wtedy to właśnie mój wakacyjny hedonizm zaczyna osiągać apogeum bezrefleksyjnego lenistwa, które w otoczeniu morskiej bryzy Morza Śródziemnego i gammy owocowych woni, staje się w pewnym sensie rozkoszną symfonią dla zrelaksowanego umysłu i nadszarpniętej fizyczności. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że opisuje subiektywne wrażenie z testowania perfum, tak dalece właściwych od mojego olfaktorycznego usposobienia. Co to oznacza? Na pewno niebezgraniczne zanegowanie ich wartości, tylko z tego powodu, że któryś ze składników, jak i cała kompozycja nie podchodzi pod moją osobę, charakter, co oczywiście nie przeszkadza w zrecenzowaniu owych perfum i pokazania, że jest to całkiem dobra i przemyślana kompozycja zapachowa, mogąca noszącemu (noszącej) sprawić wiele frajdy. W moim przypadku to jest trochę tak jak z kadzidlakami- wprawdzie nie znoszę takich perfum jak Robert Piquet Casbah, Montale Full Incense albo chociażby Jovoy Liturgie des Heures, ale jednocześnie nie mogę odmówić im tego, że są to zapachy dobrze przemyślane, ciekawe na swój sposób, i bardzo dobrze oddające charakter istoty, której dotyczą.

Al Haramain Amber Oud(Gold Edition) 60 ml to orientalno-waniliowe perfumy dla kobiet i mężczyzn.

Nuta głowy:
bergamotka, nuty zieleni
Nuta serca:
melon, ananas, nuty gourmand
Nuta podstawy:
nuty drzewne, wanilia, piżmo

Na wstępnie chciałbym zaznaczyć, że istnieją dwie wersje Al Haramain, pierwsza klasyczna Al Haramain Amber Oud, będąca świetnym klonem Amouage Interlude, i opisywany przez mnie Al Haramain Amber Oud(Gold Edition). Obie wersje nieznacznie się od siebie różnią, więc w takim przypadku radzę przed dokonaniem zakupu, dokładnie sprawdzić, o którą wersję chodzi, w takich okolicznościach łatwo jest o pomyłkę. Następna kwestia. Na forach internetowych i You Tube wersja Al Haramain Amber Oud przez wielu recenzentów określana jest jako klon Toma Forda Tobacco Vanille, co jest według mnie, co najmniej dziwne. Zapach ma bardzo, ale to bardzo niewiele wspólnego z TFTV. Wyżej wspomniany Al Haramain przypomina w 90-95% Amouage Interlude, no, chyba że mój nos jest już na tyle rozregulowany, że czuje zupełnie coś innego, niż powinienem. Tak czy owak, warto zapoznać się z obiema wersjami i posiąść w tej kwestii własną opinię.
Dobrze, ale wróćmy do głównego bohatera naszego wątku.

Wprawdzie nie znam perfum Sospiro Erba Pura, ale to właśnie one według wielu recenzentów (tutaj polecałbym zachowanie pewnego dystansu do opinii znanych perfumowych You Tuberów, co nos to inna opinia) były inspiracją do stworzenia Al Haramain Amber Oud(Gold Edition).

Na samym wstępnie w bazie ''głowy'', uderza w nasz zmysł powonienia, silna i intensywna dawka nut zieleni i bergamotki. Jest słodko, powiedziałbym, że nawet bardzo słodko. Jednocześnie jest rześko, tak jakbym zanurzył się w czystym, owocowym koktajlu, który zewsząd próbuje wedrzeć się do mojej wolnej olfaktorycznej przestrzeni, wręcz ''zatruć' swoją słodyczą i schludnością każdą komórkę zdolną do pochłaniania tego typu woni. Jest moc, także nie polecam stosować więcej niż 2-4 psików, więcej może ''zabić'' otoczenie, a samego noszącego zemdlić.

Po kilku minutach swoją rolę zaczyna odgrywać melon i ananas- są nadzwyczaj świeże i soczyste, a to wszystko nadbudowane jest nutami gourmand. Według mnie trochę jest zbyt dużo tej gourmandowskiej słodyczy, osobiście nie przepadam za tego typu nutami, choć należy przyznać, że nie zaburzają one w zupełności świeżego i wyrazistego charakteru owoców- co jest dla mnie ewidentnym plusem w omawianej kompozycji. Na tym etapie perfumy przypominają mi Majdę Bekkali Sacree Fusion, wyczuwam tu jakieś wspólne DNA.

W zasadzie zapach jakoś specjalnie nie ewoluuje, przez dobre 6-8 godzin czuć bazę owocową w otoczeniu słodyczy i wanilii, która pod koniec nabiera nieco drzewnego charakteru. Wprawdzie za bardzo nie czuję tu Oudu, może ktoś inny go znacznie mocniej wyczuwa, Ambra też jakby została schowana pod płaszczyk nut owocowych, świeżych zielonych i słodyczy gourmandu, za to piżmo stanowiące jakby podbudowę całej kompozycji, z biegiem czasu staje się mocniej wyczuwalne, co dodatkowo zaostrza zapach i powoduje, że woń jest nieco bardziej wyrazista, drzewna i cięższa. W całej kompozycji wyczuwam również nuty mydlane, co powoduje, że czasami mam wrażenie, jakbym położył się na śnieżnobiałej, czystej pościeli wypranej w płynie Perwoll :). No cóż, człowiek zmienny jest, a co dopiero jego zmysł powonienia, który zależny jest od wielu czynników zewnętrznych i wewnętrznych.

Reasumując. Zapach bardziej skręca w stronę kobiecej natury. Gdybym miał go procentowo oszacować, to daję jakieś 60-40% na korzyść damskiej strony. Jakość składników znajduje się na wysokim poziomie (czuć luksus w butelce), absolutnie nie czuję tu żadnej syntetyczności, jest słodko,czasami może być trochę mdło, ale to bardziej wtedy, kiedy przesadzimy z projekcją, wydaje się, że wielbiciele Erba Pura i Majdy znajdą tu swoją olfaktoryczną gourmandowo-owocową przystań. Osobiście wolę perfumy zdecydowanie bardziej męskie, korzenne, drzewne, skórzane, benzynowe, coś w rodzaju Gucci Gulity Absolute albo Amouage Interlude, dlatego też zapewne nie będę dzień w dzień oblewał się wyżej opisywaną wonią, żeby pachnieć jak ''szwedzki stół'' w jakimś ekskluzywnym hotelu, który kusi słodyczą soczystych i świeżych owoców oraz słodkimi deserami. Al Haramain Amber Oud(Gold Edition) to świetne perfumy dla wielbicieli słodyczy i choć nie są to moje ulubione rejony olfaktorycznych doznań, to muszę przyznać, że grzechem byłoby dać temu zapachowi mniej niż 4 z plusem(w skali 1-6). Polecam zapoznać się z Al Haramain Amber Oud(Gold Edition), może to nie będzie od razu baśń na arabską modłę, ale jak to bywa w miłościach nie od pierwszego wejrzenia- nie wykluczam, że taka miłość też może nastąpić :), to moim zdaniem nawet z takiej ''pięknej i bestii'' może olfaktorycznie wykluć się piękny książę, które pokocha niejedna księżniczka. I tego wam życzę moi drodzy perfumomaniacy. :)
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: inves i 11 gości

  • Reklama